Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No, domek to młodzi ludzie, mają kotkę. Zwierzolubni i psinka by tam miała nieźle.
Sbd mieszka obok, wiedziałam, że ta sama dzielnica, ale że TAK blisko to nie (sąsiednia klatka):)
Na razie tylko ich zahaczyła i spodobali się, na dłuższe pogawędki umówiła się na jutro, ale już stwierdziła, że będzie dobrze.

Posted

No czekam czekam.
Powiedziałam żeby szybko dała znać jak będzie wszystko załatwione, bo zgon zaliczę i to będzie wyłącznie jej wina:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Aha, a TZ toyotowy ma jechać we wtorek do W-wy służbowo:diabloti:

Posted

No niestety odbieram małą dopiero jutro o 10 , właścicielka jest na 100 % zdecydowana , nawet sama wspomniała o umowie , żeby nie musiała odpowiadać za psa i żeby jej dane nie widniały w czipie . Chyba nieźle ją Straż Miejska postraszyła :lol: .
Zdążę jeszcze pojechać z Sarą do weta i załatwię co trzeba ( na pewno odrobaczenie i odpchlenie ) , bo nowa potencjalna właścicielka o to prosiła . Szczepić jej nie będę , bo z tego co pamiętam nie można wszystkiego na raz .

Oczywiście odbiorę małą bez wzglądu na wynik wizyty , będziemy szukać dalej jakby coś było nie tak .

Mój TZ będzie w Warszawie we wtorek już o 10 i o tej godzinie ktoś musi odebrać psa , bo on ma szkolenie i nie może mieć pieska ze sobą :cool3: . Mam nadzieję , że uda sie to jakoś zgrać . To , że TZ wyjeżdza akurat do Warszawy to czysty przypadek , raz na pół roku to się zdarza.

Posted

[quote name='dusje']Aha, a TZ toyotowy ma jechać we wtorek do W-wy służbowo:diabloti:

Hehehehe, trafilo sie TZowi












E tam , mówiłam przecież , że sunia urodzony rajdowiec , w samochodzie super się zachowuje , a TZ -owi jeszcze się randka trafi z nieznajomą , to co ma narzekać ;)

Posted

Czyli spimy dobrze i juz wreszcie moge pozmywac gary

Toyota, TZ w raczke powinien pocalowac za zorganizowanie Mu w oka mgnieniu uroczej towarzyszki podrozy








Posted

[quote name='furciaczek']To daj maila :)
Wizyte przedadopcyjna tez napewno usa sie zorganizowac :)

Nie zauważyłam tego ,że mam dać maila , ale mój mail jest na pierwszej stronie : [email protected]
Kto będzie podpisywał umowę adopcyjną , czy ja mam być stroną tej umowy ?
Na razie zopatrzyłam się w umowę zrzeczenia .

Posted

[quote name='toyota']Randka z nieznajomą to przekazanie suni nowej właścicielce jakby ktoś nie załapał ;)

No.......te kwestie , ze tak powiem, bezpiecznie pominelam sie nie chce narazac










Posted

[quote name='toyota']Nie zauważyłam tego ,że mam dać maila , ale mój mail jest na pierwszej stronie : [email protected]
Kto będzie podpisywał umowę adopcyjną , czy ja mam być stroną tej umowy ?
Na razie zopatrzyłam się w umowę zrzeczenia .

Toyota, jesli umowa zrzeczenia bedzie na Ciebie to i umowa adopcyjna tez, tak mi sie wydaje.

Posted

[quote name='mmd']Bardzo lubię takie akcje. Szybko sprawnie i domek:)
Jeszcze tylko oficjalne błogosławieństwo sbd i można odetchnąć:)[/QUOTE]

Ja na razie jeszcze nie dowierzam , że to się dzieje naprawdę .

Jak oddałam tydzień temu suczkę , to potem odebrałam córkę z przedszkola i powiedziałam jej , że oddałam sunię właścicielce . Córka płakała , a ja ją pocieszałam , że tak trzeba , bo to był piesek innej małej dziewczynki i miał swój domek itd. Aż w końcu sama zaczęłam ryczeć , bo się rozkleiłam , że tak kłamię , bo wcale tam suni nikt nie chciał . TZ uznał , że ma dwójkę dzieci w domu ;)

Posted

Problem to tylko ten chip.
Najważniejsze to przerejestrować dziecko w bazie na nowych właścicieli. Będą potrzebne dane.
Jutro pewnie zadzwoni mi opowiedzieć co i jak, więc zapytam, bo ona bardzo biegła w te klocki.
To było o sbd:)

Posted

[quote name='toyota']Ja na razie jeszcze nie dowierzam , że to się dzieje naprawdę .

Jak oddałam tydzień temu suczkę , to potem odebrałam córkę z przedszkola i powiedziałam jej , że oddałam sunię właścicielce . Córka płakała , a ja ją pocieszałam , że tak trzeba , bo to był piesek innej małej dziewczynki i miał swój domek itd. Aż w końcu sama zaczęłam ryczeć , bo się rozkleiłam , że tak kłamię , bo wcale tam suni nikt nie chciał . TZ uznał , że ma dwójkę dzieci w domu ;)[/QUOTE]

Doskonale to rozumiem. Nie znam psinki, a też mnie nosiło. Jakbym miała ją w domu, pogłaskała... byłoby to samo.

Posted

[quote name='toyota']Ja na razie jeszcze nie dowierzam , że to się dzieje naprawdę .

Jak oddałam tydzień temu suczkę , to potem odebrałam córkę z przedszkola i powiedziałam jej , że oddałam sunię właścicielce . Córka płakała , a ja ją pocieszałam , że tak trzeba , bo to był piesek innej małej dziewczynki i miał swój domek itd. Aż w końcu sama zaczęłam ryczeć , bo się rozkleiłam , że tak kłamię , bo wcale tam suni nikt nie chciał . TZ uznał , że ma dwójkę dzieci w domu ;)[/QUOTE]

Toyota, nie zazdroszcze Ci tej sytuacji, zwlaszcza momentu oddawania Saruni. Musialo Cie to kosztowac bardzo wiele....:-( Na szczescie nie odpuscilas. Jestes naprawde odjazdowa :loveu: TZ tyz kochany, daj Mu od nas buziaka:lol:

Sarunia naprawde nie przypomina szczeniora z jego radoscia....:-( Chcialabym zobaczyc fotke usmiechnietej Saruni - psiego dziecka:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...