Emigrantka Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Nikus wczoraj robil przelewy, powinno zaraz byc, mamnadzieje ze przy ilosci przelewow nic mu sie nie pokickalo biedakowi.. Dla Nuki chyba bylo 40 jednorazowo bo ona do DS juz poszla.... Daj znac jak dojdzie bo Nuki juz nie mam w subskrypcjach, dzieki . Quote
laikinia Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Czy wiadomo juz co jest z Boro?- chcialam sie zapytac w schronisku, ale tam od 2 dni nikt nie odbiera... :( Mam nadzieje, ze byl u lekarza i trzymaja go w cieplym. Moja rodzina czeka juz na niego. I wlasnie dostalam tel., ze buda dla drugiego pieska- bernardyna juz rusza w droge :) Quote
Cantadorra Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Laikinia, czy to znaczy ze zabierasz malego? Quote
GoskaGoska Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 kikou tez usiłowała się dodzwonić wczoraj do schroniska, zeby się dowiedziec o wyniki i się jej nie udało dodzwonic. Laikinia juz piszę do ciebie ważny pv . Quote
xmartix Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 tak niestety u nas jest w schronie z tymi telefonami!!! jutro mamy być z Yuki także zobaczymy co u chłopaka Quote
ossa98 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Moja rodzina czeka juz na niego. I wlasnie dostalam tel., ze buda dla drugiego pieska- bernardyna juz rusza w droge Wygląda na to, że się zdecydowałaś:-). Tylko zastanawiam się co z tą budą. Piszesz, że dla bernardynka. Rozumiem, że Boro byłby trzymany w domku? Quote
ossa98 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 xmatrix - czekamy na wieści. Oby Boro dużo nie ucierpiał w te mrozy. Quote
brzośka Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Mam na GL jedną deklarację - pewien pan z Wawy napisał, że 1 tydzień w miesiącu może opłacać hotel :) Quote
GoskaGoska Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 [quote name='brzośka']Mam na GL jedną deklarację - pewien pan z Wawy napisał, że 1 tydzień w miesiącu może opłacać hotel :)[/QUOTE] dziękujemy bardzo nie wiem dobrze co znaczy GL - podejrzewam, cos z goldenami :) wszytsko co wpływa zapisuję :) CO do adopcji to rozmawiałyśmy z laikinią przez telefon i Boro raczej docelowo pojedzie do Berlina - piszę raczej - bo dla mnie to tylko 100% jest jak pies już dotrze do DS :), i za wiele razy cieszyłam się z domu a poźniej coś się jednak wydarzyło i nic nie wyszło. Oczywiście, hehe zeby mnie nikt zle nie zrozumiał : ), bo laikinia jest dla mnie wiarygodna , tylko wiecie same jak to czasami bywa. jednak nie wiadomo ze ile, ponieważ poszukiwany jest benio a lakinia przyjedzie od razu po dwa psy, a na razie nie wiadomo , kiedy będzie odpowiedni benio, więc może trochę potrwać - dlatego do tego czasu Boro będzie w hotelu- hotel niedaleko granicy - to laikunia nie będzie miała daleko :). do tego czasu caly czas zbieramy kasę- a jak psiak pojedzie w miarę szybko - to pojdą pieniążki - albo do zwrotu albo na inne psiak , bo ich przeciez nie brakuje na dogo, a do tego ze będę znów z PL w srodę i pewnie pojawią się nowe wątki. Quote
GoskaGoska Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 [quote name='brzośka']Mam na GL jedną deklarację - pewien pan z Wawy napisał, że 1 tydzień w miesiącu może opłacać hotel :)[/QUOTE] dziękujemy bardzo nie wiem dobrze co znaczy GL - podejrzewam, cos z goldenami :) wszytsko co wpływa zapisuję :) CO do adopcji to rozmawiałyśmy z laikinią przez telefon i Boro raczej docelowo pojedzie do Berlina - piszę raczej - bo dla mnie to tylko 100% jest jak pies już dotrze do DS :), i za wiele razy cieszyłam się z domu a poźniej coś się jednak wydarzyło i nic nie wyszło. Oczywiście, hehe zeby mnie nikt zle nie zrozumiał : ), bo laikinia jest dla mnie wiarygodna , tylko wiecie same jak to czasami bywa. jednak nie wiadomo ze ile, ponieważ poszukiwany jest benio a lakinia przyjedzie od razu po dwa psy, a na razie nie wiadomo , kiedy będzie odpowiedni benio, więc może trochę potrwać - dlatego do tego czasu Boro będzie w hotelu- hotel niedaleko granicy - to laikunia nie będzie miała daleko :). do tego czasu caly czas zbieramy kasę- a jak psiak pojedzie w miarę szybko - to pojdą pieniążki - albo do zwrotu albo na inne psiak , bo ich przeciez nie brakuje na dogo, a do tego ze będę znów z PL w srodę i pewnie pojawią się nowe wątki. Quote
brzośka Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 GL (GoldenLine) to portal społecznościowy, na którym zamieściłam info o Boro. Odzew jest kiepski, więc strasznie się dziś ucieszyłam z tej jednej deklaracji. Info od Laikinii, że zdecydowała się dać Boro DS, to piękna wiadomość!!! Mam nadzieję, że stanie się to już wkrótce :) :) :) Quote
Cantadorra Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 Sorki, ze psuje radosc, ale patrze za okno i mysle o Boro. Jego trzeba juz wyciagac, czy go Laikinia wezmie czy nie. On naprawde moze juz nie wstac. Przeciez nie mozemy czekac az laikinia znajdzie benka. Boro moze poczekac w hoteliku. Quote
GoskaGoska Posted January 30, 2010 Author Posted January 30, 2010 przeciez to napisalam, ze pojedzie do hoteliku :mad:do tego czasu. Ale dziewczyny sorry nie da się pomimo dobrych chęcie zrobić zawsze wszytsko od ręki. Dziś jeszcze kikou będzie probować dzwonić - czy jest już konkretny termin kastracji i jak wyszły wyniki - jednak w sob w schronie jest mniej osób i już dowiedzieć się coś więcej to graniczy z cudem. Do tego dziś w schronisku będą Niemcy - więc pewnie nic z tego nie wyjdzie. MArta dziś będzie rozmawiać z demi czy przetrzyma Boro i weżnie go na kastrację. Quote
ossa98 Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 Zgadzam się z Cantadorrą. Każdy dodatkowy dzień w schronie to dla Boro kolejny gwóźdź do...:-(:-(:-(. Co prawda na dworze jest już cieplej - u nas w Katowicach mamy nawet plusową temperaturę - ale te straszliwe mrozy, jakie miały miejsce w minionych tygodniach pewnie i tak zrobiły spustoszenie w organizmie tego psiaka. Trzeba działać szybko. Boro, trzymaj się staruszku! nie ma dnia, żeby o Tobie nie myślała... Quote
ossa98 Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 Laikinia, wysłałam Ci na pw kilka adresów z benkami. Może, któryś z nich zwróci Twoją uwagę. Quote
Betta Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 dziewczyny, ja tu nie widzę mowy o jego badaniach diagnostycznych, natomiast widzę info o kastracji. Czy ja mam rozumieć że na siłe chcecie go wysłać do Niemiec, nie martwiąc sie o jego stan zdrowia (czyt . nerki bo stawy pewnie i tak sie posypały). Wy go nawet porządnie nie poobserwowałyście. Wejdźcie sobie na wątek Ozzy'ego - przy badaniach diagnostycznych wyszło co nieco - powiększona wątroba, zapalenie usza - a nawet to dyskredytuje psa do zabiegu kastracji !!!! Jesli zależy laikini na wzięciu tego psa, a wam tez zalezy - na tym by przede wszystkim był zdrowy - to poczekacie z kastracją do czasu kiedy będzie wiadomo, czy w ogóle ją może miec. To nie jest młody pies - wiec trzeba podejrzewać, że sporo sie u niego niedobrego może dziac. Quote
xmartix Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 dzisiaj byłam w schronie, nie było weta który jest na co dzień więc nie wiadomo kiedy kastracja, była pani w biurze która za wiele nie powie, ale zapisała sobie na karcie Bora że ma jechać niebawem ze schronu bo bierzemy go, i że prosimy o badania i kastrację jeżeli nie zostało to jeszcze zrobione (no ale jak pisże - ona sama nie wie i nie było kogo o to zapytać). Tyle co mogłam dzisiaj zrobić, jak będę w pn albo jak Demi uda się być jutro w schronie to się zapyta weta (bo bedzie akurat ten co jest w tygodniu) na kiedy został ustalony termin kastracji i co z badaniami (czy są już wyniki) Betta a poza tym Gosia nie raz pisala ze Kikou bedzie dzwonic po WYNIKI BADAN I TERMIN KASTRACJ!! więc czego tu nie widzisz? dalej nie widzisz nic o jego badaniach?? sorry zbulwersowałam się :shake: jakąs nerwówkę wprowadzacie jakbyśmy psa pod nóż tak o bez powodu dawały. no czytajcie ze zrozumieniem albo chociaż wszystko (wszystkie zdania...) Quote
ossa98 Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 Laikinia, bardzo prosimy o bieżące info, jak postępują sprawy z Boro. Wszystkich nas interesuje jego los. Życzymy mu jak najlepiej. Teraz już wiem, że zabranie Borusia nie jest uzależnione od znalezienia bernardynka, bo zdecydowaliście się na innego pieska. To bardzo ważna informacja. Oby Boro był w stanie umożliwiającym szybką adopcję. Za dużo już wycierpiał w schronisku. Betta, oczywiście badania są bardzo ważne. Na pewno kompetentny weterynarz nie przeprowadzi zabiegu kastracji bez wcześniejszego sprawdzenia stanu psa. Boro ma ok. 9 lat, więc zabieg niekoniecznie musi być dla niego dużym obciążeniem. Mój Oskar w wieku 14 lat miał skomplikowaną operację usunięcia dwóch guzów i wszystkie związane z tym zabiegi przeszedł bez problemów. Bądźmy dobrej myśli. Quote
Betta Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 wchodze na wątek regularnie - czytam dość dokłądnie choć szybko - i czasami może nie zapamiętuje, a może pamiętam do pewnego czasu.... ostatnie posty widzę tylko że kastracja ma być , a żadnych wyników tu nie ma opisanych...więc sie trochę niepokoje i całkiem przyzwoicie pisze co mnie martwi nikogo nie zamierzałam denerwować - tylko uzyskać odpowiedz dzięki i sory ... za pochopne osądzanie ale to z racji braku najważniejszych dla mnie w tej chwili informacji - badan Quote
ossa98 Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 Fakt, że nadal nie wiemy w jakim stanie jest Boro. Może jutro uda się porozmawiać z weterynarzem. Czekamy... Quote
Emigrantka Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 Dzisiaj odeszla za TM nasza Lady, oneczka ktora hotelikiem "nacieszyla" sie tylko tydzien niestety :( Mam nadzieje ze sytuacja sie nie powtorzy i ze Boro zostanie wyciagniety ze schronyu na czas. Trzymaj sie Boro.... Quote
bros Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 [quote name='ossa98']Wygląda na to, że się zdecydowałaś:-). Tylko zastanawiam się co z tą budą. Piszesz, że dla bernardynka. Rozumiem, że Boro byłby trzymany w domku?[/QUOTE] no właśnie , proszę mi powiedzieć czy Boro byłby w budzie ???? po drugie cytuję GoskaGoska "jednak nie wiadomo ze ile, ponieważ poszukiwany jest benio a lakinia przyjedzie od razu po dwa psy, a na razie nie wiadomo , kiedy będzie odpowiedni benio, więc może trochę potrwać - dlatego do tego czasu Boro będzie w hotelu- hotel niedaleko granicy - to laikunia nie będzie miała daleko . do tego czasu caly czas zbieramy kasę- a jak psiak pojedzie w miarę szybko - to pojdą pieniążki - albo do zwrotu albo na inne psiak , bo ich przeciez nie brakuje na dogo, a do tego ze będę znów z PL w srodę i pewnie pojawią się nowe wątki. " dlaczego Boro nie może pojechać do Ossa98 ??? ofiarowała dt i to bardzo kożystnie dla finansów Boro, na co my czekamy ???? Quote
Emigrantka Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Boro ma 275 deklaracji stalych i marznie? Bosman z polowa deklaracji dzisiaj juz jest W DT. Lady dzisiaj umarla, nacieszyla sie tylko tydzien hotelikiem.... Gosia wybacz ale powalil mnie tekst z Twojego postu: będę znów z PL w srodę i pewnie pojawią się nowe wątki To pies ma czekac az sie osobiscie do Polski wybierzesz? Na miejscu sa osoby ktore ta pomoc oferuja - dlaczego nie skorzystac? Boro, trzymaj sie pysiu... boje sie o Twoje nozki na tym mrozie :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.