ageralion Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Dzisiaj spotkalam sie z osobami chetnymi na asta. Ale od poczatku... Wczoraj zadzwonila do mnie zmeczona kobieta, wracajaca do domu autobusem. Mowi, ze ona w spawie amstaffa do oddania. Jak zapytalam, ktory amstaff, to nie wiedziala i stwierdzila, ze syn chce amstaffa i na internecie znalazl. Stwierdzilam, ze jutro jestem w schronisku i ze jak chca to zapraszam. Dzisiaj rano babka zadzwonila ponownie i przeprosila, ze wczoraj nie wiedziala o jakiego psa chodzilo, bo sie do konca z synem nie dogadala i czy sie spotkamy. Pani zapytala o psa do 3 letniej corki i czy napewno nie jest agresywny oraz co musi miec ze soba zeby psa adoptowac oraz ile to kosztuje. Jak uslyszala, ze 65zl powiedziala poprostu "dobrze, to do zobaczenia". Do schroniska jechalam z planem poznania synka napalonego na asta i uswiadomienie kobiecie, ze pis jest cholernie drogi w utrzymaniu i ze zadngo psa nie chce tak naprawde. Jedntm slowem, chcialam im jak nahjbardziej obrzydzic psa w domu :diabloti: No i wyszlo tak, ze to nie ja obrzydzilam im psy, tylko oni mnie bardzo milo zaskoczyli. Jest to rodzina skladajaca sie z matki i 4 dzieci (19, 15, 14 i 3 lata). Mieli juz suke amstaffa, ktora znalezli z przecietym gardlem i bardzo wychudzona. Odkarmili ja, kombinowali czym jej dogodzic z zarcia, bo suczka nie wiedziala co to miska i jadla tylko z reki. Najleoiej jadla by odpady ze stolu ale oni nie chcieli jej karmic takimi swinstwami i kombinowali co by jej dawac. Nauczyli jesc z miski, dawali miecho, kasze, surowe korpusy, ogony, szyje i kame sucha, ktora musieli zasmaczac, bo jesc nie chciala samej. Chlopak nauczyl ja chodzic bez smyczy, pilnowala sie pieknie ale ktoregos dnia chciala przejsc przez ulice i wpadla pod samochod. Kobieta opowiedziala to w ten sposob, ze najpierw stracila brata, a potem psa i ze to byly dla niej bardzo ciezkie chwile... bardzo mi sie spodobalo uwazanie psa za czlonka rodziny (nawet ludzie nie wiedza ile rzeczy zdradzaja podczas zwyklej rozmowy na spacerze). Ogolnie Rudy bardzo fajnie zareagowal na nich, kiedy podeszli do boksu. Pierwszy raz widzialam jak zaczal szczekac na ludzi, piszczec i skakac na kraty, zeby zwrocili na niego swoja uwage. Zawsze podchodzil i tylko smutno patrzyl. Pod koniec spaceru Rudy zaczal sie lasic do chlopaka i prosic o pieszczoty. Mial tak usmiechniety pychol, normalnie bylam zaskoczona :p Wazne, ze przy wyborze psa kierowali sie nie wygladem psa (widzieli przepiekna Sonie i zwariowanego Adiego ale w obu przypadkach im psy odradzilam i nie nalegali). Wazne dla nich bylo alby psiak byl lagodny i dogadal sie z dzieciakami oraz suczka siostry, bo czesto do nich jezdza podczas wakacji. Pomimo, ze mieli dzisiaj cala wyprawke dla mnowego domownika, nie naciskali na adopcje teraz zaraz i zgodzili sie na spacer w niedziele, cala rodzina, zeby zobaczyc jak Rudy zareaguje na reszte rodziny. Na kastracje tez zareagowali pozytywnie i nie krecili nosem, ze to opozni adopcje o kilka dni. Jedynym moim zastrzezeniem jest to, ze sie u nich nie przelewa. Wiem, ze poprzednia suczke prowadzali do weta, bo miala problemy skorne. Podkreslali pare razy, ze nie boja sie kosztow utrzymania psa (weterynarz, jedzenie itp) i ze nie bedzie problemow ze spacerami i meczeniam psiaka, bo maja wokol domu spore tereny zielone. Wiedzieli, ze psa sie ze smyczy nie spuszcza, szczegolnie ze widzieli jaki Rudy ma ped do gonienia rowerzystow, biegaczy, samochodow... wydaja sie naprawde badzo fajna i odpowiedzialna rodzina, tylko te finanse... Nie wiem co zrobic... moze Agnieszka w niedziele pomoze mi podjac decyzje... Quote
fioneczka Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 uważam że "biednie ale z własną rodziną i w miłości" będzie 100% lepsze niż "bogato na złotym łańcuchu przy pięknej budzie" znam wiele osób które nie są majętne i mają swoje ukochane psy i dają sobie radę ... bo przecież pies to członek rodziny myślę że warto spróbować Quote
Nemko Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Jak najbardziej popieram fioneczke...Lepiej ze swoimi i biednie niz wsrod obcych i bogato...Jak ma szanse na dobry w sensie kochający dom, mysle ze warto. Quote
bebcik Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 a co to znaczy biednie? Czy nie będzie dostawał jeść? czy nie będzie chodził na spacery? Czy nie będzie kochany? Przeciez to jest bogactwo dla psa a nie luksusowe towary, ktorymi ludzie się zachwycają. Quote
agnieszka32 Posted May 5, 2010 Author Posted May 5, 2010 Ja też byłam z początku negatywnie nastawiona do tej rodziny - wyobrażałam sobie, że młody chłopak chce asta, którym pochwali się przed kolesiami. Po jakimś czasie się znudzi psem, obowiązek jego wyprowadzania spadnie na pracującą matkę, pies będzie siedział godzinami sam w domu, zacznie niszczyć, nie będzie się miał kto nim zająć i wróci do schroniska... Ale po rozmowie z Martą stwierdziłam, że warto dać im szansę. Rudy jest spokojnym psiakiem, nie wymaga ani kosztownego leczenia, ani szczególnych szkoleń... Chętnie ich poznam w niedzielę i zobaczymy. Quote
ageralion Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 No wlasnie tez sie zastanawiam, ze lepiej zeby mial kochajacy dom nawet kosztem lepszej karmy, niz wszystkiego pod dostatkiem oprocz swojego czlowieka, czulosci i troskliwej opieki wlasnej rodziny... Zobaczymy jakie wrazenie zrobia na Agnieszce w niedziele ;) Quote
ageralion Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Rudy zaczyna sie nam podlamywac psychicznie i fizycznie. Badz co badz siedzi w schronisku od pol roku i to sam w boksie :( Blizny po operacji biodra sa juz ledwo widoczne, a on wciaz bez domu. Ma krwiaki u nasady paznokci, pewnie od prob podkopania sie pod drzwiami, niestety betonu nie ruszy. Pojawila sie w jego kupie krew i chlopak widocznie schudl. Martwie sie i niego. Kilka fotek... Slabo wyszlo to zdjecie pazurow... Krew w kupie... Quote
ageralion Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 I te jego przepiekne bursztynowe oczy :loveu: Quote
agnieszka32 Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 Cholerka, no :-( Taki fajny chłopak i tak długo już czeka... Krew w kale? Ciekawe, czy zrobią mu jakieś badania :shake: Biedaczek :placz: Quote
ageralion Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 agnieszka32 napisał(a):Krew w kale? Ciekawe, czy zrobią mu jakieś badania :shake: Nie sadze... nawet nikt nie zauwazy... Quote
magdola Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 ageralion napisał(a):Nie sadze... nawet nikt nie zauwazy... tez tak mysle...;( Quote
ageralion Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 agaga21 napisał(a):czy on ma allegro? Nie ma allegro i nie bedzie mial, bo to pies schroniskowy. Glupie przepisy schronu qwa mac... Quote
agaga21 Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 ageralion napisał(a):Nie ma allegro i nie bedzie mial, bo to pies schroniskowy. Glupie przepisy schronu qwa mac... mnie te przepisy nie interesują. czy ktos może napisać tekst do ogłoszeń? (nie do allegro, wcale nie do allegro) Quote
ageralion Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 agaga21 napisał(a):mnie te przepisy nie interesują. czy ktos może napisać tekst do ogłoszeń? (nie do allegro, wcale nie do allegro) Tak napisze tekst, a raczej poprawie ten poprzedni co byl, bo Rudy juz nie jest taki niezainteresowany ludzmi, a wrecz przeciwnie bardzo potrzebuje pieszczot... Quote
ageralion Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 agnieszka32 napisał(a):Rudy ma allegro zrobione przez TOZ. Tak? Masz link? Poka :) Quote
agnieszka32 Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 http://www.allegro.pl/item1032093751_szczecin_amstaff_mix_rudy_do_pokochania_od_zaraz.html Wszystkie nasze psiaki mają ;) Quote
ageralion Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 [quote name='agnieszka32']http://www.allegro.pl/item1032093751_szczecin_amstaff_mix_rudy_do_pokochania_od_zaraz.html Wszystkie nasze psiaki mają ;) No i tekst jest fajny, wiec mozna go urzywac smialo :) Zaczne mu robic ogloszenia wlasnie z tym tekstem z allegro :) Quote
agnieszka32 Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 ageralion napisał(a):No i tekst jest fajny, wiec mozna go urzywac smialo :) Zaczne mu robic ogloszenia wlasnie z tym tekstem z allegro :) Sama tekst wymyśliłam :evil_lol::evil_lol: - ale jestem zdolna, siedziałam nad nim 3 dni :diabloti: Quote
ageralion Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 agnieszka32 napisał(a):Sama tekst wymyśliłam :evil_lol::evil_lol: - ale jestem zdolna, siedziałam nad nim 3 dni :diabloti: Pieknie Agus, pieknie :grins: Quote
ageralion Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Rudy ma juz ogloszenia tutaj: - http://poznan.gumtree.pl/ - http://www.kupsprzedaj.pl/ - http://www.neeon.pl/ - http://www.darmoweogloszenia.pl/ - http://www.najpewniej.pl/ - http://www.eoferty.com.pl/ - http://www.tusprzedaj.pl/ - http://www.wstawaj.pl/ - http://www.olx.pl/ - http://www.gieldaogloszen.pl/ - http://www.adopcje.org/ - czekam na akceptację - http://wszystkotujest.pl/ - http://petsy.pl/ - http://adpedia.pl - http://kupiepsa.pl/index.php - http://www.ogloszenia.adverts.pl/ stopniowo bede dodawala dalej... Quote
ageralion Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 - http://ogloszenia.web-marketing.pl/ - http://www.afisze.pl/ - http://www.drobny.com.pl/ - http://www.psiamania.pl/ - http://zwierzeta.i-bazar.pl/ - http://www.nasipupile.pl/ - http://www.morusek.pl/ - http://portalogloszen.pl/ - http://www.adin.pl/ - http://www.owi.pl/ - http://oglosili.pl/ - http://www.zwierzeta.5aleja.pl/ - http://www.n2m.pl/ - http://www.drobne.pl/ i jeszcze 15 przedemna... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.