Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 263
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja byłam na wizycie, domek w bloku na 10 piętrze z windą, wokół dużo zieleni gdzie można z pieskiem wychodzić. A ludzie - mili, spokojni, bardzo ciepli, widać po nich że bardzo się przejęli odejściem ich suni (była ze schroniska w Józefowie), pani o niej opowiadała, miała 11 lat i raka listwy mlecznej, więc Neli na pewno zostanie ciachnięta. Pani pracuje w oświacie, nie ma jej ok. 6 godzin dziennie, wakacje ma wolne, jeżdżą z psiakiem na wakacje i na działkę. Dwójka dzieci - nastolatka, która wyszukała Neli i rozmawiała z Madalleną, z rozmowy wygląda na odpowiedzialną, i słodki chłopczyk w wieku około 7 lat, który mnie rozczulił przynosząc zdjęcie suni która odeszła - wychował się z nią.

Posted

leni356 napisał(a):
Ja byłam na wizycie, domek w bloku na 10 piętrze z windą, wokół dużo zieleni gdzie można z pieskiem wychodzić. A ludzie - mili, spokojni, bardzo ciepli, widać po nich że bardzo się przejęli odejściem ich suni (była ze schroniska w Józefowie), pani o niej opowiadała, miała 11 lat i raka listwy mlecznej, więc Neli na pewno zostanie ciachnięta. Pani pracuje w oświacie, nie ma jej ok. 6 godzin dziennie, wakacje ma wolne, jeżdżą z psiakiem na wakacje i na działkę. Dwójka dzieci - nastolatka, która wyszukała Neli i rozmawiała z Madalleną, z rozmowy wygląda na odpowiedzialną, i słodki chłopczyk w wieku około 7 lat, który mnie rozczulił przynosząc zdjęcie suni która odeszła - wychował się z nią.


Wygląda super :) :D

Posted

Nela (tak chyba zostanie) JUZ ma super domek a nie bedzie go miala :)

Dopiero wrocilam z calodziennej podrozy, padam na pysk ;)

Powiem Wam tylko w skrocie, ze w momencie, gdy Nela weszla do domu przezyla NATYCHMIASTOWA metamorfoze. Na dywanie podniosla ogonek i merdala nim caly czas :)
To juz zupelnie inna sunia a myslalam , ze zajmie to troche wiecej czasu :)

Jutro opisze wiecej i wstawie zdjecia

Posted

Zmiana planow. Dzisiaj fot nie wstawie bo gdzies sie lacznik zapodzial (nie pytajcie co to :) )

a ja do nich zaraz zadzwonie :)

Czy "prowadzaca" sprawe chce numer tel do nowych wlascicieli?albo maila, adres, numer buta? :)

Posted

Madallenko mi wystarczą informacje i zdjęcia na wątku. W sumie to kwestia zaufania do Ciebie i do Leni.
Ja bym tylko chciała o wyjaśnienie sprawy w schronisku.

Posted

Madallena napisał(a):
tzn? bo nie rozumiem ...

cały czas od wczoraj wałkowałyśmy temat sterylki Neli.
Że jednak lepiej ją przywieźć. Tzn dla niej pewnie nie, ale... dla reszty psiaków, którym może będziemy musiał/chciały kiedyś pomóc.

Posted

Damy rade. Jurand fajny chlop :) a ja fajna babka ;P Przekonam go i tyle!

Relacje z nowego domu:

Neli spala w dwoch lozkach, u dzieci :) e tam pslanko. lozko fajniejsze :) dostaje male porcje ale czeste. Pani jej gotuje albo daje puszki.

Martwia sie, bo Nelka non stop sika. I na spacerze i an dywany. MArtwia sie,czy nie ma zapalenia pecherza. Ale to moze byc stres, dosotsowanie do nowej sytuacji, wiec powiedzialam zeby nie spieszyli sie z wetem tylko poczekali jeszcze dwa dni.
Kochaja ja na maxa! bo jej sie nie da nie kochac ;)

Czy Neli byla odrobaczona? bo na umowie jest tylko wscieklizna... i czy miala szczepienia na zakazne?

Sprawdzali ceny sterylki. Ida do moejgo weta bo taniej :) a mowilam im to od poczatku! przynajmniej wiem, ze Nelka jest w najlepszych rekach lekarskich!

(moj wet mowi do psow: synus, corcia. A najlepiej jak byl u coronaj na wizycie u Pakusia - mala kielbaska, wazy 4 kg:) Pakus..wrrr, wrrrr z zebami w kagancu do niego a on: Synus, nie denerwuj sie. Wujcio zaraz Cie zbada :) widok - bezcenny!

Posted

madallenko powinna być odrobaczona i odpchlona zaraz po przyjściu do schroniska, ale lepiej niech to zrobią jeszcze raz.
Nasz wet chyba faktycznie goni w piętkę i nie ma mu się co dziwić zważywszy na sytuację.
Zakaźne na pweno nie. Tylko wścieklizna.
Wizyta u weta myślę tak czy siak konieczna.
Może sikać bo stres, a może i się podziębiła, w szpitaliku przecież zimno jak cholera....

No dobrze to Ty sobie paktuj z Jurandem;):):):):):):)

Relacja bezcenna:)Każdy jamnik, prawie jamnik wie co to łóżeczko:)

I jeszcze raz Wam bardzo dziękuję:)nie możemy patrzeć na te psiaki w schronie. Tzn. możemy i biegamy do nich tylko strasznie żal....

Posted

o odrobaczeniu nie widze zadnej notatki... odrobacza na bank!

Macie wspaniala sunke w szczeniakarni. Musicie ja sprzedac, powinna pojsc bo jest cudowna i wspaniala tylko nie promowana.

Macie tez szczeniaka, ktory PILNIE musi trafic na DT! bo sie cofa...

No i ten wariat w kropki a czarnym okiem - super :)

Posted

Madallenko, który w kropki? Ze szpitalika?
A sunia która? Mała łaciata czy biała malizna?
Szczeniak nie wiem który, nie mam DT dla szczeniorów.
Poproszę Anię to może cyknie w tyg. im zdjęcia.
Dzisiejsza wizyta w schronisku nie doszła do skutku... niestety.


Co tam zawstydził?:)Przecież to prawda:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...