leni356 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 allegro: http://allegro.pl/show_item.php?item=915046330 Quote
Madallena Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 [quote name='leni356']allegro: http://allegro.pl/show_item.php?item=915046330 LENi. LEN bardzo dziekuje ;) podobne macie te "imiona" :) Quote
Ellig Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='zulugula']Lena badał: Krzysztof Pawłowski – doktor nauk weterynaryjnych. Jako jeden z pierwszych w Polsce otrzymał tytuł: „Specjalista chorób psów i kotów”. W zawodzie lekarza weterynarii pracuje od 44 lat. Przez 22 lata był nauczycielem akademickim – klinicystą, asystentem i adiunktem w Zakładzie Chorób Małych Zwierząt w Klinice Chorób Wewnętrznych Wydziału Weterynaryjnym SGGW. Z lecznicą „ANIMA” związany od początku jej istnienia t.j. od 15 lat. Doświadczony internista-praktyk zajmujący się chorobami psów i kotów. Od wielu lat specjalizuje się w dermatologii weterynaryjnej i chorobach układu krążenia. Na bieżąco „za pan brat” z fachową literaturą, stosując nowoczesne środki i metody diagnostyczne osiąga znakomite efekty. Nie ma takiego leku, który spowodowałby poprawę u Lena lub mógłby mu pomóc. On ma problem z węzłem zatokowym. USG wykazało, że jego serce to ruina. Musi prowadzić bardzo "oszczędny" tryb życia. W każdej chwili jego serce może się zatrzymać i KONIEC. Nie ma rozrusznika, nie ma szans. Jesli ktoś z Was słyszał, o czymś alternatywnym tj. rozrusznik serca dla zwierząt, to możemy walczyć. Osobiście uważam, że to bardzo dobry lekarz. Len jest już 3 psem, którego badał na moim tymczasie. Nigdy nie twierdził, że nic nie mozemy zrobić. Przepisywał leki, zlecał kolejne kontrole. Teraz nie widzi możliwości leczenia. Oczywiście nie twierdzi, że Len na pewno wykończy się na serce. Może dożyć w tym stanie późnej starości. Biorąc jednak pod uwagę jego wyniki badań, nagła śmierć jest bardzo prawdopodobna. On siedził w schronisku bardzo długi czas. Teraz cieszy się życiem, wolnością. Nie może jednak biegać, wysilać się nadmiernie, bo jest to dla niego zbyt ryzykowne. Spacerek i do domu. Czyli pies dla starszej osoby lub kogoś z domkiem. Tak aby Len nie wysilał się nadmiernie. Czy jednak ktoś zgodzi się na adopcję psa z takim obciążeniem??? To mnie martwi najbardziej... Oczywiście nie mam nic przeciwko, aby Len został zbadany przez innego weta. Jednak wydaje mi się, że to nie o badanie chodzi. Sprzęt przecież ten sam. Jest wykres. Inny wet = może inna diagnoza... Lepsza... Sama nie wiem. Wyglada na to ,ze Len cudownie ozdrowial, bardzo sie ciesze....... "[FONT=Times New Roman]Len jest zdrowym 6-letnim kastratem. Posiada aktualną książeczkę zdrowia. Jest odrobaczony, będzie kompletnie zaszczepiony w najbliższym czasie. Pies miał wykonane wszelkie potrzebne badania, w celu potwierdzenia jego stanu zdrowia (USG, EKG, badanie krwi + badania dermatologiczne). [/FONT] [FONT=Times New Roman]To puchata kulka do przytulania, bez żadnych wad. Len jest idealnym kandydatem na przyjaciela dla całej rodziny. Aktualnie pies przybywa w domku tymczasowym w Warszawie. Do swoich idealnych opiekunów może pojechać nawet na drugi koniec Polski. W sprawie adopcji Lena można kontaktować się mailowo lub telefonicznie: 600-887-907[/FONT] [email protected] " Quote
Madallena Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Ogłoszenie było pisane przed USG Słuszna uwaga (taka trochę złośliwa :):) ) że trzeba zmienić tekst do ogłoszeń... Quote
Ellig Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='Madallena']Ogłoszenie było pisane przed USG Słuszna uwaga (taka trochę złośliwa :):) ) że trzeba zmienić tekst do ogłoszeń...[/QUOTE] Nie, nie zlosliwa po prostu bardzo sie zmartwilam, ze zostalo wystawione takie ogloszenie, ze za nie dziekujesz i nic nie mowisz o tym ,ze trzeba je zmienic.... Quote
__Lara Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='Talcott']Ponadto dobierze leki kardiologiczne! Max brał cały koktajl leków który Go trzymał przy życiu!!![/QUOTE] No właśnie dziwi mnie to, że żadnych leków lekarz nie przepisał... czy się mylę? Quote
Madallena Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 [quote name='Ellig']Nie, nie zlosliwa po prostu bardzo sie zmartwilam, ze zostalo wystawione takie ogloszenie, ze za nie dziekujesz i nic nie mowisz o tym ,ze trzeba je zmienic....[/QUOTE] ciiii. moja wina. Trzeba zmienic tekst i doisac o krwawiacym sercu... Quote
leni356 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Mogę podmienić tekst, tylko dajcie znać na jaki Quote
zulugula Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Kto mógł przewidzieć, że tak to wygląda... Quote
zulugula Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Len to mały (36-37 cm) wesoły i pogodny pies[/B]. Miał jednak w życiu ogromnego pecha. Mianowicie po długiej tułaczce, trafił do schroniska. Miejsce to, napawało go ogromnym stresem. Pies w ogóle nie wychodził z budy. Był przerażony i "przygaszony". Spędził tak 3 lata, aż wreszcie w nędznym stanie został dostrzeżony przez wolontariuszkę. Po umieszczeniu w domku tymczasowym, okazało się, że [B]Len to pies idealny[/B]!!! Jest bardzo radosny, ufny i przyjacielski. To prawdziwa kudłata uśmiechnięta przylepa. [B]Nie ma w nim cienia agresji. Len żyje w zgodzie z całym światem. Akceptuje małe dzieci. Merdającym ogonem wita inne psy na ulicy.[/B] [B]Len jest nauczony chodzić na smyczy; nie szarpie przy tym. Spuszczony ze smyczy, pilnuje się.[/B] [B]Len zachowuje czystość w domu. Pozostawiony sam jest bardzo spokojny; nie wyje, nic nie niszczy.[/B] Cierpliwie czeka przy drzwiach, aby powitać gości oraz swojego Pana wielkim tańcem radości; przysiady, podskoki, uśmiech na pysku, ogon zamienia się w śmigło – prawdziwa euforia!!! [B]Len ma piękne delikatne futro[/B], które odrasta i nabiera blasku, po schroniskowych przeżyciach. Zabiegi pielęgnacyjne sprawiają mu przyjemność (kąpiele, szczotkowanie). Doskonale znosi też podróże – [B]nie ma choroby lokomocyjnej[/B]. [B]Len jest 6-letnim kastratem. Posiada aktualną książeczkę zdrowia[/B]. Jest odrobaczony, będzie kompletnie zaszczepiony w najbliższym czasie. [B]Pies miał wykonane wszelkie potrzebne badania, w celu potwierdzenia jego stanu zdrowia[/B] (USG, EKG, badanie krwi + badania dermatologiczne). Z badania USG wynika, że Len ma osłabione serce, które nie podlega leczeniu. Pies powinien prowadzić bardzo "oszczędny" tryb życia. Nie powinien nadmiernie się wysilać, biegać... Len jest idealnym kandydatem dla rodziny z domkiem lub dla osoby starszej, która potrzebuje opanowanego, aczkolwiek wesołego towarzysza życia i krótkich spacerów. [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Len jest idealnym kandydatem na przyjaciela dla całej rodziny. To puchata kulka do przytulania, bez żadnych wad. Aktualnie pies przybywa w domku tymczasowym w Warszawie.[/B] Do swoich idealnych wybranków może pojechać nawet na drugi koniec Polski. [B]Telefon kontaktowy: 600-887-907.[/B] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Tytuł: LEN - cudowna mała puchata kulka, ze złamanym sercem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Może być?[/SIZE][/FONT] Quote
zulugula Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 PS. Len zaliczył wczoraj wieczorną kąpiel. Jest już pachnący! Jego sierść bardzo się zmieniła; nabrała blasku, miękkości i delikatności. W okolicach oczu widać niewielkie odrosty. Len pięknieje z dnia na dzień. Na razie jednak nie widzę wyraźnego zagęszczenia sierści na grzbiecie. Ma na szczęście jasną sierść i tak bardzo tego nie widać. Len waży już ponad 10 kg!!! Przytył około 2,5-3 kg. Jest troszkę okrągły, ale uważam, że tak mu ładnie. Zrobił się bardziej proporcjonalny. Wcześniej miał szeroką klatę i wąziutki tyłek. Teraz ma też okrągłą, tłustą dupkę ;) Wet stwierdził mnie, że Len nie wymaga odchudzania. Nie wpływa to też na jego serducho. Może więc byc taką okrągłą puszystą kulką. Madallena (len, leni llena -funclub :)) kto się zaopiekuje Lenkiem w ten weekend? Quote
yoko100 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Jesli Len potrzebuje wsparcia finansowego to z ewentualnego dochodu z bazarku wysle cos dla Lena http://www.dogomania.pl/threads/179585-Big-bazar-na-mieleckie-psiaki-i-nie-tylko-do-17-02-Do-godz-23?p=14071279#post14071279 Quote
majqa Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Madallena napisał(a):[FONT=Comic Sans MS] (...) Oprócz raka jąder (pies został wykastrowany i juz jest zdrowy) i alergii (do końca życia Len musi jeść karmę na bazie ryby) nie dolega mu nic.(...) [/FONT] Uratowałyście przepięknego psiaka. Ja do tekstu, a jest super, dodałabym w nawiasie, po info o kastracji, że wraz z jądrami został usunięty rak. Rozpoznanie - rak to na ogół widmo przerzutów, które mogą się ujawnić. Domek adopcyjny musi sobie z tego zdawać sprawę. Ponadto, czy on już nie potrzebuje tej specyficznej diety? Jak wygląda sprawa jego alergii? Quote
Madallena Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Lena Madallena mysli nad weekendem bardzo intensywnie :) Szukamy, szukamy! przejde sie po sasiadach :):) i popytam :P Od kiedy dokladnie, zulugula? Quote
zulugula Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 OD: piątek wieczór DO: niedziela wieczór ;) Quote
zulugula Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Witaj Majqa! Domek na pewno bedzie uświadomiony o jego dotychczasowych problemach zdrowotnych. Jesli adopcja to świadoma. Jednak uważam, że o takich sprawach trzeba porozmawiać. Pisanie może mocno wystraszyć. Kazdy dorobi własną teorię. Moło psiaków do adopcji? Jest w czym wybierać :\ Alergia najprawdopodobniej jest. Karma pomaga. To nie mój pierwszy tymczas z alergią. Jeszcze nikt nie mówił mi, że nie adoptuje psa, bo nie może jeść karmy z kurczakiem tylko musi jeść tą z rybą lub dziczyzną :) To akurat nie problem. To zdjęcie ze śmietaną na nosku jest fajne. Można dodać do ogłoszeń. Zaraz coś jeszcze wkleję: Quote
zulugula Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 słodziak: sama nie wiem które wysłać... wklejam jak leci ;) Quote
zulugula Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Uśmiech po to mam pazury, żeby kopać dziury... Quote
majqa Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Dawno, dawno nie widziałam takiego cuda... Zjawiskowy. Quote
Madallena Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 majqa napisał(a):Dawno, dawno nie widziałam takiego cuda... Zjawiskowy. prawda? :):) cudny Ty! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.