*Gajowa* Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 Niestety cały czas szczeka, a głosik ma donośny, świdrujący. Nie ucieka przede mną nie chowa się po kątach, a nawet położyła sie na tapczniku koło koputera /dobrze,że moje psy tego nie widzą/ ale cały czas szczeka. Przestaje tylko na chwilę jak podaje smakołyk ale nie mogę podawać za szczekanie. Daje sie głaskać, nie ucieka mimo, ze jest spora powierzchnia do dyspozycji. A szczeka na mnie - wyraźnie mówi mi "wypuść mnie do cholery". Quote
*Gajowa* Posted March 9, 2006 Posted March 9, 2006 A jednak ją przetrzymałam - w końcu położyła się na posłaniu Gajki i zamilkła. Póżniej przyszedł do domu Norton, przywitali się ładnie i razem leżeli sobie w kuchni i patrzyli jak przygotowuję dla nich kolację. A jak włączyłam telewizor Charlin bardzo się dziwiła, podchodziła i wąchała - jestem pewna, że widziała go po raz pierwszy. Na kolację Charlin wróciła do Karmelka... ale lody przełamane. Jutro potrzymam ją dłużej. Myślę, że szybko zaadoptuje się do życia domowego /ale z dala od Karmelka/. Jutro będzie też test z kotem. Quote
Beata J. Posted March 10, 2006 Author Posted March 10, 2006 Ale miło czytać takie dobre wieści. Charlin to mądra sunia tylko nie miała pewnie okazji poznać innego życia niż podwórkowo-schroniskowe. Gajowa, jak to dobrze, że zgodziłaś się ją wziąć do domku tymczasowego. U Ciebie Charlin ma wszelkie nowości odpowiednio dawkowane, no i stres oczywiście mniejszy. Jeśli mam podać Twój nr telef. na allegro to poproszę o niego. Aukcja trwa do 12.03.06 do 17.30. Obecnie Charlin obserwuje 12 osób. Z niecierpliwością czekam na wieści z testu kota. Bardzo się cieszę, że Charlin zaczyna żyć jak cywilizowany pies. Quote
*Gajowa* Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Poczekajmy z nową aukcją do 12tego. Nie chcę zapeszyć ale Charlin ma dużą szansę na domek w Rudzie Śląskiej - trzymajmy kciuki. Quote
Beata J. Posted March 10, 2006 Author Posted March 10, 2006 ooooooo................ No to teraz trzymam kciuki za test z kotami. Potrzebny pewnie też kurs chodzenia na smyczy. Quote
*Gajowa* Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Widziałam szansę rozpoczęcia nauki chodzenia na smyczy przy pomocy Karmelka - wspólny spacer. Karmel całkiem dobrze chodzi na smyczy. Niestety sama z dwoma psami nie dam rady zwłaszcza, ze jest bardzo ślisko. Apelowałam kilka postów wcześniej o pomoc ale nikt się nie zgłosił. Nauka chodzenia na smyczy przypadnie prawdopodobnie nowym właścicielom Charlin. Quote
AśkaK Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Ja chętnie bym Charlinkę nauczyła, ale brak samochodu i klapa u mnie z dojazdem.:oops: A jeśli chodzi o sterylizację - na ten cel jest już 150 zł ! (od Katcherine 100 zł i od Beatki 50 zł - DZIĘKI SERDECZNE W IMIENIU CHARLINKI!!!:Rose: :calus: ). Brakującą kwotę możemy dołożyć ze zbiórki na allegro. Teraz decyzja należy do *Gajowej*.:p Czy ciacghamy teraz czy jeszcze czekamy aż Charlinka bardziej do mieszkania się przyzwyczaji? A może zostawiamy już to przyszłym właścicielom? Quote
*Gajowa* Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Ja mogę umawiać zabieg na najbliższy termin. Quote
*Gajowa* Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Rozmawiałam z wetką - termin mógłby być szybki- dzień,dwa po telefonie. Chyba, że Charlin pojedzie do domku wczesniej. Quote
Beata J. Posted March 10, 2006 Author Posted March 10, 2006 Dzisiaj o 14 ktoś zakończył (przez kup teraz) aukcję Charlin na allegro. Wygląda na to, że to nikt z tych osób, które wcześniej pytały o sunię (może się mylę) Pan Maciej (tak ma na imię ten pan który zakończył aukcję) nie odezwał się do mnie do tej pory. Napisałam do niego maila, ale jeszcze nie odpowiedział. Napiszcie proszę czy kontaktował się ktoś taki z Wami. Bardzo proszę, bo nie wiem o co chodzi. Tak jak pisałam wczesniej CHARLIN w ciągu ostatnich dni obserwowało od 10 do 12 osób. Teraz pomyślą że sunia znalazła dom, a tak chyba niestety nie jest :placz: :shake: Quote
*Gajowa* Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Jutro dzwonię do wetki i umawiam zabieg. Czy ktoś jest przeciw ? Dziś Charlin też gościła w domu, była już trochę spokojniejsza - szczekała bardzo mało ale za to popiskiwała. Starała się wskakiwać na parapety okienne. Jej chęć wydostania potęgowała się, gdy usłyszła szczekającego Karmelka. - Quote
AśkaK Posted March 10, 2006 Posted March 10, 2006 Świetnie *Gajowa* :multi: , skoro Ty uważasz że Charlinka już może zostać te pare dni po zabiegu w domu to jak najbardziej można robić sterylkę! Zaraz przeleję pieniążki (ile to mniej-więcej będzie u "Twojej" wetki?) Wiosna tuż-tuż, lepiej nie czekać aż Charlinka dostanie cieczki. Quote
Beata J. Posted March 11, 2006 Author Posted March 11, 2006 Wskakuj Charlinko na 1 stronę. Nic się nie zmieniło nadal szukamy domku Quote
Beata J. Posted March 11, 2006 Author Posted March 11, 2006 No to ponawiam pytanie (bo ciekawość nie daje mi spokoju) Czy kontaktował się z którąś z wolontariuszek człowiek, który zakończył wczoraj aukcję Charlin ????? Pisałam do niego maila - nie odpisał. Dzwoniłam dzisiaj - odezwała się automatyczna sekretarka - nie nagrywałam się. Chyba to jednak prawda, że człowiek uczy się na błędach. Ustawiłam aukcję na "kup teraz - 1 zł" a widzę że powinnam ustawić na licytację, wtedy nie doszłoby do takiej sytuacji. Wtedy nie miało to dla mnie znaczenia, bo nie sądziłam, że ktokolwiek będzie chciał licytować czy rzeczywiście użyć opcji kup teraz. CÓŻ MYLIŁAM SIĘ :shake: Quote
Fela Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Do mnie ten człowiek się nie odzywał, to chyba nie było poważne zakończenie licytacji :shake: . Natomiast rozmawiałam z panią z Rudy Sląskiej - po naradzie z mężem i gruntownym przemyśleniu sprawy (czyli głównie tego, że trzeba będzie ją uczyć chodzenia na smyczy i życia w mieszkaniu w bloku) raczej wycofuje się z decyzji o adopcji. Piszę raczej, bo na tym właśnie stanęło - nie kategorycznie, ale szala przechyla się na nie. Niestety. Quote
*Gajowa* Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Umówiłam się na steryklę na poniedziałek godz.11 - koszt 150 zł. Charlin po zabiegu pozostanie w domu - nie będzie to łatwe zatrzymać ją w domu zwłaszcza, że będzie musiała wychodzić na siusiu itd. Największym problemem jest Karmel, w którym ona czuje oparcie i za wszelką cenę chce być z nim. Staram się też zintegrować ja bardziej z moimi psami ale to ciężko idzie. Quote
Beata J. Posted March 11, 2006 Author Posted March 11, 2006 No to teraz trzymamy kciuki za zabieg i powró Charlin do "zdrowia". W poniedziałek wystawię Charlin ponownie na allegro. Pewnie avii miała rację że domek Charlin jeszcze się nie obudził. NO TO BUDŹ SIĘ DOMKU DLA CHARLIN, A NAJLEPIEJ DLA CHARLIN I KARMELKA RAZEM. Quote
*Gajowa* Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 Charlin z pewnością nie będzie łatwo utrzymać w domu i szczerze mówiąc obawiam się jak to będzie ale równie mocno boję się cieczki. Mój staruszek Norton mimo, ze ma już kłopoty z poruszaniem się za Charlinką chodzi całkiem chyżo i napastuje ją czasami. Tak, że w zasięgu jest dwóch potencjalnych “kawalerów” oraz kilka wsiowych psiaków, które potrafią chodzić po siatce. Uważam więc , że sprawa sterylizacji jest pilna. Charlin mogłaby praktycznie cały czas biegać po ogrodzie i wylegiwać się na słonecznym ganku razem z moimi psami. Z Gają pięknie się bawią, a Nortona Charlin się nie boi i chyba trochę lubi. Ona jednak jak tylko zamknę Karmela w kojcu zaraz podchodzi pod drzwi i czeka, aż ją wpuszczę do środka. Czasami chcę ją przetrzymać ale ona potrafi stać pod kojcem godzinę i dłużej. Nie chce korzystać z wolności bez niego i to jest cały dramat. Quote
Beata J. Posted March 12, 2006 Author Posted March 12, 2006 No to rzeczywiście nie wygląda to najlepiej. Jest problem ze znalezieniem domku każdemu z osobna a co dopiero dla parki.... A może paradoksalnie spróbować wystawić tę dwójkę razem? Napisz proszę czy dla Karmelka Charlin choć w połowie jest tak ważna jak on dla niej? Trzymam kciuki za jutro i najbliższe dni oczywiście Quote
AśkaK Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 To już jutro ciachanko. Trzymam kciuki :thumbs: Ale na pewno wszystko pójdzie dobrze. Quote
*Gajowa* Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 Niestety dla Karmelka Charlin chyba nawet w połowie nie jest tak ważna jak on dla niej. Najlepiej, żeby Karmel znalazł szybko dom, a wtedy Charlin byłaby bardziej otwarta na kontakt ze mną. Quote
Beata J. Posted March 13, 2006 Author Posted March 13, 2006 Przed chwilą udało mi się dodzwonić do osoby, która zakończyła aukcję Charlin na allegro. Okazuje się że to córka tego Pana to zrobiła. Pan natomiast przeprosił i wycofał się. Cóż są to konsekwencje mojego błędu z "kup teraz" - PRZEPRASZAM Dziś lub jutro Charlin ponownie znajdzie się na allegro Pytanie do "Gajowej": czy mogę podać nr telef do Ciebie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.