kasia_m Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 uwazaj teraz na niego, przed operacja postaraj sie wyleczyc zoladek i skore , bedzie dobrze :calus: ja nie raz plakalam dzieki mojemu cudakowi a teraz jest juz ok :loveu: Quote
madziara1983 Posted June 11, 2006 Author Posted June 11, 2006 Ja to już notaki musze robic jak chodze do wetów,żeby czasem nie zapomniec o jakiejś chorobie:shake: Martwi mnie ta sraczka bo skoro wróciła tak szybko to cholera wie co to może być. Oby tylko nie zapalenie wirusowe bo to będzie tragedia jakaś.Na dodtaek przez te wydatki ciągłe lezymy z kasa coraz gorzej. Zamist przybywac to ubywa:angryy: :angryy: :angryy: No ale ryzykowac nie moge musze pokazać go wetowi i tą kupe zbadać bo jak się okaże tfu tfu jakies zapalenie jelit to po operacji moze nabruździć. On już miał stany zapalne jelit jak go wziełam ale wtedy to było na skutek nie dożywienia i złego żywienia.Po około miesiącu jak go miałam to zaczęło przechodzić zupełnie po odżywkach naturalnych i wzmacniającyhc i był spokuj do tej pory ale teraz jest to wyjątkowo silne dlatego się martwie.Jutro z rana dzwonie po lecznicach w okolicy czy przyjmą próbki do badania, bo moze być tak ,że nie przyjmują tylko lecznice gdzie są laboratoria ,a w okolicy takich nie ma. Na sggw nie uśmiecha sie jechac z próbkami bo wtedy bym Grubego musiała zabrać i pokazać odrazu.A to za drogo by wyszło.Sama już kurde nie wiem.Mętlik w głowie okropny. Postaram sie jakoś załatwić jutro zbadanie tego i może weta. Nie wiem już co robić.Martwi mnie to ,zresztą skóra równiez.Kufa nadal czerwona:-( Quote
madziara1983 Posted June 11, 2006 Author Posted June 11, 2006 kasia_m napisał(a):uwazaj teraz na niego, przed operacja postaraj sie wyleczyc zoladek i skore , bedzie dobrze :calus: ja nie raz plakalam dzieki mojemu cudakowi a teraz jest juz ok :loveu:] NO uważam ,tylko z tą sraczką kiepska sprawa.Wróciła po 2 dniach więc już naprawde mnie to martwi.Ze skórą to nic nie poradze.Dermatolog powiedział,że się tym zajmie po operacji i dał tylko takie leki ,żeby teraz tylko złagodzić objawy na tej kufie. Najgorsze jest to że zupełnie nie wiadomo od czego to rozwolnienie.TO mnie zastanawia najbardziej. Bo gdybym wiedziała ,że od czegoś konkretnego to bym była spokojniejsza a tak to co,nic nie wiadomo......:-( Quote
kasia_m Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Magda a moze oddaj gdzies probki ...moze na gagarina podjedz? zawsze to troche blizej..albo do osiedlowego weta - ja tam oddawalam, oni to woza gdzies po kilku godzinach mialam wyniki :cool3: Quote
kasia_m Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26170 polookaj tu Quote
madziara1983 Posted June 11, 2006 Author Posted June 11, 2006 kasia_m napisał(a):Magda a moze oddaj gdzies probki ...moze na gagarina podjedz? zawsze to troche blizej..albo do osiedlowego weta - ja tam oddawalam, oni to woza gdzies po kilku godzinach mialam wyniki :cool3: NO taki mam zamiar.Rano będe dzownić do weta na osiedle i zapytam się czy przyjmą.Jesli chodzi o pojechanie gdzie kolwiek to nie da rady bo Grubego nie zostawie ,a wątpie,że sama trafie.Szczerze to chciała bym zeby moze go wet lepiej też zobaczył.BO wczesniejsze rozwolnienie trwało 6 dni, ostatnie dwa było ok i dziś znów. Quote
madziara1983 Posted June 11, 2006 Author Posted June 11, 2006 [quote name='kasia_m']http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26170 polookaj tu JUż wszytsko czytałam na temat rozwolnień i przerobiliśmy kilka rzeczy.Najpierw zaczynałam od wegla, później doszedł len mielony na osłone i tanina i 2 dni spokoju i od nowa.To za długo trwa, nie będe już nic sama podawac bo już się boje.2 dni temu dostwał już płyny wieloelektrolitowe i wet powiedział,że jak nie przejdzie to kropluwka. Więc to już zaczyna być naprawde dziwne. Postaram się z samego rana zanieśc gdzieś próbki. Mam nadzieje,że jakoś to załatwie i jak coś to już z wynikiem do weta.Odrazu wezme i siki na łapie ,skoro już i tak do badania to niech wezmą to i to przynajmniej będzie wiadomo czy mocz jest ok.Mam nadzieje,ze osiedlowi wezmą.Apropo to byliśmy na spacerze właśnie i pewnie po biegamy tak do rana co dwie godziny.....masakra..... Quote
kasia_m Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 oj madzia trzymaj sie bedzie dobrze...moze rzeczywiscie skoro po doraznych nie przechodzi , pokaz go u weta...:roll: Quote
madziara1983 Posted June 11, 2006 Author Posted June 11, 2006 Ja to sobie tak myśle,że może po tych wszytskich operacjach i testach na alergie i badaniach i wiecie już całkiem po wszytskim to może podam mu jakies leki uodparniające tak ogólnie organizm. Najlepiej to w zastrzykach co by jak najmniej podrażniac żołądek.Zastrzyki sama moge robić to może pogadam z wetem o tym jak już dojdzie do siebie.Mysle co jeszcze naturalnego można by podać na skóre.Czytałam już dziś o homeopatach i takich tam i ogólnie o tym azsie,normalnie chyba mi sie czaszka przegrzeje i wybuchnie nie długo albo wetem zostane....Najlepsze jest to ,że mój poprzedni Gagatek to tez takie 120 nieszczęść było i wiecznie chory .Ja to już chyba prawie wszytsko przerobiłam:angryy: Quote
kasia_m Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 trzeba bylo isc na weterynarie i problem bylby z glowy...:evil_lol: Quote
madziara1983 Posted June 11, 2006 Author Posted June 11, 2006 kasia_m napisał(a):trzeba bylo isc na weterynarie i problem bylby z glowy...:evil_lol: heheh Żebyś wiedziała ,ze bym poszła gdybym kase miała.....już dawno o tym myślałam ale niestety nie ma za co..... Idziemy spać zaraz, tak się łudze ,że może jakos przejdzie do rana i nie bedziemy biegać w nocy....Ja chyba sama do lekarza pójde albo sobie zaczne robić zastrzyki uodparniające:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
madziara1983 Posted June 11, 2006 Author Posted June 11, 2006 Zostało już tylko kilka dni do operacji,wciąż sporo brakuje!!!Pomocy!!!!Na dodatek znów mamy kłopot bo mamy dodatkowe badania do zrobienia, niestety przy kolejnym powrocie biegunki już musimy coś z tym zrobić bo to przestało być normalne.POMOCY!!!!!Bo nie damy rady bez was i waszej pomocy!!!! Przypominam numer konta i bardzo gorąco prosze o pomoc!!!!!! Nr konta MAGDALENA BERUS 94 1090 1968 0000 0001 0511 8521 Dziekujemy serdecznie za kazda zlotowke :loveu: Każdy grosz jest nam w tej chwili potrzebny!!!!! Quote
madziara1983 Posted June 12, 2006 Author Posted June 12, 2006 Witam wszytskich.Wpadam tylko na 2 minuty, zaraz jedziemy do weta Grubas ma troche gorączke.KUpka nazbierana do pojemnika siku też. Quote
madziara1983 Posted June 12, 2006 Author Posted June 12, 2006 Właśnie wróciliśmy od weta.NIe zadobrze jest. Kupa poszła do badania ,siku też.Bedą robić troche więcej badań niż ogólne ,dlategow ynik dopiero będzie w środe.Gruby dostał zastrzyk, i poprosiłam panią żeby dała mi reszte zastrzyków do domu żebym nie musiała jeździć.No i dostałam jeszcze dwie strzykawy. Oprócz tego mamy tabletki Amylan i niestety od dziś dieta EUKANUBA INTESTINAL-minimum 2-3 tygodnie. Sprawa wygląda tak,że jeśli nie przejdzie i nie będzie dobrze to operacja będzie przesunięta, to wiem już na pewno. Zobaczymy jak wyniki kupy będa wyglądały. Za wizyte i paczke Eukanuby-800gr zapłaciłam 169zł i 68zł za taxi w obie strony.Dzwoniłąm do wszystkich którzy mogliby mnie zawieść i do których mam kontakt ale niestety ,o tej godzinie każdy miał tel wyłączony i się sekretarka wł. Na dodatek godzine mieiśmy kłopot żeby znaleźć taxi ,która weźmie z psem.Nawet pan przyjechał jeden i jak zobaczył psa to zrezygnował ale jak się Grubemu przyjżał dokładnie to mówi dobra wsiadać , jakiś miły facet bo poczekał na mnie odrazu na miejscu. Byliśmy w elwecie . AAA no i przypomniało mi sie pani Dr oglądała jeszce te wczesniejsze wyniki Grubego z krwi i mówi ,że ją zatsanawia trzustka i wątroba i że tam może być coś nie tak. Ojoj lepiej żeby nie.Niech sie już to wkońcu skończy.Jak by nie było to czekamy na wyniki próbek i na załtwienie sie Grubego.Narazie to moge powiedziec ,ze w tej chwili lezy z kasą i to równo, nie wiem jak uda nam się ubierać reszte przez to wszystko.Jest tragicznie. JUż nie mam normalnie siły na to wszytsko ,tylko bałagan w głowie.Zostało tylko kilka dni a z dnia na dzień dochodzą kolejne wydatki i kłopoty ;-( Quote
Paula Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 kasia_m napisał(a):trzeba bylo isc na weterynarie Dokladnie, juz dawno to mowilam. Dobrze by bylo miec takiego weta :) Czemu, cholera, ja w rodzinie nie mam jakiegos weta :shake: No ale niestety, Magdy rzeczywiscie nie stac; musialaby miec mieszkanie i opieke dla Grubasa w ciagu dnia, do tego praca jakas, zeby sie utrzymac albo sponsor :cool3: Najlepiej jakby sie zakochala w jakims bogatym wecie, oczywiscie z wzajemnoscia, hehehe. Quote
madziara1983 Posted June 12, 2006 Author Posted June 12, 2006 Grubas wcina karme az się uszy trzęsą biedak ,głodny jak cholera....Napisałam już smsa do naszego Dr. od operacji,ze nie możemy się uporać z tym od kilku dni i czekamy na wyniki.Kurde ale mnie wkurzają już te choroby. Ja nie wiem jak sobie poradzimy z kasą bo naprawde jest tragicznie w tej chwili.Dobrze ,ze udało mi się te zatsrzyki do domu zbarać i nie tzreba b edzie jutro jechac. W środe po wyniki i na kontrole.Bosee, masakra, gdzie ten cud.....????? Quote
przyjaciel_koni Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 Strasznie się pogmatwało. Fakt, że koszty leczenia i na dodatek te specjalistyczne karmy to morderstwo finansowe w Magdy przypadku. Pomóżmy, bo będzie źle !!!!!!!!!!!!! Ludzie ratunku - zamiast przybywać to ubywa !!!!!!!!! Magda trzymaj się !!!!!!!!!! Proszę się nie załamywać !!!!!!!!!!!!!! (bo na Twoje leczenie już nie mamy szansy zebrać !!!!!!!!! - psychiatra jest b.drogi). Quote
Ashkas Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 no cos mnie trafi, wymodziłam posta giganta i mnie wyrzuciło z forum :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: No to mecze od nowa: Mój mały-biały ma chora trzustke i dostaje Amylan właśnie. Miał tez byc na specjalnej diecie ( digestive low fat , royal canin - albo jakos tak sie nazywała ) ale tego paskudztwa ( nienormalnie drogiego, a w smaku jak pergamin - próbowałam:razz: ) jeśc nie chciał. więc w zastępstwie ma diete naturalną : gotowane indycze szyje ( bądź surowe:razz:- tego nie próbowałam ) gotowany ryz i warzywa , przed kazdym posiłkiem Amylan i psiak juz problemów nie ma. No z tym ze na amylanie to juz do końca zycia prawdopodobnie zostanie :( Ale zanim ustalili co małemu jest to psiak juz załatwiał sie z krwią, takie miał rozwolnienie przez kilka tygoni :( Teraz jest OK. A u Hektora to mam nadzieje ze to nie niski pozom amylazy - tylko sensacje spowodowane nadmierną konsumpcją zabawek :diabloti: , no i stresem, bo nie dość ze w nowym miejscu to jeszcze ciągle mu cos robią... Pozdrawiamy serdecznie Joasia i Dastuś Quote
madziara1983 Posted June 12, 2006 Author Posted June 12, 2006 Witam wszytskich.Dzięki Asia za szybką odpowiedź. No to powiem tak, jesli chodzi o tzrustke i wątrobe to już 2 mieisące temu robiłam morfologie i specjalnie prosiłam ,żeby zostało zrobione badanie na enzymy ,trzustka ,wątroba, nerki i takie tam.Jeden był podwyższony weci twierdzili,ze jest wszytsko w normie dopiero dziś jak byłam to pokazałam tej wetce jego wszytskie wyniki bo zawsze z teczką biegam i notatkami i ona odrazu powiedziała,że z trzustką jest coś nie tak.Zobaczymy na ile poskutkują te zastrzyki co dostał i co najwazniejsze jakie będa wyniki moczu i kału.Dopiero wśrode się dowiemy.Jesli z kałem bedzie wszystko normalnie to mamy pewność,że jest jazda z trzustką. Pani Dr. powiedziała,że jeśli tej sprawy się nie załatwi to operacja się presuwa do wyleczenia tego i kropka tz wylecznia opanowania w zupełnosci całej sytuacji. Jesli chodzi o jedzenie to Grubemu smakuje eukanuba intestinal ,zjadł wszytsko aż jestem w szoku jeszcze nigdy Gruby nie jadł suchej karmy na dodatek samej nie mieszanej .No royala mobility support je ale to zalezy od kaprysu, zazwyczaj musze mu dodawac jedzenie gotowane no bo musze mu tyle różnych specyfików tam dodawać ,ze przeciez suchej karmy arthroflexem polewac nie będe.Jesli chodzi o gotowane jedzenie to dokładnie to co piszesz Asiu GRuby dostawał do tej pory.Oprócz tylko surowych rzeczy.Ogólnie to Gruby załatwił się już nawet ok,przed chwilą byliśmy na spacerze,teraz śpi. Narazie to leżymy bardzo mocno z finansami, naprawde mamy tragiczną sytuacje, brakuje kupe kasy już w tej chwili ,a w środe znów dow eta i po wyniki kolejny wydatek.Dobrze,że dziecko zatsrzyki potrafi robić to nie będe musiała jechac na sam zastrzyk tylko zrobie w domu.Jednak to duża oszczędnośc. Pani tak dziwnie na mnie popatrzyła jak zapytałam czy moge mu w domu robić.....Jak by nie było to najgorzej z sytuacją finansową jest w tej chwili,nie wiem co zrobimy, juz nie mam zadnych pomysłów na uzbieranie tej sumy!!!!!!!!POMOCY!!!!!! Quote
madziara1983 Posted June 12, 2006 Author Posted June 12, 2006 Dostałam dziś na pocieszenie fotke i wklejam wam,ja to do psychiatry ,lepiej załatwcie po znajomosci jakiegoś od świrów...... Quote
madziara1983 Posted June 12, 2006 Author Posted June 12, 2006 OOOO na focie widac własnie to jego oko czerwone ,kufa tak samo czerwienieje i pod kufa i między palcami!!!:angryy: :angryy: Quote
przyjaciel_koni Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 Fotka śliczna, ale ten kolor wokół oczu wcale mi się nie podoba !!!!! Czy mogę zadzwonić trochę po 23.00, czy idziecie spać ??? Ludziska - Sytuacja dokładnie nieciekawa !!!!!!!! POMOCY !!!!!!! Quote
madziara1983 Posted June 12, 2006 Author Posted June 12, 2006 Przyjaciel Koni- To teraz mnie na forum tzreba pytać czy zadzwonić mozna:diabloti: Gruby już ze 2 godziny spi i nie wyglada na takiego co by chciał dziś na spacer jeszcze iśc co się wiąze z tym ,że kupa się utwardziła....wkońcu ,chyba się wyśpie dopiero jak wróce do domu bo Gruby mnie wykończy.A tak pozatym to jeszcze nie ide spac można dzwonić.Ludki pomóżcie,dajcie jakiś pomysł!!!POMOCY!!!! Quote
BasiaD Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 Madziu wysyłam 100,00 - jutro rano powinna być u Ciebie na koncie i 3mam kciuki za Grubaska żeby wreszcie się pozbierał ;) Quote
madziara1983 Posted June 13, 2006 Author Posted June 13, 2006 BasiaD dziękujemy za pomoc, to dla nas ogromna suma. Właśnie wtsaliśmy. Kurde 6 rano znów. BYliśmy na spacerku.Kupa super,lepsza już chyba być nie może ;-) Właśnie GRubas dostał miarke swojej nowej Eukanuby i wszystko wtrząchnął.Śladu po śniadaniu nie ma, dałam już mu tabletke przed jedzeniem i za jakąs godzinke czas na zastrzyk. JUtro wyniki......ciekawe.....Bose jak ten czas leci już wtore, normalnie masakra. Wciąż jeszcze dużo brakuje, trzeba coś wymyslić tylko jeszcze nie wiem co....?????Mam nadzieje,że jutrzejsze wyniki będą dobre,to jest najwazniejsze!!! GOrąco prosimy o pomoc!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.