krakowianka.fr Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 postaram sie pozniej albo jutro wkleic jeszcze jeden filmik z Lenka, jak lazi po domu... a tu robie OT bo fajny bazarek a dzis sie konczy: http://www.dogomania.pl/threads/215661-no-normalnie-cuda-i-dziwy!!!!!-do-26.10.2011-do-21-00 (akurat nie dla Lenki, ale fajny) Quote
fizia Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 To ja tez pokażę bazarek, który mnei wczoraj zachwycił http://www.dogomania.pl/threads/2166...YCH-KUNDELKÓW Quote
krakowianka.fr Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Bardzo ladny tekst, tylko link nie dziala :( A Lenka tak w ogole to dzis pala radoscia!!! Caly dzien brykala (dokladnie to, brykala jak mala owca albo baranek, wywijala nogami, podskakiwala......) Smieszna jest.... I te uszy ktore kladzie ja sie do niej mowi, jak sie ja glaska.... Och, milunia jest! Quote
fizia Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 Wcale się nie dziwię, że bryka :) jak ma taki fajny Dom wkleję jeszcze raz http://www.dogomania.pl/threads/216659-KABARET-STARSZYCH-KUNDELKÓW-–-PREMIERA-)!!!-Na-3-cele-do-10-11-g.19.00 Quote
ladygut Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 [quote name='malawaszka']cudne!!!! nacieszcie też oko :loveu: Witajcie Zawsze byłam zdania ...los się odwróci ... cieszę się razem z Wami i ściskam Lenę Quote
czerda Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 naprawdę ta sunia była miesiącami zamknięta w Obornikach w klatce ladygut-dzięki że te sprawy ujrzały światło dzienne a teraz -cudna ona jest ! czy nie warto było jej darować życie-czy naprawdę tak cierpi , że chcieliście jej skrócic życie przecież ona jest szczęśliwa Quote
mari23 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 jakie cudne te fotki - jak to się mówi "miód na serce!" a do tej ogromnej radości ze szczęścia Lenki muszę jeszcze dołączyć pytanko: na jaki adres wysłać leki dla Lenki? Quote
krakowianka.fr Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 [quote name='mari23']jakie cudne te fotki - jak to się mówi "miód na serce!" a do tej ogromnej radości ze szczęścia Lenki muszę jeszcze dołączyć pytanko: na jaki adres wysłać leki dla Lenki? napisalam w poscie # 1601 :) oto raz jeszce: Sabina Malochleb-Bazaud 28 Byron rd Kettering NN16 9JU Anglia / UK Prosze napisac na kopercie leki dla psa / medecines for animal use (malymi literami, z tylu koperty) Dzieki! Quote
krakowianka.fr Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 [quote name='fizia']Wcale się nie dziwię, że bryka :) jak ma taki fajny Dom wkleję jeszcze raz http://www.dogomania.pl/threads/216659-KABARET-STARSZYCH-KUNDELKÓW-–-PREMIERA-)!!!-Na-3-cele-do-10-11-g.19.00 dzieki, poogladam wieczorem :) Quote
krakowianka.fr Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 [quote name='krakowianka.fr']postaram sie pozniej albo jutro wkleic jeszcze jeden filmik z Lenka, jak lazi po domu... jeszcze sie laduje ale zaraz bedzie dostepny: http://www.youtube.com/watch?v=Z-jxvQOIB1o Quote
agaga21 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 [quote name='krakowianka.fr']jeszcze sie laduje ale zaraz bedzie dostepny: http://www.youtube.com/watch?v=Z-jxvQOIB1o mocno się zatacza. wygląda to tak, jakby jej merdający ogonek nią chwiał. najważniejsze jednak, że jest bezpieczna i ma wspaniałą opiekę. pewnie jest szczęśliwa w końcu :) Quote
diuna_wro Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 i tak jest spora poprawa. po odebraniu z Obornik Lenka zupełnie nie mogła ustać, nie mówiąc już o zrobieniu samodzielnie choćby metra drogi. Głowa na wszystkie strony jej się bujała i obijała o przedmioty. Może to stres wtedy tak ją rozchwiał, albo nie była leczona ... Quote
agaga21 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 diuna_wro napisał(a):i tak jest spora poprawa. po odebraniu z Obornik Lenka zupełnie nie mogła ustać, nie mówiąc już o zrobieniu samodzielnie choćby metra drogi. Głowa na wszystkie strony jej się bujała i obijała o przedmioty. Może to stres wtedy tak ją rozchwiał, albo nie była leczona ... aż trudno to sobie wyobrazić :( Quote
fioneczka Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 serce wyje jak się na nią patrzy ... ale ogonek merda ... ja mam nadzieję że ona pomimo swojej choroby jest jednak szczęśliwa w porównaniu z innymi filmikami to poprawa w jej "stabilności" jest olbrzymia Quote
baster i lusi Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 chyba nie ma lepszego leku jak MIŁOŚĆ .Lenka stąpa tak dzielnie a dupka mało jej się nie urwie tak merda ogonkiem. Quote
krakowianka.fr Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 fioneczka napisał(a):serce wyje jak się na nią patrzy ... ale ogonek merda ... ja mam nadzieję że ona pomimo swojej choroby jest jednak szczęśliwa w porównaniu z innymi filmikami to poprawa w jej "stabilności" jest olbrzymia agaga21 napisał(a):mocno się zatacza. wygląda to tak, jakby jej merdający ogonek nią chwiał. najważniejsze jednak, że jest bezpieczna i ma wspaniałą opiekę. pewnie jest szczęśliwa w końcu :) ja nie patrze na Lenke jak na chora, tylko na szczesliwa. ona sie cieszy jak sie do niej mowi, jak sie ja glaszcze :) Lena juz teraz pije sama (na stojaco) a teraz uczymy ja jesc samej bo jak moj maz bedzie w domu sam a ja na delegacji, to moje pieski musza byc dzielne i wytrzymac 8-9 godzin same :) Quote
krakowianka.fr Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Zapraszam na watek biedactw u iwoniam: http://www.dogomania.pl/threads/216999-ma%C5%82opolska-Daisy-i-Jag%C3%B3dka-wyrzucona-z-dzie%C4%87mi-w-dniu-gdy-si%C4%99-oszczeni%C5%82a..Domku-!?p=17909303#post17909303 Quote
andzia69 Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Lenka jest taaaka szczęśliwa!!!:):)Dzieki Krakowianko!:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
iwoniam Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Lena zrobiła FANTASTYCZNE postępy. Nigdy nie widziałam, aby sama, bez przewrócenia się, tak długo stała. Będzie tylko lepiej ! TRZYMAM KCIUKI - Ja i zoo :-) Quote
mari23 Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 diuna_wro napisał(a):i tak jest spora poprawa. po odebraniu z Obornik Lenka zupełnie nie mogła ustać, nie mówiąc już o zrobieniu samodzielnie choćby metra drogi. Głowa na wszystkie strony jej się bujała i obijała o przedmioty. Może to stres wtedy tak ją rozchwiał, albo nie była leczona ... i jedno, i drugie.... ale teraz już tylko lepiej może być ! wysłałam leki priorytetem, mam nadzieje, że naprawdę priorytetowo dojdą w piątek poczta u nas była nieczynna, tak więc mogłam dopiero dzisiaj wysłać Quote
krakowianka.fr Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 [quote name='mari23']i jedno, i drugie.... ale teraz już tylko lepiej może być ! wysłałam leki priorytetem, mam nadzieje, że naprawdę priorytetowo dojdą w piątek poczta u nas była nieczynna, tak więc mogłam dopiero dzisiaj wysłać dzieki mari. a tu macie kolejna niespodzianke.......... Uploaded with ImageShack.us Quote
krakowianka.fr Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 iwoniam napisał(a):Lena zrobiła FANTASTYCZNE postępy. Nigdy nie widziałam, aby sama, bez przewrócenia się, tak długo stała. Będzie tylko lepiej ! TRZYMAM KCIUKI - Ja i zoo :-) zrobie na dniach jakies video w ogrodku, ogolnie to ksiezniczka sobie juz NIE zyczy aby jej trzymac glowe przy piciu, wiec pije sama (fajnie, bo nie trzeba jej miski podstawiac tylko pije sama). Miski ma dwie a w sumie to nawet 3, bo u nas sa porozstawiane w roznych miejscach poniewaz pija z nich 3 koty i 3 psy to musza byc duze, wiec mamy 1 duza ktora Lena dostala chyba z Hotelu Amok (taka duza zielona - ciezki plastik, firma Purina) i dwie miski 'ludzkie', czyli male miski do mycia np naczyn, ktore sa super dla zwierzakow, bo sa duze jak na wode i sie w nich duzo miesci - 5-7 litrow min. A ze Lenka troche rozlewa z malych misek, to jak ma duza to nie rozlewa... Ona sie tak smiesznie do tego uklada, bo ksiezniczka zadecydowala, ze juz pic na lezaco nie bedzie (a bo co!)... zrobie filmik, to sami zobaczycie ;) a w ogole czy ktos z was kiedys widzial brykajaca Lenke...? Jak maly koziolek podskakuje... bajecznie to wyglada! (zwykle to sie konczy upadkiem na trawie albo przewrocieniem na bok, ale ona sobie z tego nic nie robi, zreszta moje zwierzaki maja codziennie prawo do masazu wieczorem, wiec przypuszczam, ze ona nie ma siniakow... moje zwierzaki to chyba maja lepiej u mnie niz ja sama...hihi) A jak sie przytula kladac te swoje dlugasnie stojace zazwyczaj uszy.... slodka jest! Na koniec dodam, ze mamy nowego zwierzaka u nas...jeza...wczoraj wieczorem go Tess (ta ma psica) znalazla w ogrodzie, ja go na noc wlozylam do klatki krolika (stojacej na polu, bo krolik jest w domowej...) a on zasnal we wiorkach i papierowych trocinach... zjadl i poszedl spac...moze i nawet juz na zime...musze poczytac o tym jak sie nimi opiekowac w zimie (wszelkie info mile widziane) Quote
fizia Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Krakowianko - o jeżach jest bardzo dużo informacji tutaj: http://www.jeze.com.pl/o-jezach/ http://www.jeze.com.pl/o-jezach/#4 A zdjęcia i informacje o Lence fantastyczne!!! Kanapa ciasna :) ale własna :) Quote
Korenia Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Jeża na pewno trzeba odpchlić, jak i zapewne całe stadko, bo jeże to straszne pchlarze :P tylko nie można spot-onem, tylko jakimś specjalnym pudrem... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.