Kenny Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 proszę porozsyłajcie wątek, ja muszę iść w końcu coś zjeść, bo wcześniej z nerwów nie mogłam nic przełknąć. rozsyłajcie wątek i prośbę co cioteczek o dokładanie się do transportu. 130 zł potrzebne... Quote
Asia_Rawicz Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Poproszę numer konta na jaki wpłacić pieniążki. Mogę przelać 20zł. Quote
Kenny Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Asia_Rawicz dziękuję :loveu: potrzeba w takim razie jeszcze 110zł. do dzieła! Quote
Tia Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 [quote name='Angel']ojejj od wczoraj mnie nie bylo a tu tyle zmian..! Tia o co ci chodziło z tym wypieła się ? bo nie ogarniam... super że psiaki już w drodze :) !!![/QUOTE] Tola mi powiedziała, że nie jedziesz bo czasu nie masz... Trochę nie ładnie bo nie dałaś ani mi znać ani nie napisałaś tego na wątku. Zostałam sama z tym wszystkim, dobrze że kochana Wala pomogła i jechałyśmy razem. O to mi chodziło, że mogłaś napisać, że musisz być z Dalmatyńczykiem zrozumiała bym to, że jemu też potrzebna pomoc. Czy psiaki są już na miejscu? Ja już dziś nie pojawię się na dogo, wiec jutro was odwiedzę:) Quote
wujek & ciocia Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 hej Cioteczki krótka relacja : koło 15 przekazaliśmy pieski, które całą drogę były spokojne, a przed 17 udało się wrócić do Poznania, tak że Tia i Wala zdążyły jeszcze na pociąg przed 17 :) mój klient czekał tylko 15 minut, więc za bardzo się nie wkurzył :) pzdr w & c Quote
Angel Posted June 26, 2010 Author Posted June 26, 2010 [quote name='Tia']Tola mi powiedziała, że nie jedziesz bo czasu nie masz... Trochę nie ładnie bo nie dałaś ani mi znać ani nie napisałaś tego na wątku. Zostałam sama z tym wszystkim, dobrze że kochana Wala pomogła i jechałyśmy razem. O to mi chodziło, że mogłaś napisać, że musisz być z Dalmatyńczykiem zrozumiała bym to, że jemu też potrzebna pomoc. Czy psiaki są już na miejscu? Ja już dziś nie pojawię się na dogo, wiec jutro was odwiedzę:)[/QUOTE] rozmawiałam o tym z Tola bo to ona do mnie dzwonila na kom czy do rawicza z nia prosto pojade ale powiedziałam ze nie dam rady bo musze byc przy odbiorze dalmatynczyka, który miał transport do Warszawy a niedługo jedzie do Niemiec :) sorry ze na watku nie napisałam ale nie miałam już dostępu do neta.. ale pomimo tego jakoś sie wszystko ułozyło :) Quote
Kenny Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 [quote name='wujek & ciocia']hej Cioteczki krótka relacja : koło 15 przekazaliśmy pieski, które całą drogę były spokojne, a przed 17 udało się wrócić do Poznania, tak że Tia i Wala zdążyły jeszcze na pociąg przed 17 :) mój klient czekał tylko 15 minut, więc za bardzo się nie wkurzył :) pzdr w & c[/QUOTE] baaaaardzo dziękujemy :) !!!!!! dzięki Tobie już zmierzają do DS :) będą tu o 21 i o 21 też będzie tu nowa pani Marcelka, żeby go odebrać, bo nie moze się już doczekać malucha :D więc jutro nie jadę do Kazimierzy tylko prosto do Przemyśla z Dominem. dziewczyny równiez dzięki za pomoc ;) Quote
Kenny Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Marcel już w DS. Pani odebrała go z Krakowa. jak wygląda kwestia umowy? dostanie pocztą z tego co wiem, tak? a Domino już u mnie odpoczywa, jutro go czeka podróż do DS. dziękuje wszystkim za udział w transporcie!!! dziewczyny sprężamy się i zbieramy kasę dla Yoriji za transport. na razie jest 40 zł, zbieramy!!! ;) Quote
ulvhedinn Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 Melduję, że dotarłam spokojnie do domu i nawet się wyspałam w pociągu (bo to mnie podpuściły na wyjazd do Kraka) ;) Psiaki były bardzo grzeczne i kochane podczas jazdy, myslałam, że jakies bestie bedą, że aż pomoc potrzebna, a tu takie kluseczki :) Quote
wujek & ciocia Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 [quote name='Kenny']Marcel już w DS. Pani odebrała go z Krakowa. jak wygląda kwestia umowy? dostanie pocztą z tego co wiem, tak? a Domino już u mnie odpoczywa, jutro go czeka podróż do DS. dziękuje wszystkim za udział w transporcie!!! dziewczyny sprężamy się i zbieramy kasę dla Yoriji za transport. na razie jest 40 zł, zbieramy!!! ;)[/QUOTE] dobre wieści :) Quote
Tia Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 [quote name='Kenny']Marcel już w DS. Pani odebrała go z Krakowa. jak wygląda kwestia umowy? dostanie pocztą z tego co wiem, tak? a Domino już u mnie odpoczywa, jutro go czeka podróż do DS. dziękuje wszystkim za udział w transporcie!!! dziewczyny sprężamy się i zbieramy kasę dla Yoriji za transport. na razie jest 40 zł, zbieramy!!! ;)[/QUOTE] Świetnie, że już w DS;) Bardzo się cieszę, że się udało:) A Domino zauważyłam, że ma jakieś plamy na skórze, jakąś skórną chorobę nowi właściciele będą musieli iść z nim od razu do Wet. Dopytam się jak to wygląda z umową adopcyjną, bo z tego co wiem za późno przesłałam dane i zostały wyadoptowane na TOZ. Quote
Kenny Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 [quote name='Tia']Świetnie, że już w DS;) Bardzo się cieszę, że się udało:) A Domino zauważyłam, że ma jakieś plamy na skórze, jakąś skórną chorobę nowi właściciele będą musieli iść z nim od razu do Wet. Dopytam się jak to wygląda z umową adopcyjną, bo z tego co wiem za późno przesłałam dane i zostały wyadoptowane na TOZ.[/QUOTE] Domino jednak jutro pojedzie do DS bo dopiero teraz dojechałam do Przemyśla, a jest juz późno, także jutro go tam zawiozę. Swoją drogą to przekochany dzieciak :loveu: sama bym chciała takiego... jeśli chodzi o umowę to ja podpiszę jutro z nimi swoją umowę, więc schroniskowej już nie trzeba, ale z właścicielami Marcelka trzeba by było cos podpisać. widziałam tą skórę Domina, oni już się tym zajmą na pewno ;) Quote
Yorija Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 to do czego doszło przy organizacji transportu Marcela oraz Domina - to jedna wielka żenada i do tego brak szacunku dla innych ludzi zastanówcie się następnym razem jak będziecie ogłaszać psy i szukać im domu - czy jesteście na tyle odpowiedzialne, żeby doprowadzić wszystko do finału samopoczucie pewnie super - jakie to jesteście wspaniałe i jak to znalazłyście dom kolejnemu psu a po za tym, że zwierzaki już w domu - to na całej lini dałyście d... - Domino ponoć od poniedziałku był w DT - ciekawe czy gdyby nie informacja w czwartek, że on nadal jest w schronie to któraś z Was by to zauważyła - informacja, że psy trzeba dowieźć do Rawicza pojawiła się na początku tygodnia - a w piątek około 15 pada pytanie na forum o to jak jeżdża pociagi!!! - moje prośby o kontakt zostają ignorowane - dopiero dziewczyna z Krakowa musi sie za to zabrać - wasza rola polega na napisaniu na wątku transportowym wołania o pomoc - czy taki problem, żeby zadzwonić? Czy Wy się spodziewałyście, że napiszecie na wątku że potrzebujecie transportu i pojawi się ktoś kto przyjedzie do Obornik, wyciągnie psa ze schroniska, odbierze z DT, zawiezie do Krakowa, zapłaci za transport a Wy nawet nie wykonacie jednego telefonu? Zdajecie sobie sprawę, że żadna z Was nawet nie pofatygowała się sprawdzić jak kursują pociągi - nie mówiąc już o tym, żeby chcieć z psami pojechać - a taka Ulv - poproszona o pomoc - nawet sie nie zastanawiała - zostawiła swoje zwierzaki i pojechała. wujek&ciocia również narazili się na problemy - spoźniając sie na spotkanie z klientem - to za Was wykonał całą pracę przewożąc psy z Obornik odechciewa mi się kontaktów z takimi ludźmi a ucierpią na tym psy i co najwyżej Wasza duma w tej chwili sytuacja wyglada tak: - za podróż Ulv trzeba zwrócić pieniądze 50zł - za mój transport 100zł i nie odpuszczę i liczę, że chociaż teraz się postaracie i doprowadzicie to do końca ale i tak spodziewam się, że bedziecie to miały gdzieś skoro psy już w DT i zastanówcie się następnym razem czy taka Wasza postawa nie powoduje potem, że nagle pojawia sie urzędnik i stwierdza że te dzieciaki są nieodpowiedzialne i że trzeba im zakazać wstępu do schronu czy czegoś innego. Jeszcze chwila a pomyśle, że ma racje... Quote
Akrum Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 od piątku od 15 stej nie było mnie na dogo (jak zwykle zresztą na weekend mnie nie ma)... przeczytałam teraz wszystko i na prawdę nie dziwię się, że Yorija się wkurzyła - na na twoim miejscu kochana odpuściła bym już w piątek... bo praktycznie gdyby nie działania Kenny, to psiaki nadal siedziały by w dt i Domino w schronie. TO ona napisała do Ciebie Yorija, to Kenny zaczęła w końcu wydzwaniać do dziewczyn z Obornik w czwartek czy piątek - już nie pamiętam...To ona w końcu wyjaśniła sytuację Domino, który ponoć już był w dt, a w rezultacie w schronie siedział... Ja wiem ciotki, że poza wolontariatem w schronie macie wiele innych zajęć - jak każda z nas, ale jak już się podejmujecie jakiegoś zadania, to trzeba brać za to odpowiedzialność - wy byłyście na miejscu i łatwiej Wam było wszystko dograć, a Kenny w Krakowie, a praktycznie cała organizacja transportu została na jej głowie... Zamiast chwycić od razu za telefon na początku tygodnia, to pisałyście tutaj - a w takich sytuacjach gdy trzeba się dograć - jednak trzeba porozmawiać osobiście. A już najbardziej się uśmiałam z tego co tu się działo w sobotę - teraz jak to czytałam to dla mnie śmieszne... zamiast chwycić za telefon o tej 10. czy która to była, to takie pisanie na dogo, gdzie jechać, to gdzie w końcu, to nie rozumiem,to czy wujek&ciocia jedzie, ale my gdzie mamy jechać, itp.. ja się dziwię, że w ogóle Yorija i wujek&ciocia jechali, na prawdę... Cieszę się, że w końcu wszystko wypaliło, że Yorija i wujek&ciocia się nie zniechęcili i pomogli w dostaniu się psiaków do ich nowych domków, po lepsze życie :) Yorija, wujek&ciocia, Kenny - dziękujemy w imieniu psiaków za całą akcję :) brak organizacji i na przyszłość pamiętajcie, że jak już dochodzi do sytuacji takiej jak zaistniała tutaj, to chwytać za telefon i osobiście gadać... Quote
Angel Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 okej rozumiem wszystko, brak zorganizowania itp ale nie kłucmy się juz wszystko zakończyło się dobrze :) i następnym razem będzie lepiej.. krytyka jest mobilizujca także to już się więcej nie powtórzy .. Quote
Yorija Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='Angel']okej rozumiem wszystko, brak zorganizowania itp ale nie kłucmy się juz wszystko zakończyło się dobrze :) i następnym razem będzie lepiej.. krytyka jest mobilizujca także to już się więcej nie powtórzy ..[/QUOTE] Jeszcze nie wszystko skończyło się dobrze. Pozostała kwestia finansów. I proszę o informacje w jaki sposób osoby, które ten transport organizowały mają zamiar wywiązać się z tego. Quote
Angel Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 myśle ze zrobi sie jakis bazarek i pieniądze sie uzbiera.. Quote
Yorija Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='Angel']myśle ze zrobi sie jakis bazarek i pieniądze sie uzbiera..[/QUOTE] Ale to tak nie działa "zrobi się" - kto konkretny zrobi? "jakiś" - jaki? co ma być przedmiotem bazarku, kto da fant? "pieniądze się uzbiera" - same się nie uzbierają porozmawiaj z koleżankami, ustalcie co kto może dać, kto wystawi bazarek, kto się zajmie reklamowaniem bazarku ustalcie dokładnie kiedy i co która z Was może zrobić i kiedy to zrobi żeby udało się znaleźć transport z Obornik i osobę towarzyszącą Magda wysłała pewnie z setkę PW takich działań konkretnych potrzeba Quote
Tia Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Przykro mi z tego powodu co piszecie, naprawdę. Bo teraz wyszło, że wszyscy zrobili wszystko najlepiej a wszystko co złe to winne dziewczyny z Obornik! Zorganizowanie było kiepskie, rozumiem ale to nie tylko moja wina. Pozostałam z Obornik sama z tym wszystkim wiec co się dziwić..! Starałam się jak mogłam, aby wszytko wypaliło, ale najwyraźniej to za mało. Byłam cały czas na wątku, ale już od początku pisałam, że nie dam rady jechać pociągiem do Rawicza. Ale żeby się wszystko udało, zmieniłam wszystkie plany i pojechałam samochodem z Wujek & Ciocia i Walą. Cały czas byłam w kontakcie telefonicznym z Kenny i Wujek i Ciocia. Z Kenny omawiałam wszystko przez telefon a potem tłumaczyłam jak ma jechać Wujek i Ciocia po psy. Tylko zauważ Yorija, że my też pełnoletnie nie jesteśmy i czasami problemy stawiają rodzice.( nie tłumacze się tym ale taka jest prawda.) Co do Domino, poszłam specjalnie do schroniska w sobotę i powiedziałam, że rezerwuje Domino i że mają go zabrać do DT. Pani powiedziała, że w poniedziałek go zabierze. ( nie jestem codziennie w schronie i nie wiem co się tam dzieje) Cały czas myślałam, że został już wyadoptowany, a jak zadzwoniłam w Czwartek, to pani powiedziała że całkiem o nim zapomniała. Wiec pieszo leciałam go zaprowadzić do tego domu. ( a kawałek to nie jest!) Yorija dostaniesz pieniądze za podróż. Quote
Tia Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 Wiec Angel zmień tytuł, że zbieramy pieniądze na transport 110zł. A na jakie konto zbieramy? Angel wiec zrobisz bazarek, tak? Ja rozsyłam wątek. POTRZEBUJEMY 110zł NA SPŁACENIE TRANSPORTU! Quote
Angel Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 tytuł zmieniony... co do bazarku to tylko podsunęłam taki pomysł bo musze zrobic bazarek dla Peggi i Meggi, chyba ze odnowie stary gdzie bardzo mało się sprzedało.. już robie. Quote
Angel Posted June 28, 2010 Author Posted June 28, 2010 link do bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/188275-Na-spłacenie-długu-za-transport!-PILNE!!!-Do-5.07-! musiałam zrobić wszystko od nowa bo niestety nie wiem czemu ale edycja mi na dogo nie działa.. i jest jeden błąd w 4 pocie.. także bazarek zrobiony! trzeba powysyłac link :) Quote
__Lara Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 [quote name='Angel']link do bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/188275-Na-spłacenie-długu-za-transport!-PILNE!!!-Do-5.07-! musiałam zrobić wszystko od nowa bo niestety nie wiem czemu ale edycja mi na dogo nie działa.. i jest jeden błąd w 4 pocie.. także bazarek zrobiony! trzeba powysyłac link :) Są problemy z edycją - trzeba dać zaawansowaną edycję, wtedy się da. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.