Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

super. W którym miejscu jest to schronisko w Dzierżoniowie? chyba że to chodzi o Uciechów. Może uda mi się przyjechać wcześniej ale nie gwarantuję. Teraz wychodzę do pracy więc proszę o kontakt telefoniczny. 660974242

  • Replies 200
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sunia ma szczepienia,miske tez juz ma i smycz i obroze juz kupiłam
za schronisko zawsze płace ja jak psiaki ida na tymczas
jak do domku stałego zesto tez....ale to na marginesie.
Worek karmy i pare puszek tez dostanie
abys tylko jej pomogł
i juz sie bierzemy za ogloszenia,
co do reszty to sie dogadamy
na miejscu.

Posted

[quote name='AdamG.']Z moją ciocią załatwione i mogę psa wziąć na tymczas, nie wiem jak jest ze szczepieniami i czy będę musiał jakieś opłaty wnieść do schroniska. Proszę o info. Mój numer telefonu 660 974 242.
Posłanie dla suni jest już gotowe micha na jedzonko i wodę się znajdzie. Mam nadzieję że sunia poczuje się lepiej i szybko wróci do zdrowia :):):). I jeszcze małe pytanko, czy sunia ma jakąś obrożę i smycz? bo niestety nie posiadam żadnej teraz :(
:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi:[FONT=Century Gothic]o matenko ale cuda sie dzieja :multi::multi:[/FONT]:multi::multi::multi::multi:

Posted

wpadłem na chwilę do domu w czasie pracy ale teraz już lecę i będę dopiero wieczorem. Proszę podać mi adres tego schronu smsem albo telefonicznie :)

Posted

Adam zabrał Dolly do siebie.młody ,mily poukładany...dziekuje ze moglam poznac Ciebie i dziekuje za D0lly
troche mi wstyd ,bo bylam w dzien i moglam ja wykąpac
ale lezała na posłaniu i nawet do glowy mi nie przyszło ze jest tak bardzo brudna.
Adam,przepraszam;)
pisz jak cos bedzie potrzeba...

Posted

Dolly jest już w domku, wykąpana i teraz sobie leży przykryta kocykiem. podróż zniosła spokojnie, prawie całą drogę spała. Dostała jeść, wodę i trochę suchego. Z puszki zjadła, wody ie chce na razie pić a suchego nie tknęła. ale to normalne jak jest zestresowana nową sytuacją. Zdjęcia wkleję jutro bo jeszcze dzisiaj nie porobiłem.

Posted

:crazyeye::loveu::loveu::loveu::loveu:o matenko jakze sie cieszymy jupijajooooooooooo:klacz::B-fly::B-fly::B-fly::bye::cool2:Dolunia tam u wujka odzyje odrazu hoho zobaczysz Gisuniu !postokroc musi sie udac postokroc ! Ale pieknie Gisuniu toz to czary:loveu::loveu::multi:

Posted

Adam wroci z pracy to po 19,00 wstawi fotki i pewnie cos napisze
martwie sie bo ona tak powolutku chodzi
i mało je....
Adam,ale wczoraj dawałam jej sucha to jadała
szkieletor z niej.:(

Posted

cieszé sié ze sunia na DT - moja onka jest niejadkiem , ale cos obecnie zasmakowala a puszkach animonda z tortlilá - jesli sie jej doda do suchej karmy to wyjada wszytsko, ale fakt, ze stres robi swoje i sunia nie chce jesc oby szybko doszla do siebie

Posted

Dzisiaj Dolly z samego rana zjadła ciotce śniadanie, później troszkę puszki i troszkę suchego. Zawiozłem ją na działkę wujka w ciepełku posiedziała w towarzystwie dwóch mniejszych suczek i kolegi, który się nimi opiekuje. Ja pojechałem spokojnie do pracy a sunie nie siedziała sama :) po powrocie wujka z pracy Sunia została przez niego porządnie wyczesana. Teraz dobra wiadomość po wyczesaniu jej sfilcowanej sierści z tylnych łapek sunia zaczęła lepiej chodzić. Widocznie ta sfilcowana sierść powodowała u niej ból i dlatego wyglądało to jak przykurcz. Jeszcze parę dni i sunia będzie wyglądać jak zdrowy pies, oby tylko troszkę nabrała wagi i zaczęła lepiej chodzić po schodach bo nie chce wejsć do klatki. I dobra wiadomość to taka że jak już sunia wyzdrowieje to wujek chce ją wziąć na stałe :) a teraz parę zdjęć:



wieczorny spacerek


a tak pokazuję język :)


ale mam oczyska :)

Posted

to zdjęcia z altanki więc proszę nie myśleć że sunia tak mieszka:) zresztą do legowiska nie chciała wejść i sama wybrała sobie to miejsce do leżenia :)

Posted

adamg. napisał(a):
asia myślę że nie potrzebne te ogłoszenia bo jak już pisałem w poprzednim poście wujek ją bierze na stałe :)

huuuuuuuurrrraaaaaaaaaaa :multi::multi:, Giselle4 chyba oszaleje z radości :multi:

Posted

Pokerku,wiesz ze ja zawsze szaleje jak moje dziecko idzie do domku...

Adam ,ogloszenia niech bedą tak na wszelki wypadek
powiem Asi aby wiecej juz nie robila[tyra dziewczyna nocami nad ogloszeniami]

Napisz czy czegos nie potrzebujesz
z bazaku moze jeszcze bedzie na pere puszek
moze koc czy kołdre
to zorganizuje i dowioze.....
i dbaj o nią,swoje juz przeszła[wylazła z przeziebienia]

te jej oczy blagajace ...to brak mojego snu......
Dziekuje ADAM ,SPADLES MI Z NIEBA:)

Posted

[FONT=Comic Sans MS]wUJASZKU DZIEKUJEMY:loveu::iloveyou::iloveyou::iloveyou::modla::modla:SERCAMI1!OBY SIE SPELNIL TAN CUD OBY WAM ZYCIE MIJALO BEZ TROSK :loveu::loveu::loveu:[/FONT]

Posted

gisello4, muszę Cie publicznie obtańcować.
Przestań dawać ludziom do DS wyposażenie dla psów.Na ogół ludzie biorąc psa wiedzą ,że to się wiąże z wydatkami. Nie TY masz być im wdzięczna ,że biorą psa tylko nowi właściciele mają się czuć zaszczyceni,że się im powierza psa.I coś nawet dorzucić na inne bidy.Obdarowując DS stwarzamy sytuację ,że ludzie myślą, że nam kasa z nieba spada, a potem żebrzemy o pieniądze dla następnych bid często rezygnując z rzeczy dla siebie.
Co innego DT,jeżeli pies jest chory albo DT nie ma środków.Wtedy trzeba wspomóc.
Piszę to ciągle na dogomanii, bo mnie licho bierze.Ludzie nie szanują tego , co mają za darmo.

Posted

Pokerku,ronbisz to juz drugi raz......ale i tak Cie kocham:)
ADAMOWI JESTEM WDZIECZAN BO DAŁ JEJ DT
kiedy ja ryczalam jak widziałam jej oczy....i nozki
Jezeli Adam da jej dom na stałe to ja bedą skakac z radosci
juz cos zapowiedzial....:)
Jak oddam Gabi to troche finansowo odpoczne
ale i tak mam pare stałych...
Poker,Ty wiesz ze ja sie nie skarze....bo te bidy spac mi nie daja
i jak jesc obiad jak masz przed oczmi głodne i chore psy.....
nie umiem
ale dosyc o mnie
przyjęlam do wiadomosci...

Posted

Dolinka ma się coraz lepiej, dzisiaj była o wiele żywsza niż wczoraj Te łapki to raczej są zdrowe tylko Dolly jest tak zabiedzona że nie ma sił normalnie chodzić. Ale powoli dojdzie do siebie, póki co apetyt jej dopisuje ale też nie przesadzam z jedzeniem dla niej, żeby nie miała później problemów z żołądkiem. Jest systematycznie wyczesywana i jej sierść wygląda coraz lepiej. Ale jest też jeden problem, albo ma coś ze słuchem bo nie reaguje jak się mówi albo poprostu ma tak brudne uszka że aż przytkane, póki co nie czyściłem jej jeszcze bo na raz za dużo by było tego a nie chcę jej stresować bardziej. Niech na razie przywyknie do nowego domku, chcociaż z dnia na dzień coraz lepiej się czuje :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...