Zofija Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Witam, pilnie poszukuję osoby do wizyty przedadopcyjnej w Jeleniej Górze do suni z tego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/1974...rację-i-Hotel! czy ktoś może pomóc? Bardzo proszę o pomoc. Kontakt na pw lub maila: [email protected] lub. tel.:508-063-271 Quote
marta0731 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 kora78 napisał(a):. wg mnie praca z psem nic nie da, bo to geny i on taki bedzie cale zycie. genow sie nie zmieni. wg mnie placenie 450zl miesiecznie za hotel i szkolenie, ktore watpliwe da efekty jest strata pieniedzy. pies 2 razy wiekszy placi za hotel 300zl. okresle sie jasno- na mnie w sprawie szukania hotelu, deklaracji, zalatwiania tego wszystkiego- liczyc nie mozna. moje nadzieje sie skonczyly Kora... czyli Twoim zdaniem szukamy domu który będzie wiedział, że pies gryzie i się na to zgodzi? Tylko ich trzeba uświadomić, by sobie dużo opatrunków w szafce schowali? Bo nie rozumiem... I to nie Ty będziesz za to płacić, bo jak piszesz nadzieję straciłaś, i nic nie zadeklarujesz... Chyba Kizi bedzie szukać deklaracji. A ja pamiętam jak czekałam przy aucie, a Ty szłaś do schronu po Brego... miało być pięknie, piękny piesek, szybko dom, no ale niestety... inny scenariusz jest... Straciłaś nadzieję... czyli co? Igła?:crazyeye: Zdanie Tomka Ci się udziela?:crazyeye: Mi ręce już opadają na to wszystko..................... Quote
marta0731 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Na pocieszenie ;) Majku podtrzymuje swoją deklarację jako stałą - 200zł:multi::multi::multi: Quote
kora78 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 no tak, kazdy dom musi wiedziec, ze on gryzl, nadal gryzie i bedzie tak robil dozywotnio, a od zachowania domu zalezy, jak bedzie czesto gryzl. bo nie wierze, zeby po super terapii on przez kolejne 10lat nigdy nikogo juz nie ugryzl. tylko grzecznych spanieli jest do adopcji masa, czesto sie w schronie pojawiaja. jak ja bym chciala spaniela to bym brala niegryzacego, bo jest w czym wybierac. a spaniele czesto wlasnie sa zwichrowane, tylko laicy o tym nie wiedza i sie łaszą na pieknego pieska. ds z wiedza- to ze swieczka szukac. Brego moze kolejny rok czekac. wiele osob, spanielarzy, doradza uspienie. jak ktos o tym zadecyduje- ja sie nie bede sprzeciwiac. nie czyje sie na silach i w kompetencji, zeby tak trudnego psa brac pod swoje skrzydla i prowadzic go we wszystkim. jak kazda z nas 3 napisze, jak ja- ze nie widzi szansy dla tego psa i nie znajdzie sie nikt, kto go przejmie- a w cuda wierzyc juz ciezko... to zostaja 2 rzeczy. schron i niech sie dzieje wola nieba. albo uspienie, zeby nie zmienial domu raz na tydzien przez 2 mce, a wreszcie i tak zostal uspiony przez schronisko. Quote
kizimizi Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 czekajcie bo ja czegos nie kumam. Kora ty stwierdzasz, ze pies ma wrodzona agresje i juz mu pmagac nie ebdziesz bo u Ciebie swoje szanse wykorzystal, tak? Marta, ty nadal chcesz pomagac jakos to ogarnac? Lilitosu ma jakis hotel i zadeklarowaa sie przyjac Brega na juz? Kto i gdzie to wycytal bo ja nic nie wiem. Czyli jakby nie patrzec z Bregiem zostaje troche sama? Nie ma zadnych chetnych do pomocy szukania deklaracji, do spamowania watku? Quote
kora78 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 kizi, Ty znasz moje zdanie. pomagac spamowac nie bede. i szukac deklaracji. telefony, ustalenia z ds, wizyty pomoge zalatwiac. Lilutosi sie wypowiadala wczesniej, niedawno. miejsce ma, ale wg niej najlepiej jest zostawic psa tam, gdzie jest, zeby mu w glowie nie mieszac. ja na moja wiedze laika dotyczacej psiej psychiki- pies ma wrodzona agresje i zadne szkolenie nie pomoze. tylko trzymanie sie zasad, ze jak spi to sie go nie rusza, nie miesza w misce, gdy je, itp nawet ten wlasciciel hotelu pisal, ze rude spaniele maja to w genach. wiele osob tak mowi, wiec sadze, ze tak jest. jak ma byc tak ciezko mu ds znalezc i ma zyc 3 lata na hotelu, to tak, lepiej go uspic. bo za te kase kilku innym psom sie zycie uratuje. Quote
kizimizi Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 spoko Kora, to jest twoje zdanie. ja sie z nim nei zgadzam i uwarzam, ze nie masz kompletnie racji ale zrobisz jak uwarzasz. Ogloszenia beda tak czy siak na Ciebie. I mam do was tylko jedna prosbe; przestancie pisac, ze LEPIEJ BEDZIE JAK PIES ZOSTANIE GDZIE EJST BO PO CO MU W GLOWIE MIESZAC I NIEPOTRZEBNIE STRESOWAC. Czy do zgromadzonych tu dociera, ze pies tam zostac dluzej nie moze? Bo jego tymczas mial byc do konca meisiaca a po ostatnich wydarzeniach z Tomkiem watpie aby chcial go przedluzyc. Powtarzam po raz ostatni: PIES TAM DLUZEJ ZOSTAC NIE MOZE I BEDZIEMY MUSIELI MU W GLOWIE POPRZEWRACAC, I BEDZIEMY MUSIELI GO POSTRESOWAC I BEDZIEMY MUSIELI MU NOWY DT ZNALEZC. sorki, zdenerwowalam sie bardzo Quote
LILUtosi Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Kizi ja rozumiem że brak info z dt jest denerwujący, szczególnie wtedy gdy się płaci za to dt. Ale tu chodzi o dobro psa a nie o nasze chcenie. Czy ktoś pytał Tomka co dalej? Czy pies może zostać, czy trzeba go kategorycznie zabierać. Ja nie ukrywam ze jak trafi do mnie to może skończyć się to albo jatką albo będzie izolowany cały czas w pokoju lub kojcu. Ja mam w domu 7 psów z czego 5 to samce. Wszystkie ze sobą się dogadują - lepiej lub gorzej. Ale ja wiem kiedy mogą się spiąć i wiem kiedy zanosi się to - wyczuwam te sytuację. Ale one są przewidywalne. Quote
kizimizi Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 jesli chodzi o kontakt z Tomkiem to ja na chwile obecna go nie mam ale wierze w to co przekazuje nam kora. Poczatkowe ustalenie byly takie, ze peis mial zostac tam do konca meisiaca a po ostatnich nieporozumieniach watpie zaby Tomek zgodzil sie na chec dalszej wspolpracy z nami i na to, zeby Brego zostal tam dluzej. Zreszta dla mnei zostanie dluzej nie ejst zadnym rozwiazaniem bo dt jest po to by zajac sie psem do zcasu znalezienia mu domu stalego. A jesli opiekun ma nas gleboko gdzies (i to neiwazne czy za to placimy zcy nie) to jaka mam miec pewnosc ze nie ma tak samo gleboko potencjalne ds. To, ze Tomek nie ma zcasu pisac, jaka byla kupa i ile razy pies dzis sikal uwarzram za calkiem rozsadne. Ale jesli nie znajdzie czasu na odzdwonienie do zainteresowanych psem to taki dt moze trwac w nieskonczonosc. I tu pojawia sie problem bo ten dt w nieskonczonosc trwac nei moze. Nie wiem, dla mnie sprawa wydaje sie byc jasna. Quote
LILUtosi Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Ja wiem, ale jeśli do mnie przyjedzie to nadal będzie na dt- kolejnym. Tyle że będę zaspakajać Waszą ciekawość informacjami i zdjęciami. Ale pies nie będzie z tego powodu szczęśliwszy. Ten pies potrzebuje stabilizacji i właściciela który się w pewnym sensie jego nauczy. Quote
kizimizi Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 LILUtosi napisał(a):Ja wiem, ale jeśli do mnie przyjedzie to nadal będzie na dt- kolejnym. Tyle że będę zaspakajać Waszą ciekawość informacjami i zdjęciami. Ale pies nie będzie z tego powodu szczęśliwszy. Ten pies potrzebuje stabilizacji i właściciela który się w pewnym sensie jego nauczy. no tak pies potrzebuje stabilizacji ale czy kolejny miesiac w znanym mu juz dt mozna uznac za stabilizacje zyciowa? chyba raczej nie. A powiedzmy sobie szzcerze z dt, w ktorym obecnie znajduje sie Brego nie ma wyjscia na ds. takze albo zadbamy o poczucie stabilizacji Brega i zostawimy go powiedzy kolejne tyg. u tomka (o ile on sie wogole an to zgodzi bo szczezre powiedziawszy nie wiem) albo pogmatwamy jego psychike bardziej i zabierzemy go teraz a nie za np. 3-4 tyg. Tak czy siak pies tam nie zostanie nie dlatego, ze Tomek nei zaspokaja anszej ciekawosci, nie dlatego, ze nie utrzymuje z nami kontaktow, nie dlatego, ze zapewne ma nas serdecznie dosc po wielu slowach jakie tu padly, ale dlatego ze dluzej tam zostac nie moze. Mial ustalony zcas do konca meisiaca. Pozniej jego suka ma meic szzceniaki wiec Brego musi sie gdzies pzreniesc. Albo zadbamy o to teraz i moze uda sie ajkos zorganizowac mu nowy dt jak najmniejszym jego kosztem, albo pewnego dnia sie dowiemy, ze pies ma kilka dni na znalezienie nowego domu albo schron. To, ze chce zabrac psa i znalezc mu nowe dt nei wynika z jakis moich osobistych zali i urazow do Tomka tylko z tego, ze najnormalniej w swiecie mija mu zcas. Quote
kizimizi Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 ok. poprosilam o przejecie 1 postu a tak bedzie wygladal: http://www.dogomania.pl/threads/182368-Spaniel-uratowany-przed-igłą-ma-tymczas-do-lutego.-Co-potem-Pomóżcie-szukać-mu-domu!?p=16038938&viewfull=1#post16038938 pisze po raz ostatni. Pies moze zostac u tomka do konca stycznia/lutego bo tak ustalilismy z nim jzu dawno. Pozniej Tomek nie moze meic psa bo bedzie mial jakeis szzceniaki. Lili czy ty jestes chetna dac psu nowy dt? Jesli nie to szukamy innego hotelu. Deklaracji stalych mamy 240zl, troche malo. Czy ktos moze pomoc spamowac watek i zbierac deklaracje? Quote
kora78 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 sporo literowek, popraw kiedys, jak bedziesz miala czas. poza tym ok, jasno i klarownie. dodaj moze, ze u tomka od czerwca do stycznia ugryzl 4 razy. ze zacza teraz warczec, ostrzegawczo, czego nie robil wczesniej dodaj gdzies, ze z psami sie dobrze dogaduje, ze poza atakami jest fajnym psem aktywnym. ze dt tomka zamienilo sie w platne dt majku to majku33krakow "CZesc osob z tego watku jasno mowi, ze w sprawie psa nie zrobi juz nic wiecej " - to o mnie :) lepiej mowic jasno, niz zniknac z watku i sie nie odzywac i nie odpowiadac na nic :) Quote
emilia2280 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 [quote name='marta0731']Kora... czyli Twoim zdaniem szukamy domu który będzie wiedział, że pies gryzie i się na to zgodzi? Tylko ich trzeba uświadomić, by sobie dużo opatrunków w szafce schowali? Bo nie rozumiem... I to nie Ty będziesz za to płacić, bo jak piszesz nadzieję straciłaś, i nic nie zadeklarujesz... Chyba Kizi bedzie szukać deklaracji. A ja pamiętam jak czekałam przy aucie, a Ty szłaś do schronu po Brego... miało być pięknie, piękny piesek, szybko dom, no ale niestety... inny scenariusz jest... Straciłaś nadzieję... czyli co? Igła?:crazyeye: Zdanie Tomka Ci się udziela?:crazyeye: Mi ręce już opadają na to wszystko..................... otóz to. odpowiedz moja brzmi: TAK. czy trafi do kolejnego DT czy do hotelu ze szkoleniem, bédzie pod kontrolá do czasu... adopcji. i problem zawsze powróci z nowym domem. czytam wátek regularnie, bo sama powiedzialam TAK wlasnie takiej spanielce jak Breg. i to juz jest jak zycie z niepelnosprawnym dzieckiem- zadnych dzieci w domu, gosci tez raczej nie, najwyzej pojedynczo, zero psówi innych zwierzát w domu czy nawet na spacerze- kaganiec. no ale to jest wybór i skoro ja moglam to znajdá siéinni fanatycy rasy, tylko pytanie kiedy. a Wy lepiej sié z tym oswójcie i tak nastawiajcie kazdy potencjalny dom- oczywiscie 99.9% bédzie rezygnowac, ale to dobrze, bo on nie potrzebuje kolejnych zwrotów. Musi znalezc dom, któy go zaakceptuje z wadami i bédzie umial te zachowania omijac- jak u mojej- sprytem i niekonfrontowaniem jej w sytuacjach spornych, odwracaniem uwagi smakami. Quote
kora78 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 dostalam fajnego maila, krotkiego. "Pragnę zaadoptować Brego.Chciałabym wiedzieć czy ogłoszenie o adopcji jest aktualne . W naszym domu są same dorosłe osoby. Chciałabym również wiedzieć o występkach psa mam nadzieję,że przy kochających właścicielach i prawidłowy podejściu...." dalej nr tel. nie dzwonie, niech sami jutro zadzwonia. odpisalam na maila. Quote
kora78 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 pani podziekowala za odpisanie, napisala,ze zadzwoni jutro :) Quote
Asia & Ginger Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Dziewczyny ja podtrzymuję moją deklarację, pisałam, że będę płaciła jak długo będzie trzeba i tak będzie. Jeśli chodzi o zmianę tymczasu i o przeniesienie do LILUtosi, to szczerze powiedziawsze Bregowi może to wyjść na dobre. Jeśli tylko LILUtosi ma dobrze wychowane psy, to Brego może się bardzo wiele od nich nauczyć poprzez naśladowanie (szczególnie chodzi mi o cs'owanie). Pamiętam mojego pierwszego i jedynego do tej pory tymczasowicza, młodego niespełna rocznego spanielka, który też został oddany z powodu agresji. A jak dla mnie to ten pies był po prostu rozpuszczony do granic możliwości, a gdy ludzie przestali sobie z nim radzić zaczęli go bić, więc dodatkowo pies bał się podniesionej ręki i wszelkiego rodzaju ścierek. Gdy braliśmy tamtego spanielka na tymczas, były w domu 4 psy (mieszkałam wtedy ze znajomymi i ich psami), wszystkie były dobrze wychowane. Po 2 tygodniach spanielek zrobił naprawdę ogromne postępy, nauczył się normalnie jeść, chodzić na smyczy, aportować i oddawać przedmiot, nawet w domu można mu było odebrać zdobycz (ale nie siłą, tylko poprzez odwrócenie uwagi, zawołanie do innego pomieszczenia). Parę razy warknął na nas, ale nigdy nikogo nie ugryzł, co podobno robił w domu bardzo często. Poza tym świetnie czuł się w stadzie psów, miał się z kim bawić i się nie nudził. Później gdy spanielek trafił do hoteliku również miał kontakt z dużą ilością psów, a czasem także z małym dzieckiem. W hotelu też podobno nigdy nie ugryzł, bo ludzie wiedzieli jak z nim postępować. Taki pies potrzebuje jasnych zasad, konsekwencji i zajęcia. I nie sądzę żeby był aż tak skrajnym przypadkiem jak sunia Emilii2280, która o ile dobrze pamiętam ma renge syndrom, a Brego nie sądzę aby cierpiał na tę przypadłość. Jak dla mnie Brego może mieć trochę zwichrowaną psychikę (genetycznie lub nie), plus dodatkowo doszło do tego niekonsekwencja w wychowaniu i niewyznaczenie granic przez pierwszego właściciela. Być może także psiak został zbyt wcześnie oddzielony od matki i po prostu nie nauczył się tego co powinien, przede wszystkim cs'owania i tego jaką siłę mają zęby. Quote
marta0731 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 kora78 napisał(a): jak ja bym chciala spaniela to bym brala niegryzacego, bo jest w czym wybierac. a spaniele czesto wlasnie sa zwichrowane, tylko laicy o tym nie wiedza i sie łaszą na pieknego pieska. Kora... Sama się połasiłaś na pięknego pieska, spaniela Brego Uparłaś się uratować Brego, pomimo wiadomości ze schronu, że dwa razy tam wrócił po pogryzieniu Nie wyobrażam sobie, że teraz masz sobie odpuścić, bo jest Ci ciężko i nie jest to łatwa adopcja jak Twoich dt boksiów, które są zawsze kochane i ds znajdą, i wszyscy Cię wtedy klepią z radością po pleckach! Problemy i uciekasz? Najłatwiej...:angryy: Quote
marta0731 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 [quote name='LILUtosi']Ja nie ukrywam ze jak trafi do mnie to może skończyć się to albo jatką albo będzie izolowany cały czas w pokoju lub kojcu. Ja mam w domu 7 psów z czego 5 to samce. Wszystkie ze sobą się dogadują - lepiej lub gorzej. Ale ja wiem kiedy mogą się spiąć i wiem kiedy zanosi się to - wyczuwam te sytuację. Ale one są przewidywalne. Czy mi się wydaje, czy Lilutosi nie bardzo widzi u siebie Brego? Quote
LILUtosi Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Nie o to chodzi czy widzę go u siebie. Uczciwie pisze jak jest, a raczej jak będzie. Moja praca polega także na zapewnieniu bezpieczeństwa moim podopiecznym i nie mogę dopuścić do jatki o człowieka. Dzisiaj też konsultowałam Brego u szkoleniowca no i niestety usłyszałam mniej więcej to samo. Raz że jest to rasa mocno nadwyrężona, dwa że jest to już pies o utrwalonych zachowaniach. Jemu nie można odpuścić. Postaram się zaprosić Pana na forum. Quote
kasiafiona Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Dziewczyny po pierwsze \tomek ponownie stracił kontakty z gg - prosi aby kizi i kora sie do niego odezwały. Po drugie dostałam wiadomość od niego na gg z wielkimi literówkami i chyba nie kompletną. Sama mam kłopoty z moim gg i nie wiem czy jest to wina mojego gg czy jego kompa. Po trzecie Cytuje: jeśli LILUtosi ma dobrze wychowane psy, to Brego może się od nich bardzo dużo nauczyć poprzez naśladowanie. Tomek postara się zrobić coś z kompem do niedzieli i się odezwie - tak to zrozumiałam. Quote
marta0731 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Tu musiałby właśnie coś doradzić Tomek, bo z tego co mi się kojarzy - Brego się chyba dobrze dogaduje z psami...??? Tylko jeszcze pytanie: jak Brego reaguje w większym "stadzie" na człowieka.............? Quote
rebellia Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 emilia2280 napisał(a): i to juz jest jak zycie z niepelnosprawnym dzieckiem- zadnych dzieci w domu, gosci tez raczej nie, najwyzej pojedynczo, zero psówi innych zwierzát w domu Emilio, z całym szacunkiem, trochę zagalopowałaś się z takim porównaniem. Poza tym zwrotem, generalnie się z Tobą zgadzam. Potrzebny jest tylko doświadczony DS, a jeśli hotel to z behawiorystą, a nie poczekalnia (nie czytam całości). Myślę, że o charakterze tego psa żaden laik się dobrze nie wypowie i samemu trudno gdybać. Ja znałam w życiu jednego psa, którego uważałam za niebezpiecznego, chociaż prawie wszyscy mu kibicowali, niestety zgodnie z moimi przypuszczeniami skończyło się igłą. Ale tylko doświadczona osoba jest w stanie realnie ocenić szansę tego spaniela. Nie wiem, jakie macie możliwości, ale może warto byłoby tę sprawę skonsultować nim trafi do kolejnego DT. pozdrawiam Quote
kizimizi Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 ok. pierwszy post jest juz moj. Sluchajcie dziewczyny sa dwie sprawy do zalatwienia: 1. do keidy brego moze zostac u Tomka (najlepiej byloby do konca lutego) 2. szukanie mu nowego dt. Lilitosi moze go wziac ale jak sama pisze pies nie bedzie mial typowo domowego dt. Jak dla mnie to nei widze nic zlego w tym, ze pies bedzie spal w kojcu i bedzie zyl w stadzie z innymi psami i nie ebdzie skupial calej uwagi an sobie. CZy to az takei straszne? No prosze was ... NA chwile obecna nie znam zadnego dt ktore zgodziloby sie przygarnac Brega. Platne hotele tylko 2; Lilitosi albo ranczo-natura w Katowichach. Ten 2 to hotel, ktory prowadzi pani szkoleniowiec -kobieta jest bahawiorystka. Poniewaz na dogo bywam sporadycznie (i tak raczej bedzie do konca stycznia) nie moge za duzo w tej sprawie sama zrobic. Deklaracje sprawdzilam; kazdy podtrzymuje. Kto je do tej pory zbieral, Marta ty? Jesli tak to zcy mozezs wyslac dane do pzrelewu Monice? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.