Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Koteczka, czarna, najbardziej z prawej strony zdjęć, to kotka, która jakiś czas temu miała straszne wyłysienia. Wstawiałam jej zdjęcia kilka stron wcześniej (chyba jeszcze z marca?). Zobaczcie, jak pięknie jej ta sierść odrosła.







Posted

Bardzo mi przykro z powodu kotka :( spojrzałam tylko na pirewsze zdjęcie - :( :( :(

trzymam kckiuki za resztę towarzystwa- zdrówka i domków życzę, kicia czarna - własnie o niej myślałam, bo te zmiany były okropne, a tu proszę - jakby nigdy ich nie było :)

Posted

Szarotka napisał(a):
Podnosze koty. Moja deklaracja chyba dotarla ??

Diszła na pewno, bo pisałaś, że chyba w piątek poszła? Bardzo dziękuję :loveu:
Jak będzie aktualizacja wpłat, to wkleję. Na razie nie doszły jeszcze faktury do Fundacji, dlatego nie jest zaktualizowane...

sylwija napisał(a):
trzymam kckiuki za resztę towarzystwa- zdrówka i domków życzę, kicia czarna - własnie o niej myślałam, bo te zmiany były okropne, a tu proszę - jakby nigdy ich nie było :smile:

Może to tylko jakieś obtarcia były? Ja już myślałam, że jakaś ciężko chora jest, bałam się o nią... Trochę chudziutka jest jeszcze, ale mam nadzieję, że się poprawi.

Posted

Kotka w garażu już spokojna. Karmę wciąga, jak odkurzacz :) Płacze tylko, kiedy u niej jestem (prosi, żeby ją wypuścić... i domaga się głaskania). Niestety siedzi sobie w kuwecie, zamiast na kocyku.

Posted

Kotka już po zabiegu.
Przed zabiegiem ważyła 4,20 kg. Były 3 spore kociaki (choć brzuch wcale duży nie był i już nawet myślałam, że to kocur...), wg weterynarza w ciągu tygodnia okociłaby się.

Posted

U mnie w garażu, w klatce.
Musi dojść do siebie po operacji. Przez 5 dni będzie musiała dostawać tabletki, rano i wieczorem. Jeśli nie będzie chciała ich jeść, trzeba będzie jeździć z nią na zastrzyki... Jak się wygoi, pójdzie do DS.

Posted

Z psami to tylko kwestia czasu i kazdy zaakceptuje kota. Przynajmniej ja nie mialam wypadku, zeby nie, czasami kot nie zaakceptuje psa, ale to mniejszy problem, bo nie musza sobie na szyi wisiec :):)

Posted

Szarotka napisał(a):
Z psami to tylko kwestia czasu i kazdy zaakceptuje kota. Przynajmniej ja nie mialam wypadku, zeby nie, czasami kot nie zaakceptuje psa, ale to mniejszy problem, bo nie musza sobie na szyi wisiec :):)


Na szyi wisieć :evil_lol::evil_lol::evil_lol: u mnie jest pies, który poluje na chomika i królika i żyją razem :diabloti: oczywiście w izolacji :) więc jak się chce to się da :)

Posted

Cudak napisał(a):
Z chomikiem/królikiem sprawa jest prostsza, bo i tak w klatce mieszkają ;)


Ale trzeba ich wypuszczać i tak :) królas musi mieć wybieg 4-5 godzin na dzień.

Posted

[quote name='Szarotka']Ja mialam agame brodata, ktora wyprowadzalam na spacer, dopoki w pod czasu paru sekund nie uwagi uciekla i pies tez nie mogl jej znalezc ..............
Musiałam sprawdzić we google, co to jest agama brodata :oops: Szkoda, że uciekła. Nie bałaś się jej?

__Lara, ja wiem, że królik musi biegać, ale łatwiej je izolować, niż gdyby chodził jak kot po mieszkaniu cały czas :)
Suńka pani Basi nie jest duża, więc chyba krzywdy kotce nie powinna zrobić.. ale szkoda, jakby miała ją ganiać. Zobaczymy, mam nadzieję, że zostanie tam na stałe. A jak nie, to AlfaLS oferowała DT :loveu:


Paskudnie się u nas zrobiło, wczoraj burza, dziś wieje bardzo :shake:

Posted

Brakuje nam jeszcze 220 zł stałych deklaracji na samą suchą karmę :-( Czy ktoś może coś jeszcze zadeklarować? Bardzo proszę o pomoc w rozsyłaniu wątku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...