Będzie jadła to kwestja zmiany otoczenia, u mnie ładnie jadła oprócz pierwszego dnia. Proszę dać jej dwa razy z ręki i podsunąć miseczkę. U mnie łapała ją zadyszka jak za bardzo ciągneła, ale to był tylko jeden dzień taki.Wtedy robiłam krótkie spacery, nie wiem czy to nie na tle nerwowym bo stawałam i uspokajałam ją to pomagało.Może tak być,że w pomieszczeniu jest duszno, a na dworzu zimno i zmiana temperatur tak wpływa na oddychanie, ale wizyta u weterynarza jest konieczna. Co do robaków to ładnie się załatwiała, ja ją odrobaczyłam raz no i swoją, była też pryskana na insekty. Trzeba uwarzać bo lubi zbierać na dworzu świństwa. Cieszę się,że znalazła swój kącik. Musi się oswoić i nabrać pewności, że to już jej miejsce. Jest może po prostu rozbita emocjonalnie przy tylu zmianach.Umie jeść i lubi jeść tak więc dobrze będzie.