Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

UWAGA SZUKAMY DOMU!!!

Sunia 16 stycznia skończy 3 miesiące. Została odebrana przez Straż dla Zwierząt ludziom, którzy nie potrafili zapewnić jej godziwych warunków . Jest bardzo grzeczna i sympatyczna, początkowo nieśmiała wobec obcych ale gdy przekona się do kogoś staje się straszną przylepą. Będzie duuużym psem!!! Przypomina mieszankę doga z jakimś dużym szorstkowłosym psem (wilczarzem?, wyżłem?) ale podobno ma coś wspólnego z amstaffem (choć ja podobieństwa nie widzę...). Suczka jest zaszczepiona i odrobaczona.

Więcej informacji:
Straż dla Zwierząt
ul. Puławska 7/9 ; Warszawa
tel: 022-353-50-60 lub 505-047-232











  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

HankaRupczewska napisał(a):
Alive moja Asia ma do Ciebie pytania szczurkowe ...
Zada Ci je na GG. Dobrze ???


nie ma żadnego problemu :) z przyjemnością odpowiem na wszelkie pytania :)

Posted

bigos napisał(a):
Ale ślicznosci:loveu:
Mam nadzije, że szybiutko znajdzie się tymczas a jeszcze szybciej kochający, nowy domek...


tymczas już się znalazł!! przynajmniej tyle dobrego póki co...

Posted

[quote name='Honey']

Slicznoty :loveu:
A w wozku Twoja dzidzia ? :)

a gdzie tam moja?! mnie póki co wystarczą 2 czworonożne córy :loveu: . W wózku jest mój sąsiad :)

Posted

alive napisał(a):
a gdzie tam moja?! mnie póki co wystarczą 2 czworonożne córy :loveu: . W wózku jest mój sąsiad :)


Uff... juz myslalam, ze cos istotnego przegapilam :evil_lol:

Posted

Przez Hanię od Gezia wzięło mnie na wspominki :roll:

oto Ciapa - jak była malutka bała się zostawać sama, więc cały czas siedziała mi na ramieniu. Specjalnie chodziłam wtedy w koszulkach polo żeby milej się jej leżało i było bezpieczniej bo czasem przez sen zjeżdzała z szyi :loveu: .


i to też Ciapka :loveu:


i to :loveu:

Posted

Nugatowa napisał(a):
Pani Gosiu nie należy pani do skromnych "mam" :grins:


no cóż zrobić kiedy najładniejsze - przecież fałszywie skromna nie będę :p

Posted

a to Woowier czyli burunduk - był u mnie około 4 miesięcy po czym znalazłam mu lepszy dom... okazało się, że trzymanie wiewiórki w domu to głupi pomysł i że dla niego wcale nie jest to fajne życie. Oddałam go dziewczynie z Poznania, która miała już samiczkę i wybudowaną dla nich w ogrodzie wolierę :). Mam nadzieję, że Woowierek nadal żyje i ma się dobrze.


Posted

panienkabubu napisał(a):
jesu ja juz tez w panikę wpadłam :evil_lol:


no co Wy Drogie Panie!!! Przecież nie zataiłabym posiadania potomka!!! :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...