bico Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 funia napisał(a): Dziwi mnie jednak fakt ,ze propozycja nie wyszla ze strony weta i potrzebne były lekkie naciski ..... i dobrze, że naciskałaś! tyle psiaków w hotelu, inne szczeniorki też są, że nawet minimum podejrzeń o nosówkę/parwo, powinno zaowocować podaniem surowicy profilaktycznie, bo późniejsze koszty leczenie tego paskudztwa i ryzyko śmierci psiaka jest jak dla mnie zbyt duże. fajnie, że Kają zdrowieje, a Maja zabezpieczona:multi: Quote
Energy Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Jak się dzisiaj czuje Kaja? Mam nadzieję, że Maja nie ma w dalszym ciągu żadnych objawów ? Quote
funia Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Wszystko jest w porządku .Kaja zachowuje się jak zdrowy szczeniak powrócił jej apetyt .Maja takze . Ale nie jestem w euforii i co dzień jednak z obawa patrze jak mała po nocy będzie sie zachowywac..... Quote
Marinka Posted June 13, 2010 Author Posted June 13, 2010 Wciąż trzymam mocno kciuki za zdrowie wszystkich psiaków...oby to cholerstwo nie powróciło Quote
Energy Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Marinkaa napisał(a):Wciąż trzymam mocno kciuki za zdrowie wszystkich psiaków...oby to cholerstwo nie powróciło I ja mocno trzymam kciuki:p Mam nadzieję, że już nic złego nie będzie się działo. Quote
bico Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Marinkaa napisał(a):Wciąż trzymam mocno kciuki za zdrowie wszystkich psiaków...oby to cholerstwo nie powróciło oby było już teraz wszystko w porządku:happy1: Quote
Energy Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 bico napisał(a):oby było już teraz wszystko w porządku:happy1: I jak się czują sunieczki? Mam nadzieję, że jest ok... Quote
funia Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Zdrowieje ,dzieki Bogu .I tak drżę o nia co ranek co zastaniemy .Ale jest dobrze:multi: Je,a właściwie pożera czyli wraca do żywych :eviltong:Dzisiaj dawałam jej w kiełbasie antybiotyk to tak mnie ugryzła w palec ,ze do tej pory mnie boli :evil_lol: Biega ,gryzie po nogach ze chyba oficerki bede zakładac przebywając z nimi . Jedno mnie tylkoi martwi Kaja wykopuje i zjada kamienie .....tak kamienie ,rozkrusza i zjada .Kopie bardzo głeboko ,pierwszy raz spotykam szczeniaka ktory tak kopie doły no i te kamienie wcina .Zabieramy ile mozemy ,maja zabawki ,pilki ,maskotki gumowe .Ale Kaja woli niestety co innego . Dostaje ( Maja też ) witaminy codzennie .Są w prezencie odemnie .;) Boczki szybko sie zaokrąglają bo miała bardzo zapadniete . Mam foty ,ale nie wiem czy dzisiaj dam rade wstawic . Quote
funia Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Przygotowałam faktury .Jutro rano wysyłam . Hotelowanie od 23 maja do 23 czerwca ( 32 dni )=384 zl . Zwrot za paliwo 5 przejazdów ( po 20 km )= 50zł odpchlanie Frontline 20 zł . ------------------------------razem =454 zł . Quote
Energy Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 SUPER:multi::multi::multi:dzielne dziewczynki:loveu: Żeby tylko tymi kamieniami sobie nie zaszkodziła:razz: Ja widziałam szczyle wcinające korzonki, ale kamienie...dziwne:roll: Quote
funia Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Zaobserwowałam tez ,ze lize wszystkie betonowe powierzchnie i uwielbia tak jakby wysysac kamień a pózniej dokładnie go próbuje rozgryzc .Strofujemy zabieramy ,ale wybieg jest duzy .Odwróce się a ona już z innym kamieniem leci .Kupiłam jej kostke ze ścięgien w kształcie buta zobaczymy czy to nie zainteresuje jej bardziej .Podziele go na pół bo jest duzy i dam druga częśc Mai . Quote
czerda Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 jak dobrze ! taka kochana suńka , funia dziękuję , pod twoją opieką wszystkie psiaki zdrowieją Quote
bico Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 może ona jeszcze większą dawkę wapnia potrzebuje niż jest witaminach? i dlatego tak je te kamienie:hmmmm: Quote
funia Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Witaminy ,które im podaje sa z lecznicy .Wetka ,która leczyła sunie poleciła je . Ale przy najblizszej okazji zapytam dokładnie Ja myslę ,ze trzeba zamknąć juz fakturę w lecznicy ,Wetki sa bezproblemowe ale szef lecznicy naciska na płacenie . Jako ,ze musze tam być wypłacona i wiarygodna bo korzystam z ich usług ,prosze o mozliwie jak najszybsze zapłacenie faktury . Myślę ,ze zaowocuje to na przyszłośc w razie potrzeby dobra współpracą . Ja z tych 500 zł ,które miało byc przelane zrobie im wirusówki i zapłace na miejscu . Jak dam rade to pojadę dzisiaj i to zrobię .Za trzy tygodnie wirusówki . Quote
czerda Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 funia-czy opłacisz w lecznicy z tych pieniędzy ? bo zanim dojdą potrwa kilka dni, gdyż dwa razy sa z konta na konto wysyłane, a faktycznie w lecznicy trzeba zapłacić już Quote
Energy Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Funia może lepiej nie dziel im gryzaków ze ścięgien bo wtedy mogą się zadławić:roll:jak one tak gryzą jak szalone;)Zawsze lepiej całe... Może brak wapnia, a może tak sobie wcześniej biedula radziła i teraz próbuje?To się zaczęło po chorobie? Quote
Marinka Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 Myślę, że Kai przydałaby się kostka wapienna. Może ona potrzebuje wapna zwyczajnie. Mai pewnie zresztą też nie zaszkodzi:) Quote
funia Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Doszła wpłata 500zł .Dziekuję .Faktura za leczenie bedzie wystawiona przez lecznicę na fundacje ( dzwoniłam do nich dzisiaj w tej sprawie ).Na fakturze bedzie podany termin płatności ( pewnie 2 tyg.) i wystarczy ,ze przed upływem tego czasu spłyna do nich i bedzie ok . Z 500 zł wysłanych do mnie po odliczeniu wszystkich platności ( hotel ,dojazdy ,odpchlenie )zostaje 46 zł .Czyli zabraknie na wirusówki 14zł . Ja to załoze i przy nastepnym okresie rozliczeniowym za hotel dopisze ta kwote. Nie chciały wogóle gryzc tego buta ze ścięgien .Za to gryzły mnie tak po nogach i rekach ,ze mam same sznyty :mad:Musiałam załozyc grube spodnie bo nie dało sie inaczej z nimi bawic . Są wszędobylskie i ciekawskie ,chodzą za nami jak coś robimy krok w krok .Biora czynny udział w sprzątaniu ,czyszczeniu ...Po prostu sa pierwsze ,trzeba uważac bo wchodzą po cichu pod nogi i mozna je rozdeptać . Dzisiaj była u nas cioteczka E-S z wizytą ,zasiadła na ławeczce na wybiegu i Maja tak dawala jej do wiwatu gryząc po udach i szarpiąc sukienke ,ze E-s skakała do góry . Maja jest o wiele spokojniejsza ,zrównoważona ale i ona szczypnąc potrafi jak to szczeniak . tfu ,tfu Kaja .....Biega ,bryka ,je i wyglada na to ze będzie dobrze .Dzisiaj nie zauważyłam zeby jadła kamienie . Miałam też dwa telefony w ich sprawie .Ale lepiej nie napisze jak wygladal jej przebieg po co mamy sie denerwowac .Wystarczy ,ze mnie Panowie ( dwóch panów dzwoniło) Wkurzyli :angryy: Quote
Energy Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Super, że suńki takie wesołe i szaleją:multi::multi::multi:no troszkę się muszą pobawić, straty w ludziach muszą być:diabloti::evil_lol: Strasznie się cieszę, że dobrze się czują:lol:małe rozkoszniaczki:loveu: Quote
Energy Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Na zdjęciach są obie panienki? Małe nietoperki, ślicznoty:loveu: Mam nadzieję, że już wszystko dobrze z Kają? Quote
czerda Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 ale z wielkością tych uszu to przesada, prawda? Quote
Energy Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 czerda napisał(a):ale z wielkością tych uszu to przesada, prawda? Nie no uszka są przecież ciudne:multi::loveu: Quote
bico Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 czerda napisał(a):ale z wielkością tych uszu to przesada, prawda? fotomontaż po prostu:D:D:D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.