mikoada Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 To trzymam kciuki za spotkanie z wetem, będzie dobrze :) Czekamy na zdjęcie nieważne jakiej jakości ;) Quote
viola005 Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 dziewczyny, widze ze sa wielkie postepy u Bruna, gratuluje z calego serca i tylko tak dalej! to znaczy, ze normalnie wplacamy deklaracje stala w listopadzie? bo juz jedzie do Donki, tak? Quote
mikoada Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 Może poczekajmy jeszcze z tymi deklaracjami ok?? Jak już Bruno będzie u Donki to będziemy się głośno cieszyc i wpłacac deklaracje :) Quote
viola005 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 rozumiem, to w takim razie gdybym sie spozniala z wplata zawiadomcie mnie na pw, bo ja rzadko jestem na dogo i moge przeoczyc ten radosny moment Quote
Awit Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Moja deklaracja poszła, jak zawsze... Jakby nie doszło, dajcie znać Quote
viola005 Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 _Goldenek2 napisał(a):Mikoada na pewno Cię ścignie ;) heh, na to licze, w moim wieku ma sie juz kontakty z Alzheimerem Quote
_Goldenek2 Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Codziennie zaglądam z nadzieją na wieści.... :) Quote
mikoada Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 viola005 napisał(a):rozumiem, to w takim razie gdybym sie spozniala z wplata zawiadomcie mnie na pw, bo ja rzadko jestem na dogo i moge przeoczyc ten radosny moment Spokojnie spokojnie tak jak napisała _Goldenek2 na pewno będę ścigac :) Jak tylko uda się Bruna zawieźc do Donki roześlę jeszcze raz do wszystkich deklarujących PW ;) Quote
mikoada Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 Witaj Bruno jakoś cichutko tu u ciebie, dzień x się zbliża wielkimi krokami. Mam nadzieję, że tym razem będzie wszystko ok...Czy są jakieś nowe wieści o Brunciu, może już wchodzi Wam dziewczyny na kolana?? ;) Quote
ostatniaszansa Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Mały zgrzyt, naszemu wetowi przy próbie zbliżenia pokazał ząbki , odstąpił od szczepienia i zaczipowania. Bez podania sedalinu nie da rady. Niestety. Ewa Quote
mikoada Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 Kurcze nie za fajnie to wszystko wygląda :( Bruno weź się w garśc i daj sobie pomóc... Quote
ostatniaszansa Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Oj Brunio, Brunio chyba się pomyliłysmy co do niego. Pokazał kolejny cyrk. Rece opadają i chce się :-( Dostał sedalin wcale nie małą dawkę i co ? Ano guzik. :shake: Sposobem niestety dosyć brutalnym ,żeby uniknąc jego ząbków, naszem,u wetowi udało się jedynie zaszczepić go przeciwściekliźnie a o zaczipowaniu - zapomnij! Nasz wet nie jest strachliwy jak i nasz kierownik . Obaj stwierdzili dajmy na dłuższy czas spokój .Owszem trzeba aby do niego zaglądać i my i kierownik z przysmaczkiem w postaci parówki . Jednak p. Józef ma na glowie całe przytulisko , swoją grupę psów no i pracowników. A tu z nimi bywa różnie... Wedle weta Bruno jest zdrowy, silny, indywidualista, nie za gruby, jak wielu naszych podopiecznych , bardzo energiczny, nie ma kumpli, raczej goni inne psy, ale to raczej zastraszanie, biega po wybiegu jakby bąk go w d...ke udziabał, podbiega do opiekunki, czasami skoczy w ramach zabawy , owszem daje się pogłaskać na krótko i nie wszsytkim. Jakakolwiek próba czy to zajrzenia do uszu czy inne - ząbki i zwiewa. A ząbki ma zdrowe, ładne .Żeby go załadować do transportera trzeba by zastrzyk ze środkiem usypiającym . Wiemy ile serca, zainteresowania i zaangażowania było i jest ze strony Mikoady i wielu Was ,którzy wysupływali pieniążki na hotelik dla Bruna. Mam nadzieję, że wspólnie z Mikoadą podejmiemy na cito decyzję co dalej. W znacznie gorszej sytuacji jest Śledzik ( co to za imię ? ) On wyraźnie jest nieszczęśliwy, bywa ,że jest przeganiany przez psy i on garnie się do człowieka w przeciwieństwie do Bruna i jest mega przerażony, długo sie oswaja z osobami,które nie są opiekunami . Wczoraj nastąpił przełom podszedł i ..dał się pogłaskać a nawet troszkę poczesać :multi: Wiem ,czujecie się zawiedzeni , ale proszę zrozumcie jest wiele psiaków w znacznie gorszej sytuacji niż Bruno. siedzą przerażone wciśnięte w kąt, czesto gryzione przez inne psy. Dla nas KAŻDY pies z Boguszyc jest ważny jednako. Z Brunem idzie wyjątkowo opornie. Ewa Quote
_Goldenek2 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Na siłę nic nie zrobisz bo i tak, z tego co piszesz, Bruno nie nadaje się do adopcji. Wobec tego może warto podjąć decyzję, że trzeba uratować psa, który bardziej garnie się do ludzi. Bruno jest silnym i zdrowym psem. Może wobec tego jakaś inna bieda zasługuje na szansę? Quote
ostatniaszansa Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Niestety wszystko na to wskazuje , ostateczna decyzja co do pomocy np. Śledzikowi leży w rękach Mikoady i osób, które wpłacały na pobyt Bruna w hoteliku. Ja swoją deklaracje jestem gotowa oddać na rzecz innego psiaka np. własnie Śledzika , Jego sierść aż krzyczy ; kąpieli, strzyżenia, czesania i zobaczycie jakie to cudo :) Bruna nie opuścimy od czasu do czasu dostanie paróweczkę i porcję jak się da głasków . Niestey podczas takiego pobytu czy to w sobotę czy w niedzielę czy nawet w dzień powszedni obejść wszystkie wybiegi, poobserwować psiaki i popatrzeć czy aby ,któremuś coś nie dolega, czy wszsytko w porządku dla dwóch bab łatwe nie jest. A one jak szalone domagaja się zainteresowania, pieszczot no i te skoki na nas, superowo jak pada a tam w Boguszycach błotko :angryy: Ewa Quote
_Goldenek2 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Oczywiście Ewo. Trzeba zapytać wszystkich, którzy deklarowali na Bruna. Ja się zdaję na Wasz wybór. To Wy najlepiej znacie te psiaki. Quote
mikoada Posted November 8, 2010 Author Posted November 8, 2010 Przykro mi, że Bruno to taki indywidualista :( Niestety chłopak nie rozumie, że chcemy dla niego dobrze...Skoro sytuacja tak wygląda to chyba jednak zdecydowanie lepiej będzie pomóc Śledzikowi, który z tego co piszecie bardzo tej pomocy potrzebuje...Ja jestem jak najbardziej za...Prosiłabym o informację od reszty deklarujących czy również zgadzają się na takie rozwiązanie?? Czy Śledzik ma swój wątek?? Jeśli nie to proszę wrzuccie tu jego zdjęcie bo musiałabym zadzwonic do Donki i zapytac czy zamiast Brunka przyjmie innego chłopaka, jeśli Śledzik jest mniejszy od Bruna to może cena za hotelik się zmieni, zobaczymy. No i jeszcze jedna sprawa transport dla Bruna był wstępnie uzgodniony na tę środę, jeśli wszyscy zgodziliby się pomóc chłopakowi mógłby już w środę jechac... Quote
Nevada Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 ja się zgadzam, szkoda Brunia :-(, ale życie samo nieraz weryfikuje nasze posunięcia, jest transport to trzeba np śledzika wyciągać, same zdecydujcie co najpilniejsze i rokuje adopcję Quote
ostatniaszansa Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/187860-%C5%9Aledzik-%C5%9Bliczny-kud%C5%82acz-z-Ostatniej-Szansy.-Mega-przera%C5%BCony-szuka-DT - watek Sledzika :) /Agnieszka Quote
Awit Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Byłam u Śledzika, gdybym psa nie miała zakochałabym się w takim cudzie:-) Żal Bruncia, ale jeśli on taki oporny, to może pomaleńku będzie socjalizowany w schronisku, a jak przyjdzie czas to wtedy może mu się pomoże. Bierzcie moje grosiki na Śledzika! Niech psinek skorzysta jak jest szansa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.