Jump to content
Dogomania

Arystokratyczny blogas Dealera-boksera prawdziwego...


Recommended Posts

  • Replies 17k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

evaxon napisał(a):
haha a tu nadal o jedzeniu :evil_lol:
czesc:multi:


halo Ewunia:loveu: a ja juz myślałam że tu nikogo nie ma:)

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:a tu dalej żarcie


a kysz:) właśnie kompinuję gdzie by tu wyruszyc żeby sie oderwac od stołu i ciachów i rybów i pierogów i mięchów i ...i....ratunkuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:evil_lol:

Posted

dealer napisał(a):
a kysz:) właśnie kompinuję gdzie by tu wyruszyc żeby sie oderwac od stołu i ciachów i rybów i pierogów i mięchów i ...i....ratunkuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:evil_lol:


to jak będziesz szła to ja bardzo chętnie z Tobą wybędę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Moniś napisał(a):
to jak będziesz szła to ja bardzo chętnie z Tobą wybędę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:



ojjj to chodźmy już:)

Posted

Własnie sobie myslę co by tu zjeść, ale spacer mam juz zaliczony:evil_lol:

Wczoraj był chyba dzien na gry- my z TZ-tem dorwalismy wieczorkiem w Eurobuisness (zawsze to bezpiezniejsze niż łykanie karpi z ośćmi:diabloti: )

Posted

Moniś napisał(a):
to może jeszcze zjedzmy coś przed podróżą ? :diabloti:


aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee:)............................no dobra..moze serniczka;)?

Posted

majoka napisał(a):
Własnie sobie myslę co by tu zjeść, ale spacer mam juz zaliczony:evil_lol:

Wczoraj był chyba dzien na gry- my z TZ-tem dorwalismy wieczorkiem w Eurobuisness (zawsze to bezpiezniejsze niż łykanie karpi z ośćmi:diabloti: )

:evil_lol: :evil_lol: z pewnością.....

Posted

Maga100 napisał(a):
hm, a ja właśnie skonczyłam jeść ciasto i właśnie zmierza do mnie mama z obiadem.... :shake: Pęknę, to pewne :roll:


a ja właśnie zjadłam obiad i zmierza do mnie koleżanka z ciastem......:cool3: nie wiem gdzie je sobie wepchnę..:evil_lol:

Posted

Maga100 napisał(a):
hm, a ja właśnie skonczyłam jeść ciasto i właśnie zmierza do mnie mama z obiadem.... :shake: Pęknę, to pewne :roll:

o rany :shake: żarcie , na samą myśl mam ......... :cool1:
nas dziś w domu nie ma :p TZ się faszeruje zawartością lodówki :razz:

Posted

dealer napisał(a):
:placz: a Diluś rozwalił sobie właśnie łapkę na spacerze.....krwawił jak jak nie wiem co:placz:




biedny Dili:placz: ale jaki podobny teraz do Tigry:loveu: tez ma jedna dluższą skarpete:loveu: :evil_lol:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
Jak łapka Dilskiego:cool3:

byliśmy na pogotowiu, pan dochtór opuszke wyczyścił, posmarował mascią z antybiotykiem, stwierdził że wolałby nie szyc, tak wiec na razie kilka razy dziennie i po kazdym spacerku muszę mu to przemywac woda utleniona i na spacerki łapke ubierać. W piatek idziemy do kontroli.

Posted

barbara.h napisał(a):
ojej,:placz: laczymy się w bólu z moją Inez,też ma rozwaloną łapkę i opuszkę zszytą!! też się lało nie źle :shake:

zdróweczka Dilerku


biedne te nasze psiaczki a wszystko głuopta ludzka wrrrr
byłysmy wczoraj z Dilim i Szafirem -jego bratem na spacerku na polanie w lesie - wieczorkiem. pieski jak zwykle hasały ale Dili miał pecha i wlazł na rozbita butelkę.....która sie sama tam nie położyła....

Posted

dealer napisał(a):
byliśmy na pogotowiu, pan dochtór opuszke wyczyścił, posmarował mascią z antybiotykiem, stwierdził że wolałby nie szyc, tak wiec na razie kilka razy dziennie i po kazdym spacerku muszę mu to przemywac woda utleniona i na spacerki łapke ubierać. W piatek idziemy do kontroli.
:cool3:Ozzy jak sobie ściął kawałek opuszka to nie chciał chodzić w skarpetkach na podwórko:shake:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:cool3:Ozzy jak sobie ściął kawałek opuszka to nie chciał chodzić w skarpetkach na podwórko:shake:


w sumie to ja Dilowatego nie pytałam czy chce:evil_lol: ale jakos musze to wykompinowac coby jakies paskudztwo sie nie przyplatało....

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...