rebellia Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Konisiu - więc w takim razie niech to będzie na szczęście... [wprawdzie nie czterolistna, ale koniczynka] Quote
konisia Posted March 27, 2006 Author Posted March 27, 2006 Oscarek dziękuje cioci rebelli:) Jeszcze co prawda nie wie do czego takie cudo służy, ale napewno się nauczy. Quote
rebellia Posted March 27, 2006 Posted March 27, 2006 Ciocia Rebellia mówi, że jak Mopsiczka dała radę to Oskarek nie ma rady i też musi :) Quote
konisia Posted March 28, 2006 Author Posted March 28, 2006 Myślę, że w porządku (chociaż najlepiej jakby sam powiedział:cool3: ). Od rana nie śpi, tylko leży sobie z otwartymi oczkami i ogląda świat, no i łazikuje za mną wszędzie. Jego oczka wyglądają jakby bardziej przytomnie, mam wrażenie, że ma większy kontakt z otoczeniem. Po 12 będę dzwonić do dr Jagielskiego. Najprawdopodobniej dziś będzie chciał go zobaczyć, nie wiem tylko czy przed (16) czy po (22) pracy. Quote
Aganiok Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 trzymamy dalej kciuki żeby tak właśnie było!!! :) Quote
Kryska Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 Trzymam kciuki!!!! Ale skoro jest już dużo lepiej to chyba będzie dobrze.... ;) ;) Quote
Monia70 Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 Jak mawiał Kubuś Puchatek : "dziś jest dzień dobrych wiadomości " I niech tak zostanie , bo radość lepsza jest niż smutek . Zdrowe kooooopki GÓRĄ :multi: Quote
Bodziulka Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 Brawo, Oscarku! Oby tak dalej :multi: Wracaj do zdrowia! Quote
konisia Posted March 28, 2006 Author Posted March 28, 2006 Nie mogłam dodzwonić się na kom dr, więc "rozmawiałam" z nim tylko przez Panią z recepcji z Białobrzeskiej. Dr chce jutro zobaczyć Oscarka, bo potem gdzieś wyjeżdża. Quote
Monia70 Posted March 28, 2006 Posted March 28, 2006 śpijcie zdrowo i spokojnie :sleep: :sleep: :sleep: Quote
konisia Posted March 28, 2006 Author Posted March 28, 2006 Oscarek już śpi i mówi ciociom dobranoc:sleeping: Quote
konisia Posted March 29, 2006 Author Posted March 29, 2006 Oscarek powtórzył wczoraj wyczyn z kupką:) Więc mamy już dwie normalne kupki na koncie. Zjada ładnie obiadki i zawsze domaga się czegoś jeszcze wspinając się na szafki i poszczekując:evil_lol: A ja niestety nie mogę mu nic więcej dać, żeby nie przekarmić:mad: Dziś z Aniją jedziemy do dr Jagielskiego na 16. Quote
Bodziulka Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 Widzę, że młody wraca do zdrowia powolutku :multi: dajcie znaćpo wyzycie u d.Jagielskiego Quote
Aganiok Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 też czekam na wiadomości po wizycie ale na sieci będę dopiero jutro.... Quote
konisia Posted March 29, 2006 Author Posted March 29, 2006 Już po wizycie. Myślałyśmy z Aniją, że dr zareaguje bardziej entuzjastycznie, a był bardzopowściągliwy w opiniach, co dało mi do myślenie, w sensie takim,że nie można jeszcze za bardzo się cieszyć. Tym bardziej, że jak zapytałyśmy czy jest nadzieja, to dr powiedział, że raczej tak i że dobrze że leki działają. Dr Jagielski wyjeżdża teraz na tydzień, więc dostaliśmy zapas leków, które Oscarek będzie dostaławł w domu. A jak wróciliśmy do domu to Oscar miał mały skurcz mięśni:( Nic wielkiego, bez utraty przytomności, trwało 2 sekundy, ale mimo wszytsko to niedobrze:shake: Miejmy nadzieję, że to tylko jednorazowe wydarzenie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.