alive Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 Nugatowa napisał(a):Hahaha :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A nie mogłaś ja poszczuć papryczkami ?? kurcze nie wpadłam na to :eviltong: Quote
Elitesse Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 ja w zeszlym roku dostalam od weta sedalin w zelu, podalam Lancowi polowe zalcanej dawki i psa mi z nog scielo na jakie 8 godzin :shake: wiecej tego nie podawalam bo stwierdzilam ze jest za mocne Quote
alive Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 podobno psy bardzo różnie na niego reagują... Quote
puchu Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 [quote name='alive']troszkę zdjęć :) słodka, grzeczna i niewinna :evil_lol: Quote
alive Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 puchu napisał(a):słodka, grzeczna i niewinna :evil_lol: cała Chili :loveu: Quote
alive Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 [quote name='panienkabubu'] Dobranoc papryczki :) oooo hał słit :loveu: Quote
alive Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 mamabazyla napisał(a):A majciochy to gdzie ?? :eviltong: majciochów brak bo to zdjęcie przedcieczkowe :cool3: Quote
odJuki Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Droga Alive, Juki zraniła łapę i na razie mamy szlaban na długie spacery :placz: ... Mam jednak nadzieję, że spotkamy się pod koniec przyszłego tygodnia? Quote
bigos Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 A dla Was to w tym łóżku jest jeszcze miejsce?:diabloti::evil_lol::diabloti::evil_lol: Quote
alive Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 odJuki napisał(a):Droga Alive, Juki zraniła łapę i na razie mamy szlaban na długie spacery :placz: ... Mam jednak nadzieję, że spotkamy się pod koniec przyszłego tygodnia? Bidulka :( my wchodzimy własnie w najgorszą fazę cieczki, więc z fajnymi spacerami też u nas szlaban :-( bigos napisał(a):A dla Was to w tym łóżku jest jeszcze miejsce?:diabloti::evil_lol::diabloti::evil_lol: oj bywa ciężko :evil_lol: Quote
odJuki Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Przynajmniej dobre w tej niemożności chodzenia na fajne spacerki jest to, że pogoda paskudna, bo inaczej to...:flaming: Quote
alive Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 odJuki napisał(a):Przynajmniej dobre w tej niemożności chodzenia na fajne spacerki jest to, że pogoda paskudna, bo inaczej to...:flaming: oj dzisiaj dzięń zapowiada się niebezpiecznie ładnie!!! Kasia nie rób głupot!!! :evil_lol: Quote
odJuki Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 O kurde! Rzeczywiście niebo jakieś takie niby słoneczne :mad: ! I co tu robić? Przerąbane...:placz: Quote
alive Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Ja już zaczynam się łamać jeśli chodzi o spacer... jedne co mnie powstrzymuje to, że strasznie nie lubię chodzić na długie spacery na smyczy :( ale mimo wszystko chyba się skuszę! Przynajmniej Chili pobiega sobie. Quote
odJuki Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 I jak spacerek? Pewnie mnóstwo piesków wokół lasu? Ja niestety nie mogłam się skusić, moja sunia na trzech łapach kuśtyka :shake: ... (Jest to bunt przeciwko bucikowi - w domu, w skarpetce chodzi normalnie). Choć i ona czuła ten powiew wiosny i zapomniała się biedna... pobiegła pędem za kotem, choć to "pobiegła", to na wyrost. Wystartowała i zatrzymała się. Przykry to widok, gdy nawet kota pognać nie można :razz: ! Ale rana na łapie wygląda już całkiem nieźle. Tylko podejrzanie liże sobie to i owo, a więc cieczka nas nie ominie... Quote
alive Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 odJuki napisał(a):I jak spacerek? Pewnie mnóstwo piesków wokół lasu? Ja niestety nie mogłam się skusić, moja sunia na trzech łapach kuśtyka :shake: ... (Jest to bunt przeciwko bucikowi - w domu, w skarpetce chodzi normalnie). Choć i ona czuła ten powiew wiosny i zapomniała się biedna... pobiegła pędem za kotem, choć to "pobiegła", to na wyrost. Wystartowała i zatrzymała się. Przykry to widok, gdy nawet kota pognać nie można :razz: ! Ale rana na łapie wygląda już całkiem nieźle. Tylko podejrzanie liże sobie to i owo, a więc cieczka nas nie ominie... Spacerek nawet fajny bo pogoda była super ale wielkim minusem było to, że musiałam trzymać Czuszkę na smyczy :painting:. Niby wzięłam taka wyciąganą ale przy jej temperamencie i tym, że ona nie potrafi chodzić na takiej (nie wie kiedy przestać sie rozpędzać :shake: ) kilka razy myślałam, że mi rękę urwie. Poza tym denerwowała się, że wszystkie pieski mogą biegać tylko nie ona :(. W sumie ze spaceru chyba najbardziej była zadowolona Chili - tym bardziej, że nie było Ulego :evil_lol: . Ciekawe czy teraz przyjdzie pora cieczki u Juki? pozdrawiamy (szczególnie biedną łapkę) i do zobaczenia!! :) :Dog_run: Quote
Kaśka (Hasta) Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 alive napisał(a):Czuszka za 12 lat :loveu: witam serdecznie, jestem cicha wielbicielka (podgladaczka) Czuchy :cool3: ogladam, podziwiam, zachwycam sie... ale po ujrzeniu zdjecia starenkiego wyzelka "Czuszka za 12 lat", postanowilam zwerbalizowac uczucia :loveu: :loveu: :loveu: niesamowita psina!!! zdjecia seniorow sa przepiekne... pozdrawiam, i nadal bede Was podgladac :evil_lol: -Kaska Quote
odJuki Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Krakałam i wykrakałam...Juki ma cieczkę, w sumie to dobrze, za jednym zamachem załatwimy chorą łapę i te "cudowne" dni :grab: ! W związku z tym, na łące pojawimy się pewnie dopiero w przyszłym tygodniu. Czuszka "za 12 lat" - SUPER! Siwizna uszlachetnia (przynajmniej psy, bo ludzi nie zawsze :shake: )! Serdeczności i do zobaczenia :calus:! Quote
panienkabubu Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 alive napisał(a):Spacerek nawet fajny bo pogoda była super ale wielkim minusem było to, że musiałam trzymać Czuszkę na smyczy :painting:. Niby wzięłam taka wyciąganą ale przy jej temperamencie i tym, że ona nie potrafi chodzić na takiej (nie wie kiedy przestać sie rozpędzać :shake: ) kilka razy myślałam, że mi rękę urwie. Poza tym denerwowała się, że wszystkie pieski mogą biegać tylko nie ona :(. to wyobraz sobie co ja mam z Benosławem :diabloti: Quote
alive Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 Kaśka (Hasta) napisał(a):witam serdecznie, jestem cicha wielbicielka (podgladaczka) Czuchy :cool3: ogladam, podziwiam, zachwycam sie... ale po ujrzeniu zdjecia starenkiego wyzelka "Czuszka za 12 lat", postanowilam zwerbalizowac uczucia :loveu: :loveu: :loveu: niesamowita psina!!! zdjecia seniorow sa przepiekne... pozdrawiam, i nadal bede Was podgladac :evil_lol: -Kaska witamy i zapraszamy!!! :) mnie to zdjęcie podoba się tym bardziej, że Czuszka ma identyczną obroże jak ten staruszek :loveu: odJuki napisał(a):Krakałam i wykrakałam...Juki ma cieczkę, w sumie to dobrze, za jednym zamachem załatwimy chorą łapę i te "cudowne" dni :grab: ! W związku z tym, na łące pojawimy się pewnie dopiero w przyszłym tygodniu. Czuszka "za 12 lat" - SUPER! Siwizna uszlachetnia (przynajmniej psy, bo ludzi nie zawsze :shake: )! Serdeczności i do zobaczenia :calus:! Oj współczuję cieczki ale co zrobić - uroki suczek... ja dzisiaj po powrocie z pracy znalazłam pod drzwiami szczątki Czuszkowej podpaski. Nigdy nie zostawiam jej samej w majtkach bo już kiedyś jedne zjadła a te chyba zdjęła z szafki, żeby dorwać podpachę. :roll: panienkabubu napisał(a):to wyobraz sobie co ja mam z Benosławem :diabloti: oj wolę sobie nie wyobrażać... :evil_lol: Quote
alive Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 walki z Ploterem Smarkacze odpocząć nie dadzą :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.