Akrum Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 uf... to dobrze, że w ogóle ktoś wyciągnie to maleństwo z tego okropnego schronu... to jak już będzie wiadomo, że kruszynka bezpieczna, to zaczynamy akcję zbierania pieniążków na dt i leczenie. Quote
Jaaga Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Kisiaraf spróbuje wyciągnąć małego. Tylko na wątku Lulki p. Teresa pisała, że tam jest parwo. Co zrobić, jesli mały ma parwo? Ja go wtedy nie mogę wziąć do siebie absolutnie. Musimy niestety rozważyć plan B. Czy są tu jakieś kliniki, gdzie przyjęliby małego? No i co byłoby wtedy z kosztami leczenia? Parwo jest kosztowne w leczeniu w szpitaliku, jesli nie bedzie pieniędzy, to chyba tylko eutanazja w humanitarnych warunkach zostaje. Mały leżał pokurczony i trząsł się, więc moze być zarażony parwo. Quote
Akrum Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 kurcze... a ja w tym miesiącu spłukana jestem na maksa... a macie tam jakąś zaufaną klinikę? z którą można by się dogadać, że zapłacimy po leczeniu?? wtedy zrobimy pilną akcję zbierania kasy... Quote
Kar0la Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 rita60 napisał(a):Mam nadzieje,ze to nie to:roll: Ja także. :-( Quote
Akrum Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 może on po prostu z głodu tak, może jest wygłodzony i wycieńczony, może w depresji...dlatego nie wstał... wierze, że nie ma parwo i że będzie wszystko ok. MUSI !!! Quote
bela51 Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Czekajmy na wiadomości od Kisiaraf i trzymajmy kciuki za małego. Quote
Jaaga Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Na pewno nie z głodu, bo nie jest chudy. Tam cała podloga jest w biegunkach, więc jest pewnie chory. Nie leczę psów w Katowicach, nie znam tu lecznic, która ma szpitalik. Wiem, że na Brynowie jest, ale czy przyjma go? Quote
Akrum Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 ktoś tu wspominał na wątku, że p. Teresa Borcz ma blisko do Sosnowca, ona ma dużo znajomości, więc pewnie i zaufane kliniki, może mogłaby coś polecić? napisać do niej?? Quote
bela51 Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Akrum napisał(a):ktoś tu wspominał na wątku, że p. Teresa Borcz ma blisko do Sosnowca, ona ma dużo znajomości, więc pewnie i zaufane kliniki, może mogłaby coś polecić? napisać do niej?? Teresa nie ma blisko do Sosnowca, i na pewno nie leczy tam psów. Brynów ma klinike, Dąbrowa Górnicza tez . Mam adres i telefon od BajkaB, która leczy tam swoje psy Legionów Polskich 17,Centrum Zdrowia Małych Zwierząt - Dąbrowa G. Możecie powołać sie na Edytke z Emira tel.32 2625000 Quote
Jaaga Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Mały już wyciągnięty. Własnie Andrzej po niego pojechał. Kisiaraf, dziekuję za pomoc. Quote
mshume Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Teraz tylko pozostaje czekać na wieści, co zdiagnozowano u małego. Czy piesek ma imię? Quote
Jaaga Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Nie damy rady teraz pojechac do lekarza, bo mam umówionych klientów. Dopiero pod wieczór bedziemy wolni. Mały ma juz przygotowana klatke. Poobserwuję go. Quote
lika1771 Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Jak dobrze kochane cioteczki czekamy na wiesci Quote
bela51 Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Dobrze, że biedak juz wyciągnięty. Oby nie było z nim tak źle, jak sie wydawało na poczatku. Trzymam kciuki. Quote
Akrum Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 dobrze, że już do Was przyjedzie. Jaaga na prawdę jestem pełna podziwu dla Ciebie, za tą akcję, w ogóle za to wszystko co robisz dla tych biednych zwierzaczków. Quote
rita60 Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 Akrum napisał(a):dobrze, że już do Was przyjedzie. Jaaga na prawdę jestem pełna podziwu dla Ciebie, za tą akcję, w ogóle za to wszystko co robisz dla tych biednych zwierzaczków. Ja tez... Trzeba mu dac jakies imie,jest taki malenki i kruchy,moze Zefir:roll: Quote
Jaaga Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Mały jest, ale nie kruchy ;). Nie wyglada na szczęcie na parwo. Cały czas ujada, juz mnie obszczekał, zadzior :eviltong:. Chudy jednak jest niesamowicie. To chyba bakterie z tych kup go dopadły. Ma umaszczenie jak zajac, uszy tez, z tym, ze tylko jedno stoi. Przesmieszne stworzenie. Kisiaraf zapłaciła za wykup. Bardzo dziekuję. Jesli chodzi o imię, to moze coś prostego. My nazywamy te psiaki, one przyzwyczajają się do imienia, a ludzie potem im zmieniaja imiona. Cioteczki, wspomożecie małego na karmę i weta? Quote
Akrum Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 zadziorny? a taki się bezbronny wydawał ;) cwaniak :) no ale podtuczyć to go trzeba... Quote
Igiełka Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 maleńkie biedactwo :-( Jak dobrze że już bezpieczny.;) Quote
Kisiaraf Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 A tu jest wątek Maeństwa :) Ja się w nim zakochałam jest przeuroczy, pospacerowaliśmy troszkę ciągnie jak szalony i szczeka na wszystko co się rusza :) Zaraz jak będzie sygnał, że jest zdrowy i gotowy do adopcji to poogłaszam Maluszka. Mam możliwość ogłosić go w sosnowieckiej gazecie-kurier miejski tylko potrzebuje jakieś foteczki. Jak co to moge podjechać z aparatem i obfotografować Urwiska. Obiecałam mu, że będzie miał wspaniały dom-czyli do roboty :) P.S. Sorka, że miałam zapchaną skrzynke już wyczyszczona :) Quote
Jaaga Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Zrobię mu zdjęcia. Bardzo dziękuję za zrobienie mu ogloszeń. Ja na nic juz praktycznie nie mam czasu. Teraz zagladnęłam do niego i juz nie szczekał, ale jest nerwusek. Spróbowałam zagladnać mu w zęby i nie udało się. Ma stałe na 100%, chciałam sprawdzic czy to szczenię, czy malutki dorosły psiak. Suche zakopuje nosem, ale dałam mu troche gotowanej wołowiny to zjadł. Nie chcę go zapchac mięsem, zanim nie zobaczę, czy nie ma biegunki. Kisiaraf była w jego kojcu taka szara kudłaczka sznaucerkowata? jesli tak, to w jakiej kondycji. ma kwarantannę do 18-go i martwimy sie, żeby dotrwała do jej końca. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.