elinka Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Oj coś mi się wydaje, że z tego jutrzejszego przyjazdu z Warszawy do Kaja to nic nie będzie Quote
snuszak Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 zamiecie wszędzie, z dojazdem będzie problem to jest raczej pewne, jutro też tak ma być ;/ Quote
elinka Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Szkoda, że supergoga nie przywiozła do mnie Kaja od razu jak tydzień temu zaoferowałam mu DT. Zamiecie mogą jeszcze potrwać, a Kaj niepotrzebnie marznie w tym schronisku. Quote
Lilmo Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Ja też obawiam się, że dzisiejszego przyjazdu Państwa nici, bo wszędzie tyyyyle śniego, a w dodatku od ciągle pada i pada i pada :( Quote
Lilmo Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Ja też obawiam się, że dzisiejszego przyjazdu Państwa nici, bo wszędzie tyyyyle śniego, a w dodatku od ciągle pada i pada i pada :( Quote
leni356 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Szkoda, niby pada, ale dziewczyny pojechały mimo wszystko po psiaki, szkoda ze pani nie. Quote
supergoga Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 No niestety - nie przyjechali. Zadzwonili, że postarają się w tygodniu. Koniecznie chcą poznać Kaja. Wiem, że mogłam wcześniej jakoś - tylko ja jestem bez auta, TZ miał ganiane. I nie ukrywam, liczyłam na przyjazd Pani - a Buk autostrada to wygodnie z Warszawy. Przepraszam Kaju, nawaliłam. Was też - bo nie potrzebnie czekałam. Quote
elinka Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 A mi ten przyjazd do Kaja wydaje się trochę dziwny. Może to czekanie rzeczywiście nie ma sensu? No bo jechać przez pół Polski tylko po to aby zobaczyć czy pies się spodoba? A co będzie jeśli Kaj jednak nie przypadnie Państwu do gustu? Kaj ma piękną galerię, na zdjęciach doskonale psa widać. Wiadomo też jaki ma charakter. Czy w przypadku Kaja rzeczywiście tak trudno jest podjąć tę decyzję? Jeśli Państwo pragną zaadoptować Kaja to po co te próbne spotkania? Dlaczego Państwo dają psu nadal marznąć w schronisku? Temperatura na zewnątrz nie jest przecież dodatnia. O dzisiaj mi nie chodzi bo wiem, że sypie, ale przecież Państwo o Kaju wiedzą już od tygodnia. Supergoga, czy możesz zapytać Państwa bliżej co tak naprawdę zamierzają w kwestii Kaja? No bo jeśli wszystko będzie zależeć od obejrzenia psa to może jednak przywieź Kaja do mnie? Pies nie będzie niepotrzebnie marznął, a Państwo będą mogli zawsze przyjechać do mnie w dogodniejszym dla siebie terminie aby obejrzeć psa. Quote
supergoga Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 Macie racje. Paweł rozmawiał z Panią Dorotą - chodzi o to wrażenie pierwsze, w zakresie przypomnienia poprzedniego psa, albo właśnie wręcz przeciwnie. Wstawię meila - i ostateczna decyzja jest taka, jeśli nie przyjada Państwo tak jak piszą - Kaj jedzie do Ciebie, nawet w środę przywiozę - we wtorek darek wraca z pracy po 18.00, zanim do schroniska zajedziemy będzie noc. JUz dogadałam z TZ-em, po pracy w środę pojedziemy do Buku po psa i do Ciebie. Chyba że coś się zmieni. To wiadomość: Dzisiejsza podróż niestety została przełożona.Byłaby to "droga przez mękę". Rozmawiałam już z Pawłem i umówliśmy się, iż przyjedziemy wtorek,środa.Mieliśmy wielkie chęci... Tu w Warszawie sypie,zawiewa a w Poznaniu jeszcze gorzej. Tylko przez sobotę i niedzielę ma byc taka pogoda. Mam jeszcze pytania natury organizacyjnej. Jeśli "zaskoczyłoby" i mielibyśmy zabrać Kaja,jak to wygląda.Jaka jest procedura.Jak zniósłby podróż samochodem.Pewnie powinnnam mieć smycz,obrożę? Pytań jest wiele. A jeśli nie-to może dałabym MU dom tymczasowy. Czekam na Pani wskazówki. Wiem ,że decyzję o adopcji muszę podjąć sama. Quote
elinka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Czyli historia się powtarza. Czy jesteś pewna, że warto czekać aż do środy? Kajowi DT nie jest już potrzebny, ma zaklepany u mnie. Może nie trzymajmy się tak kurczowo tych Państwa. Może lepiej by zacząć rozglądać się w tym czasie dla Kaja za czymś innym. Jetem pewna, że po Kaja zgłosi się niejeden chętny domek. Quote
supergoga Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 Już załatwiłam wszystko z TZ-em - probleme jest bowiem dowóz przed środą. On ma taka pracę, że dotarlibyśmy do Was chyba koło północy - nie mówiąc o powrocie, a pobudka przed 5.00. Ale środa - 100%, wieczorkiem będziemy o ile Kaj wcześniej nie pojedzie do własnego stałego domu. Quote
elinka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Supergoga, zostań proszę, jeszcze chwilę na Dogo. Zaraz wyślę Ci PW. Quote
elinka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 w razie czego zapytałam na transportowym: http://www.dogomania.pl/threads/177383-Potrzebny-transport-na-juA-PoznaA-InowrocA-aw http://www.dogomania.pl/threads/24359-WAE-tek-Transportowy-KASUJCIE-NIEAKTUALNIE-POSTY?p=13862558&viewfull=1#post13862558 - post #186 Quote
elinka Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Śnieg sypie i sypie. Nawet aura nie sprzyja, aby Państwo przyjechali po Kaja. No, ale do środy są jeszcze dwa dni, może do tego czasu drogi będą już przejezdne. Supergoga, a może powiedz Państwu o moim DT. Może to jakoś zmobilizuje Państwa do tej podróży? Quote
supergoga Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Witam, chcemy ostatecznie pojechać w środę do Kaja.Proszę mi wierzyć,że nie ma dnia, abym o Nim nie myślała.O tym,że marznie,że tęskni,że po prostu potrzebuje swojego "ludzia" Myślę też o innych "biedach schroniskowych"... A więc aby do środy . Kupiliśmy już z mężem posłanie dla naszego nowego "podopiecznego".Kupię jeszcze obrożę i smycz. Miałam te wszystkie rzeczy,ale mój Sugus,który odszedł za Tęczowy Most,został pochowany wraz z nimi na naszej ukochanej działce w Kamieńczyku.-mam nadzieje,że MU tam dobrze... Przepraszam za te sentymenty,ale ja tak już mam. Zatem w środę wyjeżdzamy.Skontaktuję się jeszcz z Pawłem. Pozdrawiam Panią serdecznie i do następnych "wieści" To wieści. Tak jak pisałam, jeśli nie - zabieram Kaja i jedzie na tymczasik. Ale może.... Quote
elinka Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Te posty Pani brzmią dosyć obiecująco. Może jednak Kajowi się uda? :kciuki: Quote
elinka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 I co tam z Kajem? Czy pojechał z Państwem do swojego domku? Quote
supergoga Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Bardzo przepraszam, że dopiero pisze, ale nie miałam jak wcześniej - z pracy. Kaj - pojechał do domu. Bardzo mili ludzie, Kaj nie mógł się nie spodobac bo to super psiak. Wielkie dzięki Elinko za oferowany tym czasik. Przyniósł mu szczęście. Kaju - bądź grzeczny!!!! Quote
elinka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 To wspaniała wiadomość!!! :bigcool::sweetCyb::cunao::sweetCyb: A czy zapytałaś Państwa o zdjęcia Kaja z nowego domku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.