Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 413
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zatem to juz tydzien jak Aikusia jest z nami.
Bilans tygodnia wyglada tak:
1.Aikusia juz sie przyzwyczaila ze jest moja i Julki, a Pana trzeba szanowac, ale nie oczekiwac wylewnosci.
chociaz chyba idzie na lepsze, co wczoraj TZ powiedzial, ze moze jeszcze z tego psa cos bedzie...
2. Aikusia uwielbia podroze, wiec jak tylko moze to chce czmychnac przez plot. Ale uwielbia rowniez jazde samochodem, wiec jak juz czmychnie, to zaraz wraca jak widzi, ze gdzies mozna pojechac.
3. W samochodzie Aikusia siedzi z noskiem w szybie i rozglada sie po swiecie, mozna nawet ja na chwilke zostawic sama i nie usiluje czmychnac przez okno jak Lucek.
4. Aikusia juz je takie smaczki do zucia zamiast butow hydraulika i moich, wiec jest postep...
5. Aikusia juz wie, ze samoloty tylko przelatuja nie robiac nam klopotu, wiec nie ma co szczekac..
6. Aikusia juz wie, ze sasiadka ktora przechodzi co wieczor jest lekko szurnieta i jej pies tez, wiec szczeka do upadlego...
7. Aikusia juz wie, ze parowki na kolacje mieszkaja w lodowce, a lodwka w salonie i trzeba tam poczekac, to w koncu sie je dostanie i to bez skorki,
8. Aikusia juz wie, ze wieczorami wszyscy siedza na tarasie i wtedy mozna wdrapac sie na kolana i zdrzemnac pokazujac caly zesta osmiu guziczko-cycuszkow;
9. Aikusia juz wie ze nie nalzey wchodzic na stol, bo jest chwiejny i mozna z niego zleciec na leb na szyje...
10. Aikusia tez wie, ze Lucek jest wielki i ciezki i silny i generalnie to sie go nie zaczepia, ale za to jak sie zlapie calym kompletem zebow za obroze, to staje sie bezradny...
11. Czy Aikusia juz wie, ze bardzo ja kochamy? tego nie wiem.

Posted

I kto mi powie, ze ten piesek byl tydzien temu zabrany ze schroniska??

na kolankach u Julki...

a teraz nasze brzuszki:

i w ten sposob Aikusia zasypia, robi sie calkiem bezwladna
zasypiaja lapki, zasypia brzuszek, zasypiaja uszka, zasypiaja oczka...
caly piesek spi...

Posted

ale niech tylko pojawi sie aromat parowki...
Piesek zaraz jest przytomny...

a jak parowka zostanie odwinieta ze skorki, to piesek otwiera pyszczek, w ktory nalezy wepchnac parowke, o tak:

potem tak:

i dalej tak:

a na koniec tak i szybko zabrac palce...

a potem oczywiscie isc po nastepna...

Posted

Zajrzalysmy na schroniskowy watek Aikusi i spieszymy uspokoic, ze to taki prawie nasz las, zaraz za plotem i chodzimy tam z psami bez smyczy bo sa zupelnie bezpieczne...
Natomiast wszedzie indziej oczywiscie na smyczach...albo samochodem, bo Aikusia woli jezdzic niz spacerowac...
a co tam, w koncu krotkie ma nozki...

Posted

Nie wiem dlaczego, ciagle nie widac montera z laptopem do podlaczenia internetu, wiec pisze z doskoku...
Sunia jest przekochana, nie wiem jak mozna bylo ja wyrzucic, tak jak pisala Gajowa. jest kochana mordeczka i szybko sie uczy...
uwielbia jezdzic samochodem, nawet tylko na zakupy, wiec zabieramy ja prawie codziennie...
uwielbia wynosic moje buty i chowac je pod jarzebinka, wiec dostaje w zamian zmywaczek, albo psie smaczki...
uwielbia kundelka sasiadow, i chodzi sobie do niego postac nosek w nosek przez siatke, ale jak kundelek przychodzi do nas, to udaje, ze wcale go nie lubi...
typowa dziewczyna...
zaczynaja sie razem bawic z Luckiem, Lucek staje na bramce w jednej stronie domu, a Aika pedzi ruchem odrzutowca wokol ogrodu i wpada w Luckowy pysk, odbija sie i robi rundke w druga strone i tak bez konca...
fajnie jest miec takie dwa cudowne psy...

Posted

Jakie to wszystko piękne!!! Tak po prostu... nawet nie wiem, co możnaby napisać... Żyjcie długo i szczęśliwie, niech to spełnienie marzeń trwa wiecznie i stanie się przykładem dla innych :loveu:

Posted

Furku drogi - odpowiedź Twą przekazałam, ale chyba w ramach "obowiązku adopcyjnego" wypadałoby się tam czasami samodzielnie pojawić, hę? :razz: Po to w końcu to forum schroniskowe powstało - coby wieluńskie ogony ze świata miały gdzie się czasami spotkać i ponarzekać na swoich ludzi ;)

Posted

To zdjecie jest przeslodkie :loveu: :loveu: :loveu: Jakie cudne dziewczynki :p




Pozostale zdjecia tez przesliczne, szczegolnie seria parówkowa, ale to mnie ujeło najbardziej.

Posted

Po miesiacu oczekiwania mamy internet. Zatem zajrzymy jutro na forum Wielunskiego schroniska i powrzucamy nowe fotki...
Aikusia ujmuje nas coraz bardziej...
Siedzimy na balkonie z widokiem na ogrod i jarzebinke (jedno z pierwszych drzewek..) widzimy ze Aikusia cos taszczy...
Wytezam wzrok, tak to moj but laduje pod jarzebinka, baczac czy nie zostanie zjedzony patrze co dalej...Aikusia oddala sie z mina szelmowska i wraca taszczac drugi but, ktory porzuca obok pierwszego, zatem ja z mina groznego hycla wyruszam do ogrodu i znajduje w ostatniej chwili buty pod garazem...
I tak codziennie, mamy wiec opracowany system trzymania butow w szufladach, zapomina o tym jedynie hydraulik, wiec zaczyna dzien od obejscia domu i ogrodu w poszukiwaniu kajakowatych butow roboczych...
A dzisiaj panowie przywiezli mi ciezarowke czarnoziemu, wiec jak mi tam Aikusia zacznie gromadzic skarby to umarl w butach (a nawet bez...)..

Posted

I jeszcze..
Aikusia uwielbia pakowac sie do nas na kolana jak sobie posiadujemy wieczorkiem na tarasie. Ujela mnie tym, ze kilka dni temu przytargala wyciumkana i odkopana w ogrodzie smaczkowata kosc (taka bardziej gumiasta z supelkami na koncach) i razem z wiszacym z pyska przysmakiem wskoczyla na moje kolana, polozyla mi kosc i siebie na piersi, zwinela sie i zasnela...
Kochana jest, myslalam, ze tak robia tylko koty, ktore przynosza rozne znaleziska Panu na poduszke...

Posted

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Fajnie macie, Aika jest tak rozkoszna, jak te psy zmieniają się w domach... Wiesz Furek, jest taka dogomaniaczka Zombi - wyjechała z kraju, nie będzie jej kilka miesięcy. Jak wyjeżdzała, to płakał nad losem Aiki i kazała nam przysiądz, że będziemy o Aice pamietać. Cały czas myslę o tym, jaka to będzie dla niej radość, gdy zobaczy Wasze zdjęcia i poczyta o nowych losach Aiki - kiedyś pieska z wachlarzykiem, dziś kochanej i rozpieszczanej panny na własnych włościach. Dziękujemy Wam za to ogromnie :loveu:

Posted

Furek napisał(a):
I jeszcze..
Aikusia uwielbia pakowac sie do nas na kolana jak sobie posiadujemy wieczorkiem na tarasie. Ujela mnie tym, ze kilka dni temu przytargala wyciumkana i odkopana w ogrodzie smaczkowata kosc (taka bardziej gumiasta z supelkami na koncach) i razem z wiszacym z pyska przysmakiem wskoczyla na moje kolana, polozyla mi kosc i siebie na piersi, zwinela sie i zasnela...
Kochana jest, myslalam, ze tak robia tylko koty, ktore przynosza rozne znaleziska Panu na poduszke...
sądze , że oddanie przez nią tej nieco nieświeżej kostki było dowodem na begraniczną miłośc , szkoda , że nie da rady wziąśc takiego prezentu do buzi i podziękować , moj onek ma taką wielką , jak z brontozaura , i też czasem mi ją wykopuje w gescie łaskawcy:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ale ja jestem niewdzięczna , i nie przyjmuje jego największego skarbu:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

witajcie!:lol:

Po prostu dzis jest moj najwspanialszy dzien w Norwegii, hehehehe.:lol:
Moja malenka , ukochana Aikunia , ktora caly ten czas nie opuszczala ekranu mojego laptopa w Polsce , jest szczesliwa :lol: . Te wielkie oczyska , madre nareszcie maja obiekt do kochania. Bo magia tych oczu , to bylo i jest cos niezwyklego.

Dawno mnie nie bylo na dogo, ale szukalam dzis Aikuni. I tak chcialam ja zobaczyc wlasnie taka.

Akucha, dzieki za pamiec o malej .
A Tobie Furka , zycze takiego czasu z Aika, jaki ja kiedys mialam ze swoja psina.
pozdrawiam wszystkich bardzo i trzymajcie sie

Posted

Dzieki za zagladanie na nasz watek. Musze Ci powiedziec, ze jestesmy bardzo szczesliwe z nasza Aikusia. Juz minal miesiac jak jest u nas i widac jak psinka odzywa. Juz wie, ze jest "nasza" i macha ogonkiem jak wracamy do domu, potem pedzi co sil w nozkach i ogonku i wskakuje mi do samochodu. Ciagle nie moze opanowac trudnej sztuki chodzenia na smyczy, razem z Luckiem tworza zgodny zaprzeg dwu-psi. Nasze piesy rozwijaja kontakty towarzyskie w okolicy. Maly kundelek z naprzeciwka, potocznie zwany Kur...pelkiem okazal sie sunia, ktora w pewnym sensie zaprzyjaznila sie z Aika bo lubia sie spotkac i postac nosek w nosek.
Aikusia jest pieskiem ze wszech miar bezproblemowym w obsludze, bardzo lubi zupki, dostaje wiec psi makaron z mieskiem na cieply obiadek. Niestety lubi tez buty, szczegolnie wysycone robotniczym potem...
No ale remont wkrotce dobiegnie konca i bedzie musiala przerzucic sie na syntetyki...
Poza tym Aikusia jest zaborcza i jak tylko moze to zajmuje Luckowa bude, a on biedaczek do jej domku sie nie miesci, wiec zostaje w koszyku...
Wkrotce dalsze zdjecia szczesliwego psa...

Posted

zdjęcia będą dzisiaj jak mama dorwie się do komputera ;)
a tymczasem krótkie opowiadanko:
Aika i Lucek byli w poprzednim wcieleniu chyba psami zaprzęgowymi. Pomyśleć że w takim małym piesku drzemie siła która budzi się zaraz po przypięciu smyczy...
Zasady ktorymi kieruje się Aika na spacerze:
1. Ciągniemy....
2. Staramy się obejść każdy słupek/drzewo z drugiej strony niż Pani
3. Idziemy zbadać nieprzebyte chaszcze
4. Wpadamy pod nogi
5. Zmieniamy (z Luckiem) strony chodnika co 2-3 minuty
6. Jak pani się zatrzymuje to ją obkrążamy i potem gonimy wiewiórki, wracamy i patrzymy jak próbuje wstać z ziemi.
W związku z tym Aika otrzymała szelki i na spółkę zLuckiem obrożę z wyciąganą taśmą. Jak założy się psu szelki (to też skomplikowany proces) i pociągnie się go potem za smycz, to pies myśli że chce się go wziąć pod pachę i się kładzie. A ponieważ pies się rwie co chwile, smycz jest ciągnięta co chwilę, pies się kładzie co chwilę.
Mama mnie woła na lody, potem pewnie wstawimy zdjęcia.

Posted

Furek-córka miło Cię tu widzieć/czytać. Mam nadzieję, że teraz z Mamą na zmianę będziecie zdawać relacje co dla nas ciekawskich będzie oznaczać : duuuużo czytania i oglądania:evil_lol:

Posted

Kochamy takie opowiadanka :loveu: Aika tyle się w schronie wysiedziała, to nic dziwnego, że teraz sobie folguje :evil_lol:, jest szczęśliwa, beztroska i trzpiotowata... Wie, że jej wszystko ujdzie płazem, bo jak tu się jej oprzeć, Taka koffana mordeczka! to czekamy cierpliwie na foty...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...