Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No to w takim razie trzy psy na ulicy!:( Bo niestety chcą oddać kudłatka. Po pierwsze goni kota, no jest za duży,bardzo żywiołowy, skacze, podgryza, oczywiście w zabawie, ale wkrótce ma zamieszkać z nimi córka z 2-letnim dzieckiem i pani obawia się, że może dziecko przewracać.
Ale tak, to bardzo miły psiak, wesoły, bardzo ładny.
Pani chciała juz dorosłego, bardziej zrównoważonego psa i trochę mniejszego.

Wtatara, to może bys mogła zrobić wizyte przedadopcyjną w tym domu w Krakowie, gdzie kończyli remont. Vega17 ma tel do nich .
Tylko nie weim, jak on jest taki żywiołowy, to czy sprawdzi sie w mieszkaniu.

Z drugiej strony, to właściwie niewiele wiemy na temat jego zachowania, bo pierwsze chwile u tej kobiety w domu, to może byc tez reakcja na stres w nowym miejscu.
Tak to jest z tymi psiakami prosto z ulicy, najlepiej by było, gdyby pobył choc kilka dni w dt.

W każdym razie kobieta powiedziała,że kilka dni może go przetrzymac, ale potem musimy go zabrac.
Trzeba na cito czegos szukać , bo przeceiz nie wróci na tą kielecka wiochę.

Kkanarekk, gdyby z tym ds dla niego w Krakowie tez nic nie wyszło, to wzięłabys go na dt?

Wtedy szczenior labkowaty zostaje sam na tych działkach.

  • Replies 122
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ehh... ale się porobiło, ja mogę wziąć tylko jednego na więcej nie mam warunków, w ciągu dnia moja babcia wyprowadza psiaki i 3 psy to dla niej za dużo . Zdecydujcie same, którego mam wziąć, mi to obojętne :) każdego przygarnę. Mam jednak nadzieję że kudłaty zostanie adoptowany przez tych ludzi z Krakowa to wtedy wezmę szczeniaka. Miejsce jedno mam wy zdecydujcie.

Może też jakby ta Pani kudłacza przetrzymała troszkę dłużej to ja bym wzięła labka - on szybko powinien znaleźć domek, jak to szczeniak a później wzięłabym kudłaczka. Ale zawsze jest ryzyko że labek nie znajdzie szybko domu :(

Posted

W takim razie trzeba by zacząć od wizyty przedadopcyjnej w tym domu w Krakowie. A gdyby dom okazał sie ok, to dobrze by też było,żeby oni zabaczyli psiaka, żeby potem nie było niespodzianek.

Posted

Dopiero teraz dostałam tel do tych ludzi, którzy zrobili zdjęcie temu szczeniorowi labkowatemu/ raczej kundelek/ na działkach. I na szczęście oni sie nim zajęli/ sam wepchał sie do samochodu,jak chcieli odjechać/ i beda go trzymać do czasu znalezienia domu.
Tak,że nie musimy sie o niego martwić.

Czyli kkanarekk bardzo prosze weź kudłatka:). Dobrze by było, gdybys mogła go wziąć juz teraz przed wydaniem go do ds, to przynajmniej mozna by było coś więcej o nim powiedzieć, o jego zachowaniu. A tak to niewiele wiemy.

Posted

Już nie chcą oddać! Przed chwilą dzwoniła do mnie pani,że jednak za szybko podjęła dezyzję o oddaniu, że byla zmęczona, a mówiłam jej ,ze trzeba dać zawsze psu czas na zadomowienie się w nowym miejscu. Juz sie podobno uspokoił, owszem bardzo wesoły, bawi się , ale juz reaguje na nowe imię, nawet słucha , tak,że już go nie oddadzą.
Sorry,ze tak kręcę , ale to nie moja wina.
W takim razie kkanarekk prosiłybysmy tylko Cie o wizytę poadopcyjną w piątek, jak będziesz mogła oczywiście:).

Posted

Jakby kudłatek został, tam gdzie jest, to pokażcie Państwu inne kudłatki np. teraz ocelot wkleiła fajnego, dość podobnego kudłatka nawątek kudłaczy.

Posted

Zastanawiam się czy kudłaty na pewno tam zostanie ale sprawdzę dokładnie ten domek w piątek. a tego staruszka bez łapki niestety nie mogę wziąć na DT bo nie zgadza się z innymi samcami a ja mam psiaka...:(

Posted

ulżyło mi jak się dowiedziałam że nie chcą go oddać, ale nie powiem wkurzyłam się jak nie wiem co, bo psiak nie posiedział zbyt długo a tu sru znow na ulicę , eh, ale cieszę się ze psiak i państwo są już szczesliwi

Posted

Energy napisał(a):
Ja się jednak troszkę wstrzymam z cieszeniem, oby się im znowu nie odmieniło zwłaszcza, jak się pojawi dziecko w domu.


tego samego się obawiam...

Posted

vega17 napisał(a):
bądźmy dbrej myśli,
ponoć panstwo się nie wyspali i stwierdzili ze psiak zbyt zyywiołowy, ale jest już ok



dzisiaj mówią tak...a jutro mogą powiedzieć co innego - po poadopcyjnej będziemy mogli być choć trochę spokojniejsze...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...