Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 413
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 months later...
Posted

Furek, przyciągnęlam Cię chyba myślami, bo właśnie dokladnie dziś pomyślałam sobie, że warto by pomarudzić o kolejne foty.:lol:
HMMMMMM MAŁO MAŁO !!! DAWAJ WIĘCEJ ZDJĘĆ :evil_lol:

Posted

Po prawie roku u nas (! jak szybko zlecialo)
Aikusia jest juz bardzo ulozonym psem domowym.
1. kochaja z Luckiem wszystkich gosci stosuja metode, jesli jestes nieproszonym gosciem to zalizemy Cie na smierc...
2. doskonale znaja trase spaceru krotkiego/sredniego/dlugiego- z chwila zastanowienia na zakrecie i obszczekaniem po kolei wszystkich psow;
3. ciagle uwielbia samochod i ciagle z uporem wskakuje przed brama zeby dojechac jak dama do garazu;
4. polubila mojego starszego sasiada, do ktorego biegnie do plota i daje pyszczek do miziania;
5. ciagle nie lubi zolwisi, ktora podszczypuje za tylna noge, jakby sprawdzala czy rzeczywiscie zyje, jak syczy to znaczy ze zyje;
6. pod swierczkiem ma spizarnie, i bardzo sie dziwi ze zaniesione tam smaczki zjadane sa przez sroki;
7. jak slyszy, ze Lucek biegnie szczekac do bramy to pedzi wprost do jego spizarki i wynosi mu jego smaczki;
8. a jak jest burza, to siada na schodku tarasu i daje lape, zeby potrzymac bo burza jest taka straszna;
9. nie bardzo rozumie dlaczego kot zamiast sie pobawic daje po pysku i syczy;
10.konsekwentnie nie slucha sie i nie mozna wychodzic na spacer bez smyczy;
11. wiec agility cwiczy biegajac z predkoscia kosmiczna wokol domu, przeskakujac Lucka, plotek i wskakujac na kolana drzemiacej na fotelu Babci (z energicznym liznieciem w nos) albo wprost do otwartego bagaznika samochodu i nosem w siatkach na zakupy...
nastepne zdjecia wkrotce..
M.

Posted

Oj urosła, urosła, glownie w szerokosc, ale na wysokosc to ciagle taki kurdupelek...
I jak ostrzyglam jej spodenki to wyglada jak szczeniaczek z takimi slodkimi lekko krzywymi nozkami...

  • 3 weeks later...
  • 4 months later...
  • 4 months later...
  • 2 weeks later...
Posted

Ponieważ mnie też przez prawie rok na dogo nie było, nadrabiam trochę zaległości ;) i widzę, że mnie od Furka udało się nieco później wieści "wydębić".
Oto co na forum schroniskowym napisałam kilka m-cy temu:



"MałGośka; 29 Gru 2007" napisał(a):
Troszkę nam Furek kazała na fotki czekać - ale skoro już je mamy to przecież narzekać nie będziemy nie? ;;)

Oto najnowsze, świąteczne wieści aikusiowe :D*

[quote name='"Furek"']U nas, wszystko Ok, stan zwierzynca powiekszyl sie o dwa koty- najmlodsze biedactwo, podrzucone przez plot, maz przyniosl w zeszlym tygodniu. Stan na dzis: 1 zolw, 5 kotow, dwa psy i kilka (nie, nie przyznam sie ile) szynszyli..
Musze przyznac, ze pomimo mnogosci zwierzynca, zycie plynie dosyc harmonijnie. Pieski juz opanowaly codzienne rytualy tzn. poranny spacer z Jula przed wyjazdem do szkoly, popoludniowy i wieczorny dluzszy spacer po calej okolicy. Jedza bez problemow, utyly troszeczke ale juz sie zatrzymaly i teraz tylko pieknieje im futerko. Na zime pieski maja wyscielone sloma budki i cieply zakatek pod schodami, zreszta zimy jak na razie nie ma..
Aikusia jest zapatrzona w Lucka, to jest wspaniale, wszystko robi tak jak on, tzn ostatnio nauczyla sie siusiac jak pies tzn z podniesiona jedna tylna lapka oznacza murki i drzewa! Biorac pod uwage jej wysokosc jest to dosyc komiczne. Poza tym razem z Luckiem chomikuja jedzonka w moich grzadkach i wykopuja je sobie na wyscigi. Jak sadzilam jesienne cebule tulipanow, to mialam klopot bo chodzily krok w krok za mna i co ja zakopalam, to one odkopaly.. Myslaly, ze to jakies przysmaki..
Lucek jest madry, a Aikusia kochana i to je najlepiej okresla. Lucek uczy sie i cieszy sie, ze juz cos umie. Nauczyl sie chodzic bez smyczy i wraca na zawolanie, mozna go spuscic ze smyczy i wraca prosto do domu i cieszy sie przed furtka jakby mowil: widzisz, wiem, ze tu jest nasz domek. Aikusia ma wtedy mine : nie oczekuj ode mnie zbyt duzo, to za duzo jak na moj maly rozumek..
Lucek wychodzac na spacer stoi i czeka az sie go ubierze w szelki a Aika z radosci ucieka przez cały ogrod...
Lucek juz umie isc na smyczy tak zeby sie nie zaplatywac w drzewa i latarnie, Aikusia zawsze sie zaplacze i im bardziej jest zaplatana tym bardziej nie umie sie wyplatac..
Najwyrazniej, jak rozdawali pieskom rozumki ona byla zajeta czyms innym...
Ale za to Aikusia jest zaprzyjazniona z naszym sasiadem i chodzi sie z nim pomiziac przez plot i szaleje za malymi dziecmi, pewnie w swoim pierwszym domu, miala male dzieci...
Tak to spokojnie plynie zycie nasze i naszego zwierzynca..








A tu sesja z kotkiem Pimpusiem i żółwikiem :DD







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...