Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Greven'] Ja naliczyłam 3 małe chore i jednego naprawdę maleńkiego, w dłoni by się zmieścił... Jest w najgorszym stanie :( A.R.S. wstawi zdjęcia, to wtedy się doliczymy, ile ich faktycznie jest, bo są podobne.


Tego najmniejszego ja nie widziałam i nie mam na zdjęciach. My już się pakowaliśmy, a Ty poszłaś do biura i jak wracałaś to go widziałaś, nie? A tak nie wychodził.

Z najmniejszych (najgorzej wyglądających) mam 2 na zdjęciach.

Ten często wychodził do jedzenia





Tego widziałam tylko raz, wyleciał z pod kontenera i zaraz chciał się schować (dlatego takie słabe zdjęcie) a starsze nie pozwalały mu wrócić i uderzały po główce. Jak się zbliżyłam, wcisnął się na siłę.





Dziewczyny na miau próbują załatwić transport ze Szczecina do Słupska..
ale kto je wyłapie i przywiezie do Szczecina? Na miejscu jest tylko ciężarna Cudak...
Czarno to widzę.. :-(

  • Replies 3.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='A.R.S.']Dziewczyny na miau próbują załatwić transport ze Szczecina do Słupska..
ale kto je wyłapie i przywiezie do Szczecina? Na miejscu jest tylko ciężarna Cudak...
Czarno to widzę.. :-([/QUOTE]

Ja będę prawdopodobnie w sobotę w Szczecinie (muszę jechać na uczelnię...).

Panowie z portu mówili, że mogą pomóc przy łapaniu kotów. Trzeba by ich poprosić.

Posted

Ania, mnie się wydaje, że to jest ten z ostatniego zdjęcia, ale pewności nie mam, bo z tyłu każdy mały szary kot wygląda mniej więcej tak samo. Ale to może być on, widać, że jest mniejszy niż te inne małe. Albo faktycznie wyszedł jeszcze jakiś, gdy Wy już poszliście do auta, tylko że to mało prawdopodobne. Miał zaschniętą zieloną ropę dookoła jednego oka?

Justynka, ja mogę jeszcze dodatkowo zadzwonić tam i poprosić o pomoc, tylko kwestia dogrania daty odbioru kotka z Twoim przyjazdem do Szczecina. Wg mnie w miarę sprawny i cierpliwy człowiek da radę chwycić te maluchy w ręce, one są słabe i osowiałe, a ten najmniejszy to już szczególnie. Gdybym się uparła, to bym go wczoraj złapała... tylko, że nie było co dalej z nim zrobić.

Posted

monika74 z miau zadeklarowała DT dla 4 najmniejszych kociaków.
Ona jest koordynatorem wolontariatu fundacji Kocia Dolina ze Świnoujścia. Koty byłyby tam leczone.
Mają też kilka potencjalnych DS, gdzie mogłyby trafić po wyleczeniu :multi:

Pozostaje teraz kwestia znalezienia transportu i połapania ich.

Posted

[quote name='Cudak']monika74 z miau zadeklarowała DT dla 4 najmniejszych kociaków.
Ona jest koordynatorem wolontariatu fundacji Kocia Dolina ze Świnoujścia. Koty byłyby tam leczone.
Mają też kilka potencjalnych DS, gdzie mogłyby trafić po wyleczeniu :multi:

Pozostaje teraz kwestia znalezienia transportu i połapania ich.

No to trzeba się spiąć, nie możemy zmarnować takiej szansy na lepsze życie dla tych kociaków.
DS dla kotów?? :modla:
a tu wczoraj nawet na króciutki DT psa nikt nie chciał wziąć :shake:

Najcudowniej byłoby znaleść transport z Goleniowa/Stepnicy do Świnoujścia, bo to trasa krótsza..

Posted

[quote name='Cudak']monika74 z miau zadeklarowała DT dla 4 najmniejszych kociaków.
Ona jest koordynatorem wolontariatu fundacji Kocia Dolina ze Świnoujścia. Koty byłyby tam leczone.
Mają też kilka potencjalnych DS, gdzie mogłyby trafić po wyleczeniu :multi:

Pozostaje teraz kwestia znalezienia transportu i połapania ich.

No to cudownie!!!

Nic tylko teraz musi się znaleźć ten transport!

Posted

[quote name='Greven']Czytając to, Rafał pewnie po raz kolejny się zbulwersuje ;)

Wyłapać raczej się da, bo są słabe i apatyczne.
Ale co dalej?[/QUOTE]

Nie ma przypadkiem lecznicy całodobowej, gdzie mogłyby zostać podleczone do czasu znalezienia transportu? Fatalny ten katar.

Posted

[quote name='mysza 1']Nie ma przypadkiem lecznicy całodobowej, gdzie mogłyby zostać podleczone do czasu znalezienia transportu? Fatalny ten katar.[/QUOTE]
Jutro zadzwonię i zapytam, czy wezmą, ale może być problem, bo tam nie ma izolatki.

Posted

[quote name='Greven']Jutro zadzwonię i zapytam, czy wezmą, ale może być problem, bo tam nie ma izolatki.

Pytałaś?
Chociaż teraz to i tak za późno.




Na kociaki czekają 2 domy tymczasowe.
Jeden w Słupsku (dla jednego, najmniejszego kociaka), drugi w Świnoujściu (dla max 4 kociaków)

Pozostaje kwestia transportu - Stepnica-->Szczecin na poniedziałek (w pn ktoś zabrałby kota do Koszalina, a z Koszalina do Słupska).

I Stepnica--->Świnoujście (ze Szczecina jeżdżą przez Stepnicę busy do Świnoujścia, potrzebna jest osoba, która pojechałaby z kotami)

Posted

[quote name='Cudak']
Pozostaje kwestia transportu - Stepnica-->Szczecin na poniedziałek (w pn ktoś zabrałby kota do Koszalina, a z Koszalina do Słupska).


A nie mogą wziąć tego kota ze Stepnicy, albo chociaż z Goleniowa? Po co wozić go do Szczecina i tak pewnie będą jechać przez Goleniów?

Posted

Nie wiedziałam, że do Koszalina jedzie się przez Goleniów, a to faktycznie spora różnica :razz:
Bo do Goleniowa jest tylko jakieś 20 km. Może nawet za dodatkową opłatą dojadą po niego do Stepnicy, a wtedy byłoby więcej czasu na złapanie go, bo to tez nie takie hop-siup, jak się niektórym wydaje...

Osoba, która ma wieźć kotka do Koszalina nie podała konkretnej kwoty, jaką za to chce, jedynie "kilka groszy na paliwo". Czy ktoś zechciałby się dołożyć?

Posted

Cudak, a tu na wątku był ktoś z okolic Stepnicy.. był chyba nawet w porcie obejrzeć kociaki, spróbuj napisać pw, może cioteczka pomoże Ci chociaż w łapaniu kociaków.

Posted

Na miau był ktoś ze Stepnicy. Justynka, pilnuj tamtego wątku, ja od wczoraj nie mam praktycznie czasu na internet (kradnę, wyłudzam itd. :diabloti: ), więc nie pomogę, a tam chyba sporo się dzieje.

Posted

Dopiero wróciłam ze Szczecina.
Tylko cypisek pisała, że ma tu znajomych, ale są teraz na feriach, więc pomóc nie mogą.


Nie mam pomysłu, jak dostarczyć je do Świnoujścia. Nawet gdyby ktoś zgodził się pojechać, to nie mamy pewności, czy uda się do przyjazdu busa złapać choć jednego z kotów. Nie ma szans złapać ich dzień wcześniej (tak byłoby najpewniej), bo nie ma ich gdzie przenocować.

Najważniejsze teraz żeby złapać tego najmniejszego, który ma jechać do Słupska. Nie wiem, czy to się uda, jeśli mają jechać ze Szczecina rano :(

Posted

Cudak, a masz jakąś klatkę/transporter?
Zawsze można je złapać wcześniej i mogą przenocować w tej klatce tam w porcie w kontenerze. Przez jedną noc nic im nie będzie, a pracownikom portu też zależy żeby tych małych tam z przodu nie było.

Mam nadzieję, że ktoś pomoże Ci je łapać (np. pani Basia lub pracownicy...), bo to będzie najtrudniejsze.

Jeśli chodzi o przewóz do Świnoujścia, to kociaki tym busem mogą jechać same (wydaje mi się to dobre rozwiązanie), a na miejscu dziewczyny już będą na nie czekały.

Posted

[quote name='A.R.S.']Cudak, a masz jakąś klatkę/transporter?[/QUOTE]

Nie mam ani klatki, ani transportera.
Jechać mogłyby ewentualnie w oklejonych taśmą kartonach. Gorzej przenocowaniem ich bez klatki, bo są dzikie i nie można puścić ich luzem w garażu, gdzie są różne zakamarki i koty na drugi dzień mogłyby nie dać się złapać. W kontenerze też jest ryzyko je zamykać luzem, bo jeśli np przy otwieraniu drzwi uda im się zwiać, to już więcej się złapać nie dadzą.

[quote name='A.R.S.']Zawsze można je złapać wcześniej i mogą przenocować w tej klatce tam w porcie w kontenerze. Przez jedną noc nic im nie będzie, a pracownikom portu też zależy żeby tych małych tam z przodu nie było.[/QUOTE]

Gdyby były klatki, nie byłoby problemu...w każdym razie problem byłby mniejszy.

[quote name='A.R.S.']Mam nadzieję, że ktoś pomoże Ci je łapać (np. pani Basia lub pracownicy...), bo to będzie najtrudniejsze.[/QUOTE]

Ważne, żeby nie zrobić za dużego zamieszania, bo jak się wypłoszą i schowają, to nie będzie jak ich wyciągnąć spod kontenera...


[quote name='A.R.S.']Jeśli chodzi o przewóz do Świnoujścia, to kociaki tym busem mogą jechać same (wydaje mi się to dobre rozwiązanie), a na miejscu dziewczyny już będą na nie czekały.[/QUOTE]

Na stronie nie ma podanych nr do konkretnych przewoźników, a jest duże ryzyko, że kierowca może się nie zgodzić zabrać kotów w kartonie... Najlepszym wyjściem byłoby, gdyby ktoś jechał z nimi tym busem i żeby koty były złapane dzień wcześniej (żeby nie okazało się, że ktoś przyjedzie, a kotów nie będzie, co też jest bardzo prawdopodobne...).
Ja odpadam ze względu na ciążę, bo oprócz tak prozaicznych dolegliwości (jak np ciągłe uczucie parcia na pęcherz, czy męczące mnie od kilku dni krwawienie z nosa i ogólne osłabienie), zwyczajnie się boję - warunki na drogach są fatalne, a kierowcy tych busów jeżdżą tak, jakby wieźli worki z kartoflami, a nie ludzi...

Jeszcze lepiej byłoby, gdyby ktoś zawiózł je samochodem, ale to niestety dużo większy koszt i niestety brak chętnych. Poza tym DT ze Świnoujścia jest bardzo niecierpliwy, więc możliwe, że rozmyślą się zanim uda się coś wykombinować :(

Posted

Chucherko już złapane i siedzi u mnie w garażu :multi: Jest słabiutkie i ciężko oddycha, mam nadzieję, że dożyje do jutra i szczęśliwie dojedzie do DT.

W sumie potrzebne jest 50 zł (20zł na dowiezienie go do Goleniowa + 30zł trzeba dorzucić się do przejazdu do Koszalina). Czy ktoś chce się dołożyć?

Posted

Mi też ulżyło. Nie mogłam w nocy spać, bałam się, że już go nie będzie albo, że się ukryje i nie dam rady go złapać. Na szczęście udało się i to w miarę szybko, bo kociaki przeniosły się do szafek-budek :) Mają w nich już sianko i słomę.
Maluch jest słabiutki, trzęsie się z zimna (garaż jest nieogrzewany...). Spróbuję na noc przemycić go do domu, bo zapowiadają 15 st mrozu. Byle tylko się nie darł, jak głupi, bo wtedy nie da rady :(

Z pozostałymi maluchami, jeśli będzie pewny transport do Świnoujścia, trzeba będzie zrobić podobnie, czyli złapać je już dzień wcześniej i w najgorszym wypadku zamknąć luzem w kontenerze (uprzedzając wszystkich pracowników, żeby go nie otwierali i nie wypuścili kotów), bo klatka, którą pożyczyłam (po szynszyli) jest za mała na koty. Nie mieści się kuweta, tzn gdybym wsadziła do niej kuwetę, nic więcej by się nie zmieściło, więc jest to rozwiązanie tylko dla jednego kociaka i tylko na jedną noc.
Teraz tylko muszę wyczarować skądś transporterek, bo nie zgodzili się go zabrać w kartonie :shake:

Posted

[quote name='Cudak']Chucherko już złapane i siedzi u mnie w garażu [/QUOTE]
Tak się cieszę :multi:
Teraz trzymam kciuki za podróż i zdrówko małego. Na odległość tylko tyle mogę :-(

Posted

Szkoda, że wcześniej nie skojarzyłam, że będziesz w Szczecinie - u mojej Mamy i u babci są transportery, jest też do odbioru moja klatka (duża), w której jechała do Warszawy suczka Mila. Ta by była idealna nawet dla paru kotów. Tylko jak ją dostarczyć, będziesz znów w Szczecinie?

Z braku kuwety kotek nie padnie, lepiej trzymać do w prowizorycznej klatce, okrytej kocem, byle miał ciepło. Do picia ciepła woda, albo rosołek bez przypraw, ale o tym wiesz. Jeśli masz jakieś instanty dla rekonwalescentów, to mu podaj, a najlepiej amocsiclav, augumentin - gram substancji czynnej na kg masy ciała kota.

Posted

[quote name='Greven']Szkoda, że wcześniej nie skojarzyłam, że będziesz w Szczecinie - u mojej Mamy i u babci są transportery, jest też do odbioru moja klatka (duża), w której jechała do Warszawy suczka Mila. Ta by była idealna nawet dla paru kotów. Tylko jak ją dostarczyć, będziesz znów w Szczecinie?[/QUOTE]
Będę chyba dopiero w okolicach 20 lutego, jak zaczną mi się studia :(
Nie ma jak dostarczyć transporterka do osób, które mają jutro jechać do Koszalina? Oni mieszkają w Policach, więc w miarę blisko... Tylko Ty nie masz auta :shake:



Brak kuwety jest tylko dla mnie problemem, nie dla kotka ;) ale to tylko jedna noc, więc nie będzie tragicznie.

Posted

Ktoś ma miau ze Szczecina oferuje pożyczenie torby transportowej..

A i cieszymy się, że budki spodobały się kotom :loveu: super, że się tam wprowadziły :)

Posted

Już napisałam do tej osoby na pw, gorzej z tym, że trzeba ten transporter dowieźć do tych ludzi, czyli chyba do Polic.

Budki się spodobały, mają tam dużo cieplej niż pod kontenerem :) Szkoda, że w tym otwartym kontenerze zrobiły sobie kuwetę i tam nie śpią...



[quote name='Greven']Ja dołożę, były na moje konto wpłaty na ten cel.

Miałaś 80 zł wpłat? Bo potrzebne jest 50 zł (mój nr konta: wycięte) + ewentualnie 30zł dla Marty z miau, która będzie musiała po niego jechać z Słupska do Koszalina. Ktoś na miau deklarował pokryć koszty paliwa na trasie Koszalin-Słupsk, ale nie wiadomo, czy to nadal aktualne...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...