Jump to content
Dogomania

Umieram w schronie...Ocalony ! Juz w swoim domku !!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 207
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

uf... to dobrze, że w ogóle ktoś wyciągnie to maleństwo z tego okropnego schronu...
to jak już będzie wiadomo, że kruszynka bezpieczna, to zaczynamy akcję zbierania pieniążków na dt i leczenie.

Posted

Kisiaraf spróbuje wyciągnąć małego. Tylko na wątku Lulki p. Teresa pisała, że tam jest parwo. Co zrobić, jesli mały ma parwo? Ja go wtedy nie mogę wziąć do siebie absolutnie.
Musimy niestety rozważyć plan B.
Czy są tu jakieś kliniki, gdzie przyjęliby małego? No i co byłoby wtedy z kosztami leczenia? Parwo jest kosztowne w leczeniu w szpitaliku, jesli nie bedzie pieniędzy, to chyba tylko eutanazja w humanitarnych warunkach zostaje.
Mały leżał pokurczony i trząsł się, więc moze być zarażony parwo.

Posted

kurcze... a ja w tym miesiącu spłukana jestem na maksa...
a macie tam jakąś zaufaną klinikę? z którą można by się dogadać, że zapłacimy po leczeniu??
wtedy zrobimy pilną akcję zbierania kasy...

Posted

może on po prostu z głodu tak, może jest wygłodzony i wycieńczony, może w depresji...dlatego nie wstał...
wierze, że nie ma parwo i że będzie wszystko ok. MUSI !!!

Posted

Na pewno nie z głodu, bo nie jest chudy. Tam cała podloga jest w biegunkach, więc jest pewnie chory.

Nie leczę psów w Katowicach, nie znam tu lecznic, która ma szpitalik. Wiem, że na Brynowie jest, ale czy przyjma go?

Posted

ktoś tu wspominał na wątku, że p. Teresa Borcz ma blisko do Sosnowca, ona ma dużo znajomości, więc pewnie i zaufane kliniki, może mogłaby coś polecić?
napisać do niej??

Posted

Akrum napisał(a):
ktoś tu wspominał na wątku, że p. Teresa Borcz ma blisko do Sosnowca, ona ma dużo znajomości, więc pewnie i zaufane kliniki, może mogłaby coś polecić?
napisać do niej??

Teresa nie ma blisko do Sosnowca, i na pewno nie leczy tam psów. Brynów ma klinike, Dąbrowa Górnicza tez . Mam adres i telefon od BajkaB, która leczy tam swoje psy
Legionów Polskich 17,Centrum Zdrowia Małych Zwierząt - Dąbrowa G. Możecie powołać sie na Edytke z Emira tel.32 2625000

Posted

Nie damy rady teraz pojechac do lekarza, bo mam umówionych klientów. Dopiero pod wieczór bedziemy wolni.
Mały ma juz przygotowana klatke. Poobserwuję go.

Posted

dobrze, że już do Was przyjedzie.
Jaaga na prawdę jestem pełna podziwu dla Ciebie, za tą akcję, w ogóle za to wszystko co robisz dla tych biednych zwierzaczków.

Posted

Akrum napisał(a):
dobrze, że już do Was przyjedzie.
Jaaga na prawdę jestem pełna podziwu dla Ciebie, za tą akcję, w ogóle za to wszystko co robisz dla tych biednych zwierzaczków.

Ja tez...
Trzeba mu dac jakies imie,jest taki malenki i kruchy,moze Zefir:roll:

Posted

Mały jest, ale nie kruchy ;). Nie wyglada na szczęcie na parwo. Cały czas ujada, juz mnie obszczekał, zadzior :eviltong:. Chudy jednak jest niesamowicie. To chyba bakterie z tych kup go dopadły.
Ma umaszczenie jak zajac, uszy tez, z tym, ze tylko jedno stoi. Przesmieszne stworzenie.
Kisiaraf zapłaciła za wykup. Bardzo dziekuję.
Jesli chodzi o imię, to moze coś prostego. My nazywamy te psiaki, one przyzwyczajają się do imienia, a ludzie potem im zmieniaja imiona.

Cioteczki, wspomożecie małego na karmę i weta?

Posted

A tu jest wątek Maeństwa :)
Ja się w nim zakochałam jest przeuroczy, pospacerowaliśmy troszkę ciągnie jak szalony i szczeka na wszystko co się rusza :)
Zaraz jak będzie sygnał, że jest zdrowy i gotowy do adopcji to poogłaszam Maluszka. Mam możliwość ogłosić go w sosnowieckiej gazecie-kurier miejski tylko potrzebuje jakieś foteczki.
Jak co to moge podjechać z aparatem i obfotografować Urwiska.
Obiecałam mu, że będzie miał wspaniały dom-czyli do roboty :)
P.S. Sorka, że miałam zapchaną skrzynke już wyczyszczona :)

Posted

Zrobię mu zdjęcia. Bardzo dziękuję za zrobienie mu ogloszeń. Ja na nic juz praktycznie nie mam czasu. Teraz zagladnęłam do niego i juz nie szczekał, ale jest nerwusek. Spróbowałam zagladnać mu w zęby i nie udało się. Ma stałe na 100%, chciałam sprawdzic czy to szczenię, czy malutki dorosły psiak. Suche zakopuje nosem, ale dałam mu troche gotowanej wołowiny to zjadł. Nie chcę go zapchac mięsem, zanim nie zobaczę, czy nie ma biegunki.

Kisiaraf była w jego kojcu taka szara kudłaczka sznaucerkowata? jesli tak, to w jakiej kondycji. ma kwarantannę do 18-go i martwimy sie, żeby dotrwała do jej końca.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...