giselle4 Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Wyslałam tez prosbe do Fundacji Fioletowy Pies,moze Dolly otrzyma worek dobrej karmy..... Quote
Cantadorra Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Fajnie by bylo jakby Fundacja nakarmila Dolly :) Quote
giselle4 Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 ciotki prosze podnosic na Dollinke:) http://www.dogomania.pl/threads/178347-To-i-owo-dla-Dolly-na-Dt-u-Adama-30-01-10?p=13951038#post13951038 Quote
AdamG. Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Tak wygląda Dolly dzisiaj:). Chciałem ją dzisiaj wykąpać, ale zaparła się w łazience i nie dała wsadzić do wann :) Powoli przybiera wagi i jej sierść nabiera wyglądu. Ale nadal jest trochę przestraszona, musiała być wcześniej bita bo na widok łyżki do butów cała się kuli i ucieka do kuchni :( Na szczęście teraz ma ciepełko, pełną miskę i kochający domek :) Quote
fiorsteinbock Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Witaj Adamie i Dollinko :) dziewczyna pieknieje w oczach a to zasluga kochajacego domku. Biedactwo na pewno miala ciezkie przezycia...ale teraz juz bedzie tylko lepiej! Quote
giselle4 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 Dziekujemy slicznie...Dollinka to sliczna dziewczynka niech zycie ktore jej zostało bedzie suuuperasne:) Quote
giselle4 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 Jeszcze nie odpisali...moze dzisiaj Quote
giselle4 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 Dollinko,mialas szczescia To jest bestialstwo:( Zobaczcie tego psa przywieziono przed moim przyjazdem z Bielawy z ul.Zeromskiego ,lezała w zaspie na tylne łapki nie staje,zacma na obu oczkach.... z Emilka [wolontariuszka]połozyłymy jemu kołdre,dostał miske jedzenia zalanego ciepłym rosołem [gotowala michelle] i betamox.,to juz Pani kierownik..jezeli bedzie wszystko ok...bedziemy ogłaszac Miska pod noskiem ,on łapaka sprawdzil i przytrzymal miske i wyjadał marchewki Emilka uciekła...płakala strasznie:( Quote
giselle4 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 bez obrozy i smyczy wywalony ...bo moze trzeba leczyc? My dwie dziewczyny przez dobre pare minut umieszczałysmy jego w kojku na kołdrze..... pomagał czolgajac sie ...dramat Quote
fiorsteinbock Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Jesli on nie chodzi to bedzie zalatwial sie pod siebie..dramat! Grazynko, pewnie podklady beda potrzebne albo pieluszki. Czekam na dalsze wiesci, oby dobre :( Quote
AdamG. Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Pieluchy mam, takie pampersy dla dorosłych, dla Dolly były dobre zostało jeszcze 9 sztuk Quote
giselle4 Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Napisze w poniedzialek wet ma podjąc decyzje.Dosteje antybiotyk i jedzonko czekamy...:( Quote
AdamG. Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 giselle4 napisz czy chcesz te pampersy bo Dolly już nie potrzebne :) Quote
Asia76 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 giselle4 napisał(a):Napisze w poniedzialek wet ma podjąc decyzje.Dosteje antybiotyk i jedzonko czekamy...:( Smutne to. Czekam na wiadomość o psinie. Quote
Cantadorra Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Jak tam psinka znaleziona w sniegu? Niech wet podejmie mądrą decyzję. Quote
giselle4 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 15 dni jest na kwarantannie i bedzie leczona i karmiona co dalej....nie wiem:( Pozniej zatelefonuje do weta.... Quote
AdamG. Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Dolly wreszcie zaczęła jeść suche. Wczoraj dostałem od wujka na próbę Royala Canina Adult i wciągnęła cała miskę w ciągu dnia. Chyba jej zasmakował. A, że wujek ma znajomości w hurtowni bo tam bierze karmę dla swoich 3 psów to załatwi może taniej 15 kg :) Quote
Cantadorra Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 To fajnie, ze wciaga Royala. Wszystkie moje psy tez dobrze jadly Royala, z Eukanuba nie za bardzo im bylo za pan brat. jak sie Dolinka czuje? Wesola? Quote
AdamG. Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 z tym jej nastrojem jeszcze różnie. Czasami merda ogonem, a czasami jakaś taka smutna, ale musi jeszcze minąć czasu trochę zanim całkiem dojdzie do siebie. Quote
Asia76 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 [quote name='giselle4']Dollinko,mialas szczescia To jest bestialstwo:( Zobaczcie tego psa przywieziono przed moim przyjazdem z Bielawy z ul.Zeromskiego ,lezała w zaspie na tylne łapki nie staje,zacma na obu oczkach.... z Emilka [wolontariuszka]połozyłymy jemu kołdre,dostał miske jedzenia zalanego ciepłym rosołem [gotowala michelle] i betamox.,to juz Pani kierownik..jezeli bedzie wszystko ok...bedziemy ogłaszac Miska pod noskiem ,on łapaka sprawdzil i przytrzymal miske i wyjadał marchewki Emilka uciekła...płakala strasznie:( Roki bo tak mu dałam na imię jest tu http://www.dogomania.pl/threads/178686-Roki-chory-owczarek-niemiecki-wyrzucony-na-mrA-z-bez-szans-na-przetrwanie?p=13981768#post13981768 Quote
fiorsteinbock Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Dzien Dobry, co u Dollinki - czytam o wahaniu nastrojów - kobitki tak maja, wiec moze nie martwmy sie :) Quote
Asia76 Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 AdamG. napisał(a):z tym jej nastrojem jeszcze różnie. Czasami merda ogonem, a czasami jakaś taka smutna, ale musi jeszcze minąć czasu trochę zanim całkiem dojdzie do siebie. Faktycznie jak prawdziwa baba :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.