Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie taki gruby, on tak sie tylko rozklapił, leżąc:)
ale bierzemy sie za niego, przeganiamy go na spacerach, uodparniamy sie na te maślane oczy, ograniczając żarło
moze też troszka przybrał bo zima idzie i też sierściucha dostał takiego kudłatego to mu kilogramów optycznie dodaje:)
moja mama jak go zobaczyła to tez myslała, że jest pulpet, ale jak go troszka wymacała to tez potwierdziła, że ma mnóstwo sierściucha co go troszka pogrubia:)
ale nadal nie zmienia to faktu, że troszka trzeba go odchudzić i poprawić mu kondycję

  • Replies 780
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 months later...
Posted

Troszka napiszę co tam słychać u naszego Muminka:)
Na szczęście Sylwestra nie były dla niego traumą, bo bałam się jak będzie reagować na fajerwerki, ale nie bał sie tylko szczekał i na szczęście nie ze strachu, tylko chyba bardziej z zainteresowania, bo koniecznie chciał wychodzić na zewnątrz zobaczyć co się dzieje.
Ale miała miejsce inna w sumie dziwna sytuacja, bo na drugi dzień jak jeszcze byli znajomi po sylwestrze Mumin od samego rana nie odchodził od nas na krok i jak tylko mógł to kładł się na nogach i generalnie wyglądał na zaniepokojonego. Nie wiem na ile to możliwe, że pamięta, ale wyglądał tak jakby bał się, że znowu ktoś chce go gdzieś zabrać:) Bo po ich wyjeździe momentalnie inny pies:)
Generalnie Mumin sie edukuje:) Nauczył sie jeść np. winogrona, orzeszki tak jak jamnik, bo na poczatku kompletnie nie wiedział jak sie do tego zabrać, ale po wnikliwej obserwacji rudej zaczynał wcinać tą samą metodą co ona:)
Tak samo metodą obserwacji nauczył się pić wodę z ręki na spacerach, na poczatku nie wiedział co od niego chcemy, raczej chciał gryźć butelkę, ale zobaczył jak Kaja to robi i od razu problem zniknął :) Taki mądraliński:)
Niesamowite, ale to widać jak wszystko obserwuje i szybko przyswaja.
Ale jest jeden zasadniczy problem:) Normalnie spać przez niego nie można, bo teraz w zimę śpi w domu, to chrapie jak
stary chłop:)
A jak jest nezadowolony z ilości żarła to w nocy bierze sobie na posłanie miske rudej dokładnie ją wylizuje i razem z nią śpi. Taka mała aluzja, że wg niego to dostaje głodowe racje i to się nie da żyć w ten sposób:)
W sumie fajnie się obserwuje jak się Muminek "luzuje" np. juz sie nie boi jak ktos przechodzi nad nim na schodach, które okupuje, tylko uprzejmie przesuwa jedną nogę, żeby nie było, że jest niewychowany:), jak ostatnio dostał lekkiego klapa w tyłek bo wchodził na ławę, to popatrzył się tylko na mnie na zasadzie, o co ci chodzi kobieto:) a przeciez wcześniej to szybszy ruch, którego sie nie spodziewał to zaraz było piskanie.
I jego największym odkryciem są spacery, uwielbia je i wymusza bezwstydnie:) Staje w wiatrołapie i pokazuje smycz i gada po swojemu, a jak już jest ubrany w szelki i smycz to trzeba bardzo szybko sie uwijać, bo wtedy to jest już nawet regularne opierdzielanie, że on tu czasu nie ma, a my tak sie słabo zbieramy, bo trzeba już iść oszczekać wszystko w okolicy.
Jednym słowem Muminek rules:)

Posted

witajcie z powrotem!!!! wspaniale czytac info od Was o szczésliwym Muminowiczu!!!
Juz mu chyba lepiej ani nie bylo, ani ni e bedzie w psim niebie niz u Was!
Inteligent to on jest, wiem wiem :)Szybko sié uczy a najlepiej to zapewne tego co mu najwygodniejsze :)
No juz w tym roku to na pewno Was odwiedzimy, jesli nadal nas zaprosicie he he :) od kwietnia znowu sié zaczná nasze naloty na Warszawké i sié wprosimy :) Was oczywiscie tez zapraszamy, mogá byc Wasze obie pary - Wy i mariaz Kajuny i Muminy :)
A zapodajcie jakies foty, moze Mumia i Kajka w czapkach Mikolaja albo sylwestrowych??
A pod choinké prezenty jakies byly? :)

Posted

Ja normalnie nie mogę :roflt::roflt::roflt:, jak czytam Wasze relacje o Mumini to plączę ze śmiechu :grins:, takiego domu to:candle:, jak Was sklonować :cool3:. Same superaśne historie i tyle ciepła... Jeżeli maci jeszcze wolne miejsca lub znajomych o podobnym usposobieniu to zaraz podsyłam zdjęcia psiaków, bo szkoda by taki potencjał się marnował :knuje: ;)

Posted

Pewnie przyjeżdżajcie kiedy chcecie, nie ma problemu:) Mumina staramy sie nie wozić na dalekie trasy, bo źle biedak znosi jazdę samochodem, a nie chcemy go faszerować chemią. Także zapraszamy do nas:)
Znajomi to też psiarze, którzy już niestety wyrobili możliwości ilościowe lub gabarytowe posiadanych zwierzaków:) Ale jak tylko mam okazję to zasiewam idee adopcji
A ja nawet nie oglądam już za dokładnie forum, bo albo sie zryczę albo mam ochote zaraz jakiegoś psina zabierać, a na ten moment nie mam gdzie:) Ale jak szczęście dopisze i bedzie wiekszy teren to napewno adoptujemy jakiegoś psiuńka żeby było nieparzyście:)
Hmm to chyba uzależnia:)
Właśnie często tak głośno myśle jak to możliwe, że Muminek tak długo czekał na adopcję, ale widocznie było nam pisane:) i tak czekaliśmy na siebie:) i bardzo dobrze:)
I w ogóle już żadnych uprzedzeń co do Piotrka (w kontekście tego strachu przed mężczyznami), poprostu miłość kwitnie i jakie przytulania odchodzą i pchanie się na kolana to już standard

Posted

Anita mówisz o Miodku? ze nie miał juz takiego szczęścia?
Czytałam co tam sie dzieje i troszka dziwna sprawa.
Nie mam tak do konca rozeznania w sytuacji i nie powinnam oceniać, ale fakt, że pies biega samopasem i nie ma tego minimum zabezpieczenia terenu pt. zamknieta brama to troszkę źle wygląda. W końcu każdy pies jak bedzie miał otwarte wyjście to pójdzie w tzw tango, taka ich natura, więc ludzie muszą być bardziej odpowiedzialni.

Posted

fakt mozna nabawić się kontuzji biorąc na siebie ciężar Mumina:) ale chłopak już jest na karmie odchudzającej, ale z drugiej strony zima jest to nie chce go za bardzo przegładzać, w koncu potrzebuje energii. Przyjdzie lato to mu sie racje żywnościowe zmniejszy i odpowiednio poprzegania to złapie odpowiednią linię:)

  • 2 weeks later...
Posted

angelako napisał(a):
wiem, wiem:) ale juz troszkę schudł i nadal nad nim pracujemy i napewno zdjęcie było robione zaraz po jedzeniu:)

Świetne tłumaczenie :evil_lol:! Jemu to juz nic nie pomoże jak i mojej bratowej :diabloti:. Musicie mu bieżnię kupić :cool3::lol:

  • 3 months later...
  • 2 weeks later...
Posted

dziekuję za życzenia i spóźnione Nawzajem:)
Z newsów z życia Muminka to jest fakt, że padł ostatni bastion jamnika tzn łóżko w sypialni. Do niedawna pozwalała mu ewentualnie, ale tez pod czujnym i warczącym okiem, przychodzić do sypialni i witać się, ale tylko z poziomu podłogi. Niedawno Mumin nic sobie nie robiąc z groźnych min jamnika wtarabanił się łóżko i żeby jeszcze bardziej pogrążyc jamnika, praktycznie ją za każdym razem próbuje przygnieść, przycisnąć, co w koncu doprowadza do tego, ze jamnik sie wyprowadza, bo taki brak szacunku to juz przesada.
Jeszcze jedno, oczywiście zabiera jamniczycy jej kochane piłeczki tenisowe. Najciekawiej wygląda jak usiłuje zawłaszczyć dwie piłki równocześnie, a w paszczu mieści się tylko jedna, to drugą zagarnia łapą, jakby miał chwytny kciuk to Kaja juz w ogóle nie miałaby sie czym bawić:)
Czyli zasada Mumin rules nadal aktualna:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...