supergoga Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 Poczekajmy do jutro proszę. dzisiaj napisała z ogłoszenia Pani, szukająca psa w typie pona, po śmierci swojego staruszka. Odpisałam, wysłałam foty. Czekam do jutra na odpowiedź. jak nie - załatwiamy przywóz Kaja do Elinki. Quote
Marylin Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Oooojojoj TRZYMAM KCIUKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
supergoga Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Pani Kaj bardzo się spodobał. Ma dzwonic do Pawła i dopytac o niego. Póxniej jeśli będzie ok - chce przyjechać poznac psa. Zresztą, poczytajcie, brzmi ogromnie miło. Dziękuję za wyczerpujące informacje dotyczące Kaja. Zadzwonię do p.Pawła,króry ma z pieskiem bezpośredni kontakt. Oczywiście chciałabym Kaja poznać osobiście.Musimy się zobaczyć,poznać i zaakceptować,,, Jeżdzę dużo po Polsce, mam samochód,dlatego z przyjazdem nie będzie problemu. Musimy jedynie ustalić termin-mam nadzieję,że nie będzie przeszkód. . Dzisiaj akurat mijają trzy miesiące odejscia mojego Sugusa za Tęczowy Most... Z przygarnięciem go nie miałam problemu,gdyż po prostu "stanął na mojej drodze"-wziełam go ze stacji benzynowej,gdzie od dłuższego czasu koczował.Przeżylismy ze sobą piękne 15 lat(on miał 17)... Mó ból i tęsknota trwają,ale nie chcę w tym "się zasklepiać".Czuję,iz inna istota czeka już w kolejce po swoje drugie życie... Dlatego zaczęłam poszukiwać. Mam nadzieję, iż Pani mnie rozumie,że najpierw chcę poznać pieska.Ponoszę odpowiedzialność na następne naście lat. Quote
malawaszka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Fajne podejście - naprawdę ciepło się na sercu robi Quote
Marylin Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 supergoga napisał(a): Dziękuję za wyczerpujące informacje dotyczące Kaja. Zadzwonię do p.Pawła,króry ma z pieskiem bezpośredni kontakt. Oczywiście chciałabym Kaja poznać osobiście.Musimy się zobaczyć,poznać i zaakceptować,,, Jeżdzę dużo po Polsce, mam samochód,dlatego z przyjazdem nie będzie problemu. Musimy jedynie ustalić termin-mam nadzieję,że nie będzie przeszkód. . Dzisiaj akurat mijają trzy miesiące odejscia mojego Sugusa za Tęczowy Most... Z przygarnięciem go nie miałam problemu,gdyż po prostu "stanął na mojej drodze"-wziełam go ze stacji benzynowej,gdzie od dłuższego czasu koczował.Przeżylismy ze sobą piękne 15 lat(on miał 17)... Mó ból i tęsknota trwają,ale nie chcę w tym "się zasklepiać".Czuję,iz inna istota czeka już w kolejce po swoje drugie życie... Dlatego zaczęłam poszukiwać. Mam nadzieję, iż Pani mnie rozumie,że najpierw chcę poznać pieska.Ponoszę odpowiedzialność na następne naście lat. Piękne słowa! Rozumiem je w 100%. We wrześniu odeszła moja Sara - wyglądała jak Kaj tylko była biała. Aby jak Pani powiedziała nie"zasklepieć się w bólu" adoptowałam moją Marylin. Teraz w weekend byłam w Buku aby poznać Belę - którą adoptuje moja rodzina. Był tam Kaj... mi i mojej Mamie łezka zakręciła sie w oku na widok Kaja - czarnej wersji naszej ukochanej Sary która była z nami 14 lat. Pan Paweł wyjął go z boksu i wziął na ręce. Ten psiak jest taki grzeczny, łagodny,wesoły i śliczny - choć zaniedbany. Trzymam kciuki za Kaja!!!!!!!!! Quote
elinka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Super wiadomości! Jest tak jak podejrzewałam. Trzymam kciuki za spotkanie zapoznawcze Pańci z Kajem. Tylko tak trochę w sercu żal, że nie miałam okazji osobiście poznać Kaja. :thumbs: To co, chyba mogę już brać do siebie jakiegoś innego biedaka na DT bo kolejka już się ustawiła? Quote
supergoga Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Błagam , poczekaj troszkę, ze 2 dni choć. Bo jeśli nie...to co stanie się z psiakiem. Jak do jutyra nie zadzwoni - to zabieram do Ciebie. Quote
elinka Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Dobrze, poczekam! ;) mi to się nie spieszy, tylko te biedaki w kolejce marzną. Quote
supergoga Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 A w wolnej chwili - błagam zajrzyjcie i podnieście. Wyslijcie gdzie mozna. I banerek by się przydał. Luba zginie w schronisku - domowa pieszczoszka. kto jej to zrobił? http://www.dogomania.pl/threads/177128-Jamnikowata-Luba-pA-jdzie-do-schronu-mam-1-2-dni-na-znalezienie-DT-BA-agam?p=13837601#post13837601 Quote
Lilmo Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Mail od tej Pani brzmi naprawdę obiecująco. Było by super, gdyby Pani zakochała się w Kaju. Trzymam kciuki, żeby tak się stało :kciuki: Quote
supergoga Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 Pani zadzwoniła, w ciągu 2 dni ma potwierdzic termin przyjazdu i obejrzenia Kaja. No cóz, nie moge w nieskończoność blokować tymczasu. Najwyżej jeśli się nie spodoba lub Pani nie zadzwoni zostanie w schronie. Dzięki wielkie Elinka!!!!!! Quote
elinka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Supergoga, spokojnie! Kaj tak poruszył moje serce, że jeszcze poczekam. Zresztą dwa następne tymczasiki, które ewentualnie miały by być u mnie jeszcze do mnie nie jadą. Najpierw trzeba dograć szczegóły i znaleźć im transport, a sama wiesz jak długo takie sprawy mogą się ciągnąć. Quote
elinka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 A może by tak ten czas w schronie wykorzystać i ciachnąć Kaja? No bo on przecież i tak jest już na wyjeździe. U mnie jest sunia, a kastrację i tak trzeba mu załatwić. Quote
supergoga Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 Dostałam wieści rozmawiałam już z Pawłem,wiem już jak dojechać. Czekam własnie na męża i ustalimy, czy nie udałoby się jutro tam pojechać. Paweł powiedzial, że w soborę też może się z nami umówić. Dam znać wieczorem. Ciachnąć można, tylko nie ma gdzie przechować - a w zimna mokra budę po zabiegu nie da rady. Quote
elinka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 To by trzeba tak ustawić sprawy, żeby od razu po zabiegu Kaj pojechał do Pańci lub do mnie. No chyba, że zabieg miałby być na miejscu, ale wtedy w moim przypadku potrzebowałabym wsparcia finansowego dla Kaja na weta. Quote
Lilmo Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Trzymam mocno kciuki za spotkanie Państwa z Kajem :kciuki: Coś mi podpowiada, że to może być wymarzony domek dla niego i nie chciałabym się mylić :) Quote
supergoga Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 Pani potwierdziła jutrzejszy przyjazd - jest z Warszawy. Problem tylko z pogoda, zapowiadaja zawieje śnieżne, w Łodzi ponoc od 15.00 wali. Jak będą złe warunki nic z tego. Kastracja oczywiście na nasz koszt - gdyby jednak nie przyjechali. Jedno pewne - Paweł mówił, że Kaj potzrebuje kąpieli, nozyczek, szczotki i miłości. Jest ponoć cudowny, kochany - rewelacja. A Paweł nie unosi się bez przyczyny. Quote
malawaszka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 jejku żebym była bliżej :( a tu taka dupa :( Quote
elinka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 malawaszka napisał(a):jejku żebym była bliżej :( a tu taka dupa :( malawaszko, co masz na myśli mówiąc bliżej? Quote
Marylin Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 supergoga napisał(a):Pani potwierdziła jutrzejszy przyjazd - jest z Warszawy. Problem tylko z pogoda, zapowiadaja zawieje śnieżne, w Łodzi ponoc od 15.00 wali. Jak będą złe warunki nic z tego. Kastracja oczywiście na nasz koszt - gdyby jednak nie przyjechali. Jedno pewne - Paweł mówił, że Kaj potzrebuje kąpieli, nozyczek, szczotki i miłości. Jest ponoć cudowny, kochany - rewelacja. A Paweł nie unosi się bez przyczyny. Wiadomo już coś w sprawie Kaja?!Cały czas trzymam za niego kciuki i wściekam się bo nieźle śnieg pada :-( Ja widziałam Kaja 10 minut ale poruszył moje serducho!!!! Przekochany psiak :-) ale zgadzam się że potrzebuje kapieli, nożyczek i szczotki :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.