holly101 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Trzymaj się Bigusiu - dziś chyba bardziej "ulgowa" pogoda... Quote
Kociabanda2 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 malibo57 napisał(a):Jaanko, pisz więcej, proszę. Szczególnie o tym charakterku:diabloti: O tak! Ja też poproszę więcej :) A i foty nawet niezbyt udane chętnie zobaczę :) Buziaki dla Ciebie Bigusiu kochany! :loveu: Widzę, że niezły uparciuch z Ciebie :evil_lol: Quote
mru Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 jaanka, powiedz więcej :) fakt, Big swoje lata ma, swoją dumę, doświadczenie też no i o zyciu wie wszystko :) Quote
jaanka Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 no to piszę cd. Kolejna burza i ten sam problem . Ma przepisane relanium i raz już dostał ale przedwczoraj nikt się nie spodziewał grzmotów o piątej rano . W upały Big za nic nie chce nocować w domu . Po kolacji zaczyna dyszeć i ślinić się jeżeli jest zatrzymywany . Tak też było i wtedy . Niestety usłyszał grzmoty z oddali i to wystarczyło żeby w napadzie paniki sforsował ogrodzenie . Poszukiwania nie dały rezultatu , dopiero telefon z lecznicy uspokoił p. Grażynę . Biga znalazły dwie kobiety które zawiadomiły Straż Miejską a ta odwiozła go do Konstancina . W drodze powrotnej chrapał jak zabity , w domu spał do wieczora . Ogrodzenie było zabezpieczone ( mru i Paweł sprawdzali ) . Big jest zaczipowany , ma informacje na obroży . Adresatki gubi przy przedzieraniu się przez chaszcze więć telefon ma dodatkowo napisany na odwrocie obroży. Obawiam się że jest za duży żeby ktoś odważył się to sprawdzać . Quote
Kociabanda2 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 O rany... Te burze to dla Biga naprawdę poważny problem :( No i jak tu nad nim zapanować, jak jest tak spanikowany? :( Quote
mru Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 może i by było jak kurcze, ale on jest duży i wiecie, silny mimo wszystko no a wyobrażam sobie jaki jest jak wpada w panikę - widziałam go goniącego pierwszy raz za kotem - wow... eh ibedny Big, naprawdę nie wiem co robić! na pewnym odcinku ogrodzenia jest siatka i to dla niego żadna przeszkoda... nie ważne jak się zabezpieczy, kurcze, martwi mnie to okropnie. znaczy wiadomo, że burzę czasem da się przewidzieć, ale cholera... może on tak uciekł? ale zimą? Quote
Kociabanda2 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 możliwe, że aż do zimy się tułał nie potrafiąc wrócić... Quote
jaanka Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Może tak właśnie było . Ale nie wygląda na domowego pieszczocha . Według mnie dopiero teraz zaczyna poznawać co to wygody i rozpieszczanie .Przyjmuje to ze stoickim spokojem ale i rezerwą . Swoimi względami obdarza umiarkowanie ale p.Grażyna jest numerem jeden , mnie też czasami jakiś zaszczyt spotka ;) Kota i króliki gania nadal , no i dziabnąć też potrafi . Quote
Kociabanda2 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 jaanka napisał(a): Kota i króliki gania nadal , no i dziabnąć też potrafi . a to łobuz... Quote
mru Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 eee Big aniołek, kto uwierzy, że taki stary schorowany pies, o którym wet powiedział, że nie wyobraża sobie jak on może z takim bólem normalnie żyć - gania koty i gryzie (ludzi) :P Quote
Kociabanda2 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 hehe :D No tak. Schorowane niewiniątko :P :D Quote
jaanka Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 wyraz twarzy ma niewiniątka i cały jest taki misiaczek stacjonarny ale pozory mylą . Lubię skubańca i cieszę się że ma fajny dom , byle nie uciekał . Quote
jaanka Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Czy możecie doradzić jaki psi szampon przeciwłupieżowy jest dobry ? Nie mam doświadczenia bo moje nie mialy nigdy kłopotów ze skórą . A u Biga pojawił się ten problem . Quote
Kociabanda2 Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 ja używam takiego: http://animalia.pl/produkt,3731,,Z_laboratorium_Dr_Seidla_Szampon_dla_szczeni%C4%85t__220ml.html , ale on chyba nie jest przeciwłupieżowy. Quote
Kociabanda2 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Co u Biga słychać? Jak tam jego problemy skórne? Kąpiel się udała? Quote
jaanka Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Kąpiel odroczona bo zmieniła się pogoda a przy jego stawach to lepiej być mniej higienicznym niż chodzić na jeszcze bardziej powykręcanych łapinach . Jest wyczesany i wygląda całkiem nieźle , łupież jakby w odwrocie . U nas wody pod dostatkiem , wilgoci w domach także . Ostatnia burza minęła tfu tfu całkiem spokojnie . Nie próbował wywalić drzwi żeby wydostać się na zewnątrz , przeczekał ją grzecznie w domu i nie brał żadnych uspokajaczy. Mam nadzieję że minie ten paniczny strach który powoduje że pies pędzi na oślep pokonując przeszkody z zadziwiającą sprawnością . Quote
Kociabanda2 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Wspaniale :) Czyli jednak dał się przekonać, że posiedzieć w domku też jest fajnie. Cieszę się :) Quote
jaanka Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 On bardzo lubi być w domu ale nie w czasie burzy . Teraz wyjątkowo nie próbował się wydostać , mam nadzieję że już tak będzie . W tym przypadku jego dobry słuch działa na niekorzyść . Dzięki za porady szamponowe , wczoraj dokładnie przejrzałam futro i łupieżu ani śladu :) Robimy przerwę w braniu leku stawowego , wetka zaleciła . Damy odsapnąć wątrobie . Ale przydałby się jakiś wspomagacz , myślałam o karmie weterynaryjnej Royal Canin na stawy , może ta Mobility Larger Dogs MLD 26 . Tylko droga 14 kg. kosztuje ok 260 zł . Quote
Inka Betinka Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 witam,tak jak czytam o tych burzach,to chcialam dac przyklad o moim Kaziku,kaukazie,adoptow ze schronu pare lat temu,jego pierwsza burza i byl skok przez plot i amok ucieczki przed siebie,dostalam cynk od sasiadow,ja w auto i gonilam go jak szalona przez pare wiosek,kolega tez jechal i przez cb,mnie naprowadzal,byl tak oszalaly,ze zlapalam go dopiero jak go wyprzedzilam i stanelam przed nim,on mnie zobaczyl i jakby ie obudzil,,,teraz po 2 latach,w sumie zamieszkal w domu;-)),w czasie burzy,biega w domu gora dol,probuje chowac sie w szafach!za sofami,z domu robie bunkier za pomoca rolet,puszczam muze,strasznie mi go zal,relanium odpada bo bawi sie ze mna w berka,,takze ciagly stres,,,zwlaszcza moj,bo niedosc ze burze,to jakies silniejsze huki z dworu,jacys debile strzelaja z wiatrowek,zima okres przedswiteczny i noworoczny to petardy,, itak w kolko,ale mimo to jest moim kochanym miskiem,kazdy ma jakies wady...;-)takze wytrwalosci zyczymy,,pozdr Quote
Kociabanda2 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 [quote name='jaanka'] Robimy przerwę w braniu leku stawowego , wetka zaleciła . Damy odsapnąć wątrobie . Ale przydałby się jakiś wspomagacz , myślałam o karmie weterynaryjnej Royal Canin na stawy , może ta Mobility Larger Dogs MLD 26 . Tylko droga 14 kg. kosztuje ok 260 zł . Miałam nadzieję, że może znajdę troszkę taniej, ale nic z tego :( W kar-ma to jedzonko kosztuje 255zł http://www.kar-ma.pl/royal-canin-royal-canin-veterinary-mobility-larger-mld26-14kg-p-273.html Quote
jaanka Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Dziękuję za wstawienie zdjęcia . To jego ulubione miejsce . Przy trasie od furtki do domu bo trzeba mieć wszystko pod kontrolą . Quote
mru Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 nieśmiało przypominamy się także z prośbą o pomoc dla Biga :roll: szczególnie, jeśli chodzi o karmę... podaję nr konta, na które można wpłacać datki, Big jest powodzianiniem, ulewy znów zalały dom Biga :( całe kosztowne osuszanie na nic... 22 1370 1109 0000 1706 4838 7304 Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa z dopiskiem "Big" Quote
Olga7 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Mru- mam sprawę do Ciebie -a chyba nie da rady wyslać Ci pw -mozesz spr.swoją skrzynkę ,czy nie jest przepelniona ? Pozdr. A może adres mailowy -jesli nie na pw ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.