Jump to content
Dogomania

Cesarz GRACJAN za kratkami Palucha - potrzebne deklaracje!!!


Recommended Posts

Posted

W dniu dzisiejszym tj.19.02.2010 w Parku Skaryszewskim znaleziono leżącego w śniegu psa.
Psiak jest młody , maści czekoladowej z białym krawatem i beżowymi końcowkami łapek.
Psiak ma BARDZO TYMCZASOWY DOM , prosimy o pomoc w znalezieniu właścicieli lub domu tymczasowego. Umie chodzic na smyczy i załatwiać swoje potrzeby na dworzu.
U mnie może zostać najwyżej tydzień, bo mam 2 swoje psy z czego jeden agresor do innych samców:mad:
Piesek jest wielkości do kolana, wariatuńcio na punkcie piłki.
Proszę pomóżcie - potrzebny DT jak najszybciej. Ale osoba, która się nim zajmie musi być stanowcza i nie może okazać ani odrobiny strachu:shake:
Nazywam go GRACJAN - już reaguje na to imię!!!:crazyeye:
Nie miał obroży, nie jest zaczipowany, nie zna podstawowych komend:shake: Ale po kilku godzinach u mnie zaczyna łapać, co znaczy siad:p

A to właśnie GRACJAN:loveu:








  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie jest wychudzony, gdyby nie to, że ta sierść taka zaniedbana to wyglądałby jakby miał dom - tylko go nie trymuj :lol:

a jak idziecie na dwór to nie próbuje gdzieś prowadzić? porozwieszałaś plakaty?

Posted

Pies zachowuje czystość w domu. Od 22:00 do 9:30 rano wytrzymał i załatwił się dopiero na dworze. Chodzi bardzo ładnie na smyczy przy nodze. Co prawda próbuje chodzić przy nodze prawej, ale już pod koniec spaceru załapał, że musi zmienić strony;-)








Posted

[quote name='malawaszka']nie jest wychudzony, gdyby nie to, że ta sierść taka zaniedbana to wyglądałby jakby miał dom - tylko go nie trymuj :lol:

a jak idziecie na dwór to nie próbuje gdzieś prowadzić? porozwieszałaś plakaty?

On juz się we mnie zakochał. Nie dopuszcza moich psów do mnie:-( Musiałam je oddać do mamy na wygnanie, bo skakali do siebie jak koguty:-(
Nigdzie nie próbuje prowadzić, wręcz przeciwnie - chce wracać do domu!

Nie rozwieszałam plakatów, bo nie mam drukarki i nie mogę nic zrobić.
Moją mamę ugryzł i mama się go boi. Niestety nie każdy potrafi się zajmować psem. Ja sobie nie pozwoliłam na poufałości, chociaż na mnie też warknął 2 razy. Ale to było na początku jak okazałam strach. Potem wszystko się odmieniło. Teraz pies jest we mnie zakochany i mogę z nim zrobić dosłownie wszystko!!!:multi: Ale niestety moja mama się go boi i nie może się nim zająć w takiej sytuacji. Ma siniaka na ręku po zębach GRACJANA:evil_lol:

Dodam, że jak ktoś nie okaże strachu i będzie konsekwentny, to ten piesek jest aniołem:loveu:








Posted

Dodam, że na początku z moimi psami się obwąchali i poszedł spać. Dopiero jak nabrał pewności, że nic mu nie grozi, to zaczęła się walka o pierwszeństwo do miziania.
Ja nie poświęcę moich psów, a szczególnie Gordona - kocham go nad życie:loveu:
Na spacerze spokój. Nie ciągnie na smyczy jak juz pisałam wcześniej umie pięknie chodzić przy nodze. Raczej nie zaczepia innych psów, ale to się jeszcze okaże.
Od wczoraj nauczyłam go co znaczy "siad"

Wariat na piłkę - właśnie w tej sytuacji na mnie warknął 2 razy. Teraz już oddaje piłeczkę(aczkolwiek mam lekkiego stracha, którego mu nie okazuję);-)








Posted

Dzięki NiJaSe. Nie wiem, co by z nim się stało gdzybyś mi nie pomogła.:loveu:
Nie wiem co będzie dziś w nocy, bo mama naprawdę się do niego nie nadaje, ale damy radę;-)

Piesek kuleje na nóżkę - chyba lewą tylną, ale tylko jak poleży, bo jak pochodzi, to kulawizna ustaje.
Piesek rano wciągał powietrze nosem (objawy podobne do nosówki) i nosek ma ciepły. Ale może ma katar i nie przyzwyczajony do suchego powietrza jakie jest w mieszkaniu (bardzo ciepło mam w domu);-)

Posted

Łomatko ale ładny czekoladek! Doginko to ci się pięknie przytrafiło ;)
Może on jednak komuś zginął? Jakiejś starszej osobie? Ogłoszenia by się bardzo przydały bo może ktoś go będzie szukał? Doginko gdybyś nagrała ogłoszenie na USB albo CD to w takich punktach ksero można wydrukować skoro nie masz możliwości w domu.
Niestety nijak nie umiem ci pomóc :( Ale jest taka strona warszawska o zagubionych/znalezionych psiakach to poszukam i go tam wstawię - może ktoś coś wymyśli... Szkoda biedaka na Paluch oddawać :(

Posted

weszka napisał(a):
Łomatko ale ładny czekoladek! Doginko to ci się pięknie przytrafiło ;)
Może on jednak komuś zginął? Jakiejś starszej osobie? Ogłoszenia by się bardzo przydały bo może ktoś go będzie szukał? Doginko gdybyś nagrała ogłoszenie na USB albo CD to w takich punktach ksero można wydrukować skoro nie masz możliwości w domu.
Niestety nijak nie umiem ci pomóc :( Ale jest taka strona warszawska o zagubionych/znalezionych psiakach to poszukam i go tam wstawię - może ktoś coś wymyśli... Szkoda biedaka na Paluch oddawać :(

Każda pomoc mile widziana:loveu:

Jest jeszcze problem natury finansowej - niestety ja nie mogę teraz pomóc finansowo (vet, ogłoszenie itp.), bo mam lekkie problemy. Mało klientów, a płatności duże - ZUS, skarbówka i td. itp. Mam nadzieję, że jak zima minie to się odkuję;-)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...