Jump to content
Dogomania

kinga1

Members
  • Posts

    13
  • Joined

  • Last visited

About kinga1

  • Birthday 06/14/1978

Converted

  • Location
    Warszawa

kinga1's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Będzie jadła to kwestja zmiany otoczenia, u mnie ładnie jadła oprócz pierwszego dnia. Proszę dać jej dwa razy z ręki i podsunąć miseczkę. U mnie łapała ją zadyszka jak za bardzo ciągneła, ale to był tylko jeden dzień taki.Wtedy robiłam krótkie spacery, nie wiem czy to nie na tle nerwowym bo stawałam i uspokajałam ją to pomagało.Może tak być,że w pomieszczeniu jest duszno, a na dworzu zimno i zmiana temperatur tak wpływa na oddychanie, ale wizyta u weterynarza jest konieczna. Co do robaków to ładnie się załatwiała, ja ją odrobaczyłam raz no i swoją, była też pryskana na insekty. Trzeba uwarzać bo lubi zbierać na dworzu świństwa. Cieszę się,że znalazła swój kącik. Musi się oswoić i nabrać pewności, że to już jej miejsce. Jest może po prostu rozbita emocjonalnie przy tylu zmianach.Umie jeść i lubi jeść tak więc dobrze będzie.
  2. No i Sarunia pojechała wczoraj do nowego domku. Całą drogę się przytulała i była grzeczna. Trzymaj się cieplutko malutka.
  3. Cieszę się, bo cały czas jest rywalizacja o względy domowników. Widać, że nie czuje się pewnie do końca. Walka o jedzenie , nie rozumie, że nikt jej nie zabierze. powinna mieć dom dla siebie mimo, że z kirką się bawią to nie ma stabilizacji psychicznej. Jest kochanym przytulaskim pieskiem,, czekamy tylko na sygnał .
  4. Schodów się nie boi tak jak windy. Walka o jedzenie jest, trzeba pilnować i chować miski jak już zjedzą. Wczoraj Sara rzuciła się na małą sunię, ale zkarciłam ją i było dobrze Boi się innych psów i dlatego tak reaguje, ale jest pojętnym pieskiem i się słucha.
  5. Teeż mi się tak wydaje. Gdy je głaszczę, obie na raz to Sara wypycha Kirę. Musimy po równo, bo obie pokrzywdzone będą.. Sara powinna być w centrum uwagi jako jedyny piesek.
  6. Kira jej trochę na głowę wchodzi, ciągle by się bawiła, a Sara by pospała.Tak więc pilnujemy by miała trochę spokoju. Cieszę się, że znalazł się dla niej domek w Działdowie, powinna mieć swój kąt bo mimo wszystko czuje się zagubiona. Potrzebuje swojego Pana to taka przylepa, swojej miski spokoju i miłości. Jest bardzo zalęknionym pieskiem, boi się głośnych odgłosów nawet z telewizora, ale nie przesadnie więc się uspokaja ją głaszcząc.
  7. No i wczoraj po południu moja nie wytrzymała i podeszła do miski, gdy Sara chciała sprawdzić czy ma to samo co ona warkneła na nią i po sprawie. Było jeszcze parę prób dominacji Sary, ale moja nie dała sobie wejść na głowę no i zaczeły się bawić. Pozycje ustalone więc nie ma już sytuacji stresowych. Śpią razem na podłodze, dziś w nocy zamieniły się posłaniami hehehe.Jeszcze się boi klatki i windy, ale już mniej. Tuczymy ją. Dostaje więcej np. gdy zje i jeszcze szuka to dokładam. Dostaje 3 razy dziennie i witaminki ( moja 2 i to nie pełne miski). Dziś kasza z mięsem i tylko dla niej mięsko z żeberek. Wieczorem ryż i warzywa z mięsem i troszkę oliwy do tego. Już nie czuć tak kości jak się ją głaszcze, ładnie się załatwia. Nie jest przyzwyczajona do zakładania obroży, kładzie się do góry brzuchem no i trzeba się naćwiczyć. Widać, że młoda i nikt jej niczego nie uczył. Dziś ćwiczyłyśmy siad. Dobrze jej idzie.
  8. Dalam parę ogłoszeń, a jak u was cisza czy ktoś się odzywal w sprawie adopcji? Jutro postaram się parę zdjęć porobić.
  9. Jeść je, wczoraj biały serek, kasza z mięsem dziś suche. Za to moja nie je, wogóle do misek nie podchodzi od wczoraj. Przestała do kuchni wchodzić nawet jak na ręce ją wezm i nie ma sary obok. Marwię się. Od wczoraj ani grama jedzenia, nie ma biegunki, nie jest ospała. Sara to typ dominantki. Będę musiała Sarze zmienić miejsce miski, każda gdzie indziej będzie jadla.Kira na swoim miejscu, a Sara może przy legowisku. Zobaczymy. :(
  10. No nie cały miesiąc bo od marca ruszam do pracy. Sunia jest młodziutka, cały czas by się bawiła przytulała. Boi się schodów, windy.Gdy idziemy na spacer to po klatce się czołga. Jest bardzo wychudzona, ale przy misce kręci nosem. Dzieci uwielbia.Z Gabrysią przypadły sobie do gustu. Zabawek nie daję na razie bo by była wojna z moją sunią, ale lubi pluszaki więc córka pochowała. Gdy się nie bawi to ładnie leży, z wychodzeniem nie ma problemu,że piszczy albo by cały czas wychodziła.Grzecznie czeka. Szukamy domku stałego ona zasługuje na ciepło!!!!!!!
  11. Niestety tylko dom tymczasowy mogę zaofiarować
  12. Dojdzie do siebie i będzie jej cieplutko. Srogą zimę mamy tego roku, nic się nie lituje. Już nie mogę się doczekać kiedy ją przytulę
  13. Witam. Specjalnie zarejestrowałam się by powiedzieć, że sunia będzie u mnie na domku tymczasowym już w sobotę. Jak tylko spojrzałam na nią to tak jakbym widziała swoją Kirkę. Malutka wytrzymaj jeszcze dwa dni..
×
×
  • Create New...