kora78 Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 dzis ma byc odp od siostry demi, czy wezmie ja na platne dt wtedy trzeba bedzie pomoc w jej utrzymaniu. tam mialaby ogrod, kojec z buda i 3 psy do towarzystwa. osiedle domkow we wrocku Quote
marta0731 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 O kurcze, to się narobiło :( Jak będzie płatne dt to coś poradzimy, Diana już za długo czeka i była tak blisko wydostania się ze schroniska... Czekamy na decyzję Quote
xmartix Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 płatne ale ja płace, tak, zgodziła się, kwestia transportu, myślę nad tym tzn dokładnie o terminie tylko :) Quote
kora78 Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 o boszeeeeee super!!!!!!!!!!! ufffffffffff cud jakis!! Quote
marta0731 Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 xmartix napisał(a):płatne ale ja płace, tak, zgodziła się, kwestia transportu, myślę nad tym tzn dokładnie o terminie tylko :) Zgodziła się:sweetCyb: udało się:cool2: super:laola: Xmartix, szczegóły pewnie omówicie z Korą, ale pamiętaj, że zawsze pomożemy Quote
kora78 Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 o boszeeeeee super!!!!!!!!!!! ufffffffffff cud jakis!! Quote
mari23 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 czy ten transport to z Wałbrzycha? moze pomogę..... syn pracuje w Wałbrzychu, jeździ codziennie, tylko trochę późno wraca. ale pomocy nie odmówi - to wiem na pewno Quote
kora78 Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 mari osoba, tors bedze Diane brala musi dac dowod osobisty do wypisania papierow. i schron do 16stej czynny. hmmm Quote
marta0731 Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 mari23 napisał(a):czy ten transport to z Wałbrzycha? moze pomogę..... syn pracuje w Wałbrzychu, jeździ codziennie, tylko trochę późno wraca. ale pomocy nie odmówi - to wiem na pewno I jak? Bo zaczynamy jak kury jaja znosić ;););) Czy brat da radę Mari? Quote
xmartix Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 ja miałam kiedyś do Marii nr tel, ale już nie mam... eh Quote
mari23 Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 marta0731 napisał(a):I jak? Bo zaczynamy jak kury jaja znosić ;););) Czy brat da radę Mari? chciałabym mieć takiego brata ;) to mój synuś :) on pracuje w Wałbrzychu, ale do 17-tej, a ostatnio do późna, wraca koło 21.00 porozmawiam z nim jutro i zapytam, czy nie mógłby się "urwać" z pracy wcześniej w jakiś dzień tylko on nie jedzie z Walbrzycha przez Wrocław, mieszkamy tak pośrodku mniej więcej pomiędzy Wrocławiem a Wałbrzychem..... ale myślę, ze mógłby podwieźć sunię na Maślicką (bo do domu Demi ma jechać - czy tak?) zapytam jeszcze czerdę, ona czasem do Wałbrzycha jeździ przepraszam, że dopiero teraz tu zajrzałam, mam ostatnio nadmiar problemów i niedobór czasu oraz sił do ich pokonywania... Quote
kora78 Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 sil Ci doda widok szczesliwej Dianki :) pamietajcie, ze ja tez musze jechac z ta osoba. nie odpuszcze widoku wychodzenia Diany ze schroniska! marta, jedziesz tez? p.s. nowy watek naszej suni szorsciakowej, sredniej. kto ma ochote niech zerknie http://www.dogomania.pl/threads/202557-Kama-mloda-kochana-sunia-w-schronie?p=16337298#post16337298 Quote
mari23 Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 xmartix napisał(a):ja miałam kiedyś do Marii nr tel, ale już nie mam... eh 504 252 274 :) pamiętasz starego Charliego? serduszko po Vetmedinie mu się poprawiło, ale kręgosłup siada (mam nadzieję, że to kręgosłup a nie neurologiczne przyczyny - drży mu głowa, najbardziej szczęka, tylna łapkę mu czasem prostuje do tylu tak gwałtownie...) wybieram się z nim do doktora Sekuły..... Charliś to tylko jeden z moich "problemów".... dziesięciu już... Quote
marta0731 Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 Ciotki, przecież jak syn (nie brat ;) ) kończy pracę później, to ja albo Kora możemy Dianę te kilka godzin "przechować" u siebie żeby mógł ją zabrać normalnie po pracy... Quote
kora78 Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 marta0731 napisał(a):Ciotki, przecież jak syn (nie brat ;) ) kończy pracę później, to ja albo Kora możemy Dianę te kilka godzin "przechować" u siebie żeby mógł ją zabrać normalnie po pracy... nie mozemy przechowac. niby jak? autobusem? dzikiego, silnego psa? musi byc osoba z dowodem osobistym. Quote
mari23 Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 kora78 napisał(a):nie mozemy przechowac. niby jak? autobusem? dzikiego, silnego psa? musi byc osoba z dowodem osobistym. Diana jest aż tak dzika i silna? Krzysiek jeździ busem, jesli będzie za kierownicą, nie da rady pilnowac suni.... chyba jednak namówie czerde i osobowka pojedziemy - ale czy w sobotę albo niedzielę schronisko jest czynne? Quote
marta0731 Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 kora78 napisał(a):nie mozemy przechowac. niby jak? autobusem? dzikiego, silnego psa? musi byc osoba z dowodem osobistym. Przechować jak? Choćby nawet pod schronem stać parę godzin... Ja się poświęcę, tylko żeby Diana już jechała... Już nie wspomnę o Twoim ogródku... Choćby na piechotę do Ciebie dla "zabicia" czasu czekania na syna Mari... A dowód? Nie wiem jak to załatwisz... Nie wydadzą Ci jej? Czy ja mam jechać i pogadać jako "przyjazna osoba" ze względu na współpracę budowlano-zawodową? Quote
kora78 Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 czynne w wekendy do 14stej, a w tygodniu do 16stej. moga chwile zawsze poczekac dluzej, jak bedziemy mile :) no dzika jest, zyla na dzialce, w altance. boi sie ludzi, ucieka. wiec po doswiadczeniach z Bunia wiem,ze bedzie sie rwala na smyczy zapewne. duza, jak ONek i silna jak onek. bunia mnie przeciagnela, a mniejsza byla i wychudzona. w busie smycz przywiaze do czegos i byloby ok Quote
kora78 Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 marta znow na dowod... wiesz, jak z tym jest. chyba,ze na siebie ja wezmiesz. stac pod schronem, ok. ale pies bedzie zestresowany, moze ciagnac. jest luty, nie lipiec. do mnie do ogrodka? autobusem? ooooj, odpada Quote
marta0731 Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 mari23 napisał(a):Diana jest aż tak dzika i silna? Krzysiek jeździ busem, jesli będzie za kierownicą, nie da rady pilnowac suni.... chyba jednak namówie czerde i osobowka pojedziemy - ale czy w sobotę albo niedzielę schronisko jest czynne? Zawsze można psa przywiązać do jakiegoś stałego elementu w aucie, by nie mógł "spacerować" po aucie ;) Ale jeśli masz inne wyjście to boby dobrze :) Quote
mari23 Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 kora78 napisał(a):marta znow na dowod... wiesz, jak z tym jest. chyba,ze na siebie ja wezmiesz. stac pod schronem, ok. ale pies bedzie zestresowany, moze ciagnac. jest luty, nie lipiec. do mnie do ogrodka? autobusem? ooooj, odpada nie wiem, czy Krzysiowi wydadzą psa.... dowód wprawdzie ma, ale.... on wraca w roboczym ubraniu - a jest mechanikiem samochodowym.... tylko oczy mu się świecą.... reszta czarna, jak u Murzyna ;) Dianę też pewnie wystraszy :) ale lubi psy.... inaczej nie mieszkałby z moją dziesiątką ;) może uda się go umówić jakoś z Wami, a gdzie dokładnie w Wałbrzychu jest schronisko? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.