Cudak Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Nie ma co ryzykować, tym bardziej, że Negri nie jest nieadopcyjnym psem i nie jest to jej jedyna szansa na DS. Szkoda tylko, że ta pani narobiła Larze niepotrzebnych nadziei... Quote
andegawenka Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Porównajcie, dwa wątki, dwa piękne psy różnej płci i ten sam adres http://www.dogomania.pl/threads/182104-FRODO-wyrwany-ze-szpon%C3%B3w-bezdomno%C5%9Bc-DOM-LUB-SCHRON-RADOMSKO-POMOCY!!!!!?p=14741034#post14741034 Quote
Temida Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 To o mojego Froda dzwoniła ta Pani. Kopiuję sprawozdanie z rozmowy z tą Panią. Sprawdzić to ja bym ten dom sprawdziła, a to dlatego tylko, żeby innych psów w późniejszym czasie nie spotkała krzywda. Rozmawiałam z tą osobą długo, bo ja zawsze zadaję szczegółowe pytania. Jest to dom na wsi, ale w zimę 3 miesiące Pani mieszka w bloku w Krakowie na 7 piętrze. Dzieci nie ma, ale czasami zaglądają (jakie nie wiem), mąż pracuje za granicą, mama tej Pani ma sunię ponoć zabraną z ulicy. Dom w tej Kalinie, czy w czymś tam jest do rozbiórki i ponownej budowy. Pies nie byłby na dworze, lecz spałby w korytarzu. Objaśniłam nasze procedury kontrolne. Przekazuję te informacje, bo być może komuś się jeszcze przydadzą. A i Pani szuka już psa 2 miesiące. Pani wypytała się szczegółowo o kontrole, tą przed adopcyjną jak te po adopcyjne ile czasu trwają. Ja bym nie zaryzykowała, ale uważam że sprawę trzeba wyjaśnić i sprawdzić. Quote
__Lara Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 [quote name='Cudak']Nie ma co ryzykować, tym bardziej, że Negri nie jest nieadopcyjnym psem i nie jest to jej jedyna szansa na DS. Szkoda tylko, że ta pani narobiła Larze niepotrzebnych nadziei...[/QUOTE] Niestety, zrobiłam sobie duże nadzieje.... Chciałabym ustalić z Temidą strategię, ja jestem tu tylko chwilowo, potem w domu będę wieczorem. Temido, kto dzwoni? ja czy Ty? jak poprowadzić rozmowę? podejść ją czy prosto z mostu? ustalmy coś. Quote
Temida Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Laruś musimy razem coś wymyślić. Ja się z nią tak umówiłam, że jak znajdę kogoś do wizyty to ta osoba do niej przed przyjazdem zadzwoni. Musimy razem obrać strategię i dobrze to rozegrać. Ja jestem zawsze za szczerością. Quote
__Lara Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 [quote name='Cajus JB']Zapisuję Negri.[/QUOTE] Dzięki :D :D :D Quote
brunka Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Mogę podjechać to całkiem blisko. Podajcie jakiś numer zadzwonie po wytyczne Quote
Cajus JB Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Zaglądam jak się sytuacja rozwija. Witaj protzlav Quote
Temida Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 brunka napisał(a):Mogę podjechać to całkiem blisko. Podajcie jakiś numer zadzwonie po wytyczne Byłoby bardzo fajnie. Quote
saphira18 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 biedna Negri... już powinna znaleźć porządnych właścicieli:( Quote
__Lara Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 brunka napisał(a):Mogę podjechać to całkiem blisko. Podajcie jakiś numer zadzwonie po wytyczne Dziękuję bardzo! Zobaczymy jak się nasz plan rozwinie, to wtedy damy znać co do wizyty! Quote
__Lara Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 __Lara napisał(a):Dziękuję bardzo! Zobaczymy jak się nasz plan rozwinie, to wtedy damy znać co do wizyty! Edit: czy mogłaby być ew. w piątek o 12.00? albo w ogóle kiedy by mogła być? Quote
Temida Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 No właśnie kiedy. My będziemy się trzymać swojego planu, a Twoją wizytę wpasujemy. Quote
beka Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Temida napisał(a):To o mojego Froda dzwoniła ta Pani. Kopiuję sprawozdanie z rozmowy z tą Panią. Sprawdzić to ja bym ten dom sprawdziła, a to dlatego tylko, żeby innych psów w późniejszym czasie nie spotkała krzywda. Rozmawiałam z tą osobą długo, bo ja zawsze zadaję szczegółowe pytania. Jest to dom na wsi, ale w zimę 3 miesiące Pani mieszka w bloku w Krakowie na 7 piętrze. Dzieci nie ma, ale czasami zaglądają (jakie nie wiem), mąż pracuje za granicą, mama tej Pani ma sunię ponoć zabraną z ulicy. Dom w tej Kalinie, czy w czymś tam jest do rozbiórki i ponownej budowy. Pies nie byłby na dworze, lecz spałby w korytarzu. Objaśniłam nasze procedury kontrolne. Przekazuję te informacje, bo być może komuś się jeszcze przydadzą. A i Pani szuka już psa 2 miesiące. Pani wypytała się szczegółowo o kontrole, tą przed adopcyjną jak te po adopcyjne ile czasu trwają. Ja bym nie zaryzykowała, ale uważam że sprawę trzeba wyjaśnić i sprawdzić. Do mnie tez dzwoniła o długowłosą onkę. Sterylizacja jej nie przerażała, ale nasza sunia ma juz dom. Troche mentnie mówiła o tym domu na wsi. Quote
__Lara Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 beka napisał(a):Do mnie tez dzwoniła o długowłosą onkę. Sterylizacja jej nie przerażała, ale nasza sunia ma juz dom. Troche mentnie mówiła o tym domu na wsi. :o :o :o no to super.... Przekazujemy Panią na CZK? Quote
beka Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Wiesz dla mnie ona jest do sprawdzenia...moze mało elokwentna jest . Czasami ludzie kiepsko wypadaja w rozmowach telefonicznych, chyba ze wwiecie więcej Quote
__Lara Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 beka napisał(a):Wiesz dla mnie ona jest do sprawdzenia...moze mało elokwentna jest . Czasami ludzie kiepsko wypadaja w rozmowach telefonicznych, chyba ze wwiecie więcej Właśnie wiemy więcej... Quote
Temida Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 A dla mnie to jest grubymi nićmi szyte. Pani mnie powiadomiła, że przeprasza, ale ktoś inny ma jej przywieść psa z krakowskiego azylu. Quote
Jasza Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Nie wiem ile wiecie dziewczyny,ale jak dla mnie też to wszystko podejrzane.. Negri - musisz jeszcze poczekać.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.