Jump to content
Dogomania

Sterylizacja laparoskopowa


mirekwroc
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich.
Czy ktoś coś wie o sterylizacji metodą laparoskopową?
Mam suczkę prawie owczarka kaukaskiego, mieszka na ogrodzie i muszę ją wysterylizować.
Widziałem kilka psów po sterylizacji, rana na brzuchu wielka, pies w kaftanie lub kołnierzu chodził posępny przez 2 tygodnie. Obawiam się ze nie upilnuje mojej Sary, zwłaszcza, że w domu nie chce siedzieć tylko na dworze i że może sobie coś w ranę zrobić.
Kumpela miała też kaukaza z zatrzymanym jądrem w brzuchu i miał operowane to laparoskopem i pies na drugi dzień śmigał miał tylko 2 malutkie nacięcia po kilka milimetrów. Powiedziano mi że suczkę można też tak zoperować.
Robił to golachowski z wrocławia.
Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tym wetem i laparoskopem?
Dzięki za wszelkie informacje

Link to comment
Share on other sites

wyczytałam gdzies opinię, ze metody o jak najmniejszym cięciu dają zazwyczaj najwięcej powikłań w środku. wniosek - nie szczędzić skóry i mięśni, lepiej wziąc pod uwagę organy. mięsnie się zrosną, skóra tym bardziej. nam na psychike ten widok działa, fakt, ale przeciez chodzi o co insze w całej tej sprawie.

nie jest to moja opinia, praktycznie cytuję czyjąś tam opinię, ale jednio mi daje do myślenia: liczne problemy suk po metodzie haczykowej, czyli angielskiej, przez niektórych zachwialnej pod niebiosa. małe cięcie, ale duże ryzyko porwanych jajowodów i rozsianych jajników, pseudocieczki etc.

ale uważam, że to tzreba przedystkutowac. co wet to opinia, więc pewnie z kilkoma najlepiej.
przykład: moja wetka mówi, że nie miała ani jednego przypadku posikiwania posterylkowego (normalnie tnie), a przypadkiem dodatkowo przypala kikut macicy. no i jakiś czas temu przeczytała gdzieś opracowanie naukowe, jakie działania statystycznie zmniejszają / zwiększają ryzyko wystapienia problemów z trzymaniem moczu. generalnie klinicy próbują dojść, co można robić okołooperacyjnie, lub czego nie powinno się robić, żeby to nie wystąpiło. no i wyszło na to, że w wielu przypadkach, gdzie posikiwanie nie wystepuje, był przypalany kikiut...

wniosek niestety jest taki, ze bądź tu madry, bez wodki nie razbieriosz....

Link to comment
Share on other sites

Nie wierzcie w metodę laparoskopową stosowaną przy rutynowych zabiegach!!!
To jakiś mit powtarzany na różnych forach.
Metoda oparta jest o sprzęt zbyt drogi, żeby przeciętna lecznica się w to bawiła... i brak praktyki w tej dziedzinie ucina temat.

..."Kumpela miała też kaukaza z zatrzymanym jądrem w brzuchu i miał operowane to laparoskopem i pies na drugi dzień śmigał miał tylko 2 malutkie nacięcia po kilka milimetrów."...
Nie wierz w to bo przez taki otworek nie wyciągnęliby tego jądra...:P

Można oczywiście zrobić sterylizację (jak i inne zabiegi) z małego cięcia.
Np w naszej przychodni ranka u kotki sterylizowanej nie przekracza1,5cm,a kastrację robimy z jednego cięcia max 2cm u dużych ras. Ale to kwestia wprawy i chęci.
Co do ceny i komplikacji to zgodnie z logiką ;
komplikacji jest mniej i szybciej się goi, a cena bywa mniejsza, bo zabieg jest paradoksalnie szybszy i "oszczędniejszy" w szwach:D

Link to comment
Share on other sites

Witam!
Sara już po operacji.
Sterylizacje laparoskopowa polecam każdemu, zwłaszcza z dużym psem.
Narkozę zniosła bardzo dobrze ( była znieczulana wziewnie) i już 2 godziny po zabiegu biegała normalnie.
Chyba nawet nie zauważyła, że miała coś robione.
Największym dzisiejszym nieszczęściem był brak śniadania i głodowa porcja na wieczór.
Wszystkim co maja jakieś sprawy chirurgiczne polecam golachowskiego ( tel. 660 44 64 08 - rzeczowo, konkretnie, w sumie sam chciałbym być tak obsługiwany u lekarza.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='jola123']Właśnie ja też jestem zainteresowana tą metodą, ale nie wiem gdzie takie się robi. Może ktoś wie, ewentualnie jaka cena ?[/QUOTE]

Widzę, że jesteś z Nowego Targu, więc pozwolę sobie dać Ci namiary na lekarzy, którzy są naprawdę świetni w tego rodzaju operacjach. Acha, to nie reklama tej lecznicy z mojej strony, bo nie pracuję u nich i nie jestem z Podhala. Miałam jednak okazję asystować przy sterylizacjach wykonywanych przez nich i z czystym sumieniem mogę ich polecić.
[B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]P[SIZE=2]rzychodnia Weterynaryjna [/SIZE][/SIZE][/FONT][/B]

[B][FONT=Times New Roman][SIZE=3][SIZE=2] Kolejowa 149, Nowy TargTelefon: 018 266-33-90 [/SIZE] [/SIZE][/FONT][/B]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='mirekwroc']Witam!
Sara już po operacji.
Sterylizacje laparoskopowa polecam każdemu, zwłaszcza z dużym psem.
Narkozę zniosła bardzo dobrze ( była znieczulana wziewnie) i już 2 godziny po zabiegu biegała normalnie.
Chyba nawet nie zauważyła, że miała coś robione.
Największym dzisiejszym nieszczęściem był brak śniadania i głodowa porcja na wieczór.
Wszystkim co maja jakieś sprawy chirurgiczne polecam golachowskiego ( tel. 660 44 64 08 - rzeczowo, konkretnie, w sumie sam chciałbym być tak obsługiwany u lekarza.[/QUOTE]
Ups...świetna sprawa...znaczy,że C Y W I L I Z A C J A z Zachodu acz powoli,ale wchodzi...miło czytać takie posty...

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

W Warszawie sterylki laparoskopowo wykonuje dr Dariusz Radajewski (Gocław, Umińskiego 16). Moja ciotka sterylizowała u niego 6 letnią mopsicę, nacięcie około 2 cm, zagoiło się w mig, moja mopsia również korzysta z usług pana dr. Radajewski ma dobrą rękę do płaskonosych (sam hoduje buldogi angielskie). Polecam, bo ma wiedzę i jest przesympatycznym człowiekiem.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

[quote name='Taghar']Może jestem zacofany ale wklejcie zdjęcia ran po laparoskopii (brzuch) bo coś mi się wierzyć nie chce...[/QUOTE]

Zdjęc nie mam ale poczytaj zacofańcze "Przebieg badania": ;)
[url]http://resmedica.pl/archiwum/zdart4982.html[/url]

Link to comment
Share on other sites

Przeczytałem, ale nihil novi...

[B]Przygotowania[/B]
[I]Przed przystąpieniem do laparoskopii pacjentka musi być przygotowana tak samo jak do każdej innej operacji, tzn. musi wykonać badania laboratoryjne: morfologię krwi, stężenie białka w surowicy, poziom elektrolitów, wskaźniki krzepnięcia krwi, próby wątrobowe i EKG[/I]

Ciekaw jestem kto zapłaci jeszcze przed zabiegiem 100-150 zł licząc, ze sam zabieg będzie niewiele droższy

Dalej...
[B]Powikłania i niedogodnośc[/B]i
[I]Jak każda metoda diagnozowania i leczenia laparoskopia może powodować również powikłania i niedogodności. Zabiegi laparoskopowe trwają o wiele dłużej niż odpowiadające im zabiegi chirurgiczne ze względu na znaczne ograniczenie pola operacyjnego. Podczas laparoskopii łatwiej też przeoczyć krwawiące naczynie. Pewne czynności, np. cięcie, szycie, są mniej precyzyjne, niż gdyby wykonywać je w sposób klasyczny. Przy wprowadzaniu laparoskopu i troakarów zawsze istnieje ryzyko przypadkowego uszkodzenia jelit. Metodą laparoskopową można usuwać jedynie małe guzy, torbiele i mięśniaki, dlatego zdarza się, że po wprowadzeniu laparoskopu stwierdza się o wiele większą zmianę, niż sądziliśmy pierwotnie, lub zrosty tak liczne, że uniemożliwiają jakiekolwiek działania. Wówczas wyjmuje się laparoskop oraz troakary i rozpoczyna klasyczną operację chirurgiczną.[/I]

Czyli w porównaniu z "tradycyjnymi" metodami to same minusy, a jak się nie uda to i tak trzeba CIĄĆ ??
Pomijam maksymalne skomplikowanie (prostej z zasady) sterylizacji i sprowadzenie jej do żmudnego wielogodzinnego "kombinowania" drogą aparaturą
Już widzę ilość powikłań i sterylizacji "na wesoło" (ruja jest, ale nie zajdzie...)

Dalej...

[I][COLOR="red"]Przykładowy koszt laparoskopowej operacji torbieli jajnika w spółce prywatnej wynosi ok. 2000-2500 zł, wliczając w to 3-dniowy pobyt w jednoosobowej sali.
"Żyjmy dłużej" 4 (kwiecień) 1998[/COLOR][/I]

No to ciekawe ile kosztuje dziś i dla czego 3 dni leżenia po tak nieinwazyjnym zabiegu.
Zapomnijcie!!!
To mit/fama którą czasem się czyta na forach.
Ktoś uwierzył nieuczciwemu lekarzowi, że za 200 zł wysterylizował mu kotkę metodą laparoskopową (i to przez jedno cięcie 3 milimetrowe)
Wierzycie w te bajki??

Link to comment
Share on other sites

Witam!
ja jednak bede zachwalal metode laparoskopowa.
Informacje z powyzszego cytatu pochodza ze starego pisma ( 12 lat temu, w medycynie cale wieki)
Ja ma psa zoperowanego ta metoda i bede sie upieral, ze jest to najlepsza metoda dla duzych psow.
moze i trzeba drozszego sprzetu i doswiadczenia, ale ma szczescie mamy taka klinike ktora to zapewnia.
Koszty zabiegu sa i moze i wieksze, ale komfort suni po zabiegu rowniez.
pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Calosc kosztowala mnie 1100 zl ( badania przed zabiegiem, operacja laparoskopowa, kontrole, kubraczek, do tego szczepienie odrobaczanie i rtg bioder) juz po zabiegu.
moze to nie jest najtaniej ale wg mnie sie oplaca, z psem nie ma problemu, nie trzeba go tak pilnowac.
Znajomi normalnie cieli i jak sie zaczelo paprac w sumie zaplacili prawie dwa razy wiecej i p[raktycznie codziennie do lekarza biegali, bo suka rozlizala szwy, brzuch sie zacza paprac i goilo sie to prawie 2 miesiace
pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...