ariss Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Wrzućcie na luz!!! Sylwia chciała dobrze, zaopiekowała się psem, którym nie musiała, pomimo że nie był jakoś strasznie zabiedzony to doprowadziła jego sierść do porządku, dała jeść i przetrzymuje go tyle ile może żeby nie trafił do schronu! Jutro mają być drukowane ogłoszenia a i widziałam, że w wątku doginki ktoś się podjął opłacenia hoteliku na miesiąc. Dzięki niej nie siedzi w tym przerażającym miejscu, jakim jest schron!!! Cały czas szukamy mu domu!!!!!!!! A jak widać jakaś pomoc się znajduje! Myślę, że gdyby SM zabrała go w momencie znalezienia nie miałby szans na to wszystko, co się wokół niego dzieje. A to, że Sylwia się żali, bo sama nie spodziewała się tego, co ją czeka nie jest niczym złym. A porównanie do wystaw jest nieeleganckie!
Vectra Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 wiesz bo kochać to trzeba umieć ... popatrz na tego psa , z zabawkami , w domu - jak on poczuje się oddany teraz ? przetoczę ci na przykładzie Ajdy :) dlaczego by zyskać w oczach cioteczek dogomnania , nie ma fotek w domu w łóżeczku :diabloti: i wolę poczytać , posłuchać - jak to jej nie lubię , jaka jest biedna , nie kochana etc .... By nie dawaj jej złudnych nadziei , nie pokazywać tego czego nie dostanie na stałe .... bo tak się kocha mądrze .... ona szanuje mnie , ja ją - na tym nasza miłość się kończy , a czemu ? a temu że ja mam inne psy , temu że ona nie może wpoić sobie do głowy że ja jestem jej , a ona moja :) temu że to ona musi akceptować warunki jakie ja stawiam - ja i moje psy wkraczamy na jej teren - bo druga działka , gdzie ganiają prosiaki , to Aldy teren ... ale ona nie ma wstępu na teren mój , czyli małe podóko i dom ... Miłosierdzie nie polega na zaspakajaniu własnego ego , tylko trzeba patrzyć na tą drugą stronę .... Fajne by były foty Ajdy na łóżeczku tam gdzie wylegują się prosiaki nie ? słotaśne , oh już widzę te klaskanie i ochanie .... ale wolę uchodzić za zwyrodnialca , co psa trzyma w kojcu :) Bo przynajmniej pies jest na tyle rozumnym stworzeniem .. iż akceptuje to co jest mu wpojone - zasady.Pies się szybko przyzwyczaja do dobrego.A co lepsze buda czy wyro ? ale jak się nie zna wyra , to buda jest pałacem - prawda ? To nie jest kwestia nienadawania się na DT , ważne jest żeby umieć pomagać mądrze ... nie robić psu burzy mózgu.Dlatego też nie biorę nic na DT , bo nie będę wyczytywać bredni , jaki to piesek nowy , beezdomny nieszczęśliwy i jak go niecierpię i mu krzywdę robie ... bo go nie ułożę na środku łóżeczka i nie wynajmę murzyna do wachlowania ..... Owszem kocham Frania , on ma najwięcej w domu przywilejów , tak tak Lalki też już nie kocham :evil_lol: ale jak chciał zeżreć kolejno , Manie , Muminka , Emilkę , Klementynę ... to dupa nie szklanka :) miłość miłością , przywileje przywilejami , ale zasady w moim domu ustalam JA , jak również kto i kiedy stoi kołomnie ... a agresywne zachowania tempie ostro i wale co mam pod ręką :diabloti: Jak wzięłam Lalkę , sytuacja mnie zmusiła , że musiałam oddać Kano do teściów ... na kilka miesięcy ... Kano był moim oczkiem w głowie .... ale wtedy zmusiła mnie inna sytuacja do tego , wynajmowałam mieszkanie i nie wolno mi było mieć psa .... a ja pracowałam wtedy .... Kano to nie dopuszczał do mnie nawet TZ , tak był zatoffany ... musiał nauczyć się żyć i z TZ jak i również kolejno z Lalką , potem Tesą .. potem Franiem , Klamką Jak pisałam , nie piszę niczego złośliwie ... tylko staram się przekazać ,to co czuje ta druga strona - pies :) i jaki model zachowania z punktu widzenia psa , jest mniej bolesny dla psa .... nie wolno kierować się tylko naszymi potrzebami , uczuciami - bo to jest bardzo krzywdzące .... Wiesz że pies z Tobą nie zostanie , ochładzaj JUŻ wasze strosunki .... niech on się z Tobą nie związuje .... bo Ty rozumiesz czemu musisz go oddać - on tego nie zrozumie .... Rada odnośnie Gordona - nie odwiedzaj go ... jemu łatwiej będzie wytrzymać nie widząc Cię , niż to że pojawiasz się i znikasz :)
ariss Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 lepiej podpowiedzcie nam jakieś namiary na tani i sprawdzony hotelik w okolicach Warszawy.
Doginka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Nie da rady - ja bez Gordona nie umiem żyć!!! to po pierwsze, a po drugie, to pies, który jest u mnie nie śpi na łózku, nie pozwalam mu wejść na fotel, ani nawet nie leży na posłaniu Gordonka i Rapcia;-) On się do mnie próbuje tulić, ja go odpycham i każę siępołozyć. Teraz śpi w przedpokoju. [FONT=MS Shell Dlg 2]Ale jak zrobiłam tak źle i tak krzywdzię tego psa ,to czy mam zrobić jak Maławaszka radzi, aby w środku miasta zostawić go w zaspie w której leżał?[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]Genialne rozwiązanie - zajefajna rada!!![/FONT]
Vectra Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Nie da rady - ja bez Gordona nie umiem żyć!! napiszę Ci tylko tyle - EGOISTKA !!!
Doginka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Vectra napisał(a):napiszę Ci tylko tyle - EGOISTKA !!! Faktycznie egoistka, bo wyrzuciła swojego psa i wzięła drugiego z ulicy;-)
ariss Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Sylwia ma malutkie mieszkanko i żeby izolować tego psa to musiałaby go dyndającego za oknem trzymać!!! I gwarantuje, że nie wzięła go po to żeby zaspokoić własne ego, ani po to żebyśmy ją teraz na rękach nosiły!!! Już nie wiem kto to pisał, ale złote rady typu zostaw tego psa tam gdzie leżał(coś w tym stylu tu padło) to rewelacyjne rozwiązanie, praktycznie centrum miasta, owszem park wielki ale otoczony równie wielkimi ulicami…ech… EDIT: Widzę, że rozmowa się rozwinęła:roll: Sylwia nie podejmuj tych przepychanek słownych. Jak ktoś ma ochotę pomóc to ponawiam prośbę o adres sprawdzonego hoteliku- nie chcemy żeby ta prośba zniknęła pomiędzy inną treścią!
Vectra Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Doginka napisał(a):Faktycznie egoistka, bo wyrzuciła swojego psa i wzięła drugiego z ulicy;-) nie to miałam na myśli , nie to :) przeczytaj mój elaborat z większą uwagą i większym dystansem , wtedy zrozumiesz ... idę spać
Vectra Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 ariss napisał(a):Sylwia ma malutkie mieszkanko i żeby izolować tego psa to musiałaby go dyndającego za oknem trzymać!!! I gwarantuje, że nie wzięła go po to żeby zaspokoić własne ego, ani po to żebyśmy ją teraz na rękach nosiły!!! Już nie wiem kto to pisał, ale złote rady typu zostaw tego psa tam gdzie leżał(coś w tym stylu tu padło) to rewelacyjne rozwiązanie, praktycznie centrum miasta, owszem park wielki ale otoczony równie wielkimi ulicami…ech… a co się tak emocjonujesz ? Sylwia jest dorosłą istotą , myślącą , nie potrzebuje adwokata :) masz większą chatę ? to weź go - tak ci szach mat zrobię :evil_lol: ale chyba nie o to tu idzie ... czytanie ze zrozumieniem się kłania ...
Doginka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Vectra napisał(a):nie to miałam na myśli , nie to :) przeczytaj mój elaborat z większą uwagą i większym dystansem , wtedy zrozumiesz ... idę spać Dobranoc Słońce mych oczu:loveu:
Doginka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 No i widzisz Ariss, Tobie tez sie oberwało, bo myślisz tak samo jak ja:crazyeye::evil_lol::angryy:
ariss Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Mam prawo do wypowiadania się tak jak i Ty to robisz.Nie podoba mi się to że za pomoc jest atakowana U mnie zdecydowanie się nie kłania i dla Twojej informacji napisałam prywatnie Sylwii, że masz dużo racji. ale to jest dość mało istotne... Mata, żadnego nie zrobiłaś...raczej to dość proste było.
Doginka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 ariss napisał(a):...i dla Twojej informacji napisałam prywatnie Sylwii, że masz dużo racji... Tak, to prawda, Ewa mi napisała na gg, że masz rację Vectra i ja to doskonale wiem, że masz rację, ale nie we wszystkim;-) Nie każdy jest tak silny psychicznie i odporny na krzywde jak Ty;-) DOBRANOC:-) Nie ma co się spierać, trzeba pomyśleć, jak pomóc temu biednemu, skrzywdzonemu przeze mnie pieskowi:lol:
weszka Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 To ja mówię dzień dobry. I mam nadzieję, że uda się albo z hotelem albo z domem i to jak najszybciej. Doginko czy zrobić Gracjanowi allegro?
Doginka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 weszka napisał(a):To ja mówię dzień dobry. I mam nadzieję, że uda się albo z hotelem albo z domem i to jak najszybciej. Doginko czy zrobić Gracjanowi allegro? Możesz zrobić, ale nie wiem, czy ktoś zdąży pomóc do wtorku. Ja niestety już dłużej go nie dam rady przetrzymać:shake: Zaraz ide rozwiesić ogłoszenia;-)
NiJaSe Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 kuuuuu....rza stopa prowadzicie takie bla bla bla ,wziela nie wziela , zle zrobial ,dobrze zrobila psu trzeba pomoc znalezc jego miejsce a nie dywagowac nad ukladami pies--ludzie pies-pies bo przeciez wiadomo ze on U DOGINKI NIE ZOSTANIE !!! HALOOOOO to nie watek ludzki tylko psa w potrzebie !!!!!!
Doginka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 NiJaSe napisał(a):kuuuuu....rza stopa prowadzicie takie bla bla bla ,wziela nie wziela , zle zrobial ,dobrze zrobila psu trzeba pomoc znalezc jego miejsce a nie dywagowac nad ukladami pies--ludzie pies-pies bo przeciez wiadomo ze on U DOGINKI NIE ZOSTANIE !!! HALOOOOO to nie watek ludzki tylko psa w potrzebie !!!!!! Renatko, Ty go widziałaś - fajny jest prawda:lol: Tylko ten mój Gordon go nie trawi w domu:shake: Idę zaraz wydrukować ogłoszenia i powyklejam nimi drzewa;-)
NiJaSe Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 no fajniutki chopaczek :) no ja mu sie nie dziwie ,ze nie trawi ...daj spokoj tak z futrem ?? co innego jakbys go oskubala i z ryzem ugotowala ;p;p Jak bylam na spacerze wczoraj tez podpytywalam ludzi
Doginka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Ola wydrukowała już ogłoszenia, będziemy je dzisiaj wywieszać. ja próbuję znaleźć xero, gdzie mi wydrukują ogłoszenie z "gwizdka", ale jak nie znajdę, to muszę poczekać na Olę;-) Tu zamieściłam takie ogłoszenie;-) http://zgubiono.pl/ogloszenia/zgubiono_znaleziono/psy.html
sleepingbyday Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 syliwa, wydrukowałam, ale faktycznie lepiej, zebys teraz je porozwieszała. bo ja wracam do domu przed 17, zanim rozwiesimy będzie ciemno, nikt nie zobaczy i cały dzień się zmarnuje! na rondzie wiatraczna powinna być taka usługa, tam duzo pierdółek robia. najczęsciej w sklepach fotograficznych, ale punkty xero też. skaryszak, wiatrak - tam dużo ludzi się kręci. misianka, ta knajpa piwem i kiełbaskami przy kajakach...
NiJaSe Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 w urzedzie gminy jest xero tam gdzie zdjecia do dowodow robia , głownym wejsciem i przed schodami po prawo
Doginka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 NiJaSe napisał(a):w urzedzie gminy jest xero tam gdzie zdjecia do dowodow robia , głownym wejsciem i przed schodami po prawo Wiem, obok mnie tez jest xero za 10 groszy, a w urzędzie 40 groszy! Tylko czy z gwizdka wydrukują?:hmmmm:
malawaszka Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 ariss napisał(a): A porównanie do wystaw jest nieeleganckie! taka już jestem wiesniara :lol: nie pisałam tego złośliwie, tylko chciałam, żeby Doginka zrozumiała bo wg mnie z punktu widzenia psa to jest sytuacja identyczna - z p. widzenia PSA - nie Doginki bo ona na wystawy jest przygotowana, a teraz Grodon jest z Jej Mamą nie obcą osobą, ale nie ważne - jasna sprawa, że pies nie może zostać i nikogo nie zmuszam nigdy do tego - tylko nie lubię takiego dramatyzowania ot i wszystko KONSTANCIN JEZIORNA Hotel Dla Psów. Anna Hiebowicz, ul.Bielawa 9, 05-520 Konstancin Jeziorna, tel. (0-22) 756 43 54 - nie wiem czy są miejsca, ale zadzwońcie i zapytajcie - psiak jest malutko to może się gdzieś upchnie w kąciku...
Doginka Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Wybacz MWaszko, ale dla mnie moje zawsze bedą na pierwszym miejscu!!! Jak chcesz, to przygarnij jakąś sukę na miejsce Luny - Lune oddaj do mamy i będzie git;-) Więcej tu nic nie napiszę, oddaję psa SM i mozecie do woli obrabiac mi tyłek;-):hand:
sleepingbyday Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 jesli jest deklaracja na 1 miesiąc, to doginka dzowń do tego hoteliku. ja raz rozmawialam z właścicielka, była u niej kilka dni benka z boguszyc, bella. aktualnie mieszkanka szwajcarii :-)
Recommended Posts