mari23 Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='kora78']trzymamy, trzymamy? a jakie to szkolenie i co kto Ci poradzil?[/QUOTE] koleżanka trochę się interesuje taką tematyką i "nakładła" mi nieco do głowy - spróbuje nauczyć Dianę podstawowych komend czyli siad i leżeć - będziemy się bawić, ale i uczyć, żeby była mądrym, ułożonym psem, a nie dzikusem jakimś ;) Quote
kazik132 Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='mari23']koleżanka trochę się interesuje taką tematyką i "nakładła" mi nieco do głowy - spróbuje nauczyć Dianę podstawowych komend czyli siad i leżeć - będziemy się bawić, ale i uczyć, żeby była mądrym, ułożonym psem, a nie dzikusem jakimś ;)[/QUOTE] wow:o no to będzie się działo:) Quote
mari23 Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 [quote name='kazik132']wow:o no to będzie się działo:)[/QUOTE] taaaaaaaa, już się dzieje! watek z wzruszająco-płaczącego przeobraża się w komediowo-kabaretowy ;) ale i łzy będą - przed chwilka się popłakałam.... ze śmiechu! z Dianą idzie mi naprawdę dobrze ,lecz jest Bambo niesforny bardzo.... No więc Bambo (inny watek;)) rozciągnął się na kanapie, a że staram się go cywilizować, stanowczo (tak, tak, stanowczo) powiedziałam: Bambo, zejdź! Bambo różne miny i figury wyczyniając wił się na różne strony w oczy mi patrząc, wciąż leżąc jak długi na kanapie.... zwątpiłam, ale dalej "zejdź" wołam... parę razy, a tu jak poprzednio.... zrezygnowałam w końcu i usiadłam do komputera...na to malutka Kasia ( 25 marca skończyła 2 latka) zeszła z bujaka i podeszła wołając jak ja - zejdź ( ja już plecami do obojga siedziałam)... po chwili Kasia trąca mnie i mówi: "już zejdział"... odwracam się i widzę.... zejdział naprawdę!:crazyeye: przerwa w relacji, bo muszę jej teraz "tocitać książkę":cool3: Quote
kora78 Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 zełdział hahahahahaha!!!! i kto tu jest glowa rodziny? juz widac!!! Quote
Basia1244 Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Marysiu masz prawdziwie zdolną wnusię :)! I kto tu jest stanowczy i zdecydowany :) - Kasia! Quote
kora78 Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 bazarek czesciowo dla Dianki, zaleznie od potrzeb jej i innych, no i utargu [url]http://www.dogomania.pl/threads/210734-LETNIE-Ciuchowisko-dla-mlodszych-i-starszych-do-22.07-na-3-psy-w-pdt?p=17207634#post17207634[/url] Quote
mari23 Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 [quote name='Basia1244']Marysiu masz prawdziwie zdolną wnusię :)! I kto tu jest stanowczy i zdecydowany :) - Kasia![/QUOTE] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/927/1365c2922572f678med.jpg[/IMG][/URL] oto ona we własnej osobie - jak już Bambo "zejdział", wzięła sobie Miłeczkę do "kochania" ;) Quote
mari23 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 [quote name='Basia1244']Śliczna dziewczynka :), rezolutna![/QUOTE] bardzo rezolutna ;) jak dorośnie.... ojej ! :roll: ale na pewno zajmie się bezdomnymi zwierzaczkami - to na 100% ma po babci :multi: na razie dostarcza nam wiele radości tworząc swoje własne formy znanych jej wyrazów np. idzie, a więc "trzeba idzieć", dwa kapcie, za to jeden "kapć".... ;):lol: a Bambo to może nie tyle posłuszeństwem sie wykazał, ile uciekał przed tym, co spotkało Miłkę czyli czułością Kasiulki ;) najważniejsze - Diana dzisiaj rano pięknie zrobiła "siad" pomimo pokusy w postaci psiaków za moimi plecami..... zerkała na nie, ale pięknie usiadła czekając na to, co miałam w dłoni..... na razie jeszcze jej posłuszeństwo nie jest "bezinteresowne" :shake: Quote
kora78 Posted July 8, 2011 Author Posted July 8, 2011 czas i praca wszystko zmieni :) a niunia cudowna, sliczna! Quote
mari23 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 kora78 napisał(a):czas i praca wszystko zmieni :) a niunia cudowna, sliczna! która niunia? Diana czy Kasia? ;) Dianusia dzisiaj całkiem grzecznie ( tylko lekko warknęła ;)) przywitała pana powiatowego lekarza weterynarii - robił zdjęcia - jestem świeżo po kontroli... wszystko dobrze, niech nikt się tym nie martwi i nie przejmuje :) Quote
marta0731 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Marysiu ja Ci życze wytrwałości i stanowczości, żadnego siadania do komputera, zanim pies nie zrobi komendy "zejdział" :D:D:D Quote
Basia1244 Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 marta0731 napisał(a):Marysiu ja Ci życze wytrwałości i stanowczości, żadnego siadania do komputera, zanim pies nie zrobi komendy "zejdział" :D:D:D Dokładnie tak :D Quote
Basia1244 Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 pospamuję i podrzucę http://www.dogomania.pl/threads/2108...1#post17221388 Quote
mari23 Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 marta0731 napisał(a):Marysiu ja Ci życze wytrwałości i stanowczości, żadnego siadania do komputera, zanim pies nie zrobi komendy "zejdział" :D:D:D nie zrobi "zejdział".... pojechał dzisiaj o 10.30 do swojego domku..... wspaniała kobieta!!!! i tylko dlatego pojechał, że wspaniała jest ta pani.... dopiero przestałam trochę płakać i weszłam na dogo napisać na jego wątku..... Quote
mari23 Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 kora78 napisał(a):czyli kto pojechal do ds? Bambo - łobuziak pojechał aż pod Szczecin.... pani dzwoniła, mówiła, że smutny i nie chce jeść... Quote
kora78 Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 przejdzie mu, nie martw sie. wszystkiego nie ogarniesz, bo osiwiejesz. :) Quote
mari23 Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Dianusia pojechała wczoraj "na próbę" do DS - nie wiem, ile napiszę przez łzy, wczoraj nie dałam rady napisać nic... to moi znajomi, znam i ich, i zwierzaki u nich, mam blisko do nich (ok. 5 km) zawiozłam ją sama, chciałam zobaczyć, jak się tam zachowa, jak przyjmie ją Bazyl - ich cudny onek długowłosy i malutka stareńka foksterierka Maja.... Diana stanęła na 2 łapach, jakby objęła mnie za szyję, mocno się przytuliła przez długą chwilę a potem.... pobiegła z Bazylem wokół domu, do kojca Bazylowego, bawiła się z nim, biegała, wracała do mnie tylko zawołana, posesja jest wielka, ogrodzona - długo jej nie było zza domu widać, obwąchiwała wszystko w towarzystwie Bazyla, bawiła się z nim, jak z Łatkiem (ależ on smutny jest teraz!) nagle Bazyl wlazł do szeroko otwartego kojca, zaczął jeść i pić, powarkiwał na Dianę, jak podeszła ( a chwilę wcześniej byli tam razem, z 1 miski pili) Bazyl to misiek-przytulak, oni chcieli psa, który będzie szczekał, bronił terenu, dlatego prosili o Dianę.... wieczorem nie wytrzymałam i napisałam sms z pytaniem, jak Diana, bo za nią bardzo tęsknię - dostałam odpowiedź: ona na pewno też trochę tęskni, ale my a nią rozmawiamy, głaszczemy i przytulamy, żeby jej nie było smutno... to dom, gdzie mieszka dorosła córka z rodzicami, nie ma dzieci, duża zadbana i ogrodzona posesja.... ludzie naprawdę dobrzy.... wiem, że o takim domu dla Diany marzyłam, ale serce mi pęka ! a jak Bazyl będzie jej dokuczał, albo ta staruszka Maja.... umówiłam się z nimi, że mają tydzień na decyzję, czy Diana zostanie u nich.... a ja tydzień na oswojenie się z tym.... gdyby coś się działo - zadzwonią, przyjadę po Dianę w 10 minut..... z radością i już nikomu nie oddam !!!!! Quote
kora78 Posted July 17, 2011 Author Posted July 17, 2011 matko boska!!!!!!!!!!!!!! ale niespodzianka!!!!!!! to oni znali Diane wczesiej? nie boja sie jej, nie gryzla ich? ma mieszkac w domu, czy w kojcu? czemu nam wczesniej nie pisalas? Dianka!!!!!! oby Ci się udalo!!!!!!!!!!!!!!!!!! Marysiu, tak trzeba, naprawde :) wczoraj Fiona nasza do ds pojechala, wczoraj psiak ze schronu, ktory mi tez na sercu lezal, wczoraj byl super tel o Tobiego z hotelu. jakis dzien cudow!! Quote
mari23 Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 ja ryczę od rana.... i znów.... ja ich znam od dawna, Ania ( córka) pracuje w naszej bibliotece, opowiadałam jej kiedyś o Dianie - nie z myślą o adopcji, bo mieli przecież psy.... Ania zapytała o Dianę sama..... a Diana zachowała się cudownie ! Koleżanka ( Beata) mówi, że psy wyczuwają fluidy nowego domu, czytał gdzieś jej syn, żeby ją pocieszyć kiedy oddała do adopcji szczeniaczki po prawie 4 miesiącach... teraz Beata pociesza mnie.... czy Diana naprawdę chciała tam zostać? tak mnie objęła, przytuliła się.... i pobiegła ! nie dzwonią.... chyba dobrze jest.... tylko ja ryczę jak jakaś głupia ! jeśli Diana będzie szczęśliwa - to jest najważniejsze, nie moje łzy Quote
kora78 Posted July 17, 2011 Author Posted July 17, 2011 Diana zasluzyla biedula na dobre zycie. a to, co opisujesz, dobrze wrozy :) Quote
mari23 Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 [quote name='kora78']Diana zasluzyla biedula na dobre zycie. a to, co opisujesz, dobrze wrozy :) jeśli tylko będzie szczekała na obcych - zostanie ( i jeśli nie zje kotów, kaczuszek i kurczaczków ;))a to wczoraj komórka utrwaliłam - niewiele mogłam, bo Diana była wciąż w ruchu, a ja za późno pomyślałam o zrobieniu zdjęć - jak bawiła się z Bazylem słodko To Nusia zwiedza teren a to Bazyl - słodka przytulanka kojec służy tylko do zamykania psów podczas wizyty obcych, nie na stałe Diana z Bazylem mają być na podwórku, oczywiście z dostępem do domu, jak domownicy obecni :) trochę żal, że nie do łóżeczka z pańcią.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.