Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Justynka, zrób podsumowanie na miau - kto co deklarował i kto ile będzie wpłacał.
Ania prześle Ci pieniądze ze swojego konta, a ja jej oddam, gdy się spotkamy.

Wieczorem postaram się wejść na chwilę na miau.

Też mnie bardzo ucieszyła informacja, że koty przeprowadziły się do budek, bo o ile nie miałam wątpliwości, że zrobią tak starsze (a już szczególnie Kić ;) ), to obawiałam się o te najmłodsze, które były wyraźnie zadomowione pod konternerm... co im niestety nie służyło (przeciągi, brak izolacji od podłoża). Mądre kiciusie, więdzą co dla nich dobre ;)

Złapałaś tego naj-najmniejszego, czy innego chorego malucha?
Widziałaś pozostałe? Kto Ci pomagał?

  • Replies 3.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na miau była jedna wpłata na żarcie i jedna deklaracja na pokrycie kosztów przejazdu z Koszalina do Słupska, ale nie wiemy jeszcze czy to na 100% pewne, więc podsumowania nie ma sensu robić.



Złapałam tego naj-najmniejszego, który jest najbardziej chory i słaby. Widziałam pozostałe, większość kotów była z tyłu, przy budkach. Dwie głowy wystawały spod tego pierwszego kontenera (ale to były duże koty).
Mały na szczęście był przy misce, był zajęty jedzeniem i nawet nie zauważył, kiedy został złapany ;)
Trochę było rano zamieszania, żeby zdobyć klucz - musiałam postarać się o nr do tego stróża i okazało się, że wczoraj Pani Basia poprosiła go o klucz, bo chciała zanieść kotom ciepłe jedzenie, więc musiałam jechać do niej i z nią do portu.

Posted

Przetrwał noc i pojechał.
Jest bardzo chory - ma katar, charczy jak oddycha, bardzo łzawią mu oczka, jest osowiały i słabiutki :(
Mam nadzieję, że uda się go wyleczyć...

Posted

Nadal szukamy transportu do Świnoujścia dla pozostałych małych kociaków!!

Mamy już deklaracje pokrycie kosztów paliwa. Potrzebna jest "tylko" osoba, która z nimi pojedzie...

Posted

Czyli opcja bus, czy samochód? Czy zależnie od tego, na co dana osoba się zdecyduje?

Bardzo się cieszę, że przetrwał noc i pojechał. Teraz pewnie siedzi w ciepełku.
Istnieje ryzyko, że mimo starań i leczenia nie przeżyje, ale ja mam nadzieję, że da radę!

Posted

[quote name='Greven']Czyli opcja bus, czy samochód? Czy zależnie od tego, na co dana osoba się zdecyduje?[/quote]

Busem istnieje ryzyko, że kierowca nie zgodzi się ich zabrać, więc najlepiej byłoby samochodem.

[quote name='Greven']Bardzo się cieszę, że przetrwał noc i pojechał. Teraz pewnie siedzi w ciepełku.
Istnieje ryzyko, że mimo starań i leczenia nie przeżyje, ale ja mam nadzieję, że da radę![/QUOTE]

Jest już w Koszalinie. Marta z Słupska zaraz po niego wyjeżdża i pojadą jeszcze dziś do weta.

Musi dać radę, tyle już przeżył.. Najważniejsze, że ma apetyt, wychodził do jedzenia, czyli nie poddał się jeszcze i chce żyć. Teraz wszystko w rękach weta...

Posted

[quote name='Cudak']Busem istnieje ryzyko, że kierowca nie zgodzi się ich zabrać, więc najlepiej byłoby samochodem.[/QUOTE]
Dzwoniłam. Dopłata za transporter z kotem to 10 zł. Kierowca nie ma prawa odmówić wzięcia pasażera z transporterem. W razie problemu trzeba dzwonić pod nr 601 779 082. Również 10 zł jest za podróż z psem, niezależnie od jego wielkości. Wygląda na to, że nie powinno być problemu ;)

Posted

Mąż jeździ codziennie, wiec nie wiem czy lubi...ale kocha żonę, która nie ma prawka, więc jeździ:)

My nie kociarze, ale to też żywe istoty i należy im się nasza pomoc.

Posted

LAZY dziękuję Wam bardzo :loveu: Nawet nie wiecie, jak trudno znaleźć transport...

Oby się tylko udało złapać te maluchy ;)



Najmniejszy, najsłabszy kotek już w DT w Słupsku :multi:

Ma 1,5 miesiąca ...80dkg ( połowa jej wagi to robaki w jej brzuszku). Chora, zasmarkana, ma problemy z oddychaniem, zawszona i bardzo zarobaczona.
Dostała serię zastrzyków i środek do odrobaczania.. Pierwsze dni będą decydujące. Trzymajcie za nią kciuki!



Posted

Udało się! Złapaliśmy 3 kociaki :multi:

Szybko poszło, bo były głodne. Walczyły trochę, ale jakoś udało się je zapakować do klatki.
Teraz szaleją, skaczą, uderzają głowami w ścianki... Mam nadzieję, że jakoś wytrzymają do jutra :razz:

Posted

Cudak napisał(a):
Udało się! Złapaliśmy 3 kociaki :multi:

Szybko poszło, bo były głodne. Walczyły trochę, ale jakoś udało się je zapakować do klatki.
Teraz szaleją, skaczą, uderzają głowami w ścianki... Mam nadzieję, że jakoś wytrzymają do jutra :razz:


No to dobrze :)

Posted

Trzy kociaki są już w DT w Świnoujściu :multi:

Były u weta, są bardzo chore. "wszystkie mają potężny kk dostały antybiotyk byly strasznie odwodnione i wet podał glukoze podskórnie. jeden z kiciusiów jest w najgorszym stanie są szmery w płucach
2 maluchy napewno są rodzeństwem mają około 3 miesięcy, trzeci kiciuś jest starszy ma okolo 4 miesiecy.
cala banda to chłopaki mają apetyt jak odkurzacz"

Koszty leczenia będą spore..gdyby ktoś zechciał pomóc, podaję nr konta:
Fundacja Kocia Dolina Lukas Bank SA /O. Toruń
47 1940 1076 3018 9272 0000 0000
z dopiskiem: "kociaki swinoujście dt monika"

Posted

Uuu...na pierwszy rzut oka Panie mówiły, ze to zwykłe przeziębienie, a jednak to kk.
Trzymam za maleństwa mocno kciuki!
Kobiet ze Świnoujścia to bardzo fajne kobiety. Widać, ze kochaja kotki:)

Posted

LAZY napisał(a):
Uuu...na pierwszy rzut oka Panie mówiły, ze to zwykłe przeziębienie, a jednak to kk.


Najgorzej, że jeśli to kk, to bardzo możliwe, że i cała reszta jet chora, bo to bardzo zakaźna choroba, a wszystkie tamte koty są nieszczepione :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...