Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hihi Reksio surykatka ;) moja Maszka tak staje jak wypatruje zwierzyny ;) śliczne są nawet mokre, ale potem w domu zamieszanie z suszeniem i wycieraniem łapek pewnie ;)

Posted

A nikt nie przeczytał mojego wpisu wcześ niejszego o spokojnych,cudnych nockach?????:mad::mad:

Dzisiejsza też taka była!
Miśka zaszczekała tylko raz, o 3.51 - i tak za 9 minut mieliśmy mieć pobudkę, więc już wstałam - wyspana!!! :loveu::loveu:
Kochana dziewczynka!!!

Podczas wieczornego spaceru ogonom towarzyszyła Urwiska -koleżanka Reksia
oraz Neo - ON-ek, wróg Reksiowy, ale przyjaciel Misiowy..
Misia szalała z wszystkimi - cała szczęśliwa, że ma takie psie towarzystwo!:eviltong:
Reksio był sfrustrowany i zazdrosny z powodu dużego kolegi, ale przeżył..:evil_lol:

Posted

Teżmam takie skojarzenia zawsze, jak widzę Miśkę pędzącą przed siebie po łące...
To jest totalna wariatka z ADHD...
Potrafi się puścić za motylem w te pędy..motyla już dawno nie ma a Misia biega sama ze sobą, albo z wiatrem może...
Za to po powrocie do domu wskakuje na wersalkę ( zawsze w tym pokoju w którym ja jestem..) i śpi tak słodko, zwinięta w kłębuszek, że nie wiem, czy mam patrzeć na nią, czy w książkę...
Słonka moje...

Posted

Trzy nocki ostatnie jest cichutko..:eviltong:
A myślę, że w nowym miejscu bedzie też spokojniejsza, bo mniej pewna siebie..:shake:
Boże, nie wyolbrzymiam, ale nie myślę już o niczym innym, tylko jak one i ja to zniesiemy...:placz:
W piątek ją wybiegam maksymalnie, żeby była grzeczna ..
A już mam plan....powiem mężowi, że idziesz _Laro "gdzieś tam" w niedzielę i że musimy wracać szybko, mam nadzieję, że wyjedziemy zaraz po śniadaniu...:scared:

Jesteś wielka, że się zgodziłaś zaopiekować Misią...:Rose::Rose:

Posted

Jasza napisał(a):

A myślę, że w nowym miejscu bedzie też spokojniejsza, bo mniej pewna siebie..:shake:

Żebyś się nie zdziwiła. Moja w nowym miejscu, przy nowych dźwiękach, drze się gorzej niż na początku. A szczególnie w nocy, jak jest cicho ;)

Posted

maciaszek napisał(a):
Nie skomentowałam "grzecznych nocy", bo... zaniemówiłam z wrażenia ;).
Trzymam kciuki za to, żeby dalej było cicho i spokojnie!


Dzisiaj też było cichutko!:multi::multi:
Jedne szczekanie nad samym ranem, ale się szybciutko uspokoiła!

A wieczorem poszłam na spacer tylko z Misią, chyba pierwszy raz..(Reksio się bał wcześniejszej burzy i był wykończony..)..
Spotykaliśmy co chwilkę innego psa "osiedowego" i ...jakież nowe dla mnie doświadczenie!!:crazyeye:
Nie trzeba omijać, nie trzeba uspokajać, nie trzeba się rozglądać!
Miśka z wszystkimi żyje w zgodzie, obszczekała tyko piskliwie jedną nieznaną nam dużą sukę ( szczeknęła i schowała się za moimi kolanami)..
Poznaliśmy bliżej Amika, którego do tej pory mijalismy z daleka i Trezora z którym Misia prawie pół godziny biegała jak szalona.:eviltong:
Okazuje się, że mnie wszystkie te osoby znają, wiedzą skąd mam Misię, a teraz miałam okazję z nimi porozmawiać ... Wiadomo - społeczność osiedlowa wie i widzi wszystko...:razz:

Chyba stanie się to naszym nowym zwyczajem.
Reksio będzie wychodził wieczorem z Damianem, a ja z Misią.
Niech ogony odpoczną od siebie trochę, a Miśka niech ma trochę "wolności" od zazdrośnika...

_Laro - mam nadzieję, że Miska będzie grzeczna u Ciebie.:roll::oops:
I że się na mnie nie obrazi...:roll::oops:

Posted

Dam,dam..
I jedzonko i gryzaki śmierdziuchy i pszczółkę, o ile jej nie rozgryzie do tej pory...
I może jakiś mój sweter, albo bluzkę...Ech...

Posted

Jaszo, nie przejmuj się tak, będzie ok. One naprawdę tak strasznie nie tęsknią, jak nam się wydaje ;). A _Lara o Misię zadba na pewno tak, że mała ani się obejrzy, a czas zleci :).

Pomysł z wieczornymi, osobnymi spacerami jest bardzo dobry!

Posted

No nie wiem, może rzeczywiście ja będę bardziej tęsknić niż one..
Wczoraj poszliśmy na spacer ok. 15.15 a wróciliśmy o 20.10.
Ogony mokre i padnięte, ja też...
Zanim je powycierałam i wytarłam podłogi, mąż wrócił z meczu i zabrał Misię na siku jeszcze. (Pierwszy raz!!!)
Reksio był KO całkiem.
Nie chciała wyjść, jak zauważyła, że ja się z nimi nie wybieram..
Po pięciu minutach wrócili - Damian powiedział, że tylko się wysikała i zrobili kółko wokół bloku, bo ciągnęła w stronę domu..

Dziaj sobie z nią zrobię spacerek wieczorny, liczę na to, że spotkamy dużo psów i się Miśka wyszaleje...

Zgłaszam przy okazji oficjalny protest przeciwko takiej wstrętnej pogodzie...
I liczę na to, że czerwiec będzie tak piękny, jak maj paskudny.

Posted

Jakoś długo mnie nie było na dogo, a co za tym idzie u Was :)
Ciesze się, że kryzys "nockowy" zażegnany :)
Wyjazdem faktycznie się nie martw szybko zleci,a Lara nacieszy się Misią, :cool3:

Posted

Witamy Kisiaraf po przerwie!

U nas bez zmian.
Noce spokojne, chociaż dzisiaj nad ranem Miśka obszczekała deszcz hałasujący
na parapecie...

Spacery spokojne - bo deszczowe i bezludne.
Mokniemy, wyrzuciłam już jedne trampki rozmoczone całkiem..
Przeprosiłam się z kaloszami, mój mąż powiedział wczoraj, że mi tylko kapelusza brakuje bo wyglądam jak wieśniak...
Nie zna się..to początek nowej majowej kolekcji Hugoberg 2010...
Dzisiaj dzwonię do_Lary i umówimy się jutro w Parku Kultury.
Wycieczka za tydzień i już mi się marzy, żeby był poniedziałek 24.05.
Wierzcie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...