Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Może to oznacza ,że ci państwo potrzebują nieco więcej czasu, by dojrzeć do decyzji adopcji Brutusa -albo rezygnacji z tej adopcji ? A przyjazd ,by poznać psa uznali za nieco wymuszony na nich ? I jeszcze wahają się ,czy poddać się i pojechać poznać psa ,czy też urażeni nieco -jednak nadal zastanawiają się ,czy warto pojechać jednak do psa ,czy też nadal rozmyślać -czy oby na pewno Brutus to dobry pies do ich rodziny ?
Może potrzebują jednak więcej czasu na taką czy inną decyzję? Chyba nie spodobal się im ten warunek przyjazdu na zapozanie się wstępne z psem ,ale ta wizyta jst b.istotna zarówno dla nich ,jak i Brutusa oraz Astaroth i ciotek ,ktore wyciagną ważne wnioski z obserwacji tego pierwszego kontaktu Brutusa z ewentualnymi jego wlaścicielami. Adopcja dużego ,pięknego psa wymaga dużo czasu do rozważenia ostatecznej decyzji -widocznie. Może to i lepiej ,niż po kilku dniach czy tyg. oddali by Brutusa ,bo jednak nie spełnił by ich oczekiwań lub zbyt wolno by akceptowal nowych ludzi i otoczenie. Gorzej ,jeśli są zbyt oszczędni i uwazają taką wstępną wizytę za marnowanie pieniędzy na benzynę /bilety oraz czasu.

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Może powiem to raz jeszcze.

Na początku powiedziałam Panu, że istnieje mozliwość pomocy w organizacji transportu. Jednak kiedy Pan Marcin stwierdził, że Jemu się nie chce stać w korkach, to ja powiedziałam: o nie, nie. Tym bardziej, że pojawiło sie coraz więcej moich wątpliwości w stosunku do tej rodziny dałam warunek - mają osobiście przyjechać i poznać Brutka. Nie musieli Go zabierać, mówiłam im, że to nie jest zobowiązująca wizyta.

Ale przepraszam bardzo, skoro Pan Marcin mi pisze: albo ten pies, albo żaden inny, a przyjechać Mu się nie chce, bo stanie w korku go wkurza to sorry. Skoro JEgo wkurza stanie w korku, to mnie wkurza takie postępowanie. TYM BARDZIEJ, że Jagoda oraz Ania podczas wizyty mówiły o konieczności zapoznania się z psem.
Państwo byli dalej zainteresowani, ale Oni postawili warunek, że przyjazd odpada.

Skoro przyjazd odpada, to ich rodzina równiez odpada.

Posted

Wymiziam, wymiziam:-) - co prawda codziennie daje upust swoim emocjom ściskając go, głaszcząc a nawet całując po najsłodszym na świecie, wielkim ryjku:evil_lol:, ale dzisiaj dodam jeszcze kilka głasków od cioci Obraczus:lol:.
Mam nadzieję, że przez weekend uda mi się wrzucić kilka aktualnych zdjęć na Dogo i napisać parę słów o Guarku.

A jak się Brutus sprawuje?

Posted

Zobaczcie co sie dzieje na Ukrainie

Boże... koniec świata się zbliża, skoro w cywilizowanym, europejskim kraju można mordować żywe, czujące istoty w majestacie prawa:angryy::angryy::angryy:

Posted

Wisełka napisał(a):
A co cioteczka spać już idzie :evil_lol: ;) ;) ;)

Cioteczka codziennie jest na nogach od godz.5:)
Mowi dobranoc bo juz pisac wiecej nie mogla:)

Pozdrawiam serdecznie!:)
Czesc Brutus!

Posted

obraczus87 napisał(a):
Może powiem to raz jeszcze.

Na początku powiedziałam Panu, że istnieje mozliwość pomocy w organizacji transportu. Jednak kiedy Pan Marcin stwierdził, że Jemu się nie chce stać w korkach, to ja powiedziałam: o nie, nie. Tym bardziej, że pojawiło sie coraz więcej moich wątpliwości w stosunku do tej rodziny dałam warunek - mają osobiście przyjechać i poznać Brutka. Nie musieli Go zabierać, mówiłam im, że to nie jest zobowiązująca wizyta.

Ale przepraszam bardzo, skoro Pan Marcin mi pisze: albo ten pies, albo żaden inny, a przyjechać Mu się nie chce, bo stanie w korku go wkurza to sorry. Skoro JEgo wkurza stanie w korku, to mnie wkurza takie postępowanie. TYM BARDZIEJ, że Jagoda oraz Ania podczas wizyty mówiły o konieczności zapoznania się z psem.
Państwo byli dalej zainteresowani, ale Oni postawili warunek, że przyjazd odpada.

Skoro przyjazd odpada, to ich rodzina równiez odpada.


Aha -jeśli taki wygodny i leniwy jest ten pan Marcin -to nie zapowiadał się na dobrego pana dla psa -a tym bardziej Brutusa .
Może jeszcze chcial powiedzieć ,że szkoda mu pieniędzy na benzynę -bo woli za to kupić sobie parę zgrzewek piwa itp. ?
Takim ludziom faktycznie nie warto dawać psa -bo być może innym razem nie zechce mu się jechać np. do weta ,gdy pies zachoruje ,bo korki ,bo gorąco lub deszcz leje bo szkoda na to kasy -albo nie nakarmią psa, czy nie wyjdą z nim -bo wolą tv, czy drzemkę w domu ...Dobrze ,że juz na poczatku dali się poznać -bo inaczej Brutus by trafil do niewlaściwych ludzi.

Posted

Zdumiewające.
Nie wiem skąd ta chłopina miała przybyć, ale jakby mu zależało na Brutusku to pól kraju by przejechał.
Dobrze, że od razu facet pokazał co sobą reprezentuje, adopcja i powrót z adopcji byłby dla Brutuska dramatem a i nie wiadomo co działoby się w takim domu.

Posted

olga7 napisał(a):
Aha -jeśli taki wygodny i leniwy jest ten pan Marcin -to nie zapowiadał się na dobrego pana dla psa -a tym bardziej Brutusa .
Może jeszcze chcial powiedzieć ,że szkoda mu pieniędzy na benzynę -bo woli za to kupić sobie parę zgrzewek piwa itp. ?
Takim ludziom faktycznie nie warto dawać psa -bo być może innym razem nie zechce mu się jechać np. do weta ,gdy pies zachoruje ,bo korki ,bo gorąco lub deszcz leje bo szkoda na to kasy -albo nie nakarmią psa, czy nie wyjdą z nim -bo wolą tv, czy drzemkę w domu ...Dobrze ,że juz na poczatku dali się poznać -bo inaczej Brutus by trafil do niewlaściwych ludzi.


Olga uwierz, że Panu na pewno nie szkoda pieniedzy na benzyne, bo chciał zwrócic za transport. ;)

Nie ma już co gdybac, szukamy domku dalej :) :) :)

Posted

obraczus87 napisał(a):
Olga uwierz, że Panu na pewno nie szkoda pieniedzy na benzyne, bo chciał zwrócic za transport. ;)

Nie ma już co gdybac, szukamy domku dalej :) :) :)

No właśnie, dajmy ludziom spokój.. po prostu nie ten dom i tyle...;)

Posted

Ellig napisał(a):
Dzien dobry!
Czesc Brutus, czy u ciebie tez pada deszcz?

a u mnie w mieście padało w piątek i w sobotę i to dość intensywnie chwilami, takie nawałnice przechodziły, że blokowe piwnice podtopiło i drzewa powaliło od wiatru... na szczęście wczoraj i dziś już jest dobrze - nie gorąco, ale ciepło i słonecznie :)

Brutuskowy jedyny domku, zadzwoń :)

Posted

Kinia1984 napisał(a):
Akrum ja przez Nowy Tomysl jechalam w piatek z Zielonej i faktycznie lało okrutnie:evil_lol:

ooo... no to było trzeba na kawkę wpaść i przeczekać tą nawałnice :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...