Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hej, wrocilam z wojazy, staram sie opanowac nawal spraw pracowo- remontowo-domowo-sluzbowych.
Rozmawialam z panca od Barta o odbiorze rzeczy dla Was. Mysle, ze najlatwiej byloby mi do was podjechac w sobote. Co o tym myslicie?
Zadzwonie to sie umowimy...

  • Replies 413
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ostatecznie nasze wakacyjno-wyjazdowe plany sie zmienily i prawdopodobnie bedziemy siedziec cale lato w domu a potem moj TZ bedzie pracowal w domu, wiec piesie nie beda same...
Troche sie martwie o pierwszy moment i wzajemne stosunki Lucka z Aikusia, ale przezylam to przy moich kocicach i Myszonach.
Acha: Beata, od trzech dni jest na swiecie Mysio, moze jednak zmienisz zdanie?
Biegne do mojego remontu, dzis panowie montuja psia wanne w piwnicy (wcale nie zartuje..) i nasz prysznic tez...

Posted

Witaj Furek w "zwykłym" świecie :razz:

Jeśli możesz - zadzwoń do Ewy, bo ja zrozumiałam, że przyjedziesz do nas dziś/jutro - i tak jej przekazałam :/


Super, że umówiłyście się z p. Marią :) A gdybyś "mojego" Bartusia zobaczyła - to wymiziaj go ode mnie dobrze? :p


Gajowa - a może Ty być się z Bartem też zapoznała, co? ;) Świat jest strasznie mały - w końcu opiekowałaś się Luckiem, którego kumpelą ma być wielunianka, a wieluniak mieszka gdzieś blisko - to nie lada zrządzenie losu ;)

Posted

Zadzwonie wieczorem do Ewy, teraz jest poza zasiegiem. Sobotnia wyprawa juz zaplanowana, chyba bede jechac sama, bo moj TZ cos w nienajlepszym stanie zdrowia i jutro rano jade z nim do lekarza.. Tylko kobitki zawsze musza byc w pelni sil i wszystko koordynowac...Licze, ze do weekendu upal zelzeje i jakos z Aikusia przezyjemy...

Posted

Furek, ależ Wam zazdroszczę tej ilości zwierzaków. Co do Mysia to ja bym była chętna ale mój mąż mógłby tego psychicznie nie wytrzymać, więc na Mysia musimy poczekać aż nadejdą lepsze czasy......

Posted

Poniewaz przez ostatnie dni moj TZ byl sam ze zwierzyncem, to nikt nie dopilnowal Pana Myszona i obawiam sie ze za nastepny kwartał bedzie znowu Mysio...albo nawet Mysia...
Zebyscie wiedzialy, jak milo jest patrzec na cala rodzinke jak spia razem w klebowisku z licznymi ogonami, albo jak sobie myja pyszczki...
no ale to jakby nie na temat...

Posted

Jutro jade po sunie,nie wiem czy bede w pracy w poniedzialek, ale we wtorek na pewno. Damy znac jak sie uklada z Lusiem i reszta zwierzynca...
Trzymajcie kciuki za podroz, bo pewnie bede jechac sama, zeby mi malenstwo nie szalalo przesadnie po samochodzie...

Posted

Furek napisał(a):

Trzymajcie kciuki za podroz, bo pewnie bede jechac sama, zeby mi malenstwo nie szalalo przesadnie po samochodzie...

A może jakaś dogomaniaczka wspomogła by Cię w podróży? Zawsze to coś - stres się trochę rozłoży, a i dwie pary oczu i rąk to nie jedna :razz:

Posted

Ja chyba snie, ze mala aikunia nareszcie ma domeczek. Poltora miesiaca nieobecnosci i teraz taka radosc moja wielka jest.
Aikunia kochana jedzie do domu , to wspaniale jest !!!!!!:multi:

Posted

Już są od dłuższego czasu w drodze do domku :D Mam nadzieję, że upał ich nie zmęczy zbytnio :roll:

Ewa mi się potem u mnie prawie popłakała, że Aika taaak za nią patrzyła w autku - kopnęłam ją w kostkę, żeby nie przesadzała, że bardzo dobrze - my tu sobie popłaczemy, a Aika, miejmy nadzieję, zapomni o nas pio-ru-nem! ;)
Zresztą - Ewa osobiście naszego Furka poznała, więc wie doskonale w jak genialne łapki malutka wpadła :buzi:

Więc - trzymajmy kciuki za bardzo dobre wzajemne dogranie na linii: Aika-Lucek (a może i... - mąż"? :razz: )

Idę se płakać w kąciku z radości, ach! :loveu:

Posted

Och :loveu: wspaniala wiadomosc :loveu: Szkoda ze wczoraj nie nadzialam sie na ten topic bo z checia bym sobie pojechala hihihihihihh :oops::loveu::eviltong:

Juz sie nie moge doczekac Aiki az zobacze ja w nowym domku :loveu:

Posted

[quote name='Beata J.']Furek pisała, że w nowym domu nie ma jeszcze netu i "nadawała" z pracy. Mam nadzieję że wszystko w porządku
Dokładnie, to tylko brak netu powoduje, że Furek nasz kochany się tu nie odzywa :)

Rozmawiałam jednak dziś z nową pańcią Aikuni (pięknie brzmi, prawda? ;) ) i.... jest wszystko w porządeczku!
A nawet więcej - Furek mówi, że spodziewała się jakiś większych problemów.
Lucek najpierw Aikę obszczekał, ale potem jakoś szybko "nowy obiekt" zaakceptował :) Ponoć śpią nawet obok siebie, choć się nie przytulają. Oboje męczą się w te upały, choć wiadomo - Lucuś bardziej.
Za to Aika jest Luckowymi uszami: gdy coś ją zaniepokoi - szczeka, a mający kłopoty ze słuchem Lucek - podłapuje :razz:

I choć nadal Aika jest tak "z boku", choć nadal wygląda jakby dziwiła się, że Furek wciąż JEST - to szalenie cieszy się na widok swoich nowych ludzi i cudnie wyma****e swą piękną kitą :)

Zresztą - Furek sama się pojawi to WSZYSTKO pięknie sama opisze, prawda? :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...