Akrum Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Helga&Ares napisał(a):Tiger czuje się bardzo dobrze. Skóra na grzbiecie wygląda coraz lepiej, za to rany na uszkach nie chcą się za bardzo goić.. [video=youtube;VbK0luE5g8M]http://www.youtube.com/watch?v=VbK0luE5g8M[/video] ślicznie już wygląda :) a jaki ma zadowolony pychol :) i ten merdający ogon z radości - widać,że się otwarł na ludzi :) Quote
stonka1125 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Tiger jest naprawdę jest fantastyczny, cały czas uśmiecha się do świata, zrobiliśmy parę zdjęć, wiem że nic tak nie cieszy jak foty zdrowiejących psiaków, więc proszę a troszkę więcej w albumie http://picasaweb.google.pl/stonka1125/Tiger# Quote
wasabi81 Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Piekny usmiechniety pychol ;-) Tiger wkoncu moze sie cieszyc zyciem!! Quote
polubek Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 stonka1125 napisał(a):Tiger jest naprawdę jest fantastyczny, cały czas uśmiecha się do świata, zrobiliśmy parę zdjęć, wiem że nic tak nie cieszy jak foty zdrowiejących psiaków, więc proszę a troszkę więcej w albumie http://picasaweb.google.pl/stonka1125/Tiger# eee tam to nie tiger :crazyeye: :lol: normalnie nie wierzę jaka zmiana :loveu: iten uśmiech na pyszczku, super Quote
alekso Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 a jak jego zdrówko? Bo wygląda oszałamiająco :) Quote
Ajula Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 śliczny psiak powinien się nazywać Albin od albinosa ;) Quote
GoniaP Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Tigerka skóra jest już wyleczona, jednak biedak wczoraj miał robioną kolejną plastykę ucha, bo niestety rant uszka wciąż krwawił :( Znów pozbył się kawałka uszka :( Doktor opisywał operację w szczegółach, jednak niestety nie jestem w stanie powtórzyć Jego słów. Zapamiętałam jedynie, że próbował zachować naturalny kształt psiego ucha... :( Quote
Akrum Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 biedne uszko Tigera, ale...najważniejsze że on sam czuje się dobrze, że skóra już zdrowa, że chłopak jest tak radosny :) Quote
alekso Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Biedulek :( nie wiemy dlaczego uszko nie chciało się goić... mam nadzieję, że tym razem już będzie dobrze.... Quote
Helga&Ares Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 Uszko wygląda fatalnie :( [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/DSC00631.jpg?t=1272825909[/IMG] [IMG]http://i650.photobucket.com/albums/uu226/photodomi/DSC00629.jpg?t=1272825912[/IMG] Quote
stonka1125 Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 No rzeczywiście okropne to uszysko, on je drapie czy ono tak samo sie ślimaczy? Jak rozdrapuje to może kołnierz? Quote
Helga&Ares Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 Nie,on nie drapie tego ucha, za to nieustannie trzepie głową, rozpryskuje krwią we wszystkich kierunkach i ociera się. Strasznie wygląda to uszysko, nie chce sie goić :( Quote
stonka1125 Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 Nasza Luna miała takie ślimaczace się ucho, tak bardziej wewnątrz [IMG]http://lh6.ggpht.com/_qNss_7XIIIU/SedhdqfUeHI/AAAAAAAABkQ/Oa631PAQV_w/P4160029.JPG[/IMG] Zagoiło się jak zaczęła jeść purinę z jagnięciną, potem przeszlismy na brita i ranka zaczęła sie otwierać od nowa, wróciliśmy do puriny, też nie drapała ale trzepała tym uchem jak nawiedzona i jak ucho klepało o głowę to się zaczynało slimaczyć, nie wiem co on je ale może warto spróbować innej karmy Quote
Ajula Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 ojej rzeczywiście kiepsko to uszko wygląda dziwne, że się nie chce goić ta ranka jest czymś smarowana? Quote
Helga&Ares Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 Ucho nie jest smarowane. Powodem ciągłego "babrania" się rany jest silne unaczynienie ucha, które w połączeniu ze świeżą, trudno zabliźniającą się raną i skonfrontowane z impulsywnym ruchem głowy powoduje otwieranie się rany od nowa. Czyli: rana się zamyka, a on trzepnie ucholkami i wracamy do punktu wyjścia. Pies musiałby być pilnowany 24h na dobę, żeby nie trzepał głową, wtedy proces zabliźniania się trwałby zdecydowanie sprawniej. No ale jak to wytłumaczyć totalnie rozszalałemu, nieokrzesanemu psiakowi, który nie potrafi usiedzieć chwili w miejscu?;) Doktor podejdzie do plastyki ucholka jeszcze raz. Quote
Akrum Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 faktycznie, uszysko nie ciekawie wygląda... może faktycznie oprócz plastyki trzeba by mu jeszcze karmę zmienić? choć weci wiedzą lepiej... dobrze, że on w klinice nadal siedzi... Quote
Akrum Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 a jak w ogóle wyglądają fundusze Rodi'ego?? choć domyślam się że kiepsko, bo jakby były jakieś wpływy to na pierwszej pewnie by się pojawiły... a tam cisza od kwietnia, więc pewnie nic nie wpływa... :( Quote
carolinascotties Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 pozwolę sobie na zacytowanie postów wspaniałej Pani Teresy Borcz, która radzi, jak walczyć z obrażeniami, chorobami skóry itp. :) w temacie otwartych ran -np. pogryzien - [quote name='TERESA BORCZ'] narazie bardzo proszę kupcie natychmiast propolis w areozolu 10 lub 7 procentowy, riwanol to pierwszy stopień, nastepny to obłok propolisu, to naturalny antybiotyk i działa cuda przy tym szybko, napewno na powierzchni ran zabezpieczy wszystko jak należy a wraz z lekami wewnętrznymi napewno pomoże. jest tani kosztuje 11,00 lub 10,oo w zielarkiej aptece. stosuję to w najcięższych przypadkach i wyniki są cudne i akceptacja wszystkich dobrych wetów w okolicy, w tym z Zabrza. ... W takich przypadkach trudniejszych bardzo pomagają też srebrne plastry na wszelkie rany i STANY ZAPALNE SKÓRY - jak i odmrozenia, oparzenia - bakteriostatycznie i lekko przeciwbólowo poleca BALSAM SZOSTAKOWSKIEGO mozna go tez stosowac doustnie. na stany zapalne skóry, insekty, świąd- [quote name='TERESA BORCZ'] ... Pisałam o mojej metodzie leczenia na wielu wątkach. Proponuje spojrzenie na fotografie i cały watek Promyczka (Helga&Ares)Ja sama mam to wyprobowane w moim dt, czyli prywatnym spa dla schrorowanych bądż operowanych braci mniejszych. efekty murowane i szybkie, a co ważne tanie medykamenty. Najwazniejszy jest to człowiek który podejmie sie wykonania prostych zabiegw kilka zaledwie razy. poza człowiekiem potrzeba: 1. szampn NIZORAL 2. Syryjskie mydełko z Aleppo wyprodukowane z przynajmniej 75% oliwy z oliwek i olejku laurowego , na allegro cena 19,90 ale dzielimy dla higieny na 4 części kostke , jest bardzo ekonomiczne i starczy na wiele przypadków albo piesek z nami się podzieli do wypróbowania jako cud kosmetyku dla skóry i włosów. 3. butelka rivanolu koniecznie w płynie, nie do rozpuszczania. za 3 zł 4. ekstrat propolisu w areozolu, cudowny naturalny antybiotyk nieinwazyjny za ok 11.00 zl w zielarskich aptekach bo tam tańszy. 5. wata lub lignina ale wata ekonomiczniej pozwala wykorzystać powyższe środki. 6. żółtka jaj świeżych 7. siemie lniane odłuszczone, mielone 8. to samo w ziarenkach. trzeba niestety psa wykąpać i osuszyć, potewm watką wilgotną natartą obficie mydełkiem nanosić je na najbardziej zaatakowane alergią miejsca. pozostawić na ok 10 15 minut, zmyc delikatnie watkami nasączonymi rivanolem, zmieniajac watki. pokryć obłokiem propolisu z dośc niewielkiej odległości, dla oszczędności ekstraktu. to tyle. na drugi dzień tak samo. powtarzyc kilka razy. szybka poprawa jest zauważalna, a na leczonym miejscu pojawia się szary meszek nowych kudełków. podawać psiakowi codziennie żółtko świeże, b. dokładnie oddzielone od białka . wzmocni sierść i przyspieszy narastanie pięknego futerka. podawać równoczesnie z wielką korzyścią siemię lniane odtłuszcone w jedzeniu. 2 korzyści 1. ureguluje jelitowo żoładkowe problemy, skończy a biegunkami 2. wpłynie na ogólą poprawę i odporność. ziarenka namoczone w niewielkiej ilości wody , pozostawione na noc dla napęcznienia i rozpulchnienia, dodane do jedzenia rano oczyszcż jak odkurzacz organizm z bakterii i wirusów w jelitach, bo rozpulchnione mają własciwośc ich pochlaniania . oprócz leczniczych skadników siemię posiada te z ogromnymi walorami odżywczymi. Mam nadzieję że metoda zastosowana diametralnie zmieni wygląd i zdrowie psa. te metode stosowałam nawet u przypadków z otwartymi, wygryzionymi ranami, co grozilo gorszym owikłaniom, bo taki stan zmniejszonej odporności zaprasz a wszelkie nuzyce, gronkowce i grzybice. tez wszelkie rany pooperacyjne tak potraktowane goja się bezproblemowo nawet po 3 dniach!! we wspomnianym wątku Promyczka - więcej bezcennych rad :) http://www.dogomania.pl/threads/178018-Nie-pA-acz-nade-mnAE-JeA-li-tak-ma-wyglAE-daAE-moje-A-ycie-to-proszAE-pozwA-l-mi-odejA-AE Quote
GoniaP Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Kochani darczyńcy, Tigerek bardzo dziękuje za następujące wpłaty :buzi: (stan na dzień 30.04.2010) Einsamkeit - 30zł Kasiek 0502 - 20zł Kmurdz - 80zł Wasabi 81 - 67,16 Bernadeta W - 100zł Aleksandra O - 30zł Enigma 79 - 30zł Razem: 357,16 (przedtem była jeszcze jedna wpłata - widoczna na str 1) Wydatki na dzień 30.04.2010 faktura z lecznicy: 823 zł Quote
Poker Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 widzę ,że moja znajoma ładnie się spisała , muszę jej za to bardzo podziękować. A może jakimś wyjściem jest założenie mu kołnierza? Wiem ,że i tak będzie trzepał głową, ale nie będzie uderzał o przedmioty i nie będzie mógł drapać. Quote
Akrum Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 hm... mało tych wpłat... może kolejne allegro cegiełkowe trzeba by zrobić? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.