Furek Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 hej, wrocilam z wojazy, staram sie opanowac nawal spraw pracowo- remontowo-domowo-sluzbowych. Rozmawialam z panca od Barta o odbiorze rzeczy dla Was. Mysle, ze najlatwiej byloby mi do was podjechac w sobote. Co o tym myslicie? Zadzwonie to sie umowimy... Quote
Beata J. Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Witaj Furek. Aikunia nadchodzi Twój wielki dzień. Ło Matko jak ja się cieszę jak głupia jakaś :loveu: Quote
*Gajowa* Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Aikusia już niedługo dołączysz do szcześliwców... ja też bardzo się cieszę. Quote
Furek Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Ostatecznie nasze wakacyjno-wyjazdowe plany sie zmienily i prawdopodobnie bedziemy siedziec cale lato w domu a potem moj TZ bedzie pracowal w domu, wiec piesie nie beda same... Troche sie martwie o pierwszy moment i wzajemne stosunki Lucka z Aikusia, ale przezylam to przy moich kocicach i Myszonach. Acha: Beata, od trzech dni jest na swiecie Mysio, moze jednak zmienisz zdanie? Biegne do mojego remontu, dzis panowie montuja psia wanne w piwnicy (wcale nie zartuje..) i nasz prysznic tez... Quote
MałGośka Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 Witaj Furek w "zwykłym" świecie :razz: Jeśli możesz - zadzwoń do Ewy, bo ja zrozumiałam, że przyjedziesz do nas dziś/jutro - i tak jej przekazałam :/ Super, że umówiłyście się z p. Marią :) A gdybyś "mojego" Bartusia zobaczyła - to wymiziaj go ode mnie dobrze? :p Gajowa - a może Ty być się z Bartem też zapoznała, co? ;) Świat jest strasznie mały - w końcu opiekowałaś się Luckiem, którego kumpelą ma być wielunianka, a wieluniak mieszka gdzieś blisko - to nie lada zrządzenie losu ;) Quote
Furek Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Zadzwonie wieczorem do Ewy, teraz jest poza zasiegiem. Sobotnia wyprawa juz zaplanowana, chyba bede jechac sama, bo moj TZ cos w nienajlepszym stanie zdrowia i jutro rano jade z nim do lekarza.. Tylko kobitki zawsze musza byc w pelni sil i wszystko koordynowac...Licze, ze do weekendu upal zelzeje i jakos z Aikusia przezyjemy... Quote
Beata J. Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Furek, ależ Wam zazdroszczę tej ilości zwierzaków. Co do Mysia to ja bym była chętna ale mój mąż mógłby tego psychicznie nie wytrzymać, więc na Mysia musimy poczekać aż nadejdą lepsze czasy...... Quote
Furek Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Poniewaz przez ostatnie dni moj TZ byl sam ze zwierzyncem, to nikt nie dopilnowal Pana Myszona i obawiam sie ze za nastepny kwartał bedzie znowu Mysio...albo nawet Mysia... Zebyscie wiedzialy, jak milo jest patrzec na cala rodzinke jak spia razem w klebowisku z licznymi ogonami, albo jak sobie myja pyszczki... no ale to jakby nie na temat... Quote
Furek Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Jutro jade po sunie,nie wiem czy bede w pracy w poniedzialek, ale we wtorek na pewno. Damy znac jak sie uklada z Lusiem i reszta zwierzynca... Trzymajcie kciuki za podroz, bo pewnie bede jechac sama, zeby mi malenstwo nie szalalo przesadnie po samochodzie... Quote
MałGośka Posted July 21, 2006 Author Posted July 21, 2006 Furek napisał(a): Trzymajcie kciuki za podroz, bo pewnie bede jechac sama, zeby mi malenstwo nie szalalo przesadnie po samochodzie... A może jakaś dogomaniaczka wspomogła by Cię w podróży? Zawsze to coś - stres się trochę rozłoży, a i dwie pary oczu i rąk to nie jedna :razz: Quote
zombie Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Ja chyba snie, ze mala aikunia nareszcie ma domeczek. Poltora miesiaca nieobecnosci i teraz taka radosc moja wielka jest. Aikunia kochana jedzie do domu , to wspaniale jest !!!!!!:multi: Quote
Beata J. Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Witaj zombie! Nie śnisz, udało się !!!!! Aika ma domek, i to jaki????? SUPER DOMEK-WYMARZONY Quote
Beata J. Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Furek, ja tu jajo znoszę :evil_lol: . Mam nadzieję, że wieczorkiem się odezwiesz Quote
MałGośka Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 Już są od dłuższego czasu w drodze do domku :D Mam nadzieję, że upał ich nie zmęczy zbytnio :roll: Ewa mi się potem u mnie prawie popłakała, że Aika taaak za nią patrzyła w autku - kopnęłam ją w kostkę, żeby nie przesadzała, że bardzo dobrze - my tu sobie popłaczemy, a Aika, miejmy nadzieję, zapomni o nas pio-ru-nem! ;) Zresztą - Ewa osobiście naszego Furka poznała, więc wie doskonale w jak genialne łapki malutka wpadła :buzi: Więc - trzymajmy kciuki za bardzo dobre wzajemne dogranie na linii: Aika-Lucek (a może i... - mąż"? :razz: ) Idę se płakać w kąciku z radości, ach! :loveu: Quote
anetta Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Och :loveu: wspaniala wiadomosc :loveu: Szkoda ze wczoraj nie nadzialam sie na ten topic bo z checia bym sobie pojechala hihihihihihh :oops::loveu::eviltong: Juz sie nie moge doczekac Aiki az zobacze ja w nowym domku :loveu: Quote
MałGośka Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 Anetta - Ty mnie nawet nie denerwuj takimi tekstami :mad: Te moje ogony ciągle do W-wy i okolic jadą, więc uważaj, bo Cię kiedyś zmuszę do odwiedzin :evil_lol: Quote
anetta Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 :mdrmed: tylko nie sama bo ja wstydliwa :oops::eviltong: Quote
Beata J. Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Czekamy, czekamy.... Mam nadzieję, że się polubią z Lucusiem Quote
*Gajowa* Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Też czekam na wiadomości. Nie zdziwię się jeżeli Lucek nie będzie zachwycony obecnością koleżanki ale tylko na początku... Czekamy... Quote
Beata J. Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 No tak w końcu Lucek jiż " na swoich śmieciach" Quote
akucha Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 No i co???? Już dojechały???? Cioteczki, napiszcie coś :modla: :modla: :modla: Quote
MałGośka Posted July 23, 2006 Author Posted July 23, 2006 No własnie nic nie wiem, ale przypuszczam, że Furek może w weekend nie ma dostępu do netu?... Quote
Beata J. Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Furek pisała, że w nowym domu nie ma jeszcze netu i "nadawała" z pracy. Mam nadzieję że wszystko w porządku Quote
akucha Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Czekam na zdjęcia z nowego domu :lol:, bardzo czekam!!!! Nasza psinka z wachlarzykiem we własnym domu :multi: :multi: :multi: Jakie to piękne :BIG: Quote
MałGośka Posted July 24, 2006 Author Posted July 24, 2006 [quote name='Beata J.']Furek pisała, że w nowym domu nie ma jeszcze netu i "nadawała" z pracy. Mam nadzieję że wszystko w porządku Dokładnie, to tylko brak netu powoduje, że Furek nasz kochany się tu nie odzywa :) Rozmawiałam jednak dziś z nową pańcią Aikuni (pięknie brzmi, prawda? ;) ) i.... jest wszystko w porządeczku! A nawet więcej - Furek mówi, że spodziewała się jakiś większych problemów. Lucek najpierw Aikę obszczekał, ale potem jakoś szybko "nowy obiekt" zaakceptował :) Ponoć śpią nawet obok siebie, choć się nie przytulają. Oboje męczą się w te upały, choć wiadomo - Lucuś bardziej. Za to Aika jest Luckowymi uszami: gdy coś ją zaniepokoi - szczeka, a mający kłopoty ze słuchem Lucek - podłapuje :razz: I choć nadal Aika jest tak "z boku", choć nadal wygląda jakby dziwiła się, że Furek wciąż JEST - to szalenie cieszy się na widok swoich nowych ludzi i cudnie wyma****e swą piękną kitą :) Zresztą - Furek sama się pojawi to WSZYSTKO pięknie sama opisze, prawda? :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.