Romas Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Aysha ,trzymam kciuki za Ciebie :-) choc chwilowo o tym nie wiesz :-) Mam nadzieje ,ze wrocisz z tarcza :-) a nie na tarczy :-) Quote
agis Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Romas napisał(a):Aysha ,trzymam kciuki za Ciebie :-) choc chwilowo o tym nie wiesz :-) Mam nadzieje ,ze wrocisz z tarcza :-) a nie na tarczy :-) Na pewno wroci "z tarcza" :cool3: ale i tak pewnie bedzie mowic, ze sedzia byl slepy jak kret :evil_lol: Quote
Ivonna70 Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Witam. Zostalam z Shado.Ayshe zdecydowala sie go nie ciagnac ze soba. Wyniki Chity to A=97 punktow. Obecnie czeka na posluszenstwo.Ma przed soba jeszcze cztery psy. Jutro bedzie obrona. Shado jest wielkim misiem.Opieka nad nim to prawdziwa przyjemnosc. Ogromny pieszczoch. Chita posluszenstwo 82 punkty. Quote
Romas Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 No to czekamy na dalsze wiesci .Aysa,Aysha ,Aysha :-) Moge sobie wyobrazic jak Beata sie denerwuje,ja bym sie denerwowała :-) Ivonna ,pomiziaj Dziadka ode mnie ,ja tez bardzo go lubie :-) Quote
Ivonna70 Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Witam. Chita wynik obrony 94 punkty.TSB a. Mamy wyniki koncowe 97,82,94.W sumie 273 punkty co daje ocene bardzo dobra.Startowaly w klasie pierwszej 24 psy.Chita jest na razie druga.Sedziowie : proba A W.Taubert(D),proba B H.Egemose(DK),proba C V.Petersen(DK). Ayshe jest zadowolona bo sedziuja w miare ostro.Choc pewnie i tak bedzie kwekac.Wydaje mi sie,ze byloby ok. gdyby sedzia dal jej dyskwalifikacje ze slowami:"Z surykatka na zawody?Won na prerie".W pozostalych wypadkach zawsze bedzie zrzedzic. Jak kazde zawody i egzaminy Chity sa nagrywane i te.Moze jakos wplynie ktos na Ayshe i to wrzuci.Mi sie nie udalo,bo postawila warunek,zeby jej nie bylo widac. Quote
mimoza Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Moze znajdziemy kogoś zajmującego się obróbką filmową i ją "wytnie" albo na jej miejsce wstawi... no, bo ja wiem, mickey mouse albo Marlin Monroe... :p I wtedy się zgodzi... :evil_lol: Quote
agis Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Ivonna70 napisał(a):Witam. Chita wynik obrony 94 punkty.TSB a. Mamy wyniki koncowe 97,82,94.W sumie 273 punkty co daje ocene bardzo dobra.Startowaly w klasie pierwszej 24 psy.Chita jest na razie druga.Sedziowie : proba A W.Taubert(D),proba B H.Egemose(DK),proba C V.Petersen(DK). Ayshe jest zadowolona bo sedziuja w miare ostro.Choc pewnie i tak bedzie kwekac.Wydaje mi sie,ze byloby ok. gdyby sedzia dal jej dyskwalifikacje ze slowami:"Z surykatka na zawody?Won na prerie".W pozostalych wypadkach zawsze bedzie zrzedzic. Jak kazde zawody i egzaminy Chity sa nagrywane i te.Moze jakos wplynie ktos na Ayshe i to wrzuci.Mi sie nie udalo,bo postawila warunek,zeby jej nie bylo widac. No, wielkie brawo dla Chity i Ayshe :klacz::klacz::klacz: :multi::multi::multi: Quote
lizka Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Ivonna70 napisał(a):Wydaje mi sie,ze byloby ok. gdyby sedzia dal jej dyskwalifikacje ze slowami:"Z surykatka na zawody?Won na prerie".W pozostalych wypadkach zawsze bedzie zrzedzic. O kur**monitor ze smiechu oplułam :roflt: :roflt: :roflt: :evil_lol: GRATULACJE!!! Quote
Ivonna70 Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Witam. Pierwsze miejsce zajal pies z Jabiny wynikiem 290punktow.Drugie miejsce zajela suka z Jabiny iloscia 275 pukntow.Trzecia jest Chita z wynikiem 273 punktow. Tylko pierwszy pies dostal ocene doskonala. Bledy Chity: Na obronie uderzyla w rekaw na oszczekaniu,byly tez problemy z konwojem.Na pewno walnela pozoranta w udo.Ayshe oberwala tez przy podejsciu po czolowce jak ustawiala sie do konwoju.Tak zrozumialam.Sedzia podobno nie zauwazyl. Ja Chite raz puszczalam na pozoranta i do tej pory mam blizne na prawym przedramieniu. Raz mialam ja tez na rekawie i odmowilam puszczenia rekawa.Wiadomo,ze Chite rekaw interesuje wtedy,kiedy ma go pozorant.Potem Chite interesuje wylacznie posiadanie bata lub palki przez pozoranta.Ayshe pracuje nad tym,ale jest ciezko. Na sladach Chita rwala na poczatku sladu. Na posluszenstwie miala wolny powrot z aportem plaskim,skoczyla z gory palisady,rabnela w ziemie i wywinela fikolka,wypadl jej aport.Podjela wprawdzie,ale punkty stracila.Podczas wykonania komendy naprzod nie zareagowala od razu na waruj. Ayshe wraca jutro kolo poludnia. Quote
shida Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 WOW !:) wielkie brawa !!! :) dla chitangi i przewodniczki ktora pewnie byla zielona z nerwow :) Quote
lizka Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Gratulacje dla Chity! :multi: Zuch dziewczyna:cool3: Quote
mimoza Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Duktig vovve! Grattis från Torben! No i wielkie gratulacje dla Ayshe i surykatki z prerii ode mnie:Poland: Quote
Romas Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Cyt "Na posluszenstwie miala wolny powrot z aportem plaskim,skoczyla z gory palisady,rabnela w ziemie i wywinela fikolka,wypadl jej aport." Matko! ta Chita to jakas niezniszczalna jest czy co .Moj pies po czyms takim nie wiem czyby wrocił do przerwanego zajecia .Robocopo normalnie ! Gratulacje dla obu dziewczyn ! A ja dzis tropiłam obcy slad, tzn Bianka tropiła i kleska całkowita. Tropiła na zarosnietej łace .Nie wiem co było tego przyczyna czy moje zagubienie czy jej zmeczenie .W kazdym razie zgubiła slad jakies 5-19 metrow przed koncem i musiałam odpuscic.Pewno brak Ayshe tak na nas wpłynał. Mam bardzo fajne łaki w Miedzeszynie-Falenicy .Dobry dojazd Wałem Miedzeszynskim ,skreca sie w ulice Przewodowa a potem ul Celulozy bezposrednio na łaki . Bedzie mozna wyprobowac jak wyrazicie wole zbadania tego terenu. Shida ,słonko, kiedy bedziesz ponownie w hurtowni ??Chciałabym poprosic Cie o zakupienie piłeczek . Quote
mimoza Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Przepraszam za tego offa, ale dla mnie TO jest posłuszeństwo... Quote
shida Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 niom dopiero co bylam ;) ale ze mam tylko 1 fiprex to pewnie za jakies 2-3 tygodnie bede musiala byc ;) Quote
shida Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 tiaaa kotek ;) ja to mam na codzien w domku ;) bo u mnei psom nie wolno nawet powachac kota...a whoo chetnie by o zapasla.. ;) Quote
mimoza Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 [SIZE="1"]A baltuś to by schrupał kotka na podwieczorek... Oj, taaak :oops: Quote
Romas Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 O.K , to dasz znac jak bedziesz jechac ? Ja ta ksiazke tez mam :-) z tym obrazkiem :-) Quote
14ruda Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 [quote name='mimoza']A baltuś to by schrupał kotka na podwieczorek... Oj, taaak :oops: Aicha to samo:oops: .nic do niej nie trafia:mad: .Jak przechodzimy obok miejsca gdzie jedza koty to juz ogon w górze,irokez i patrzy gdzie tu zadymic:mad: .Raz mi mało ręki nie urwała:shake: .Sie zawzięłam wtedy na maxa,szybkie MOCNE szarpnięcie i było równaj obok kota az miło:cool1: .Pomogło o tyle,że dalej zadymia do kotów,ale zanim zdąże szarpnąć już jest przy nodze:diabloti: .Albo siada Zaznaczam,że powyrywane rece ze stawu miałam kawał czasu kiedy to próbowałam ją oduczyć pozytywnieNie udało sie.jakas nieudolna jestem:placz: .boszsz.Czasem myli małe yorki z kotami również.:diabloti: Quote
shida Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 [quote name='mimoza']A baltuś to by schrupał kotka na podwieczorek... Oj, taaak :oops: tiaaam no ja mam kota w domu wiec musialam jakeis porozumienie wypracowac...ale cieezko bo obce koty to wrog ;) i trzeba zpasc ;) [quote name='Romas']O.K , to dasz znac jak bedziesz jechac ? pewnie ze dam znac :))))))))))))) wstepnie mozemy mowic ze bede w okolicach weekednu kiedy beda zawody ;) Quote
14ruda Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Jak zabierałam Aiche z hodowli to tyż tam koty były,łaziły i było dobrze.Najbardziej ja wkurza jak siedzi na balkonie a kot siada na środku poswórka,wyciąga do góry noge i sie myje:) Quote
mimoza Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 14ruda napisał(a):Jak zabierałam Aiche z hodowli to tyż tam koty były,łaziły i było dobrze.Najbardziej ja wkurza jak siedzi na balkonie a kot siada na środku poswórka,wyciąga do góry noge i sie myje:) Jak zabierałam Balto z hodowli, to najpierw zobaczyłam 6 szczeniaków z brzuchami do góry leżących w jednym wyrku z dwoma kotami (też brzuchy do góry). I też było dobrze, ale jak pojechaliśmy z odwiedzinami do hodoli 2 ,iesiące temu, to gnojek polował na każdego z kotów. Pierwszego dnia, bo drugiego zorientował się, że po pierwsze to faux pas, a po drugie to prędzej od dostanie po ryju od kota. No i dał spokój. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.