e.v.a Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 haha a tu nadal o jedzeniu :evil_lol: czesc:multi:
agbar Posted December 26, 2006 Author Posted December 26, 2006 evaxon napisał(a):haha a tu nadal o jedzeniu :evil_lol: czesc:multi: halo Ewunia:loveu: a ja juz myślałam że tu nikogo nie ma:)
e.v.a Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 dealer napisał(a):halo Ewunia:loveu: a ja juz myślałam że tu nikogo nie ma:) :evil_lol: jak nie ma jak sa :evil_lol:
Alicja Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:a tu dalej żarcie
agbar Posted December 26, 2006 Author Posted December 26, 2006 Alicjarydzewska napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol:a tu dalej żarcie a kysz:) właśnie kompinuję gdzie by tu wyruszyc żeby sie oderwac od stołu i ciachów i rybów i pierogów i mięchów i ...i....ratunkuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:evil_lol:
Moniś Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 dealer napisał(a):a kysz:) właśnie kompinuję gdzie by tu wyruszyc żeby sie oderwac od stołu i ciachów i rybów i pierogów i mięchów i ...i....ratunkuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:evil_lol: to jak będziesz szła to ja bardzo chętnie z Tobą wybędę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
agbar Posted December 26, 2006 Author Posted December 26, 2006 Moniś napisał(a):to jak będziesz szła to ja bardzo chętnie z Tobą wybędę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ojjj to chodźmy już:)
Moniś Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 dealer napisał(a):ojjj to chodźmy już:) to może jeszcze zjedzmy coś przed podróżą ? :diabloti:
mar....ka Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Własnie sobie myslę co by tu zjeść, ale spacer mam juz zaliczony:evil_lol: Wczoraj był chyba dzien na gry- my z TZ-tem dorwalismy wieczorkiem w Eurobuisness (zawsze to bezpiezniejsze niż łykanie karpi z ośćmi:diabloti: )
agbar Posted December 26, 2006 Author Posted December 26, 2006 Moniś napisał(a):to może jeszcze zjedzmy coś przed podróżą ? :diabloti: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee:)............................no dobra..moze serniczka;)?
agbar Posted December 26, 2006 Author Posted December 26, 2006 majoka napisał(a):Własnie sobie myslę co by tu zjeść, ale spacer mam juz zaliczony:evil_lol: Wczoraj był chyba dzien na gry- my z TZ-tem dorwalismy wieczorkiem w Eurobuisness (zawsze to bezpiezniejsze niż łykanie karpi z ośćmi:diabloti: ) :evil_lol: :evil_lol: z pewnością.....
Maga100 Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 hm, a ja właśnie skonczyłam jeść ciasto i właśnie zmierza do mnie mama z obiadem.... :shake: Pęknę, to pewne :roll:
agbar Posted December 26, 2006 Author Posted December 26, 2006 Maga100 napisał(a):hm, a ja właśnie skonczyłam jeść ciasto i właśnie zmierza do mnie mama z obiadem.... :shake: Pęknę, to pewne :roll: a ja właśnie zjadłam obiad i zmierza do mnie koleżanka z ciastem......:cool3: nie wiem gdzie je sobie wepchnę..:evil_lol:
Vectra Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Maga100 napisał(a):hm, a ja właśnie skonczyłam jeść ciasto i właśnie zmierza do mnie mama z obiadem.... :shake: Pęknę, to pewne :roll: o rany :shake: żarcie , na samą myśl mam ......... :cool1: nas dziś w domu nie ma :p TZ się faszeruje zawartością lodówki :razz:
agbar Posted December 26, 2006 Author Posted December 26, 2006 :placz: a Diluś rozwalił sobie właśnie łapkę na spacerze.....krwawił jak jak nie wiem co:placz:
barbara.h Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 ojej,:placz: laczymy się w bólu z moją Inez,też ma rozwaloną łapkę i opuszkę zszytą!! też się lało nie źle :shake: zdróweczka Dilerku
e.v.a Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 dealer napisał(a)::placz: a Diluś rozwalił sobie właśnie łapkę na spacerze.....krwawił jak jak nie wiem co:placz: biedny Dili:placz: ale jaki podobny teraz do Tigry:loveu: tez ma jedna dluższą skarpete:loveu: :evil_lol:
agbar Posted December 27, 2006 Author Posted December 27, 2006 Alicjarydzewska napisał(a):Jak łapka Dilskiego:cool3: byliśmy na pogotowiu, pan dochtór opuszke wyczyścił, posmarował mascią z antybiotykiem, stwierdził że wolałby nie szyc, tak wiec na razie kilka razy dziennie i po kazdym spacerku muszę mu to przemywac woda utleniona i na spacerki łapke ubierać. W piatek idziemy do kontroli.
agbar Posted December 27, 2006 Author Posted December 27, 2006 barbara.h napisał(a):ojej,:placz: laczymy się w bólu z moją Inez,też ma rozwaloną łapkę i opuszkę zszytą!! też się lało nie źle :shake: zdróweczka Dilerku biedne te nasze psiaczki a wszystko głuopta ludzka wrrrr byłysmy wczoraj z Dilim i Szafirem -jego bratem na spacerku na polanie w lesie - wieczorkiem. pieski jak zwykle hasały ale Dili miał pecha i wlazł na rozbita butelkę.....która sie sama tam nie położyła....
Alicja Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 dealer napisał(a):byliśmy na pogotowiu, pan dochtór opuszke wyczyścił, posmarował mascią z antybiotykiem, stwierdził że wolałby nie szyc, tak wiec na razie kilka razy dziennie i po kazdym spacerku muszę mu to przemywac woda utleniona i na spacerki łapke ubierać. W piatek idziemy do kontroli.:cool3:Ozzy jak sobie ściął kawałek opuszka to nie chciał chodzić w skarpetkach na podwórko:shake:
agbar Posted December 27, 2006 Author Posted December 27, 2006 Alicjarydzewska napisał(a)::cool3:Ozzy jak sobie ściął kawałek opuszka to nie chciał chodzić w skarpetkach na podwórko:shake: w sumie to ja Dilowatego nie pytałam czy chce:evil_lol: ale jakos musze to wykompinowac coby jakies paskudztwo sie nie przyplatało....
agbar Posted December 27, 2006 Author Posted December 27, 2006 an3czka napisał(a):Ojeju. Wyczochraj biednego Dilskiego:p dziekujemy:) wyczochrany:)
Recommended Posts