Jump to content
Dogomania

Bulowate Do Adopcji - Jeden Wątek Dla Wszystkich-aktualizacje str.1 post:1,2,5,8!!!


Recommended Posts

Posted

W schronisku w Obornikach Wielkopolskich jest DŻEK




Dżek to około roczny pies z rodziny bullowatych.Jest spokony i niekonfliktowy w stosunku do innych psów.W schronisku od 05.2009r. Bardo lubi spacery z dziećmi do lasu i zabawy z innymi pieskami. Jest przesympatycznym i uroczym pieskiem. Uwielbia być zawsze blisko ludzi i być drapany po brzuszku. Nie wykazuje żadnych oznak Agresji.
Kontakt z Aleksandrą 603 545 654




I jeszcze STRZAŁKA z obornickiego schroniska



Strzałka to około roczna suczka.Jest bardzo ruchliwa. W schronisku od końca 01.2009. Jest wysterylizowana.Jest to młoda, sympatyczna i bardzo żywiołowa suczka. Chętnie się uczy, kocha ludzi i zabawy (aportowanie w szczególności). Wymaga wybiegania się, spacerów. Idealny towarzysz dla osób aktywnych lub posiadających ogród. Ma piękne umaszczenie :)
Kontakt: 603 545 654

  • Replies 7.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

MAMY jakiegoś red nosa albo amstafa w okolicahc Tucholi?? To maisto w kujawsko - pomorskim..
jest facet, nie sprawdzony jeszcze, przez tel dość konkretny, chciał Dantego od nas, ale to za daleko.. opródcz tego ma małego psa (wielkosciowo) kundelka.. psiak musiał by się z nim zgodzić...
W razie coś mail do pana:
[email protected]

Posted

Kopiuję z forum molosy:



Może ktoś rozpozna psiaka, lub zna kogoś komu zginął.
Kopiuję ze strony Urzędu Gminy w Skale:

http://www.skala.pl/

Poszukujemy właściciela
26 cze 2009

Znaleziono zadbanego psa rasy amstaf bądź pit bull w okolicy Grodziska o ubarwieniu jasno brązowym z białą krawatką, pies jest usposobienia łagodnego. Właściciela prosimy o kontakt.
Poniżej zamieszczamy zdjęcia znalezionego psa
Wszystkie informacje pod numerem telefonu 012 389 10 98 wew. 101


Grodzisko - gmina Zator, powiat oświęcimski, woj. małopolskie

Posted

[quote name='Weronia']

:angryy::angryy::angryy:


Dobry człowiek, odpowiedzialny właściciel karmił swoje psy...





Leczył je...




Zapewniał stróżom swojej posesji godne warunki życia...





W woj. wielkopolskim, w gminie Łobżenica, w jednym z gospodarstw latami rozgrywał się prawdziwy dramat zwierząt.
Całe lata (prawdopodobnie od wczesnej młodości) na łańcuchach. Zapewne nigdy nie spuszczane. Zimą w dziurawych budach, które nie chroniły przed zimnem w żaden sposób..
Dziurawe budy i łańcuchy - to widziały psy przez lata swojego życia.
Głód i ból - to odczuwały.
A co jadły? To co znalazły przy budzie, może budę... a niekiedy:







Trzy psy zostały natychmiast odebrane rolnikowi i umieszczone w bezpiecznym miejscu. Dwie suczki to matka i córka.
Oczywiście Właściciel nie ma sobie nic do zarzucenia, twierdzi, że swymi zwierzętami opiekował się dobrze. Stwierdzono, że to stan chwilowy, ponieważ w lecie ludzie zajęci są innymi pracami.
Stan psów jest bardzo zły. Dwa są w stanie kacheksji, jeden silnie wychudzony. Wszystkie odwodnione, maja liczne odleżyny. U jednej z suczek stwierdzono guza, oraz chorobę skóry. Wszystkie psy były niemalże jedzone przez pchły i muchy...







Warunki bytowania psów nie spełniały żadnych norm.
Pomoc przyszła w ostatniej chwili. Jeszcze moment a byłoby za późno.

Psy będą dochodziły do zdrowia długo.
Dlatego apelujemy do miłośników zwierząt o wsparcie.
Psy potrzebują specjalistycznej karmy, wizyt u weterynarza będzie jeszcze wiele. Pilnie potrzebne są domy tymczasowe dla czworonożnych biedaków!!! Ogłoszenia, allegro cegiełkowe..

Podaję nr konta, jeśli ktoś chciałby wspomóc doprowadzanie do zdrowia tę
trójkę...

Pogotowie i Straż dla Zwierząt

Pl. Pocztowy 4/6
64-980 Trzcianka

Bank PKO BP S. A. w Czarnkowie

87 1020 3844 0000 1702 0048 1093
z dopiskiem: amstaffy Łobeżnica
[SIZE=4]


511819130
512100550





http://www.dogomania.pl/forum/f28/cudem-uratowane-tragedia-3-amstaffow-tysontilatequilla-pisdz-141421/#post12568947

Posted

Dwa 2 miesięczne psiaki w typie amstaffa trafiły dziś do gdyńskiego schroniska dla zwierząt. Znalezione w rowie przy drodze.
Nie zdążyliśmy ich nawet jeszcze nazwać.

CZARNY:
Wizualnie przypomina bardziej pita niż asta... Psiak ten jest po złamaniu tylnej łapy, według opinii lekarza, u którego byli Państwo, którzy psa znaleźli, złamanie jest stare, zrośnięte, wszystko jest w porządku. Tymczasem pies nie obciąża łapy, trzyma ją w górze i jest ona nieco opuchnięta. W poniedziałek będzie miał robione prześwietlenie.
Poza tym to fajny, spokojny, kontaktowy pies, wtula się w człowieka i momentalnie zasypia.

Na noc jest u Jarka, jutro idzie na DT do jednej z naszych wolontariuszek.
Odrobaczony, wykapany, odpchlony.







Posted

BEŻOWY:
2 miesięczny w typie amstaffa, psiak wygląda na zdrowego, choć jego żebro jedno mi się nie podoba, ale on również w poniedziałek zawita u naszego lekarza. Poza tym to istny wulkan energii, żywotny, pełen energii, cały czas biega, skacze, zaczepia do zabawy. Uparty i zawzięty momentami, także charakterek ma. Nie lubi samotności, wtedy piszczy, szczeka, drapie.
Poza tym jest wesoły i będzie świetnym przyjacielem rodziny, dla kogoś, kto ma dużo czasu, cierpliwości i wiedzy na temat tejże rasy.

Psiak aktualnie jest u mnie, co dalej jeszcze nie wiem...
Odrobaczony, wykapany, odpchlony.










Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i kastracja psa.
Zastrzegam sobie prawo do kontroli przed i po adopcji.

Kontakt w sprawie adopcji pod numerem 661-665-695 lub mailem: [email protected]

Posted

dziołchy.. mam pana chętnego na amstafa lub pit bulla.... Spodobał mu się nasz red nose, ale krakowskie schronisko nie wydaje poza kraków... a Pan mieszka w katowicach.. Nie macie jakiegoś tam pod ręką??? Do zaproponowania...

Posted

W Gorzowie z tego co wiem, jest roczny red nose do oddania pilnie, dzwonił do mnie znajomy zza granicy w tej sprawie...
Do środy pies jest w jakimś przytulisku chwilowym, a dalej nie ma co z nim dalej zrobić.
Czekam na dokładniejsze info o psie i jego zdjęcia, to najwyżej podeślę.

Posted

oo było by swietnie.. Dom do sprawdzenia oczywiście... Usmiałam się przy telefonie, bo pan "gadał" gwarą ;)
Ma dwóch nastoletnich synów ( chyba 11 i 14 l), Do tej pory miał tylko rotki, (dwa zdaje się).. Ostatniego musiał uśpić bo miał raka (albo inną śmiertelną chorobę.. nie pamiętam dokłądnie jaką bo ostatnio miałam kilka telefonów o asty)
Dziś do mnie dzwonił, zę właśnie mu komputer siadł, ale jak wyśle na mail żony to odczytają u niej w pracy ;)

Posted

Anita, pierwsza strona, jeśli chodzi o Gdynię nieaktualna.
Spox, Nix i Atos mają nowe domy.
Za to na rodziny czekają 2 nowe szczylki i jeden pit, którego zdjęć jeszcze nie mamy...

Posted

Ciężko jest mi cokolwiek polecić nie słysząc się z tymi ludźmi choćby. Mi zawsze najlepiej polecać psy jak poznam czyjś tryb życia, warunki, predyspozycje psychiczne a także oczekiwania ludzi względem psa.

W fundacji mamy wiele psów. Większość z nich to psy mieszkaniowe. W sumie Zelda i Nord to psy które pewnie nigdy nie odnajdą się w domowych pieleszach, reszta jak najbardziej.

Tylko każdy z tej "reszty" ma inne zalety, a także wady. Wady, które dla wielu z nas nie są wadami, jednakże dla innych mogą takowymi być.

Jest Adelka - fajna sunia, typowo mieszkaniowa, z prawie samymi zaletami - choć z jedną wadą, która dla niektórych może być nie do przeskoczenia - potrzebuje dużo ruchu bo ma ADHD. Lubi pływać, biegać przy rowerze.

Jest Tequila - fajna, zrównoważona sunia, nie załatwiająca się w domu choć większość życia spędziła w budzie - ale ma wadę, wadę taką że wymaga dużo pracy i spokoju w pierwszych dniach bo się boi... nigdy nie była uczona życia w mieście ani miłości od właściciela. Po 3-5 dniach jest typowym wesołym, kontaktowym psem.

Jest Tora - pitbullka o ciężkim charakterze a za to urokiem osobistym niemal jak u boksera. Wbrew pozorom strasznie trudna do prowadzenia i tylko dla kogoś kto ma pojęcie o psach. Jest hiper łagodna do wszystkiego i nie ma żadnego problemu z agresją.

Jest Laguna - sunia którą w ciemno można polecić każdemu! Nawet starsza pani spokojnie z nią sobie poradzi... ale ma wadę... taką że do dzisiaj żaden z najlepszych lekarzy nie jest w stanie nam powiedzieć czy jest zdrowa.

Jest Lolek - pitbull, super mieszkaniowy, super zostający w domu, kochany do psów, suk, kotów. Ma wadę - musi mieć zakraplane oczy już do końca życia i badany mocz od czasu do czasu bo ma kamienie w moczu.

Jest Feta - amstaff ANIOŁ! Ja jestem w niej zakochana! Ma wadę - niedowidzi i ma niedoczynność tarczycy. Wymaga leczenia (choć nie kosztownego).

Jest Zoja - uroczy szczeniak, domowy, grzeczny. Wady - podgryza jak ktoś sobie daje wejść na głowę z radości, ma zwichnięte obie rzepki, nużycę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...