Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:

W dniu wczorajszym zepsuł się dokumentnie nasz domowy komputer....buuu....:shake:

Szykujemy się do świąt głównie prezentowo ( większość podarków udalo mi się wyszukać na bazarkach) i mentalnie....bez sprzątania, bo mam lenia w sobie - umyłam tylko okna.
(No i tańczymy w wolnych chwilach :eviltong:)

Zamiast choinki - girlanda świerkowa czy jakaś tam sosnowa na meblach - nie dowierzam Miśce w tym względzie.:p



Pachnie mi już makówkowo i piernikowo......
Mailuję sobie z Edytą od Jaszki i wymieniamy się opisami potraw świątecznych.
U nas zawsze karp, barszcz z grzankami i zupa z głów, kapusta z grzybami, makówki, kompot z suszonych owoców i moczka.
I opłatek, który ogonki uwielbiają i czekają aż dostaną po równym kawałeczku.

Posted

Jasza napisał(a):

U nas zawsze karp, barszcz z grzankami i zupa z głów, kapusta z grzybami, makówki, kompot z suszonych owoców i moczka.
I opłatek, który ogonki uwielbiają i czekają aż dostaną po równym kawałeczku.


A u nas chyba podobnie, ale ciut inaczej. Barszczyk z uszkami , pierogi z kapustą i grzybami, karp- smażony i w galarecie, kapusta z grzybami i grochem, kompot z suszonych owoców, sztrucla z makiem. Makówek nie ma, a szkoda, bo lubię. Moczki natomiast nigdy nie jadłam. Czasami bywają gołąbki z grzybami , śledzie, ciasto z miodem i orzechami. A Koks bał się kiedyś choinki. To będą jego trzecie Święta z nami.

Posted

Reksio choinki się nie bał, był tylko zdziwiony kiedy ją stawialiśmy i stroiliśmy.
Ale Miśka jest wariatka i nie wiem co byśmy zastali przychodząc z pracy...
Jakiś czas w kącie pokoju stał renifer pluszowo-druciany.
Stał i stał, czasami jak się Misia nakręcila i szalała to rozglądała się po pokoju, dostrzegała go, biegła w te pędy i porywala biedaka na wersalkę tarmosząc po drodze.
Zabierałam, mówiłam "nie wolno" i odstawiałam.
Ostatnio w miejscu renifera ( dość sporego, czterdziestocentymetrowego) postawiłam wazon Babci.
Wielkości reniferka mniej więcej. Piękny, malowany, z uszkami, jak grecka waza.
I oczywiście podczas niedawnych wygłupów, kulka podbiegła do wazonu i spodziewając się reniferka, chwycila zębami za uszko i probowala przetransportować na wersalkę....
Zareagowalam w ostatniej chwili, choć przyznaję, że i Misia była lekko zdziwiona...;-)
Tak więc wizja choinki w kawałkach i łóżka usłanego zielonym sztucznym igliwiem...przeraziła mnie na tyle, by choinki nie stawiać ;-)

Ogonki pozjadały już dokumentnie wszystkie gwiazdkowe prezenty ( wczoraj dwa ostatnie kawałki tchawicy).
Za to ja dostałam na urodziny dwie nowe flexi ;-) więc to tak jakby nasz wspólny prezent.
Moja mama im na pewno przygotowała paczki ogromniaste, poza tym dla nich największym prezentem jest opłatek i karp :)

Posted

Cieszę się, że Nelka nie ma zapędów niszczycielskich odnośnie choinki i dzięki temu choinka stoi już od niedzieli - jeszcze nieubrana, ale już pięknie pachnie ;)
Ale jak miałam kota, to jedyne na co mogłam sobie pozwolić to nieduży stroik, który i tak był przez niego masakrowany...
Tęsknię za cholernikiem...

Posted

Aaa, prawdziwa choinka!
To akurat wierzę, że Reksio by ją sumiennie podlewał. ;-) Co drzewo to drzewo ;-)

Ech, wiem, że zamieniłabyś każdą choinkę na świecie za święta z Rudolfem ....

Posted

[quote name='Jasza']Aaa, prawdziwa choinka!
To akurat wierzę, że Reksio by ją sumiennie podlewał. ;-) Co drzewo to drzewo ;-)

Ech, wiem, że zamieniłabyś każdą choinkę na świecie za święta z Rudolfem ....

Prawdziwa, prawdziwa :) TZ własnoręcznie ją wykopał, oczywiście legalnie ;) Na wiosnę wyląduje u aikowo w ogrodzie :)

I każdy z kwiatków, który teraz mam, a które wcześniej były ogołacane z liści i pozbawiane ziemi w doniczkach i każdą durnostojkę, której teraz żadna kocia ruda łapka nie zwala w szaleństwie zabawy...
Biorąc pod uwagę jak Nelka traktuje aikowe kotki - osobistego raczej mieć nie będę ;)

Posted

Ja nie mogę mieć trzeciego psa, choćby z racji spacerów, więc ostatnio mam "kocie myśli"...tylko i Miśka i Reks nie lubią kotów...;-)

Posted

Bo wiecie co...ja generalnie jestem pedantką i barrrrdzo lubię mieć czyste i pachnące mieszkanie...a w takich naszych małych przestrzeniach z dwoma psami, to jest ciut trudne ;-) ale wolę codzienną walkę z piachem na podłodze i pranie pościeli popieczętowanej łapkami, odkurzanie sierści i sprzątanie łupinek z ukradzionych, rozgryzionych orzechów, niż dom jak pudełko, ale bez psów...:loveu:

Posted

Boję się spytać, Andzike, jak często zmieniasz pościel? ;-)
Bo ja ciągle zbyt rzadko...chyba powinnam dwa razy w tygodniu....:p:PROXY5:
A za każdym razem jak poscielę "na świeżo" to potem wkracza Reksio, wskakuje, patrzy krytycznie i przez dziesięć minut wykopuje sobie legowisko, aż wszystko potarmosi w jeden wielki kopiec, wzdycha zadowolony i zmęczony tym ścieleniem i zasypia w tym stogu ktory sobie sam przygotował ...:p

Jak sobie odpsuję aparat to go nagram.

Posted

No widzisz, moje psy traktują łóżko jak swoje, może się nawet dziwią jak wskakujemy do nich ;-)
Chociaż Miśka z racji grubości jest niezadowolona jak się robi ciasno i po jakimś czasie, w środku nocy ucieka na fotel.

Posted

biedna Miśka -może macie za małe łóżko?

w nocy mój pies śpi u siebie, ale jak zauważy że kot już się wepchał do łóża - to i pies delikatnie i po cichutku wchodzi
ale kładzie się w nogach
i go zauważam dopiero rano jak wstaję - on wtedy udaje, ze śpi - bo ma nadzieję, że to jeszcze nie czas na wstawanie

Posted

Jasza napisał(a):
Boję się spytać, Andzike, jak często zmieniasz pościel? ;-)
Bo ja ciągle zbyt rzadko...chyba powinnam dwa razy w tygodniu....:p:PROXY5:


Nie tak często jak bym chciała, bo pomimo zamiłowania do czystości trochę ze mnie leń ;) Ale raz na 2 tyg. trzeba zmienić, bo pościel przybiera dziwny kolor :roll:

Nelka na dodatek nigdy nie spi w nogach, tylko z główką na poduszce jak człowiek, więc tak sobie śpimy - trzy wagoniki ;)

Posted

A ja problem z pościelą rozwiązuję narzutami. Bazyl sobie leży na takowej i pościeli nie brudzi :). A brudzić miałby czym - u nas w grę wchodzą nie tylko pieczątki z łap, ale rozmazane ślinogluty ;).

Posted

maciaszek napisał(a):
A brudzić miałby czym - u nas w grę wchodzą nie tylko pieczątki z łap, ale rozmazane ślinogluty ;).


Koks w ślinoglutach też jest niezły:cool3:. Pewno do Bazyla mu daleko, ale bardzo sie stara:evil_lol:

Posted

[FONT=Verdana]WILIA[/FONT]
[FONT=Verdana]Stanisław Młodożeniec[/FONT]

[FONT=Verdana]Białe ściany. Wapnem bielone. [/FONT]
[FONT=Verdana]Bije radość z świętych obrazków. [/FONT]
[FONT=Verdana]Wzory srebrniuteńkich koronek [/FONT]
[FONT=Verdana]szron na oknach ślicznie wygłaskał.[/FONT]
[FONT=Verdana]Bzy w okiściach. Listki paproci.[/FONT]
[FONT=Verdana]W izbie ciepło. Miło. Przytulnie. [/FONT]
[FONT=Verdana]Drwa trzaskają ogniem z komina. [/FONT]
[FONT=Verdana]Pies pod ławą z kotem się czuli. [/FONT]
[FONT=Verdana]Śnieg na dworze. Luty mróz. Zima.[/FONT]
[FONT=Verdana]Wniósł ją ojciec z siana brzemiączkiem.[/FONT]
[FONT=Verdana]Zapachniało siano łąkami.[/FONT]
[FONT=Verdana]Biały obrus pachnie krochmalem. [/FONT]
[FONT=Verdana]Biel opłatków jaśnieje na nim[/FONT]
[FONT=Verdana]w złotych paskach, w siwych, rumianych.[/FONT]
[FONT=Verdana]Cieszą się z nich aniołków buzie.[/FONT]
[FONT=Verdana]W rondlu postny zaskwierczał olej[/FONT]
[FONT=Verdana]- matka postne racuchy smaży. [/FONT]
[FONT=Verdana]Obok huczy garnków półkole, [/FONT]
[FONT=Verdana]pryska smakiem grzybów i warzyw.[/FONT]
[FONT=Verdana]Kłęby pary okap połyka.[/FONT]
[FONT=Verdana]Przy choince jazgot dzieciarni. [/FONT]
[FONT=Verdana]Starsza siostra wiesza łakocie. [/FONT]
[FONT=Verdana]Tu srebełko; tam lichtarz wprawi; [/FONT]
[FONT=Verdana]ówdzie piernik, strojony w złocień.[/FONT]
[FONT=Verdana]Zdobi całą w łańcuch kolorów.[/FONT]
[FONT=Verdana]Tak się staje śliczność. Odmiana. [/FONT]
[FONT=Verdana]W głos pulsuje rade powietrze. [/FONT]
[FONT=Verdana]Weseleją święci na ścianach. [/FONT]
[FONT=Verdana]Ściany białe i coraz bielsze.[/FONT]
[FONT=Verdana]Biały obrus. Opłatki białe.[/FONT]
[FONT=Verdana]Mroźny zachwyt okna oniemił. [/FONT]
[FONT=Verdana]Szron zaklęty w blaszki świetliste [/FONT]
[FONT=Verdana]różowieje, skrzy się i mieni[/FONT]
[FONT=Verdana]w bzów okiściach, w paproci listkach.[/FONT]
[FONT=Verdana]Na choince potop śliczności.[/FONT]
[FONT=Verdana]Ojciec twarz swą w dobroć wygłaskał. [/FONT]
[FONT=Verdana]Już opłatki matka rozwija.[/FONT]
[FONT=Verdana]Buzie dzieciąt - aniołki w blaskach. [/FONT]
[FONT=Verdana]Pierwsza gwiazda zabłysła. Wilia.[/FONT]
[FONT=Verdana]W imię Ojca i Syna!... Wilia!.. [/FONT]
[FONT=Verdana]____________________________ __[/FONT]


Wszystkim Wam, którzy
odwiedzacie Misiowo-Reksiowy wątek,
Wszystkim, którzy kiedyś tam - a wcale nie tak dawno ;)-
pomogli mi i sprawili, że Kula jest NASZA - najcieplejsze życzenia
spokojnych i dobrych Świąt.

Od ogonków i od Nas.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...