supergoga Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Kolejny, nowy psiak w przytulisku i pod naszą opieką. Dzisiaj zobaczyła go Kasia. Nazwałam go Sandy - piekny jest, w takim typowym stylu dla tego regionu. Takie psiaki już były. Czarny, z bródką - zupelnie młodziutki i bardzo łagodny. Kasia napisała o nim tak: Psiak ma obrożę ale jeszcze z metką, kiepsko dobraną bo za duża.... straż go nie przywiozła z tego co mówiły w biurze, wiec myślę, że zwyczajnie ktoś miał go na ogrodzie czy w kojcu chciał odprowadzić do schroniska, a że nie mial na czym to kupił byle g...o za 10 złotych i na tym go odprowadził nawet metki nie zrywając :(:( bo kto by psa wyprowadzał z taką perfidną wiszacą metką sklepową na spacer? z tak dużą obrożą, że końcówka cała odstaje na 10cm). Psiak super, kontaktowy przyjazny ale widać, że byl bity tzn podbiega radośnie do człowieka, ale kuli się przy nim i dopiero jest dobrze jak go głaszczesz, boi sie ręki nad glową, kładzie się w tym momencie i pokazuje brzuch... może mieć rok, myślę że nawet mniej bedzie miał, wygląda jak mini labka ze sznupem mieszanka, bo wlos ogólnie krótki ale taki ostry i dłuższy zupelnie nie pasujący na grzbiecie, klacie i ma śmieszną bródkę na pysku,. Na razie kilka zdjęć, bo Kasia była sama i nie wyprowadzała. Natomiast zaniosła jedzonko. Mysle, po opisie zachowania psiaka, że trzeba szukac Sandy'emu domu. Quote
PaulinaT Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Ale śmiesznotek kochany... tak zimno, okreopnie, żal psiaka że w klatce na śniegu musi być :( I sam :( Quote
ana666 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 rozwaliliscie mnie tym psiakiem, taki maluch w schronie :( Quote
snuszak Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 no i jak widac nawet chrupki musiałam mu dawać na ziemi, udało mi się tylko z dwóch usunąć lód, jedna pusta znalazłam wiec akurat było dla trzech psów na wodę, jedzenie musiały już dostać na zmarznięta ziemię :(:( mały jest słodki Quote
snuszak Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Sandy ten piękny - psiak szczeniak nawiał ze schronu, w te mrozy największe, mam nadzieję że ktoś go zabrał z uliby bo inaczej to kiepsko to widze :( Quote
supergoga Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 Jaki biedak. Może jednak ktoś go przygarnął, albo wrócił do własnego domu. Albo - tych albo jest kilka, oby to któreś z nich. Albo ktoś go niebawem znów przywiezie. Quote
ana666 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 jak to nawiał? :( nie ma tam ogrodzenia czy co? Quote
supergoga Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 teren zakładu na którym sa klatki przytuliska jest ogrodzony, ale brama otwarta - bo stale cos się dzieje. Quote
Lilmo Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Dopiero dotarłam na tej wątek,a tutaj taka podwójna tragedia... śliczny psiak w schronie, a następnie ucieczka. Załamać się można. Chciałabym wierzyć, że biedaka ktoś przygarnął. Quote
ana666 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 i co? nie znalazl sie? wiadomo co z nim jest? :( Quote
snuszak Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 nie znalazł się, mam nadzieję że ktoś go zabrał z ulicy Quote
snuszak Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 wiadomość z dziś, Sandy został znaleziony przez ludzi z Puszczykowa, jest teraz u nich szukają mu domu! Wiem, bo powiesili w schronisku ogłoszenie i na bank to jest on, pamiętam ta mordkę, wiek się zgadza :) chłop sobie znalazł schronienie na mrozy, myślę że powinniśmy pomóc im w szukaniu dla Sandy domu, Goga wysyłam Ci do nich na maila numery telefonów, gdybyś tak mogła zadzwonić podpytać, powiedza wszystko o nim i wystawimy go na fundacyjnej na allegro, gdyby nie oni psiak by zamarzł! Quote
supergoga Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 Nic nie dostałam meilem od Ciebie. I tak na dzisiaj - mam nadzieję, że ktoś pomoże. Mnie czeka operacja niebawem i nie ukrywam - myśli mam zajęte czyms innym. Jakbys mogła wywiedzieć się o niego, jaki jest poza klatka i napisac - byłoby łatwijej. Nie wiem w co wsadzić łapy, a godzina "O" bliska. Quote
snuszak Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Rozmawiałam z Pania która znalazła Sandy, psiak do dzieci fajny do psów innych też, mieszkał przez ten czas na ogrodzie w ciepłej budzie, do domu też wchodził i siedział w największe mrozy ale nie zostawał sam, Pani zrozpaczona ale nie może go zatrzymać ma swoje 2 duże psy nie da rady, powiedziała że nikt nie dzwonił w jego sprawie i bedzie musiała go odprowadzić do schroniska, tak też zrobiła Sandy trafił ponownie do schronu, ciekawe na jak długo bo ostatnio zwiał, nic trzeba zrobić ładne zdjecia nastepnym razem i ogłoszenia Quote
supergoga Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Czyli ponawiamy ogłoszenia Sandusia. Horror. Quote
PaulinaT Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Z jednej strony załatwił sobie tymczas - z drugiej strony oby się domek znalazł... on ma ogłoszenia? Quote
snuszak Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 tymczas byl tylko na mrozy, teraz Sandy wrócil do schronu, nie jest przyjazny dla samców - przynajmniej nie dla kapsla Quote
PaulinaT Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Szkoda psiaka :( Oby szybko sie znalazł domek dla niego :( No i o Kapselku nie zapominajmy. Jak o nim mysle to... :cry: Quote
eduso Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Nikt juz Cie piesku nie odwiedza... :( Sandy byl dzisiaj na przechadzce : Quote
zeberka4 Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Szkoda że agresywny do psów, ale i tak fajny :) jakby były potrzebne ogłoszenia czy cos to piszcie do mnie Quote
PaulinaT Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 zeberka4 napisał(a):Szkoda że agresywny do psów a on jest agresywny?? bo ja nie widziałam takiego wpisu... ale może nie dopatrzyłam? Fajny na fotkach, jakos tak na tych z boksu inaczej mi wyglądał. Niuniuś. Quote
snuszak Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 ogłoszeń chyba Sandy nie ma i czas z nimi ruszyć, on jest hmm tak nie do końca agresywny w sensie może z mniejszą sunią by się zgodził, na początku warczał na Tadka (tego czarnego psa na zdjęciu co jest z nim) a później było już coraz lepiej psiaki mało zwracały na siebie uwagę podczas spacerowania... czasem było ok a czasem albo on albo tadek ruszał z warkotem, taki element bardziej pokazania chyba kto tu rządzi, martwi mnie jednak że w schronie pozostały 2 wolne klatki tylko a ani Tadek, ani Sansy ani Bedniu nie będa tolerowały innego psa w swoim kojcu i może być jakaś tragedia. Tadek nie ma wątku bo am chipa właściciele zostaną powiadomieni i zobaczymy czy go odbiorą - oby! A Sandy ogólnie super sympatyczny psiak, energiczny, uwielbia ludzi, może byłby dobry do jakiś psich sportów do biegania :) Quote
supergoga Posted March 26, 2010 Author Posted March 26, 2010 Sandy miał ogłoszenia, ale zdjęłam jak zniknął. Musze je odkurzyć - jutro po wykładach. Teraz dopiero wróciłam i potwornie boli mnie głowa. Brak też tekstów. I pomysłu na tekst. Pomóżcie z pisaniem!!! Quote
PaulinaT Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 O rety, ja cienka jestem w twórczości piśmiennej... spróbuje pomyśleć ale uff. Quote
supergoga Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Co tam u psiaka. Jak się zachowywał na spacerku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.