Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Jak ja bym się do takiego miśka przytuliła :loveu: Haha! Toro jak zwykle uroczy i mam ten sam problem, uroki czarnych psów i śniegu :angryy: a halterek bardzo ładnie na nim wygląda!

Posted

Siemka wszystkim;)
Dzisiaj po kilku godzinach nudy w końcu zebrałyśmy się z siostrą i poszłyśmy z psiakami na spacer. Najpierw szłyśmy znaną nam dobrze drogą nad takie jeziorko, ale w czasie tej wędrówki przez las zobaczyłam wąską ścieżkę między karłowatymi sosenkami prowadzącą w zupełnie innym kierunku. Wymyśliłyśmy ze pójdziemy obadać teren i sprawdzimy gdzie ta ścieżka prowadzi. szłyśmy chyba z 30 min ciągle przed siebie aż w końcu doszłyśmy do drogi. Poszłyśmy dalej i znów weszłyśmy do lasu. Idąc kolejną ścieżką stwierdziłyśmy że jest już trochę późno i czas powoli wracać zwłaszcza że czeka nas długa droga. Oczywiście nie było mowy o powrocie tą samą drogą więc jak stałyśmy tak skręciłyśmy wprost w nieznany nam las. Jako że jesteśmy "inteligentne" (;p) szłyśmy chyba z godzinę przez las zdając się na kobiecą intuicję że idziemy w dobrym kierunku. Najgorzej było przedrzeć się przez niskie gęste krzaki, ale dałyśmy radę. Psiaki oczywiście zadowolone hasały sobie beztrosko po lesie, czasem zatrzymując się sprawdzając czy idziemy za nimi czy jednak nie:) Las nam się nie kończył, wychodziłyśmy z jednego od razu wchodząc do drugiego, aż w końcu dotarłyśmy do "prześwitu" w lesie i miałyśmy do wyboru: albo iść przez gęste sadzonki albo okrężną drogą. A my oczywiście co zrobiłyśmy? Tak, właśnie poszłyśmy przez sadzonki. psów nie było widać, słyszałyśmy tylko jak szaleją na śniegu. W końcu gęstwiny się skończyły i zaczął się rzadki las. Znalazłam punkt orientacyjny i trafiłyśmy nad to jeziorko nad które zmierzałyśmy na samym początku;) Podsumowując nie było nas 2,5 h, a śniegu lesie jest po kolana:P Wyprawa była super:)

Ups.. troszkę sie rozpisałam, ale trudno;P Fotek niestety nie mam bo nie mam aparatu-zgubiłam:(

Posted

Kurdeee.. odwróciły się wrr..!
Eh trudno..
Odnośnie ostatniego zdjęcia powiem wam że robi sie tam troche niebezpiecznie. Krosia ostatnio spadła z tej skarpy i na szczęście nie wpadła do rzeki.. Na kolejne szczęście miałam linkę przy sobie którą przypięłam do drzewa i zeszłam po nią kawałek na dół, ona ile się dało podeszła do góry i jakoś udało mi się ją wyciągnąć. Prawdopodobnie podeszła do krawędzi z ciekawości i obsunął sie pod nią śnieg i spadła.. Na szczęście jest cała i zdrowa:) Tylko szkoda że nic jej to nie nauczyło i teraz kiedy tam przechodzimy to trzeba ją zapiąć bo podchodzi do krawędzi..

Posted

vege* napisał(a):
no to obie miałyście przygodę :O

Całe szczęście że Toro jest trochę bardziej posłuszny niż Krosia, bo kiedy ja ratowałam on siedział grzecznie i czuwał nad wszystkim;)

Posted

[quote name='misia93']dobrze że Krosi nic się nie stało! Miałyście super długi spacer :lol: a Toro jaki ma nochal! na tym zdjęciu::loveu::loveu: http://img530.imageshack.us/img530/438/dsc00214zo.jpg
Ona swoim wiekiem stwarza tylko pozory;P
[quote name='przeszlus']Heh Toro wygląda genialnie :) Jest pewność że nie zgubisz go w śniegu :p
Hehe, w lesie na szczęście też się nie da:)
[quote name='Avaloth']te pierwsze zbliżenia wymiatają :D
hehe:D:D


A powiem wam że dzisiaj się dowiedziałam że mam czarnego bernardyna:O

Posted

misia93 napisał(a):
ja Was kocham :loveu: A szczególnie tego Twojego czarnego bernardynka :cool3: Haha a może labradora długowłosego :lol:

:loveu:
hihi i to przerośniętego:P

Posted

Ania&Kasia napisał(a):
o widzę że banerek właśnie masz nowy ;] Ale Cię naszło na ten czarny ;D Ale fajnie wyszło ładny banerek ;]

Chcesz biały??:razz: Mówisz i masz:cool3:

Posted

Witanko poświąteczne ;-)

czarny bernardyn tysz pikny hihihih ja mam z reguły owczarka afganskiego hihihihihhihihih

skarpa na pierwszy rzut oka dość niebezpiecznie wygląda ...ja nauczona doświadczeniem z moim boksiem omijam dalekim lukiem takie miejsca szczególnie zimą ...wtedy to pode mną obsunął sie śnieg i spadłam niemal do samego stawu ...pies chyba próbowal mnie ratowac i tez spadł ..dopszzz że na stawie byli wędkarze i wspólnymi siłami nas stamtąd wyciągneli ...buuu jak sobie przypomne do jeszcze dzisiaj mam ciary na plecach a mineło juz z 8 lat ;-)

buziam !!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...