monisieczka Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Alix napisał(a):Pozwolilam sobie rozmiescic Nas w domkach:diabloti: Oczywiscie jest to wersja robocza zeby sie zorientowac ile domkow potrzebujemy:cool1: Domek 8 osobowy Agis,Max i maz (pierwszy pokój) Aga,Pyros maz (drugi pokoj) Ewa-Jo Josh i Zmija z muminkiem (trzeci pokój) Gosia z Szira i Ja z Baroszem (czwarty pokoj) 6 psow Domek 4 osobowy Glonki plus Bu i Lara (pierwszy pokoj) Treser z Chita, Shado i córą(?) (drugi pokój) 4 psy Nikt nie moze zrezygnowac ani sie wykrecic bo sie wszystko sypnie:diabloti::evil_lol: to juz jak ktos tepak to nie moze jechac ?:placz::placz::placz: Quote
Alix Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 monisieczka napisał(a):to juz jak ktos tepak to nie moze jechac ?:placz::placz::placz: Glupia Baba:eviltong: Nie zauwazylam wpisu juz zostalas wpisana:cool3: Ale bedzie fajnie, wykurzymy z osrodka wszystkich wczasowiczów:loveu: Quote
Szira/Gosia Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Alix a może byś tam zadzwoniła i zapytała sie czy wogóle jakieś domki są jeszcze wolne bo sie okaże że my planujemy a tu klapa:cool1: Quote
14ruda Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 No na pewno :) Tyle ONków w jednym ośrodku to nie wróży spokojnego urlopu bez niespodzianek.nie mówiąć o was:diabloti: A co do pomagania psiakom-ayshe-jajuż sie nauczyłam,że trzeba sie cieszyć i z tego zbierać energie jeśli uratuje suię nawet jednego psa czy kota czy coś tam. Nasze stowarzyszenie bez przerwy ratuje jakieś zwierze i jeśli któremuś nie uda się pomóc-trudno,ale trzeba żyć dalej i nie rozpaczać,bo rozpaczanie nie pomożemy nastepnemu zwierzakowi. Poza tym my-jako nie jedzące trupów-jesteśy usprawiedliwione nawet jak nam się nie udaje ratować jakiegoś zwierza.:) Quote
monisieczka Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Alix napisał(a):Glupia Baba:eviltong: Nie zauwazylam wpisu juz zostalas wpisana:cool3: Ale bedzie fajnie, wykurzymy z osrodka wszystkich wczasowiczów:loveu: :multi::multi:juz to widze :mad::mad:caly osrodek nasz Quote
Alix Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Szira/Gosia napisał(a):Alix a może byś tam zadzwoniła i zapytała sie czy wogóle jakieś domki są jeszcze wolne bo sie okaże że my planujemy a tu klapa:cool1: ZAdzwonie chciałabym tylko zorientowac sie ile nas mniej wiecej bedzie:lol: Quote
asher Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Ha! Witajcie! Strasznie się za wami stęskinliśmy! Strasznie nam szkoda, że nie byliśmy na egzaminie, ale niestety rano Sabina musiała iść do lecznicy na sniadanko, zwane wdzięcznie wlewem dożylnym :razz: Czy w ten weekend są zajęcia? Jesli Sabina będzie się dobrze czuć, to się zjawimy. Oczywiście sucz będzie sobie lezała pod drzewkiem, a ja będe ćwiczyć z Bugajskim, bo niunia wciąż jeszcze nie w formie :shake: Cały czas strasznie sie o nią boję, umieram ze strachu po każdym jej posiłku, że znowu jej brzucho urośnie, tak mam to zakodowane w poswiadomości, że nawet w snach mnie te wizje prześladują :roll: ... Strasznie schudła, wazy coś koło 31 kg (normalnie 35...) i jest taka slabiutka :shake: No. To się wyżaliłam ;) Przesyłamy całusy zestresowana asher, fobiczny Bugajski i napompowana Sabina ;) Quote
ayshe Posted July 18, 2006 Author Posted July 18, 2006 biedna sabinka:-( .siom zajecia tyla ze uwazaj kobito bo po egzaminie dokrecilam im troszku srubeczke:diabloti: . NIEKTORZYco mysleli ze i tak obleja a zdali to teras siem cieeeeszom jak skowroneczki:diabloti: :diabloti: Quote
asher Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Iiiiii, tam, my sie nie boimy :lol: Mimo, że praca z psami lezy odłogiem, burki mi się w rozwoju cofnęły :roll: Najwyżej będe sobie z Bugajskim gdzies z boku dreptać, żeby nie psuć szyku tym zwartym i gotowym podjąć kazde wyzwanie :eviltong: Quote
asher Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Tylko może napisz, co powinnam nadrobić? Pracujecie juz z aportem? Jakieś nowe komendy mamy opanować? :diabloti: Quote
agis Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 asher napisał(a):.../Najwyżej będe sobie z Bugajskim gdzies z boku dreptać, żeby nie psuć szyku tym zwartym i gotowym podjąć kazde wyzwanie :eviltong: :roflt: :roflt: :roflt: Nie moglam sie powstrzymac. Trzeba bylo zobaczyc wczoraj na zajeciach, tych "zwartych i gotowych" :diabloti: Ubaw po pachy :evil_lol: :evil_lol: zwlaszcza dla Tressera :lol: Quote
Ewa-Jo Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 ayshe napisał(a):biedna sabinka:-( .siom zajecia tyla ze uwazaj kobito bo po egzaminie dokrecilam im troszku srubeczke:diabloti: . NIEKTORZYco mysleli ze i tak obleja a zdali to teras siem cieeeeszom jak skowroneczki:diabloti: :diabloti: Troszku?????:mad: :mad: :mad: cieszom????? pocieszam sie jednym p.bog może nierychliwy ale sprawiedliwy -na zemste przyjdzie jeszcze czas.Może tego czasu mam mniej niż inni ale poczekam nawet z zaświatów jako :ghost_2: swoje długi pospłacam .....:stormy-sad: :2gunfire: :boom: Zdrówka maluchom :loveu: .Beatko świat jest podły a to co robisz dla ukochanej przez nas wszystkich rasy jest naprawde wielkie.Nie uratujesz wszystkich onków za dużo ludzkiego okrucieństwa ,ale przynajmniej część psiaków ma szanse na zaznanie normalnego życia ,które powinien zapewnić im człowiek. Quote
monisieczka Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Alix napisał(a):Glupia Baba:eviltong: Nie zauwazylam wpisu juz zostalas wpisana:cool3: Ale bedzie fajnie, wykurzymy z osrodka wszystkich wczasowiczów:loveu: bardzo przeprszam za zamieszanie ale z powodow rodzinnyh - ladnie brzmi:evil_lol:- razem z tepakiem nie mozemy jechac:shake:. bedziemy trzymac za wszystkich nasze tepe lapy :razz: Quote
ayshe Posted July 18, 2006 Author Posted July 18, 2006 oj monisia nie jedziesz?:placz: . jakbym jechala[a nie chce mi sie KOSZMARNIE] to bez dzieciaka bo dzieciak we wtorek jedzie z jorgenem i friedrichem w bieszczady na 2 tygodnie [z babciami alme,zesna,cimba i fee oraz z tapsi i grando]pasc uowiecki:multi: :multi: :multi: :multi: :cool2: :laugh2_2: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :sweetCyb: :BIG: :cunao: :drink1: :drinking: :drinking: ewa-jo-a co skarrrrbie zmeczylas siem wczoraj slonce ty moje?:cooldevi: asher-nie martw sie nadazysz.:bigok: Quote
ayshe Posted July 18, 2006 Author Posted July 18, 2006 agis napisał(a)::roflt: :roflt: :roflt: Nie moglam sie powstrzymac. Trzeba bylo zobaczyc wczoraj na zajeciach, tych "zwartych i gotowych" :diabloti: Ubaw po pachy :evil_lol: :evil_lol: zwlaszcza dla Tressera :lol:chcialo sie zaawansowanych zajec?pytalam sie zapobiegliwie w niedziele czy wszyscy chcecie.wszyscy wyrazili zgode.hehe:megagrin: .aaa no i glownie to sie narzalam z josha tj z pani josha.zwlaszcza z tekstu"idzie?"i potkniecia sie o wlasnego psa:roflt: .no i ogolnie miny mieliscie nietegie:evilbat: :sg168: Quote
Ewa-Jo Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 ayshe napisał(a):chcialo sie zaawansowanych zajec?pytalam sie zapobiegliwie w niedziele czy wszyscy chcecie.wszyscy wyrazili zgode.hehe:megagrin: .aaa no i glownie to sie narzalam z josha tj z pani josha.zwlaszcza z tekstu"idzie?"i potkniecia sie o wlasnego psa:roflt: .no i ogolnie miny mieliscie nietegie:evilbat: :sg168: pytałaś się tylko czy chcemy chodzić na zajęcia a nie precyzowałaś jakie będą:mad: to po pierwsze. Sama bym się świetnie bawiła z sytuacji z Joshem gdyby to sie przytrafiło komu innemu a nie mnie:oops: :shake: Ładnie to tak naśmiewac się z emeryta?:placz: :shake: Quote
ayshe Posted July 18, 2006 Author Posted July 18, 2006 Ewa-Jo napisał(a):pytałaś się tylko czy chcemy chodzić na zajęcia a nie precyzowałaś jakie będą:mad: to po pierwsze. Sama bym się świetnie bawiła z sytuacji z Joshem gdyby to sie przytrafiło komu innemu a nie mnie:oops: :shake: Ładnie to tak naśmiewac się z emeryta?:placz: :shake:koooocham cieee.wczoraj na zajeciach wlasnie to sobie uswiadomilam placzac ze smiechu:loveu: Quote
Ewa-Jo Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 ayshe napisał(a):oj monisia nie jedziesz?:placz: . jakbym jechala[a nie chce mi sie KOSZMARNIE] to bez dzieciaka No strasznie szkoda ,że Moni nie jedzie.:placz: .Ayshe przeca jak pojedziemy w sobote to można będzie zrobić śladziki ,jakiesz szkolonko ,no i na koniec wieczorkiem wreszcie dokończyć statut przy piwku:multi: :multi: ayshe napisał(a):ewa-jo-a co skarrrrbie zmeczylas siem wczoraj slonce ty moje?:cooldevi: ciutka :mad: :mad: no i doszłam do paru wniosków 1.koniec roztkliwiania się nad bachorem -inne przywiązane siedzą daleko od właścicieli a maleństwo szaleje z patyczkami obok nas-inne zostają -gówniarz nie.Od jutra drzewko grane. A z tobą słoneczko ty moje to się policze nie martw się . Ja jestem cierpliwa -poczekam na jakąś okazje - na pewno cosik się trafi.:angryy: :angryy: Quote
ayshe Posted July 18, 2006 Author Posted July 18, 2006 joshek syneczek sercowiec chorowitek muchomorek kluseczek kochaniutki wezmie sie do pracy?niemozebne:diabloti: .alez okrutna emerytka jestes moja droga:cool3: :diabloti: Quote
Ewa-Jo Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 ayshe napisał(a):koooocham cieee.wczoraj na zajeciach wlasnie to sobie uswiadomilam placzac ze smiechu:loveu: ja ciebie też -ale gówniarza chyba zabije.Dzisiaj na polu wszystko robił nienagannie nawet zostawiłam go jakieś 15m na 10 minut na waruj -został.Jedyne co to faktycznie z siadaniem w biegu ma kłopoty. Jakoś to siad mu nie pasi ostatnio.On mi na tym egzaminie chyba zrobił na złość drań jeden a ty pewnie punkty żle policzyłaś:mad: .Wszyscy przeciwko biednemu emerytowi.:placz: Quote
Ewa-Jo Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 ayshe napisał(a):joshek syneczek sercowiec chorowitek muchomorek kluseczek kochaniutki wezmie sie do pracy?niemozebne:diabloti: .alez okrutna emerytka jestes moja droga:cool3: :diabloti: kluseczka zarezerwowana dla Pyrosa.:evil_lol: A muchomorek to faktycznie jest -trucizna cholera jedna:mad: . On jest fatalny -nie dają piłki -no problem wszędzie są patyczki można se wziąć.Colera czy za każdym razem mnie musi się trafić aporter od urodzenia. :placz: Inni o tym śnią :crazyeye: -ja sniłam o spokojnym nieaportującym przyjacielu kanapowcu -złośliwość losu.:placz: Quote
monisieczka Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Ewa-Jo napisał(a):ja ciebie też -ale gówniarza chyba zabije.Dzisiaj na polu wszystko robił nienagannie nawet zostawiłam go jakieś 15m na 10 minut na waruj -został.Jedyne co to faktycznie z siadaniem w biegu ma kłopoty. Jakoś to siad mu nie pasi ostatnio.On mi na tym egzaminie chyba zrobił na złość drań jeden a ty pewnie punkty żle policzyłaś:mad: .Wszyscy przeciwko biednemu emerytowi.:placz: dlaczego zabijesz? zazdroscisz ze chlopak zdal a ty nie? zapraszamy do grupy tlukow kochaniutka.:diabloti::diabloti::diabloti:oczywiscie josh zostaje zaawansowanej Quote
Ewa-Jo Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 [quote name='ayshe']oki.wrocilam -opisuje. egzamin jak juz zaznaczalam zostal napisany przez uwe bardzo profesjonalnie,troszku wg niemieckiej logiki oceniania ale super sie "w nim"pracowalo.psy zeby zaliczyc musialy zrobic kazde cwiczenie nie popelniajac przy tym bledow ktore swiadczylyby o niedostatecznym opanowaniu calego cwiczenia.takie bledy eliminowaly zdanie psa.maksymalna ilosc punktow 250,minimalna na zdanie-210. josh 226pkt.dostateczna.ocena przewodnika-zdecydowanie negatywna.pies wybronil sie sam ale przewodnik robil co mogl zeby nie zdal:diabloti: .ogolnie bledem psa[przewodnika omawiac nie bede:cool1: :mad: ]jest wolne wykonanie komend-rada:zlituj sie i zacznij sluchac tresera i pracowac na pilke ,nie baw sie z nim pilka na spacerach. No więc rozumiem że Joshua zdał egzamin/diamencik/ ale ja nie .Mam wiec propozycje Joshua chodzi na grupe zaawansowaną a ja hihihihihihi sobie pochodze do tłuczków.:eviltong: :eviltong: :diabloti: Śmichy chichy ale dziewczyny i rodzynka oraz rozchichotanego tresserka przepraszam za wieczne spowalnianie zajęć dzięki naszemu tandemowi. Wyrażnie z muchomorkiem nie możemy się zgrać.Tak żle jak na zajęciach grupy zaawansowanej nie ćwiczyliśmy chyba nigdy nawet na samym początku. Sooooooorrrkkkkkkkkkkiiiiiiiii Quote
ayshe Posted July 18, 2006 Author Posted July 18, 2006 hehe:diabloti: .bo pieseczki takie som najwidoczniej ze jak treserunio nie patrzy to geniusze a jak patrzy to matolki:razz: :roll: .przykladem sztandarowym jest tu.......norasek:cool3: :lol: Quote
monisieczka Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 ayshe napisał(a):hehe:diabloti: .bo pieseczki takie som najwidoczniej ze jak treserunio nie patrzy to geniusze a jak patrzy to matolki:razz: :roll: .przykladem sztandarowym jest tu.......norasek:cool3: :lol: aaaale nam przyyyykroooo....:-(:-( przeca czasami , niezwykle czasami jak jestesmy z grupa tłuczków i treserunio patrzy to jestesmy orzełek :lilangel: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.