bigos Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku zyczą Kasia & Bigos:p:p:p Quote
agabass Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 [quote name='alive']nie ma nowych, więc znów starocie :) niezadowolona no znowu chcecie?? patyczek sobie jem! :loveu: na swojej pierwszej wystawie (poszlismy tylko pooglądać :)) z Gretą (na wystawie we Wrocławiu) z Bilbem :) ale słodki rudzielec Quote
alive Posted December 29, 2006 Author Posted December 29, 2006 agabass napisał(a):ale słodki rudzielec najsłodszy!! :cool3: :) Quote
alive Posted December 29, 2006 Author Posted December 29, 2006 jeszcze trochę słodyczy :loveu: jedzonko!! :-o Quote
madzia20sosnowiec Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 piękna jest :loveu: alive ona na kazdym zdjęciu ma inny kolor oczu :lol: Quote
puchu Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Fajerwerki, śnieg, muzyka, już szampana każdy łyka, Stary Rok się w Nowy zmienia, Przeto szczęścia śle życzenia. :cunao: :BIG::cunao: :BIG::cunao: Quote
alive Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 [quote name='madzia18sosnowiec'] piękna jest :loveu: alive ona na kazdym zdjęciu ma inny kolor oczu :lol: tutaj Czuszka jest jeszcze młodziutka (ok pół roku) więc możliwe, że akurat zminiała kolor oczu na brązowy :) Quote
alive Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!! :BIG: Quote
panienkabubu Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 [quote name='alive'] nie no ona jest boWska :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: sliczna cudowna :loveu: :loveu: :loveu: alive, powinnam się na Ciebie obrazić, bo za każdym razem jak wchodzę do Ciebie do galerii, to coraz mocniej chcę mieć taką Czuszkę u siebie w domku :loveu: ło jezu mój TZ to mnie chyba z domu wyrzuci kiedyś w przyszłości, jak mu z domu zwierzyniec zrobię :loveu: hyyhyhyh My również życzymy szczęśliwego nowego roku :) Quote
alive Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 panienkabubu napisał(a): alive, powinnam się na Ciebie obrazić, bo za każdym razem jak wchodzę do Ciebie do galerii, to coraz mocniej chcę mieć taką Czuszkę u siebie w domku :loveu: ło jezu mój TZ to mnie chyba z domu wyrzuci kiedyś w przyszłości, jak mu z domu zwierzyniec zrobię :loveu: hyyhyhyh jeśli wszystko ułoży się tak jak planujemy to na wiosnę 2008 będą szczeniaczki... już rozglądam się za potencjalnymi właścicielami... :cool3: Quote
panienkabubu Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 alive napisał(a):jeśli wszystko ułoży się tak jak planujemy to na wiosnę 2008 będą szczeniaczki... już rozglądam się za potencjalnymi właścicielami... :cool3: to za rok to za rok :cool3: o ja Cie sune :cool3: ze tak brzydko powiem haha :evil_lol: no to mam rok zeby rodzicow namowic na taką Czuszkę :loveu: Quote
panienkabubu Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Tylko pamietaj, alive, ze to najpierw ja szukam potencjalnych wlascicieli dla przyszlych kulek bernardynow :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
alive Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 o kurcze :crazyeye: póki co mam 2 pokoje, więc bernardynek mógłby mieszkać co najwyżej na balkonie - a mam całkiem duży :razz: Quote
madzia20sosnowiec Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 [quote name='alive']Przebudzenie :cool3: no no no to po sylwestrze rozumiem :lol: alive dziękuję pięknie za życzenia :buzi: Quote
bazylowa Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Ja cię kręcę :crazyeye: Czy ten język gdzieś się kończy ???? Quote
alive Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 [quote name='madzia18sosnowiec']no no no to po sylwestrze rozumiem :lol: No nie do końca ale po sylwestrze wyglądały podobnie! Czuszka to w sumie nawet gorzej wyglądała bo wieczorem dostała prochy uspokajające na strzelanie i jeszcze po przebudzeniu miała czerwone oczka i lekko oklapnięte dolne powieki. :roll: [quote name='mamabazyla']Ja cię kręcę :crazyeye: Czy ten język gdzieś się kończy ???? nie kończy!!! :evil_lol: Quote
bigos Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 alive napisał(a):No nie do końca ale po sylwestrze wyglądały podobnie! Czuszka to w sumie nawet gorzej wyglądała bo wieczorem dostała prochy uspokajające na strzelanie i jeszcze po przebudzeniu miała czerwone oczka i lekko oklapnięte dolne powieki. :roll: A co podajesz za lek?On bez recepty? Za rok Bigosek dostanie takowy na 100% bo był bardzo przestraszony a do tego sam:-( A jakie są/ mogą być skutki uboczne? Quote
alive Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 bigos napisał(a):A co podajesz za lek?On bez recepty? Za rok Bigosek dostanie takowy na 100% bo był bardzo przestraszony a do tego sam:-( A jakie są/ mogą być skutki uboczne? Lek kupiłam u weterynarza - jest dla zwierząt, więc nie wiem jak to z receptami... nazywa się SEDALIN. Co do skutków ubocznych to nie wiem :shake: ale kiedy go kupowałam to pani weterynarz powiedziała, że psy bardzo różnie na niego reagują - jedne wcale a drugie zcina z nóg. Ponieważ Chili ma w nosie wystrzały kupiliśmy tylko dla Czuchy. Dała nam 3 tabletki, żebyśmy wypróbowali dzien wcześniej ile Czuszce trzeba będzie dać. Próby nie było bo nie chciałam jej przymulać ale w sylwestra podałam jej już około 18 jedną tabletkę. Ponieważ lek działa około 4 godzin liczyłam się z tym, że przed 12 jeszcze jej dam pół. A i jeszcze jedno - lek trzeba podać odpowiednio wcześniej, minimum 30 min. żeby zaczął działać i najlepiej w momencie kiedy pies nie jest jeszcze bardzo zdenerwowany bo wtedy mu nie pomoże. W każdym razie Czuszce po 15 minutach od podania oklapły dolne powieki (wyglądała jak besset), oczka zrobiły się czerwone a nogi były jak z ołowiu i nie bardzo chciałay z nią współpracować. Snuła się bidulka taka ociężała a jak usłyszała dzwonek do drzwi to biegnąc nogi się jej rozjechały i się wywaliła :shake: . Jeśli chodzi o strzały to nie olała ich zupełnie ale dużo spokojniej je zniosła. Miałam ją cały czas na oku bo specjalnie ze wzglądu na dziewczyny impreza sylwestrowa była u nas. Ponieważ około 22 zaczęła być dość żwawa dałam jej jeszcze ćwiartkę tabletki. Chili też dałam ociupinkę, żeby nie zazdrościła siostrze używek:evil_lol: . O 24 trochę bardziej się przestraszyła ale też nie tak jak zawsze. Była na tyle spokojna, że zostawiłam ją i Chili same w domu wcześniej zamykając wszystkie okna, drzwi, rolety i włączając głośno muzykę żeby zagłuszała huk petard :) a sama (znaczy z ekipą :)) udałam się na dach naszego bloku :p . Jak wróciliśmy Czuszka siedziała pod drzwiami ale nie była bardzo przestraszona, więc środki spisały się. Poźniej położyła się spać i dalsze wystrzały nie robiły na niej wrażenia - Chili zresztą tak samo :) Najgorsze w tych tabletkach jest to, że pies strasznie po nich wygląda i jak jak w pierwszej chwili zobaczyłam Czuszkę to zaczęłam żałować, że jej dałam bo tak biednie wyglądała. Teraz oczywiście nie żałuję bo przynajmniej w miere spokojnie to znosła. ufff.... A jak Bigos reaguje na hałas? Wpada w panikę czy chowa się? Quote
bigos Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Bigosek się bardzo boi:-(do 23-ciej siedział znim kolega, a później biedulek został sam:-(i chyba spanikował. Mimo nastawionej głośno muzyki i przyszykowanego na tę okazję miejsca spoczynku nic to nie dało i ucieła do łazienki gdzie chyba schował się w wannie i wszystko porozwalał. Biedaczek:-( Za rok nie obejdzie się bez konsultacji z wetem. A Czuch chadza na polowania? Jak to jest z wystrzalami z broni u niej? Quote
alive Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 Czuszka całe szczęscie nie szaleje jak słyszy strzały ale chowa się w jakiś najdalszy, najciemniejszy kącik, siedzi i się trzęsie :(. Co do polowań to Czuszka na takowe nie jeździ, więc nie wiem jak teraz ale na próbach polowych nie miała najmniejszego problemu z zaliczeniem strzału - nie bała się. Wydaje mi się, że strach przyszedł później po którymś sylwestrze :(. Albo może być też tak, że jednego huku się boi a innego nie... :niewiem: Quote
panienkabubu Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 [quote name='alive']Przebudzenie :cool3: nie no jaki bombowy jezyk :crazyeye: :evil_lol: :evil_lol: odnosnie strzałów, to mój Benosław się tym nie przejmuje, jednak pies mojej siostry przeżył w tym roku pierwszy sylwester, a ze względu na to, że siostra z mężem wychozdili na imprezę, to zostawili Majora samego i zostawili mu oświecony telewizor :evil_lol: i jak wrócili z Sylwestra to dostałam smsa, że Major całą noc oglądał POLSAT, mimo, że miał pilot i mógł sobie zmienić kanał, to jednak wolał Polsat, hahah i w dodatku oglądał TV Market jak Siostra z mężem wrócili, ale na szczęście nic nie kupil, bo moja siostra nie mogła zostawić mu telefonu, a o pieniądzach zapomniała :evil_lol: :evil_lol: nie wiem kto tu jest bardziej walniety moja siostra czy jej maz :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
alive Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 hehehe ciekawe czy w sylwestra była jakaś "różowa landrynka" ?? a przed chwilą jak byłam na spacerze z dziewczynkami to nakrzyczała na mnie jakaś pani idąca z dobermanem za to, że przecięłam jej drogę... :roll: Trochę nie rozumiem ludzi... to już do domu iśc normalnie nie można hmmm... powiedziałam pani, że moje psy są normalne a na dodatek to dwie suczki a jak jej pies jest agresywny to to jest jej problem i ja drogi zmieniać nie będę!!! :diabloti: byłam odważna bo pies był na smyczy i w kagańcu :evil_lol: Quote
Nugatowa Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 alive napisał(a):hehehe ciekawe czy w sylwestra była jakaś "różowa landrynka" ?? a przed chwilą jak byłam na spacerze z dziewczynkami to nakrzyczała na mnie jakaś pani idąca z dobermanem za to, że przecięłam jej drogę... :roll: Trochę nie rozumiem ludzi... to już do domu iśc normalnie nie można hmmm... powiedziałam pani, że mojej psy są normalne a na dodatek to dwie suczki a jak jej pies jest agresywny to to jest jej problem i ja drogi zmieniać nie będę!!! :diabloti: byłam odważna bo pies była na smyczy i w kagańcu :evil_lol: Hahaha :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A nie mogłaś ja poszczuć papryczkami ?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.