rita60 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 tula napisał(a):Dzięki Rita:) Red dzisiaj mi mówiła że ta pani jest zdecydowana, a że jest w warszawie podobno jeszcze jedna chetna osoba, która dzisiaj dzwoniła i chciałaby przygarnąć Sarę. Czyli pisze,ze mała znalazła domek i spytam,czy jest zainteresowana/y/ innym pieskiem:razz: Quote
red Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Wiem na pewno, że Kinga przyjmie małą na dom tymczasowy i na pewno jedziemy w sobotę. Dzisiaj dzwoniła do mnie też pani z Warszawy, która chce zobaczyć Sarę, ona chciałaby ją adoptować, nie ma innego psa. Powiedziała, że zadzwoni w sobotę rano, wtedy umówimy się w Warszawie i i ją zobaczy. Nie podchodzę do tego tak na 100 procent, bo często ludzie obiecują i potem milczą. Jesli nawet do tego dojdzie to musze sprawdzić ten dom, czyli zrobimy rtg na miejscu. Kinga, w sobotę będę wiedziała, czy dojdzie do spotkania z tą osobą i czy to ten dom. Będziemy w kontakcie, w razie co, jedziemy prosto do Ciebie. Chyba, że chcesz adoptować Sarunię.......Rita, prześlij mi te emaile od tych osób, które do Ciebie napisały. Mój email: [email protected] Quote
kinga1 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Niestety tylko dom tymczasowy mogę zaofiarować Quote
red Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Niestety, ta pierwsza oferta jest nieaktualna, pani dostała od rodziny w prezencie pieska takiej samej rasy, co już ma (nie umiem powtórzyć, bo nie znam tej rasy. Jutro spotkam się jeszcze z dziewczyną z Warszawy, ale ta też w rozmowie oświadczyła, że za miesiąc będzie mieszkała u rodziców na wsi, ale sunia będzie mieszkała w domu, na podwórku jest pies stróżujący, nie ukrywam, że zawsze bałam się adopcji na wieś, ale może się mylę w tym przypadku. Kinga natomiast może przetrzymać Sarę tylko tydzień, liczyła na tę adopcję do tej pierwszej pani, która za tydzień mogłaby po nią przyjechać. Mam dylemat, ale jutro zabieramy małą i spotkamy się najpierw z dziewczyną w Warszawie, zobaczymy..... Quote
tula Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Jej, ja miałam jeszcze dwa zapytania o Sarę i poleciłam tym osobom inne psiaki, w każdym raziie nie zdjełam ogłoszenia Sary więc może jeszcze ktos sensowny sie odezwie, chyba że ta dziewczyna w Wawie okaże się jednak spoko. W innym wypadku napiszę do tamtych osób i powiem że jednak Sara jest do wzięcia i nadal będę jej odnawiac ogłoszenia. Ale Rita miała jeszcze zapytania, nie kontaktowałas się Red z tamtymi osobami? Quote
malawaszka Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 o kurcze ale się pokomplikowało :( trzymam :kciuki: za maleńką! Quote
tula Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 A Snickers, którego zdjęcie wklejałam dzisiaj poszedł do domku, rozmwiałam przed chwilą z panią kierownik schroniska:) Ogłoszenia Saruni uaktualniłam:) Quote
red Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Miotałam się z decyzją, ale w końcu Sarunia trafiła do domu tymczasowego. Zbyt dużo miałam obaw z tym domkiem stałym, może się pomyliłam, ale ludzie sami mnie tego nauczyli żeby na zimne dmuchać. Sarunia okazała się psem przytulakiem, całą drogę lizała koleżankę po rękach i twarzy, przytulała się, a nóżki jej drżały ze stresu przed niewiadomą. Kinga ma w domu sunię sznaucerkę, na dworzu było dość ostro, ale kiedy Sara weszła do jej domu, spokorniała, teraz obydwie podobno się trochę siebie boją, ale powinno być dobrze. Sara już wykąpana i bardzo lubi dzieci, od razu do nich podążyła i rozkładała się do zabawy. Kinga może zapewnić opiekę Sarze do końca miesiąca, potem będzie jej trudno, ma podjąć pracę, musimy się więc spiąć i ogłaszać sunię intensywnie, ona musi mieć domek gdzie będzie pieleszona, to taki cukiereczek. Kilka zdjęć z samochodu...prawda, że słodka? Quote
red Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Tak wczoraj napisałam, jeden z Łodzi, drugi nie wiem skąd, ale zapytałam. Do dzisiaj nie mam odpowiedzi. Można do ogłoszeń wykorzystać to zdjęcie z samochodu, ma taką śliczną mordkę. Quote
tula Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Śliczności, to już wiemy że sunia uwielbia dzieci, a to często jest bardzo ważne przy adopcjach. Red tak jak rozmawiałyśmy skoro miałaś tyle wątpliwości to dobrze że nie dałaś Saruni, teraz pobędzie sobie w domku u Kingi a my będziemy ją intensywnie ogłaszać. Kinga, Red dzięki:loveu: Quote
epe Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Red! Bardzo mądra z Ciebie dziewczyna:lol: Co nagle to po diable:evil_lol: Dobrze zrobiłaś,sunia jest zbyt cudna,aby martwić się o to,czy dobry domek się znajdzie! Miesiąc w DT - to dużo czasu,jak na tak słodką psinkę,ponadto lepiej się ją pozna;) Dobrze,że lubi dzieci,to dodatkowy atut,oprócz urody! Będzie dobrze,domki będą się biły,a będzie czas na sprawdzenie ich porządnie! Dzięki piękne za DT:Rose: Quote
kinga1 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 No nie cały miesiąc bo od marca ruszam do pracy. Sunia jest młodziutka, cały czas by się bawiła przytulała. Boi się schodów, windy.Gdy idziemy na spacer to po klatce się czołga. Jest bardzo wychudzona, ale przy misce kręci nosem. Dzieci uwielbia.Z Gabrysią przypadły sobie do gustu. Zabawek nie daję na razie bo by była wojna z moją sunią, ale lubi pluszaki więc córka pochowała. Gdy się nie bawi to ładnie leży, z wychodzeniem nie ma problemu,że piszczy albo by cały czas wychodziła.Grzecznie czeka. Szukamy domku stałego ona zasługuje na ciepło!!!!!!! Quote
malawaszka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Kinga porób jej jakieś fajne fotki!!! Quote
red Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 Myślę, że ona nie jadła w schronisku, może jest trochę zestresowana i nie chce jeść. Zajrzyj jej też przy okazji w zęby, dziąsła, kiedyś był taki przypadek, nikt nie wiedział czemu sunia nie je, a ona miała ropień na dziąśle. Dobrze, żeby trochę nabrała ciała. Quote
red Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 Tula, co za pytanie.........ma wpisane odrobaczanie, szczepienie, sterylkę i wsio wsio, no co Ty......niedzisiejsza.... Quote
tula Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 He he, dowcipnisia z Ciebie, tylko nie mów że wszystko było robione jednego dnia:) Ja tak na wszelki wypadek jeszcze się upewnię o to odrobaczywianie u źródła:) Quote
kinga1 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Jeść je, wczoraj biały serek, kasza z mięsem dziś suche. Za to moja nie je, wogóle do misek nie podchodzi od wczoraj. Przestała do kuchni wchodzić nawet jak na ręce ją wezm i nie ma sary obok. Marwię się. Od wczoraj ani grama jedzenia, nie ma biegunki, nie jest ospała. Sara to typ dominantki. Będę musiała Sarze zmienić miejsce miski, każda gdzie indziej będzie jadla.Kira na swoim miejscu, a Sara może przy legowisku. Zobaczymy. :( Quote
kinga1 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Dalam parę ogłoszeń, a jak u was cisza czy ktoś się odzywal w sprawie adopcji? Jutro postaram się parę zdjęć porobić. Quote
tula Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Kira na pewno daje do zrozumienia że nie jest zadowolona z gościa, niestety często tak bywa, pewnie jest zazdrosna bidulka, musimy Sarze jak najszybciel znaleźć dom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.