Czy moja droga mama coś mi zażuca???
Może i zapominam czasem o tym czy o tamtym, ale zawsze ci pomagam i kocham te zwierzaki całym sercem. Poza tym Lucek mnie się słucha.
Mama wyjeżdzała po mnie na przystanek. I chciała wziąć ze sobą Aikę. No to przypieła jej smycz i otwiera furtkę. Lucek jej przebiega między nogami i idzie na spacerek.
:Dog_run:
Mama woła, a Lucek jakgdyby nigdy nic idzie dalej. Aika do samochodu i mama leci za lucusiem. Oczywiście, jak lucuś zostaje złapany za obrożę to się kładzie. OK, mama jakoś zawlokła psa do domu i jedzie z Aika mnie odebrać. Ja naprawdę tego nie rozumiem, bo mnie się Lucuś słucha.