Jump to content
Dogomania

Arystokratyczny blogas Dealera-boksera prawdziwego...


Recommended Posts

Posted

[quote name='dealer']kurcze nie wiem Alu on ma juz 19 miesiecy, jest wykastrowany moze ma po prostu nierowno pod sufitem?:) jego brat i siostra sa normalni:)....ja chyba tez:diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Kurcze nie wiem co powiedzić ...no fakt zapomniało mi się że Dili bezjajeczny już jest ..........:shake:

  • Replies 17k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

dealer napisał(a):
kryzys to ja mam jak widze na spcerku zblizajacego sie do nas psa:angryy:


I to chyba m.in. jest to ;). To, że Ty się stresujesz na widok nadchodzącego psa.

Poszukaj szkoleniowca, która ma naprawdę rękę do psów i robi to z pasji, a nie z chęci zysku. A do Polski przyjeżdżacie, bo na Śląsku też parę dobrych szkoleniowych.

Posted

Cimi napisał(a):
I to chyba m.in. jest to ;). To, że Ty się stresujesz na widok nadchodzącego psa.

Poszukaj szkoleniowca, która ma naprawdę rękę do psów i robi to z pasji, a nie z chęci zysku. A do Polski przyjeżdżacie, bo na Śląsku też parę dobrych szkoleniowych.


ja sie stresuje na widok nadchodzecgo psa teraz...wczesniej sie cieszylam ze sie dilski pobawi z pobratymcem....ale juz wiem ze sie mylilam on sie nie chce bawic:) on chce rzadzic, gryzc, atakowac, szarpac , zjadac, warczec i dopraowadzic swoja biedna pancie do obledu:angryy:

przyjezdzamy ok 20 grudnia i wracamy po nowym roku tak wiec nie wiem czy w tym sczczegolnym okresie i to tak krotkim kogos znajde..chyba ze naprawde jakiegos pasjonata...

dzieki za slowa otuchy kochani:)

Posted

dealer napisał(a):
kochani jestem:) ciesze sie ze o nas pamietacie:loveu:

sluchajcie mam juz taki problem z Dilim ze sobie nie radze.....nie wiem co dalej robic...
na smyczy nie przejdzie juz obojetnie obok zadnego psa nawet szczeniaka, rzucil sie ostatnio na sunie labka i wczoraj na starego, biednego ,gluchego i slepego 14 letniego bulka.....te psy ktore zna sa ok ale cala reszta...horror. poddalam sie sama juz nic nie robie szukam teraz trenera ktory mi pomoze...aaa i zaczyna tez warczec na ludzi ktorzy do nas podchodza...
od razu uprzedzam ze wykorzystalam chyba juz wszelkie sposoby ktore mi polecano i o ktorych przeczytalam tu i w ksiazkach, pomagalo mi na PW pare osob ktorym jestem bardzo wdzieczna ale niestety...nie radze sobie...:-( :shake:
kocham mojego psiunka strasznie ale mam go ochote czasem zamordowac albo podarowac jakiejs osobie ktorej nie lubie:)

sciskam was wszystkich mocno:loveu:

Witaj
Poszukaj tresera ale takiego z prawdziwego zdarzenia ktory zna zachowania psie. Powinien Ci pomoc. Szelma rzucała sie na Zmorke i treser pomogł. W chwili obecnej znowu sie cudownie razem bawią :loveu:

Posted

Aga, ja się zapisuje na szkolenie właśnie w Katowicach do Adriana Zająca. Jadę w sobotę zobaczyć co i jak i pogadać. Cieszy się dobrym zdaniem, że ma podejście do psów. A Tomasz Pecold jest jeszcze, ale nie wiem czy zajmuje się szkoleniem. Ma trochę swoich borderów, również słyszałam, ze pomagał jakiemuś agresywnemu psu, bo właściciel miał problemy z nim, ale nie wiem czy to prawda.

Posted

a dziekujemy dziekujemy jakos leci:)

pieseczek bez zmian....niestety..dobrze ze jeszcze nie zaczal zjadac zaprzyjaznionych psow:angryy: jestem wlasnie w biurze i Dilski szaleje ze swoim juz 6 miesiecznym kolega bokserkiem:) i w dalszym ciagu pozwala mu na wszystko:).....

a poza tym to wieje wicher jak pieron:)

Posted

Cimi napisał(a):
Aga, ja się zapisuje na szkolenie właśnie w Katowicach do Adriana Zająca. Jadę w sobotę zobaczyć co i jak i pogadać. Cieszy się dobrym zdaniem, że ma podejście do psów. A Tomasz Pecold jest jeszcze, ale nie wiem czy zajmuje się szkoleniem. Ma trochę swoich borderów, również słyszałam, ze pomagał jakiemuś agresywnemu psu, bo właściciel miał problemy z nim, ale nie wiem czy to prawda.

hej Cimi:) i jak po rozmowie z panem Adrianem???

Posted

dealer napisał(a):
hej Cimi:) i jak po rozmowie z panem Adrianem???


Qrcze no nie byłam, bo chciał żebym przyjechała z psam, bo chciał zobaczyć jak Fiona pracuje, a ja aktualnie nie mam pieniędzy.

Teraz mi tak przyszło na myśl, a może Dealer jest tylko zmęczony fizycznie, a nie pracą umysłową. Może poszukujcie tam w Niemczech dobrego pozoranta albo poczytajcie o śladach i może w taki sposób zmęczy się i później nie będzie, aż tak zwracał uwagi na inne psy :cool3:.

  • 2 weeks later...
Posted

tygra napisał(a):
Hurra wreszcie, pewnie Diliego nie poznam już. Jak duży jest teraz Dilerek?


nieduzy, taki sobie malenki:):evil_lol:

Posted

[quote name='dealer']juhuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:) kochani jutro jade do Polskiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
juuuuuuuuuhuuuuuuu:loveu::multi::multi::multi:no nareszcie foteczki Dilusia będą:loveu:

Posted

dealer napisał(a):
juhuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:) kochani jutro jade do Polskiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
juuuuuuuuuhuuuuuuu:loveu:

Huraaaa :multi:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...